Jacek Pałasiński: Drugi obieg (257)19 min czytania

()

05.04.2022

1.

Pojęcie „przed wojną” towarzyszyło autorowi D.O. od maleńkości. Właściwie to „przed wojną” było w bazowym zestawie słów, które jako pierwsze w swym życiu wypowiadał razem z „mama” i „siusiu”.

I ten rozdział: „przed wojną” i „po wojnie” towarzyszył mu w szkole podstawowej, w liceum, na studiach i towarzyszy mu do dziś. Prawie każda książka, prawie każdy poważniejszy artykuł zawiera te pojęcia.

Oczywiście nie ma sensu dodawać przed jaką wojną. Wszyscy wiedzą!

– Ale czy rzeczywiście?

Podejrzewam, że na tym szacownym forum niewielu jest dwudziestolatków, więc mi nie odpowiedzą, czy dla nich ta sama cenzura nadal obowiązuje.

Głowę autor by dał, że w Ukrainie było podobnie; owo „przed wojną” i „po wojnie” funkcjonowało co najmniej równie często i skutecznie, co w Polsce.

Aż do 24 lutego 2022.

Kiedy TA wojna się kończy, znów będzie tam „przed wojną” i „po wojnie”. Ale będzie znaczyło coś innego niż znaczy dla Polaków.

2.

Kiedy w słoneczną, choć chłodną i wietrzną niedzielę autor D.O. stanął na pomoście nad jeziorem w Tabórzu, wsłuchał się w kojący chlupot gnanej wiatrem wody. Ten dźwięk przerywany był co kilka sekund głośnym, wręcz histerycznym wrzaskiem żurawia. To stworzenie dostało od natury cudowne kształty, lecz, by wyrównać przywilej, dostało też całkiem nieurodziwy głos.

Autor pomyślał nawet, że „oj, mógłbyś siedzieć cicho”, lecz potem zdał sobie ze wstydem sprawę, że niedaleko jest wojna, która niesie ze sobą zgoła przykrzejsze odgłosy.

Parę razy tych odgłosów autor słuchał i wie, że ich się nie zapomina, że już zawsze zostają w tobie, że samo wspomnienie jest traumą, potrafi przemienić człowieka w przerażone zwierzątko.

3.

Kilka kilometrów dalej, skrajem szosy szedł młody tata za rączkę z 2 – 2.5–letnią dziewczynką. Ta mała rączka wyciągnięta w górę ku ręce ojca była jej łącznikiem z całym zastanym światem, a ten świat złożony był z niezachwianego zaufania do tych dużych, silnych istot, które wszystko wiedzą, są zawsze tam, gdzie trzeba, z łakociem, z pogłaskanie po główce, z zabawkami i nieskończoną miłością.

I pomyślał autor D.O., że dzieci są po to, by iść za rączkę z ogromnym światem naczerpać zeń tyle miłości i dobra, ile się da. A nie są po to, by do nich strzelać, by rozrywać ich małe, ufne ciałka bombami, by wysysać z nich tlen i płyny ładunkami termobarycznymi.

4.

Od zarania ludzkości dwunożne istoty wiedzą, że istnieje dobro i istnieje zło. Wiedzą, że zło jest złe, a nie wiedzą, że zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie potrafił zaprezentować zło jako dobro i sprawić, by inni czynili zło. A kiedy się raz uczyni zło, można w nim zasmakować, przestać poszukiwać usprawiedliwień, że może zło, jest złem, ale w dobrej sprawie złem wolno się posługiwać.

5.

Bucza. Ta nazwa, nieznana jeszcze miesiąc temu nikomu, poza mieszkańcami i sąsiadami, dziś jest na ustach całego świata. Będzie symbolem, D.O. obawia się, że nie jedynym, tej wojny. Głównym odpowiedzialnym za masakrę jest podpułkownik Azatbek Asanbekowicz Omurekow z 64–tej brygady artylerii zmotoryzowanej i major Aleksiej Bakumienko ze sztabu 520. Samodzielnej Nadbrzeżnej Brygady Rakietowo–Artyleryjskiej Floty Pacyfiku (https://oko.press/co–wiemy–o–mordach–w–buczy/).

