PIRS: Telewizja pokazała (106)6 min czytania

()

telewizja2015-01-10.

Zmarł Józef Oleksy. Wynosząc zalety byłego premiera i marszałka sejmu, media nie wspomniały prawie o obrzydliwej aferze Olina, zmontowanej przez służby specjalne, kiedy Oleksy był premierem. Oskarżono go wtedy publicznie o to, że jest agentem rosyjskim. Oskarżenie, nieudolne, oparte na naciąganych faktach, w końcu upadło, ale Oleksy przestał być premierem. Oficerom służb nie udało się zniszczyć lewicy i umożliwić Wałęsie kolejną prezydenturę, co było widocznym ich zamiarem. Mimo to Wałęsa nagrodził ich nominacjami generalskimi. Przez wiele lat Oleksemu, jak wielu innym wybitnym politykom lewicy, usiłowano przyczepić jakąś brudną łatkę (jemu – fałszywe oskarżenie lustracyjne), ale się nie udało, choć oczywiście zablokowano jego karierę.

Wałęsa, poproszony o wypowiedź o zmarłym, powiedział, że przekonał się iż Oleksy nie był rosyjskim agentem i chciał go nawet przeprosić, ale niedawno złamał nogę i nie zdążył.

Media, które przez lata opluwały i oskarżały Oleksego o agenturę, nie przeprosiły go gdy sprawa się ostatecznie wyjaśniła, a i teraz mało o niej wspominały.

Poseł Niesiołowski ciepło wspominał Oleksego, nazywając go przyjacielem i wyraził żal, że III RP tak go skrzywdziła, a ani on ani inni posłowie nie potrafili go obronić.

A nie wpadło wam do głowy żeby zlikwidować IPN?

* * *

Kiedy wstępowaliśmy do Unii Europejskiej, wiele osób miało nadzieję na to, że Unia wymusi wprowadzenie bardziej cywilizowanych przepisów. Podkreślam: nie chodzi o zmuszanie obywatela do czegokolwiek, ale o to aby ci, którzy chcą skorzystać z pewnych ułatwień, mogli to zrobić. Jak to wygląda w praktyce możemy się przekonać choćby obserwując opór przeciwko ratyfikowaniu ustawy o przemocy wobec kobiet. Podobnie jest z in vitro czy ze związkami partnerskimi. Polski Kościół powiedział „nie” i w związku z tym posłowie nie będą się narażać, choć podobno reprezentują obywateli, a nie instytucje religijne. Wprawdzie zadaniem Kościoła jest pomóc wiernym uzyskać zbawienie, ale – zdaje się – chce zająć się zbawieniem wszystkich. A tu, okazuje się, słowo boże nie wystarcza, potrzebna jest władza.

Teraz Komisja Europejska zezwoliła, aby pigułkę „dzień po” można było sprzedawać bez recepty w całej Unii. Jest mały haczyk: każdy kraj członkowski może decydować jak to będzie wyglądało u niego w aptekach. Ciekaw jestem, na jaki pomysł wpadną posłowie, oczywiście dla dobra rodziny i w ogóle Polski. Trzeba będzie złożyć podanie, które będzie rozpatrywane po pół roku? A może jakiś polski wynalazek – pigułka „rok po”?

* * *

SLD wystawił kandydatkę do wyborów na stanowisko prezydenta RP. Jest nią Magdalena Ogórek, doktor nauk humanistycznych ze specjalnością historia Kościoła. Jak podał Janusz Palikot, pani Ogórek poparła prof. Chazana w jego sporze z prezydent Hanną Gronkiewicz-Waltz. Jak pamiętamy, pani prezydent zwolniła prof. Chazana ze stanowiska dyrektora szpitala za to że odmówił pacjentce legalnej aborcji, nie wskazując alternatywnej placówki. Nie była to zwykła ciąża, wiadomo było że dziecko, jeśli nawet urodzi się żywe, musi umrzeć.

Pani Ogórek oznajmiła, że chce reprezentować całą lewicę.

* * *

Już od dłuższego czasu media zapożyczają od siebie wzajemnie tematy i informacje. Tekst opublikowany w gazecie staje się tematem w telewizji i na odwrót. Pozwolę sobie więc na podanie informacji przeczytanej w NIE, która niewątpliwie stanie się wkrótce niusem telewizyjnym. Przeczytałem artykuł dwa razy i dalej nie mogę uwierzyć, że to może być prawda.

