12.11.2022
1.

Chersoń, Ukraina.

Nie Rosja. Ukraina.

2.
Na angielskojęzycznych stronach portalu Kyiv Post życzenia dla Polski z okazji Dnia Niepodległości.

To był Dzień Niepodległości również dla Chersonia i 41 innych miejscowości we Wschodniej Ukrainie.
З Днем Незалежності!
3.
Do Chersonia dotarło wojsko.
Teraz musi dotrzeć chleb.
I wszystkie inne rzeczy niezbędne do przeżycia, bo Rosjanie – jak to oni – rozkradli wszystko, zrujnowali, co się dało.
Wyzwolenie miało wysoką cenę, a miłość ojczyzny mierzy się też sytością i ciepłem.
4.
Wielu rosyjskich żołnierzy nie zdołało przedostać się na drugi brzeg Dniepru, przebierają się w ubrania cywilne i ukrywają w mieście. Ale to nie oni będą stanowić zagrożenie: będą teraz jak zwierzyna łowna.

Zagrożeniem jest rosyjska artyleria na drugim brzegu Dniepru.
5.
Z centrum Chersonia do Aleszek po drugiej stronie Dniepru, kontrolowanej przez Rosjan, jest 8 kilometrów. Żaden problem dla artylerii.
Anne Applebaum, w Gazecie Wyborczej postuluje, by zdjąć z Ukrainy zachodni zakaz atakowania Rosji.

Nie na D.O. rozum takie rozważania, ale z całą pewnością artyleria i lotnictwo ukraińskie powinno skupić się na likwidacji zagrożeń dla Chersonia po drugiej stronie rzeki.
Zwłaszcza, że to też Ukraina.