Rosjanie już zaczęli mówić, że te wszystkie trupy to dzieło ukraińskich nacjonalistów. Przez 70 lat powtarzali, że polskich oficerów w Katyniu zamordowali Niemcy. Mimo niezbitych dowodów. Ale powtarzali to tak długo, że w dużej części światowej opinii publicznej zasiali wątpliwość. Teraz też zasieją, chociaż zdjęcia satelitarne dowodzą, że to właśnie oni popełnili te zbrodnie. Zasieją wątpliwość, lub nawet pewność. Widziałeś, Czytelniku, kawalkadę prorosyjską w Belinie ubiegłej niedzieli? Słuchasz tego, co mówią w telewizji włoskiej lub francuskiej?

W wiosce Moura na południu Mali odnaleziono zbiorowy grób z ciałami setek cywilów. Wiele doniesień sugeruje, iż sprawcami były niezidentyfikowane siły ze wspieranej przez Kreml Grupy Wagnera.

6.

Bucza nie jest odosobniona. Human Rights Watch publikuje listę innych Bucz podczas tej wojny (https://www.hrw.org/…/ukraine–apparent–war–crimes…), ale. Jak dotąd, tylko w okresie 27 lutego – 14 marca.

Może być zdjęciem przedstawiającym na świeżym powietrzu i tekst „English rangan Deutsch Countries pyccKиa Topics 2022 1:00AM EDT Portugubs spañol More Reports Video Photos Impact About Join DONATE NOW Give Now Available Enslish Français Ukraine: Apparent War Crimes in Russia-Controlled Areas Summary Executions, Other Grave Abuses by Russian Forces MORE READING MOSTVIEWED April3,2022 Report Ukraine: Apparent War Crimes in Russia-Controlled ontrolled Areas March 2022 News Release Ukraine: Apparent POW Abuse Would Be War Crime March 2022 News Release Ukraine: Russia Uses Banned Antipersonnel Landmines”
Raport Human Rights Watch. Dopiero pierwszy, nieśmiały, z początków wojny. I tylko przypadki udokumentowane przez własnych działaczy. Kropla w morzu okrucieństwa.

7.

Oto one, w skrócie:

Może być zdjęciem przedstawiającym 5 osób, mundur wojskowy, na świeżym powietrzu i tekst
Tu też bestialsko mordują.

… „Prawa wojenne zabraniają umyślnego zabijania, gwałtów i innej przemocy seksualnej, tortur i nieludzkiego traktowania schwytanych bojowników i cywilów w areszcie. Zabronione są również plądrowanie i szabrownictwo. Za zbrodnie wojenne odpowiada każdy, kto rozkazuje lub celowo dopuszcza się takich czynów, pomaga im i podżega do nich. Dowódcy sił zbrojnych, którzy wiedzieli lub mieli powody, by wiedzieć o takich zbrodniach, ale nie próbowali ich powstrzymać lub ukarać winnych, ponoszą odpowiedzialność karną za zbrodnie wojenne w ramach odpowiedzialności dowódców”. …

Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba i tekst „POLSKA ŚWIAT Tѵ24yKpaHcbKoюmoBoюo KORONAWIRUS WARSZAWA PREM M SPORT TVN24 Polska Morawiecki o zbrodni W Buczy: To jest ludobójstwo. Ta zbrodnia musi być osądzona kwietnia 2022 9:34 Autor: ads//now Żródło: TVN24 MAGAZYN TVN24 JOE BIDEN 0 ROSYJSKIM ATAKU NA UKRAINĘ 01:27 01:27/01:53 ATAK ROSJI”
P. Morawiecki ma rację: wszystkie przestępstwa, w tym kradzieże, oszustwa, morderstwa imigrantów na granicy, łamanie Konstytucji, niszczenie demokracji, działanie na szkodę kraju, czucie się wśród nazioli „jak wśród przyjaciół”, nazywanie ofiar Holokaustu „perpetrators”, agenturalna działalność na korzyść Kremla – powinny zdecydowanie być osądzone i sprawiedliwie ukarane. D.O. już się nażył, ale chętnie zobaczyłby jeszcze taki osąd i poczuł, że sprawiedliwości staje się zadość!