Do Sejmu trafił projekt ustawy przygotowanej przez prezydenta Komorowskiego. Dotyczy on miejsc pochówku tzw. „żołnierzy wyklętych”, zamordowanych niegdyś przez SB i pochowanych pokątnie na cmentarzach. IPN ustala mozolnie miejsca pochówku. Okazuje się, że w pobliżu pochowanych, a często nad nimi, w ciągu kilkudziesięciu lat jakie minęły od śmierci, pochowano innych ludzi.

IPN, prowadząc prace archeologiczne na warszawskich Powązkach, zlokalizował około 200 miejsc gdzie mogą się znajdować szczątki „żołnierzy wyklętych”. Oczywiście takie szczątki są święte i wymagają specjalnego traktowania. IPN chciał je ekshumować (po co?), ale żeby się do nich dostać trzeba zniszczyć groby. Na przeszkodzie stoi prawo, które nie pozwala na profanację grobów bez zgody wszystkich rodzin do których te groby należą.

Ustawa, która ma być szybko uchwalona, pozwala ominąć te przeszkody. Nie będzie potrzebna zgoda rodzin na rozkopanie grobów i wyrzucenie szczątków ich bliskich. Więcej, pochowani w grobach ludzie, kiedy się ich wyrzuci, aby dotrzeć do szczątków „żołnierzy wyklętych”, nie wrócą już do swoich grobów. Pierwszeństwo pochówku w tym miejscu będą mieli wykopani „żołnierze”. A jak ich będzie więcej to utworzy się tam specjalny patriotyczny cmentarz. Pochowanych dotychczas w grobach przeniesie się gdzieś indziej na koszt państwa. Uczucia rodzin „żołnierzy wyklętych” są ważniejsze.

W czasach PRL przywódcy w przemówieniach zwracali się do narodu słowami: – Towarzysze i obywatele. Obecni przywódcy wkrótce zaczną się zwracać do nas: – Prawdziwi patrioci i inni obywatele.

* * *

Organizacja, która wykonała zamach terrorystyczny w Paryżu, mieni się m.in. obrońcami Proroka. Nie są oni wyjątkiem. Obrońcy Boga i Proroków znajdują się na całym świecie. Oni i ich kapłani uważają, że Bóg potrzebuje obrońców, oczywiście przed inaczej myślącymi niż oni.

Nie zawsze wyznawcy swoiście pojmowanej religii czy ideologii od razu zabijają. Często wystarczy postraszyć inaczej myślących. W Polsce już nie raz zdarzyło się, że odwoływano spektakle które były przedmiotem krytyki fundamentalistów (a może raczej ciemniaków), nie udostępniano sal niektórym artystom, a nawet rozdzielono osły w ZOO, bo pewna PiSowska działaczka stwierdziła że spółkując ze sobą na oczach ludzi sieją zgorszenie.

Ciemniaki nie zastanawiają się zbytnio. Jeżeli terroryści gdzieś na przykład powołują się na islam, to u nas (i w innych krajach) wypisuje się obrzydliwości na ścianach meczetów. A jak ktoś obraził Boga w osobie kapłana…

Wystarczy pomówienie i podgrzanie emocji aby doszło do tragedii. Ciemni politycy i cyniczne media zdają się tego nie dostrzegać.

Strach zniszczy prywatność i odda nas we władanie służb specjalnych, które dla naszego dobra przenicują nam życie. Pracują tam tacy sami ludzie jak wszędzie, często nie najmądrzejsi, podejrzliwi, chcący szybko wykazać się wynikami przed przełożonymi. Łatwo jest znaleźć „układ” i dopasować do tego ludzi, wspierając się na zeznaniach osadzonych świadków. Terroryści, choć nie osiągną swoich zwariowanych ideologicznych celów, mogą zniszczyć tkankę względnej normalności cywilizowanego świata.

PIRS

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

19 komentarzy

  1. W.Bujak 10.01.2015
    • PIRS 10.01.2015
    • wejszyc 10.01.2015
  2. jotbe_x 10.01.2015
  3. narciarz2 10.01.2015
  4. narciarz2 10.01.2015
    • PIRS 10.01.2015
      • jotbe_x 10.01.2015
      • wejszyc 10.01.2015
  5. Marian. 10.01.2015
    • Marian. 10.01.2015
  6. W.Bujak 10.01.2015
  7. PIRS 10.01.2015
  8. J.S. 11.01.2015
  9. natan gurfinkiel 11.01.2015
    • PIRS 12.01.2015
  10. W.Bujak 12.01.2015
  11. Mr E 12.01.2015
  12. W.Bujak 12.01.2015