PIRS: Telewizja pokazała (129)6 min czytania

()

telewizja2015-05-18.

Polska oczekuje przeprosin od szefa FBI za pomówienie Polaków o Holokaust – powiedział dziennikarz Polsatu.

Wydawało mi się, że Polsat korzystnie odróżnia się od innych stacji telewizyjnych, ale jak widać było to złudzenie. Nikogo nie obchodzą fakty (co konkretnie powiedział szef FBI), ważne jest wzbudzanie emocji.

*  *  *

Wymiar sprawiedliwości miele powoli.

Dwudziestolatek po zażyciu amfetaminy wpadł w szał, zaczął wszystko demolować, rzucił się na interweniujących policjantów i jednego zranił. Prokurator już po roku uznał, że nic się nie stało – młody człowiek, jak twierdzi, pierwszy raz zażył narkotyk i nie przewidział skutków. Policja odwołała się od tej decyzji.

Poseł Wipler doczekał. Po dwóch latach dochodzenia prokurator zapoznał się z dowodami (1 taśma monitoringu, oświadczenia napadniętych policjantów, oświadczenie posła) i proces ruszył. Najbliższe lata pokażą czy ma rację prokurator twierdząc że posiada niezbite dowody winy posła czy poseł, który twierdzi że jest niewinny.

*  *  *

Państwo uznaje, że bojownicy o wolność w XX wieku odegrali główną rolę w odrodzeniu ukraińskiej państwowości, proklamowanej 24 sierpnia roku 1991 – głosi ustawa podpisana przez prezydenta Poroszenkę, uznająca zasługi i szczególny status UPA.

Zacytuję fragment opinii prof. Łagowskiego („Polonobanderyzm”, Przegląd 4-10.05.2015).

Ukraińcy nie są i nigdy nie byli narodem nam przyjaznym (mniejsza o to, kto winien), a teraz ustawowo zabezpieczyli zbrodnicze organizacje jak UPA przed jakąkolwiek krytyką. Oświadczają, że to ma być ich mit założycielski, w czym polonobanderowcy ich popierają. Dlaczego oni muszą mieć mit założycielski? Czy prawda założycielska nie byłaby zdrowsza od mitu? Prawda jest taka, że Ukraina powstała dzięki partii bolszewickiej i Stalinowi, jej zbyt wiele obejmujące granice zostały jeszcze poszerzone przez Chruszczowa, a niepodległość uzyskała dzięki Jelcynowi. W całym tym procesie powstawania Ukrainy UPA, OUN, Bandera i inni czczeni dziś w Kijowie bohaterowie nie mieli żadnego udziału. Wymordowali setki tysięcy ludzi – Polaków, Żydów, wreszcie samych Ukraińców. W trakcie tych rzezi ukształtowali sobie szczególne wyobrażenie bohaterstwa i teraz praktykują to bohaterstwo na zbuntowanej ludności wschodnich obwodów.

Mity są silniejsze od faktów. Związek Radziecki upadł, bo zbankrutował i nie stać go było na trzymanie pod władzą krajów satelickich. Ale my wiemy, że komunizm obalił Wałęsa, a jak by mu nie przeszkadzano to by poszedł dalej i teraz świat byłby znacznie lepszy.

*  *  *

Sytuacja ogólnie jest niewesoła. Warto zacytować myśl Woody’ego Allena, przypomnianą przez Marię Czubaszek:

Stoimy na rozdrożu. Jedna droga prowadzi do zagłady, druga do samounicestwienia. Módlmy się o rozsądny wybór.