8.

Gwałt w Charkowie

13 marca rosyjski żołnierz pobił i wielokrotnie zgwałcił Olhę [imię zmienione], 31–letnią kobietę w Małaja Rohan, wiosce w regionie Charkowa, którą w tym czasie kontrolowały siły rosyjskie.

Olha powiedziała, że rosyjscy żołnierze weszli do wioski 25 lutego. Tego dnia około 40 mieszkańców wsi, głównie kobiet i dziewcząt, ukrywało się w podziemiach miejscowej szkoły. Była tam z 5–letnią córką, matką, 13–letnią siostrą i 24–letnim bratem.

Około północy 13 marca rosyjski żołnierz siłą wszedł do szkoły, Olha powiedział: „Wybił szyby przy wejściu do szkoły i walił w drzwi”. Strażnik otworzył drzwi.

Żołnierz z karabinem szturmowym i pistoletem zszedł do piwnicy i kazał wszystkim ustawić się w szeregu. Kobieta stała w kolejce trzymając córkę, która spała. Kazał jej oddać dziewczynę, ale odmówiła. Kazał jej bratu podejść i kazał reszcie grupy uklęknąć lub, jak powiedział, zastrzeli wszystkich w piwnicy.

Żołnierz kazał jej bratu iść za nim, aby pomóc znaleźć jedzenie. Wyszli i wrócili godzinę lub dwie później. Żołnierz usiadł na podłodze.

„Ludzie zaczęli pytać, czy mogą pójść do łazienki, a on pozwolił im, w grupach po dwie i trzy”, powiedziała Olha. Po tym ludzie zaczęli ustalać się na noc. Żołnierz podszedł do jej rodziny i kazał jej iść za nim.

Żołnierz zabrał ją do klasy na drugim piętrze, gdzie wycelował w nią pistolet i kazał się rozebrać. Powiedziała: „Powiedział mi, żebym mu dała [seks oralny]. Cały czas trzymał broń przy mojej skroni lub przykładał mi ją do twarzy. Dwukrotnie strzelił w sufit i powiedział, że to ma dać mi więcej „motywacji”. Zgwałcił ją, a potem kazał jej usiąść na krześle.

Powiedziała, że bardzo marznie w nieogrzewanej szkole i zapytała, czy mogłaby się ubrać, ale żołnierz powiedział jej, że powinna założyć tylko top, a nie spodnie czy bieliznę. „Kiedy ubierałem się, żołnierz powiedział mi, że jest Rosjaninem, że ma na imię [zatajone imię] i że ma 20 lat. Powiedział, że przypominam mu dziewczynę, z którą chodził do szkoły”.

Żołnierz kazał jej zejść do piwnicy i zabrać swoje rzeczy, aby mogła zostać z nim w klasie. Ona odmówiła. „Wiedziałam, że moja córka będzie płakać, jeśli mnie zobaczy”, powiedziała. Żołnierz wziął nóż i kazał jej to zrobić, jak powiedział, jeśli chce ponownie zobaczyć swoje dziecko. Żołnierz ponownie ją zgwałcił, przyłożył nóż do gardła i rozciął skórę na szyi. On również przeciął jej policzek nożem i odciął część włosów. Uderzył ją w twarz książką i wielokrotnie ją spoliczkował. Zdjęcia, które udostępniła Human Rights Watch, datowane na 19 i 20 marca, pokazują ślady nacięć i siniaki na jej szyi i twarzy.