A potem – Mariupol!
6.
Szef rosyjskiej grupy najemników Wagner Jewgienij Prigożyn powiedział, że jego organizacja zaczęła szkolić cywilów w rosyjskich regionach graniczących z Ukrainą w celu utworzenia milicji i budowy fortyfikacji.
7.
„Obwód chersoński pozostaje terytorium rosyjskim pomimo zapowiedzianego wycofania wojsk moskiewskich z miasta”. Oświadczył to rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, podkreślając, że status Chersonia jest prawnie poświadczony i nie może być żadnych zmian.
8.
To informacja dla żołnierzy rosyjskich i ukraińskich kolaborantów, wystosowana przez ukraińskie dowództwo. Tłumaczenie, oryginał po rosyjsku.
Rosyjscy żołnierze!
Zgodnie z przewidywaniami, po wycofaniu się głównego zgrupowania wojsk armii rosyjskiej z ukraińskiego Chersonia, twoje dowództwo pozostawiło cię na łasce losu.
Twoi dowódcy namawiają cię do przebrania się w cywilne ubrania i samodzielnej ucieczki z Chersoniu. Oczywiście nie będziesz w stanie.
Chersoń wraca pod kontrolę Ukrainy. Trasy odwrotu rosyjskich najeźdźców znajdują się pod kontrolą ogniową armii ukraińskiej. Wszelkie próby przeciwstawienia się Siłom Zbrojnym Ukrainy zostaną powstrzymane. Każdy rosyjski żołnierz, który stawia opór, zostanie zniszczony.
Masz jedyną szansę na uniknięcie śmierci – natychmiast się poddaj.
W przypadku dobrowolnego poddania się Ukraina gwarantuje zachowanie życia i bezpieczeństwa. Przestrzegamy konwencji genewskich, gwarantujemy jeńcom żywność, opiekę medyczną i możliwość wymiany na żołnierzy Sił Zbrojnych Ukrainy przetrzymywanych w niewoli w Federacji Rosyjskiej.
Bezpiecznie jest poddać się, po uprzednim omówieniu warunków kapitulacji z upoważnionymi przedstawicielami ukraińskiego dowództwa, dzwoniąc na infolinię państwowego projektu Ukrainy „Chcę żyć”:
+38 066 580 34 98
+38 093 119 29 84- (całą dobę)
- lub skorzystaj z chatbota „Chcę żyć”
Jeśli nie możesz skontaktować się z projektem Chcę żyć, wykonaj poniższe czynności:
odepnij magazynek i zawieś broń na lewym ramieniu lufą w dół, podnieś ręce z białą flagą (dowolna biała tkanina wystarczy), krzyknij „Poddaję się!”, podejść na komendę do ukraińskiego wojska i przestrzegać wszystkich jego żądań.
Jak poddać się jako część grupy lub jednostki:
Połóżcie całą broń i oddalcie się, stańcie przed swoim sprzętem wojskowym (wcześniej go zabezpieczcie – nie powinien znajdować się w pozycji bojowej), wyślijcie negocjatora (oficera lub najwyższego rangą) – musi być nieuzbrojony i mieć białą flagę.
Jeśli jesteś obywatelem Ukrainy z terytoriów okupowanych i zostałeś przymusowo „wcielony” i zmuszony do walki po stronie Federacji Rosyjskiej, poinformuj o tym ukraińskie wojsko.
Podczas przesłuchania będziesz musiał podać ukraińskiemu wojsku swoje dane: nazwisko, imię, nazwisko, rangę, datę urodzenia, numer osobisty i inne istotne informacje.
Uratuj swoje życie – poddaj się!
9.
Ukraina buduje mur na swojej granicy z Białorusią, skąd Władimir Putin rozpoczął część swojej inwazji w lutym.
Betonowy mur zostanie wzmocniony drutem kolczastym, wykopem i nasypem, aby umocnić granicę z Białorusią. Wiceszef biura prezydenta Kyrylo Tymoszenko powiedział, że mur ma już trzy kilometry, a budowa trwa również w obwodach rówieńskim i żytomierskim na Ukrainie.
10.
Pani Meloni rządzi od 22 października, a już:
– dowiodła, że jest faszystką;
– wykręciła dużą aferę międzynarodową.
W co drugiej transmisji telewizji włoskiej, zajmującej się rządami skrajnej prawicy mowa jest o „polonizacji” Italii.
No, niestety.
Polska stała się symbolem kołtuńskiego, faszystowskiego zaprzaństwa, więc publicystom z połowy świata służy obecnie właśnie w celu skrótowego zobrazowania politycznego obrzydlistwa.
Jak dowiodła, że jest faszystką?
Oczywiście, jak wszyscy faszyści: rzucając się na mniejszości i na najsłabszych, czyli na imigrantów. Oni wszyscy mają swoje okrutne gęby pełne Pana Boga i rodziny, ale papież może sobie zdzierać gardło, apelując o ludzkie przyjęcie imigrantów i likwidację przyczyn imigracji, a ich serc nie poruszy i nie nawróci.
Pierwsze, co więc zrobili, to zamknęli porty dla statków organizacji pozarządowych, wyławiających z Morza Śródziemnego ludzi, usiłujących przedostać się do Unii Europejskiej. Tak, tej samej Unii, która jest równie wstrętna szajce z Warszawy, co i z Rzymu. Bo tu jest jasna strona świata.
Symbolem pushbacków stał się statek organizacji pozarządowej „Sos Mediterranee” Ocean Viking. Po tym, jak zezwolono z innych statków zejść na ląd tylko rozbitkom „kruchym”, a potem rozpętano nagonkę na włoskich lekarzy, którzy uznali prawie wszystkich za „kruchych”, „Vikinga” już do portów nie wpuszczono.
„To nie są żadni rozbitkowie, to są imigranci” – zagrzmiała pani Meloni.
A imigranci w jej opinii, tak, jak kiedyś Żydzi w opinii jej idoli, nie są istotami ludzkimi i nie zasługują na to, by żyć. Więc odepchnęła ich z powrotem do morza.
A jak rozpętała międzynarodową aferę?
Ano, bez porozumienia z Francją, wydała komunikat, że Francja zgodziła się przyjąć pasażerów Ocean Vikinga, który w następstwie skierował się do portu w Marsylii.
No i łatwo sobie wyobrazić wściekłość Paryża.
Prezydent Macron powiedział, że pani Meloni popełniła „wielki błąd”, a francuski minister spraw wewnętrznych Gérald Darmanin określił decyzję Rzymu, by nie otwierać swoich portów, „niezrozumiałą i nieludzką”, a przede wszystkim obiecał bardzo ostry odwet: zaostrzenie kontroli granic w Ventimiglii, gdzie rozmieszczono już 500 funkcjonariuszy, oraz zawieszenie porozumienia o przyjęciu 3500 uchodźców z Włoch. Wystosował też apel do innych krajów UE, aby uczyniły to samo.
Po stwierdzeniu, że statek Ocean Viking przybije do portu w Tulonie, Francji, Darmanin stwierdził: „Jasne jest, że konsekwencje dla naszych stosunków dwustronnych będą niezwykle poważne”
Darmanin podkreślił, że statek organizacji pozarządowej Sos Mediterranee zostanie przyjęty we Francji tylko „na zasadzie wyjątku, na wniosek prezydenta Macrona i biorąc pod uwagę 15 dni oczekiwania na morzu, podczas których władze włoskie naraziły pasażerów na cierpienie”. Następnie ubolewał nad „wyborem Włoch, by nie uważać się za odpowiedzialne państwo europejskie”. Dodał, że jako kraj najbliższy od miejsca ratunku na morzu, ma obowiązek otworzyć swoje porty, nie licząc faktu, że Włochy są „pierwszym beneficjentem” europejskiego mechanizmu solidarności w dziedzinie relokacji imigrantów.
Podsumowując Darmanin stwierdził, że w tym sporze „przegra rząd włoski”. A odwet może się na tym nie skończyć.
A Pałac Elizejski jest między młotem a kowadłem: z jednej strony lewica nalega na przyjęcie migrantów ze względów humanitarnych, a z drugiej strony prawica z Marine Le Pen oskarża Macrona o kapitulację i „dramatyczne nicnieróbstwo”.
Bo dla niej, jak na uczciwą faszystkę przystało, imigrant to też główny wróg „narodu”.
11.
A D.O. już pisał kiedyś, że w jego rodzinie idolką jest pani Emma Bonino, była komisarz europejska, kobieta, która po wprowadzeniu w Polsce stanu wojennego, na znak protestu przykuła się do bramy Zamku Królewskiego w Warszawie.

