Apel Pawła Kukiza do zwolenników:
Twórzcie komitety referendalne. Nie wchodźcie sobie w drogę, niech ich będzie mnóstwo. Wiecie po co? Żeby przekroczyć ten ich 50 proc. próg, który zrobili. Jeśli zagłosujemy za JOW-ami, będą musieli je wprowadzić. A jak nie będą chcieli, to pójdziemy tam z górnikami i chłopami. Jak Boga kocham. Przysięgam wam. To jest wszystko co chciałem powiedzieć.
Jednym słowem – Prawo prawem a sprawiedliwość musi być po naszej stronie.
* * *Jakiś czas temu znaleziono w lesie ciało dziewczyny. Podejrzewano samobójstwo. Potem okazało się, że mogło ono być wspomagane – dziewczyna prosiła koleżanki o pomoc w popełnieniu samobójstwa. Koleżanki chwaliły się tą pomocą i stąd policja wpadła na ich ślad. Media donoszą, że ten bieg zdarzeń potwierdza pamiętnik dziewczyny, która zabiła koleżankę na jej życzenie.
Jakoś wcześniej policji nie zdziwiło, że ciało samobójczyni jest przykryte gałęziami i liśćmi. Sama się przykryła? Ale co się dziwić, skoro Barbara Blida po śmierci wstała i wytarła ślady palców na pistolecie i nikt z 34 agentów przebywających wtedy w jej domu tego nie zauważył.
* * *Paweł Kukiz chce zostać premierem. Właściwie, czemu nie? Śpiewać umie, reszty się nauczy. Brak wiedzy Kukiza nikomu nie przeszkadza. Mógł być prezydentem człowiek z podstawowym wykształceniem a wicepremierem technik samochodowy, ministrem dozorca, czemu więc nie muzyk. No i chwała Bogu, że w Polsce szef rządu nie ma dostępu do guzika od broni atomowej.
Nie przeszkadzają też nikomu mętne poglądy Kukiza. Na Facebooku napisał, że domaga się osądzenia bandytów komunistycznych żydowskiego pochodzenia. Pominąwszy już fakt, że „zbrodnie komunistyczne” rozliczane są przez sądy, ciekawe dlaczego wśród zbrodniarzy pan Kukiz wyodrębnia tych z żydowskim pochodzeniem. Nikogo ten fakt nie zastanowił, nie skłonił do potępienia Kukiza.
Nadchodzą czasy gdzie znów aktualny może się okazać refren piosenki z Kabaretu Olgi Lipińskiej:
Czuj duch Europo
Idziemy do ciebie
My fantastyczni Polacy
Dlaczego nie udało się kolejne, rytualne już straszenie PiS-em przed wyborami? Myślę, że m.in. dlatego, że nigdy nikt z PiSu nie został pociągnięty do odpowiedzialności za łamanie i naginanie prawa w czasie ich rządów. Skoro to tacy straszni destruktorzy demokracji, to dlaczego nie zostali skazani za swoje czyny?
Kiedy PiS zwracał uwagę na wykroczenia czy potknięcia PO, nazywając je strasznymi patologiami, wdrażaniem państwa policyjnego itp., można było odnieść wrażenie, że każda władza popełnia podobne błędy, które są przesadnie podkreślane przez opozycję.
Ziobro, Mariusz Kamiński i inni zapraszani są do mediów, traktowani jak normalni politycy i tylko przed wyborami PO grozi im paluszkiem i zapowiada że pociągnie do odpowiedzialności za dawne czyny. To już jest rytuał, podobnie jak obiecywanie oddania telewizji publicznej środowiskom twórców lub spełnienie postulatów takich jak in vitro czy związki partnerskie. Po wyborach okazuje się, że posłowie PO mają kłopoty ze swoimi sumieniami i wciąż nie ma odpowiedniej atmosfery dla spełnienia przedwyborczych obietnic.