*  *  *

Mężowie zaufania PiS, obecni we wszystkich komisjach wyborczych, bardzo skrupulatnie badali prawidłowość wyborów, robili zdjęcia protokołów, wysyłali je do centrali itp. Z obliczeń wyszło im, że Komorowski o kilka procent wyprzedził Dudę

*  *  *

Komentarz prof. Łagowskiego:

Ja głosowałem na Bronisława Komorowskiego, a Bronisław Komorowski zagłosował na Kukiza. Następnego ranka jeszcze spałem, a Komorowski już zdążył ogłosić projekt referendum w sprawie jednomandatowych okręgów wyborczych, jedynego zrozumiałego punktu w programie śpiewaka rockowego. Wszyscy głoszą, że Kukiz jest wielkim patriotą, i nie wątpię że pod tym względem znajduje się na poziomie prezydenta. Pod innymi względami jest raczej człowiekiem prostaczym i bez wrodzonej zdolności wysławiania się, jaką miał w wybitnym stopniu nieboszczyk Andrzej Lepper. Ten brak rekompensuje wydawaniem gromkich okrzyków o treści oskarżycielskiej i pogróżkowej. Cały jego program wyborczy, poza jednomandatowymi okręgami, można było wybębnić na perkusji. Tak jak przodkowie Komorowskiego bogacili się na nędzy chłopa, tak on sam postanowił wzbogacić się politycznie na nędzy umysłowej. Zapowiedziałem, że oddam głos na Komorowskiego, bo wierzyłem, że w sprawach krajowych będzie postępował rozsądnie.

Popularność Kukiza potwierdziła moje dawne spostrzeżenie, że wyborcy u nas nie zwracają uwagi na treść wypowiedzi kandydata a przywiązują wagę do tego jak się wypowiada. Wałęsa, który nie potrafił nie tylko sformułować jakiegokolwiek poglądu ale nawet zdania z podmiotem i orzeczeniem, został prezydentem.

*  *  *

I jeszcze opinia Agnieszki Holland:

[Życiorysy] dla mnie się liczą, ale dla ludzi może nie. Zawdzięczamy to Jarosławowi Kaczyńskiemu, którego efektem działań jest kompletna destrukcja wartości. To przecież jego formacja udowodniła, że można powiedzieć wszystko o każdym. Przekonywać, że Wałęsa to ubek przewieziony ruską łódką podwodną albo że Tusk, Komorowski i Kopacz zamordowali pospołu z Putinem polskiego prezydenta. Nic dziwnego, że potem Duda wali na oczach wszystkich wielkie kupsko i nikt już nie reaguje – zapytany o katastrofę smoleńską mówi, że był to zamach, bo pewien ekspert australijski, którego nazwiska nie pamięta, stwierdził, że jedynie pod dużym ciśnieniem mogą się robić drzazgi z metalu, a znajomy ojca pana Dudy potwierdza, że to prawda. I na tej podstawie człowiek, który chce być prezydentem Polski i być może będzie, kwestionuje kompetencje i uczciwość dziesiątek najlepszych ekspertów, jakich mamy.  Cywilnych i wojskowych, inżynierów, pilotów, naukowców, którzy badali tę sprawę miesiącami. Powiedzenie, że generał wypił kieliszek wódki, jest antypolskie, a oskarżenie najwybitniejszych polskich specjalistów o zdradę już antypolskie nie jest. Czy to jest normalne? Czy budowanie narracji politycznej na temat jednego z najtrudniejszych, najboleśniejszych i najbardziej destrukcyjnych wydarzeń w najnowszej historii Polski na podstawie opinii eksperta, którego nawet nazwiska się nie pamięta, nie jest szczytem braku odpowiedzialności?

Mnie w tym wszystkim najbardziej przygnębia to, że te fakty prawie się nie liczą, a chwilowe emocje – pobudzane i sterowane – mogą spowodować, że większość wyborców wybierze pana Dudę, a w wyborach parlamentarnych Kukiza i tych co do niego dołączą.

A do PO mam pretensje, że nigdy stanowczo nie sprzeciwiła się kłamstwom, nie zajęła jasnego stanowiska, a o rozliczaniu przestępstw poprzedniej ekipy wspomina enigmatycznie zwykle tuż przed wyborami. Zresztą wiele wspólnych poglądów łączy PO i PiS i być może czeka nas znowu niejeden transfer polityków z jednej partii do drugiej. Zawsze coś się dzieje, co uwielbiają znudzeni widzowie i media.

PIRS

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

3 komentarze

  1. J.S. 18.05.2015
  2. Magog 18.05.2015
  3. A. Goryński 19.05.2015