Około godziny 7 rano 14 marca żołnierz kazał jej znaleźć paczkę papierosów. Zeszli razem na dół. Poprosiła strażnika, żeby dał żołnierzowi papierosy. Gdy żołnierz dostał papierosy, wyszedł.

… Human Rights Watch otrzymało trzy inne zarzuty dotyczące przemocy seksualnej ze strony rosyjskich żołnierzy w innych wioskach w regionie Czernihowa i w Mariupolu na południu, ale nie był w stanie ich niezależnie zweryfikować.

9.

Doraźne zabójstwa, inna przemoc

27 lutego siły rosyjskie otoczyły sześciu mężczyzn we wsi Stary Byków w obwodzie czernihowskim i dokonały na nich doraźnej egzekucji. Tetiana z Nowego Bykowa, które leży naprzeciwko Starego Bykowa, po drugiej stronie rzeki Supiy, rozmawiała z krewnymi czterech zabitych mężczyzn. Powiedziała Human Rights Watch, że 27 lutego most między Nowym Bykowem a Starym Bykowem został wysadzony w powietrze, a siły rosyjskie ostrzelały obie wsie. Następnie do Starego Bykowa wjechała kolumna rosyjskich pojazdów pancernych.

„Większość ludzi ukrywała się w piwnicach z powodu ostrzału, a żołnierze chodzili od drzwi do drzwi”. Żołnierze zabrali ze swoich domów sześciu mężczyzn z trzech różnych rodzin. Jednej matce zabrano [i rozstrzelano] obu synów. Inny młody mężczyzna miał niewiele ponad 20 lat, nazywał się Bohdan, dobrze znam jego matkę, powiedziała mi, że żołnierze kazali jej czekać w pobliżu jej domu, podczas gdy zabiorą jej syna… by go przesłuchać. To samo powiedzieli innym rodzinom. Zamiast tego wyprowadzili tych sześciu mężczyzn, zabrali ich na drugi koniec wioski i zastrzelili.

Viktoria, matka Bohdana, powiedziała Human Rights Watch:

Zabrali mojego syna Bohdana [29 lat] i mojego szwagra Saszę [pełne imię Olexander, 39 lat]. Byliśmy w piwnicy [z powodu ostrzału], więc nie widzieliśmy. Wyszli zapalić. Potem podbiegł nasz sąsiad i powiedział, że widział, jak zabierali Bohdana i Saszę oraz kilku innych mężczyzn.

Wiktoria wybiegła na ulicę, by zapytać rosyjskich żołnierzy na punkcie kontrolnym, co się stało. „Powiedzieli nam, żebyśmy się nie martwili, że [żołnierze] trochę ich przestraszą, a potem pozwolą im odejść” – powiedziała. „Odeszliśmy około 50 metrów… i usłyszeliśmy strzały. Było około 18:20”

Wiktoria powiedziała, że następnego dnia poszła z siostrą na łąkę i zobaczyła leżące tam ciała:

Trzech było po jednej stronie budynku, ale nie mój syn i szwagier. Przeszliśmy na drugą stronę i zobaczyliśmy [Bohdana i Saszę i jeszcze jednego]. Leżeli tam. Strzelano im w głowy. Ich ręce były związane za plecami. Spojrzałem na ciało mojego syna, jego kieszenie były puste, nie miał telefonu, kluczy ani dokumentów [tożsamości].

Wiktoria poprosiła żołnierzy na punkcie kontrolnym o pozwolenie na zabranie ciał, ale odmówili. Ciężki ostrzał trwał przez kolejne dni.

7 marca Wiktoria opowiadała, że znów poprosili żołnierzy o zgodę na zabranie ciał: „Na posterunku kazali nam iść na cmentarz, żeby nam przywieźli ciała… Wszyscy [sąsiedzi] przyszli, jakieś 75 osób… Wszystkich pochowaliśmy tego samego dnia w osobnych grobach”.

Viktoria powiedziała, że pozostałych czterech mężczyzn też pochowano tego dnia to 40–letni Wołodymyr, kolejny 40–letni Oleksander i dwóch braci: Ihor (31 l.) i Oleh (33 l.).