„Rząd Meloni po prostu kontynuuje linię Salviniego – powiedziała liderka prounijnej partii „+ Europe” Emma Bonino w wywiadzie dla Repubbliki. – Ta brutalna gra polityczna na skórze innych, zwłaszcza tych najbardziej kruchych, jest bezwstydna, nawet z punktu widzenia realpolitik. Minister Piantedosi [Minister Spraw Wewnętrznych w rządzie Meloni] nazwał imigrantów, których nie wypuścił na ląd ze statków „pozostałym ładunkiem”: co za wielki szacunek dla ludzi! Na szczęście „dziwaczni” lekarze, przymiotnik użyty przez panią premier, pozwolili wszystkim wysiąść. Ludzie, którzy przeszli przez pustynię pieszo, potem byli więźniami łagrów libijskich, ludzie, którzy przepływają morze, jak mogliby nie być wszyscy „krusi”. A „kruchość” jest wymogiem, jaki stawia im włoski rząd, aby ich wyokrętować? Kto jednak jest bez grzechu wśród państw UE, niech pierwszy rzuci kamieniem. Czy Francja pamięta o Calais i Ventimiglii, gdzie francuskie wojsko co najmniej raz przekroczyło granicę, aby interweniować na terytorium Włoch i blokować migrantów? – zapytała Emma Bonino.
https://www.repubblica.it/…/migranti_crisi_italia…/

A na przejściach granicznych między Włochami a Francją pojawiło się dodatkowych 500 surowych Funkcjonariuszy kontrolujących wszystkich je przekraczających. https://www.liberation.fr/…/ocean-viking-la-france-a…/

12.
Oczekuje się, że Joe Biden i Xi Jinping spotkają się twarzą w twarz w poniedziałek w kuluarach szczytu G20. Będzie to ich pierwsze spotkaniem od czasu wyboru Bidena.
Oczekuje się, że obaj przedstawią swój kraj jako silniejszego partnera i bardziej odpowiedzialnego globalnego aktora niż ten drugi.
Rozmowy mogą pomóc zapobiec eskalacji napięć między tymi mocarstwami. Hmmm…
Ale tak to już jest i powinno być: płacimy politykom, żeby spotykali się z największymi nawet łajdakami i stawali na głowie, by uniknąć wojen i konfliktów. Bo w gruncie rzeczy ich robota powinna polegać na tym, byśmy mogli spokojnie przeżyć to mgnienie oka, zwane życiem.
A tymczasem spora część z nich, zamiast zdejmować nam problemy z głowy, tylko nam ich przysparza, coraz więcej i więcej.
A kiedy nie mają argumentów – pieprzą o patriotyzmie.
13.
Hiszpania zrewiduje prawo na temat „działalności wywrotowej”, zastosowane do uwięzienia katalońskich przywódców niepodległościowych.