Tetiana powiedziała, że żołnierze zabrali też całe drewno wieśniakom, nie pozostawiając im nic do gotowania lub ogrzewania domów.

10.

4 marca siły rosyjskie dokonały egzekucji mężczyzny w Buczy, 30 kilometrów na północny zachód od Kijowa i zagroziły egzekucją czterech innych, powiedział nauczyciel, który był świadkiem zabójstwa. Powiedziała, że słyszała strzelaninę około 7 rano i widziała trzy rosyjskie pojazdy opancerzone i cztery ciężarówki Kamaz jadące jej ulicą. Schroniła się w piwnicy ze swoimi dwoma psami, kiedy usłyszała pęknięcie szkła, a następnie wybicie drzwi wejściowych. Głosy na zewnątrz powiedziały [po rosyjsku]: „Wyjdź teraz na zewnątrz albo rzucimy granat”.

Krzyknęła, że jest sama w piwnicy i wyszła z podniesionymi rękami.

„Na zewnątrz było trzech mężczyzn, dwóch [rosyjskich] żołnierzy i dowódca” – powiedziała. „Zabrali mój telefon i sprawdzili go, a następnie kazali mi zdobyć dokumenty [identyfikacyjne] i pojechać z nimi”. Gdy szła ulicą z żołnierzami, zobaczyła, że oni również łapią jej sąsiadów i każą im iść. Powiedziała:

Zawieźli nas tam, gdzie kiedyś mieściło się biuro AgroButpostach. Tuż obok budynku znajduje się parking i niewielki skwer. Zgromadzili na tym placu ludzi, głównie kobiety, ale wśród nas było też kilku mężczyzn po 50 [lat]. Było tam około 30 wojskowych, a dowódca miał insygnia [spadochroniarza] [na mundurze]. Mówił z akcentem z zachodniej lub środkowo–zachodniej Rosji…. Sama urodziłam się w Rosji, więc chwytam takie rzeczy. Wszyscy żołnierze byli szczupli i wyglądali gorzej z powodu zmęczenia.

Powiedziała, że żołnierze przyprowadzili na plac około 40 osób, zebrali telefony wszystkich, sprawdzili dokumenty i zapytali, kto jest w obronie terytorialnej, czy w lokalnych jednostkach samoobrony:

Dwie kobiety poprosiły o wyjście do łazienki. Jedna z nich była w ciąży. Poprosiłam, żebym z nią poszła. Żołnierz wskazał nam drogę do toalety, która znajdowała się obok budynku, chyba była to teraz ich kwatera główna. Budynek był długi. Wzdłuż ściany po drugiej stronie zobaczyliśmy dużą kałużę krwi.

Powiedziała, że przy bardzo zimnej pogodzie czekali na placu godzinami:

W pewnym momencie przyprowadzili jednego młodego mężczyznę, a potem czterech kolejnych. Żołnierze kazali im zdjąć buty i kurtki. Kazali im uklęknąć na poboczu drogi. Rosyjscy żołnierze ściągali koszulki od tyłu i przez głowy. Strzelili jednemu w tył głowy. Upadł. Kobiety krzyczały. Pozostali czterej mężczyźni klęczeli tam obok. Komendant powiedział do reszty ludzi na placu: „Nie martwcie się. Wszyscy jesteście normalni, a to jest brud. Jesteśmy tutaj, aby oczyścić was z brudu”.

Powiedziała, że po kilku godzinach żołnierze zabrali ludzi z powrotem do domów. Pozostali czterej mężczyźni nadal klęczeli, kiedy wyszła.

Powiedziała, że kiedy mogła opuścić miasto 9 marca, ciało młodego mężczyzny wciąż leżało tam, gdzie został zastrzelony.

11.

40–letni Dmytro powiedział Human Rights Watch, że on i jego rodzina uciekli 7 marca z silnie ostrzeliwanego miasta Bucha. Powiedział, że nie znają żadnych bezpiecznych dróg ewakuacyjnych, więc szli – zawinięci w białe prześcieradła i machając białymi prześcieradłami. powietrze – około pięciu kilometrów do wsi Worzel.

W Worzel schronili się przez dwie noce w piwnicy dwupiętrowego budynku z grupą okolicznych mieszkańców. Dmytro powiedział, że w piwnicy była z nimi kobieta, która miała rany klatki piersiowej i nóg. Inni ludzie w piwnicy powiedzieli mu, że została postrzelona dzień wcześniej, kiedy rosyjscy żołnierze wtargnęli do tej samej piwnicy i wrzucili do niej granat dymny. Kilka osób wpadło w panikę i wybiegło na zewnątrz, gdzie strzelali do nich rosyjscy żołnierze. Kobieta została ranna, a ludzie w piwnicy powiedzieli mu, że 14–letnie dziecko zostało postrzelone w głowę i zabite. Dmytro powiedział, że kobieta zmarła następnego dnia, 8 marca. Wraz z kilkoma okolicznymi mieszkańcami pochował ją przed schronem.

12.

4 marca siły rosyjskie zagroziły egzekucją mężczyzny i jego syna w Zabuczczy, wiosce pod miastem Irpin, na północny zachód od Kijowa. Mieszkaniec wioski powiedział, że 4 marca wojska rosyjskie wkroczyły do wsi, gdzie ukrywał się wraz z 10 innymi osobami, w tym rodziną z Irpin, w piwnicy swojego domu. W osobnym wywiadzie córka potwierdziła jego relację. Powiedział, że do jego domu weszło 13 żołnierzy, aby go przeszukać:

Żołnierze pytali o mojego 34–letniego syna, który jest w obronie terytorialnej. Wyszedł im na spotkanie. Pytali, kto jest w domu, a potem przeszukali dom i wywrócili go do góry nogami… Na podwórku znaleźli moją strzelbę myśliwską i butelkę benzyny.

Dowódca, który wydawał rozkazy innym, powiedział: „Zabierz ich [mnie i mojego syna] na zewnątrz i zastrzel ich”. Wyprowadzili nas na zewnątrz. Jeden z żołnierzy sprzeciwił się. Zabrali nas z powrotem do środka i kazali mojemu synowi rozebrać się do naga, bo powiedzieli, że chcą szukać tatuaży nacjonalistycznych. Do domów na naszej ulicy weszli też inni żołnierze, w tym do domu sędziego – która uciekła i dom zamknęła – oraz zastępcy rady lokalnej.

Wybili okno w domu sędziego, żeby dostać się do środka. Widzieliśmy, jak wyciągali torby i pakunki z rzeczami z domu sędziego. Potem wyjechali… Zabrałem rodzinę i wszystkich, którzy byli w piwnicy, i uciekliśmy dwoma samochodami. Moja żona, mój syn i matka, 80 lat, mieszkają teraz w domu mojej córki w Chodosiwce [na południowy zachód od Kijowa].

13.

Donald Tusk powiedział w „Faktach po Faktach”, że „należy oczekiwać od polskiego rządu, w tym od premiera Morawieckiego, żeby w tej dramatyczniej sytuacji, gdzie jest agresja Rosji na Ukrainę i gdzie wojna jest tak blisko naszych granic, unikał hipokryzji, kłamstwa i nieznośnych dwuznaczności”.

D.O. myśli, że jeśli lider opozycji (i nieważne, że samozwańczy), wierzy w jakąś dobrą wolę szajki, w szczere sprzyjanie sprawie ukraińskiej, w brak sympatii szajki do Orbana i do putinizmu, to demokracja w Polsce nieprędko znów zawita (https://tvn24.pl/…/donald–tusk–polski–rzad–musi…).

14.