Zamiast „działalności wywrotowej” będzie „pogłębione zaburzenie porządku publicznego”. A maksymalny wymiar kary zmniejszy się z 15 do 5 lat.
Zgodnie z hiszpańskim kodeksem karnym „przestępstwo wywrotowe” – wprowadzone w r. 1822 – definiowane jest jako „publiczne i gwałtowne powstanie przy użyciu siły lub środkami pozaprawnymi, przeciwko obowiązującemu prawu”.
W październiku 2019 r. dziewięciu katalońskich przywódców niepodległościowych zaangażowanych w organizację nielegalnego referendum niepodległościowego zostało skazanych na okres od 9 do 13 lat więzienia po tym, jak uznano ich za winnych podburzania i nadużycia funduszy publicznych, ale uniewinniono ich od najpoważniejszego zarzutu: brutalnego buntu.
Socjalistyczny premier Pedro Sánchez powiedział telewizji LaSexta, że jego administracja przedstawi tę inicjatywę parlamentowi w piątek, nazywając ją „krokiem naprzód” i czymś, co pomoże „rozładować” sytuację w Katalonii.
Jednocześnie Sánchez podkreślił jednak, że nie będzie przyjmował żądań katalońskiego ruchu niepodległościowego o amnestię dla tych, którzy próbowali oderwać się z Hiszpanii jesienią 2017 roku.
14.
Trzy tygodnie po tym, jak został brutalnie aresztowany w swoim domu przez irańskie siły bezpieczeństwa, Saman Yasin, młody kurdyjski artysta i raper, stoi w obliczu egzekucji. Został oskarżony o …prowadzenie wojny przeciwko Bogu po tym, jak zamieścił w mediach społecznościowych swoje poparcie dla protestujących przeciwko reżimowi.

Jego los, o którym w najbliższych dniach zadecydują irańskie sądy, może podzielić tysiące innych młodych demonstrantów przetrzymywanych w areszcie. Organizacje praw człowieka ostrzegają, że reżim może rozpętać krwawą kampanię zemsty, próbując stłumić trwające protesty.
D.O. przypomina, że członkini szajki, panna P., ksywka „Profesor” albo „Sędzia” publicznie deklarowała miłość do reżimu ajatollahów i postulowała, by podobny był zainstalowany również w Polsce.
15.
Sąd najwyższy Indii nakazał uwolnienie sześciu osób skazanych za zabicie byłego premiera kraju Rajiva Gandhiego, 31 lat po ich uwięzieniu.
Sąd Najwyższy zwolnił Nalini Sriharan, pięciu mężczyzn oraz jedną kobietę skazanych w tej sprawie.

Zostali aresztowani kilka tygodni po tym, jak Gandhi został zamordowany w samobójczym zamachu 21 maja 1991 roku w południowym stanie Tamil Nadu.
O atak obwiniono separatystycznych rebeliantów walczących o państwo tamilskie na Sri Lance. Miało być odwetem za jego decyzję o wysłaniu wojsk indyjskich na Sri Lankę w 1987 r. w celu wyegzekwowania porozumienia pokojowego w celu zakończenia wojny domowej na wyspie.
Przez lata różne rządy indyjskiego stanu Tamil Nadu domagały się uwolnienia tych osób.
Znany jako „niechętny” premier, który nigdy nie chciał tej pracy, Gandhi był najmłodszym przywódcą Indii – miał 40 lat – po tym, jak jego matka i była premier Indira Gandhi została zastrzelona przez swoich ochroniarzy.
Ale działał przez mniej niż dziesięć lat, przegrywając wybory parlamentarne w 1989 r. po skandalu korupcyjnym, a dwa lata później został zamordowany.
Podczas swojej kadencji podpisał porozumienia pokojowe z grupami powstańczymi w stanach, w których napięcia religijne były wysokie, i przypisuje się mu rozwój indyjskiego sektora nauki i technologii, co sprawiło, że nadano mu przydomek „ojca informatyki i technologii”.

Jacek Pałasiński
„Drugi obieg” jest publikowany przez Autora na Facebooku. „Studio” udostępnia te teksty Czytelnikom – niekiedy z niewielkimi skrótami w stosunku do oryginału.