Związany z polskim episkopatem porozumieniem o przyjaźni i współpracy przy zwalczaniu Oświecenia i liberalizmu patriarcha Cyryl (https://www.ansa.it/…/ucraina–kirill–amiamo–la–pace–ma…) podczas niedzielnej uroczystości z udziałem sił zbrojnych powiedział: „Jesteśmy krajem, który kocha pokój i nie pragnie wojny. Ale kochamy naszą Ojczyznę i będziemy gotowi bronić jej tak, jak tylko Rosjanie mogą bronić swojego kraju”.

Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba i tekst „Kirill, amiamo la pace ma dobbiamo difenderci 'Molti Paesi sotto influenza di una forza che si oppone a noi' Redazione ANSA CITTÀ DEL VATICANO 04 aprile 2022 10:58 NEWS Suggerisci f Facebook Twitter Altri Stampa Patriarca russo Kirill LIN ANSA/EPA CLICCA PER INGRANDIRE +”
„W objęciach Cyryla. Dlaczego polska Cerkiew tak długo milczała ws. wojny w Ukrainie”? https://wyborcza.pl/…/7,127290,28288833,w-objeciach…

„Większość krajów świata znajduje się teraz pod kolosalnym wpływem siły, która dzisiaj, niestety, przeciwstawia się sile naszego narodu”. „W takim razie musimy też być bardzo silni. Kiedy mówię „my”, mam na myśli przede wszystkim siły zbrojne, ale nie tylko. Wszyscy nasi ludzie muszą się dzisiaj obudzić”.

Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba i stoi
Ale jak to? Katolik kłamał papieżowi w żywe oczy? Katolik i do tego ulubieniec sondaży? Zaufany Joe Bidena? (https://wiadomosci.gazeta.pl/…/7,114881,28294597…)
Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba, stoi i tekst
W kontekście wojny w Ukrainie aż 67,9 proc. Polaków ocenia działania Andrzeja Dudy pozytywnie – wynika z najnowszego sondażu United Surveys przeprowadzonego dla Wirtualnej Polski. 17,8 proc. ankietowanych oceniło działania prezydenta Andrzeja Dudy „zdecydowanie dobrze”. 50,1 proc. respondentów stwierdziło, że odbiera go „raczej dobrze”. 11,4 proc. głosujących uznało, że „raczej źle”, a 7,2 proc. „zdecydowanie źle”. 13,5 proc. badanych nie ma zdania.

Cóż za zbieżność retoryki! Co to za kolosalna siła, księże abpie Jędraszewski? Ekologizm? Ideologia LGBT? Gender? Ach, nie, to zachodnia liberalna demokracja! Do piekła z nią!

Może być zdjęciem przedstawiającym 2 osoby i tekst „POLITIK MEINUNG EINTRACHT FRANKFURT WISSEN Startseite Politik Parlamentswahl in Ungarn: Putin gratuliert Orbán zum Wahlsieg Erstelit: 04 04 2022 12 Uhr Von: Lukas. Rogalla Katja Thonwarth Tanja Banner Kommentare Teilen Parlamentswahl in Ungarn: Orban optimistisch glomex 01:10”
Frankfurter Rundschau: Wybory parlamentarne na Węgrzech: Putin gratuluje Orbánowi zwycięstwa wyborczego.
Kłamca Krzywomordy, pytany o to, czy szajka zamrozi stosunki z Orbánem, kręcąc, jak każdy przyłapany na przestępstwie kryminalista, odpowiedział, że nie (https://wyborcza.pl/7,75398,28299619,relacje-PiS-z…). D.O. jest pewien, że w towarzystwie Putina Krzywomordy też „czułby się wśród przyjaciół”.
Może być zdjęciem przedstawiającym 2 osoby i tekst „SUCHBEGRIFF EINGEBEN... t-online. Jetzt muss Europa ihn dort treffen, wo es wehtut von David Schafbuch 2022, 17:08 Unr Mail Login 00:00/00:55”
Komentarz T-online: „Teraz Europa musi uderzyć tam, gdzie boli”

Jacek Pałasiński

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.