* * *Hasła kampanii prezydenckiej, a także dłuższego okresu ją poprzedzającego, dałyby się krótko wyrazić tekstem starej piosenki „Hymn pesymistów”:
My jesteśmy pesymiści
naszym godłem dąb bez liści
źle było, źle będzie
w Polsce zawsze i wszędzie
oprócz nas wszyscy są w błędzie.
Same durnie są u steru
od komuny aż do kleru
źle było, źle będzie
w Polsce zawsze i wszędzie
oprócz nas wszyscy są w błędzie.
Nie ma już komuny, ale nastawienie do rządzących się nie zmieniło. A także przekonanie, że wszystkiemu co złe winni są rządzący i wystarczy ich zmienić na innych, a wszystko będzie cacy. JOW-y to nie są żądania elektoratu, ale narzędzie, które ma służyć do zmiany władzy. Szkoda że na jakąkolwiek, ale sorry – taki mamy elektorat.
Można by jeszcze dodać tytuł filmu Marka Piwowskiego: – Pożar! Pożar! Coś nareszcie dzieje się.
Nikt z komentatorów nie mówi otwarcie o głupocie elektoratu, ale jak inaczej rozumieć wypowiedzi typu: – Niech już raz PiS weźmie władzę to ludzie przypomną sobie i zobaczą jak oni rządzą i już odtąd PiS nigdy władzy nie dostanie. Głupota i podatność na propagandę nie mija tak łatwo.
* * *Dotychczasowe doświadczenia z JOW-ami wykazały, że sprzyjają one przewadze dużych partii. Zwolennicy JOW-ów twierdzą, że są różne rozwiązania i w pewnych warunkach JOW-y sprzyjają demokracji, nie ograniczając przedstawicielstwa we władzach ustawodawczych. Być może, nie znam tematu. Jest jednak pewien punkt w Konstytucji, który działa przeciwko gwarancji, że wybrani posłowie będą wyrażać i realizować wolę swego elektoratu. Punkt ten mówi, że posłowie są przedstawicielami Narodu i nie wiążą ich instrukcje wyborców. Jak posłowie rozumieją to przedstawicielstwo, widzieliśmy nie raz, gdy zmieniali oni partyjną przynależność, często kilkakrotnie w jednej kadencji. Podkupywanie posłów przez inne partie jest zjawiskiem częstym i nie sądzę aby posłowie „ruchu” Kukiza stanowili tu wyjątek. Jeśli stwierdzą, że np. PiS lepiej wyraża wolę Narodu i należy doń dołączyć, to PiS z czasem może zdobyć większość, nawet jeśli po wyborach jej nie uzyska.
PIRS



Tak a’propos tego, że Kukiz chce zostać premierem. Pamiętam, jak kiedyś na lekcji ekonomii socjalizmu nauczycielka z pełnym przekonaniem opowiadała nam, że w komuniźmie ministrem może zostać nawet sprzątaczka, gdyż jej świadomość klasowa jest ponad wszystkie mądrości świata zgniłej burżuazji. Jak widać więc, duch komunizmu wiecznie żywym jest i krąży nad naszą częścią Europy.
Pozdrawiam
General Petelicki dwa razy strzelil sobie w glowe. No ale to byl wojskowy, umial obchodzic sie z bronia.
Jest jedna rzecz która przemawia przeciwko posądzaniu pana Kukiza o komunistyczne ciągoty. Otóż pan Kukiz się garbi, a towarzysz Lenin powiedział że komunizm będą budowały miliony prostych ludzi.
Z palikociego bloga:
„Kukiz to Ubu król czyli gówno. Porzucone przez ludzi systemu, którzy do tej pory tworzyli margines terroryzmu, a teraz chcą się załapać do wielkiej władzy (to będzie halo!).” – czołowy populista 3rp – janusz palikot ogłosił dzisiaj, że Kukiz to gówno.
W tym miejscu chciałbym zauważyć, że skazany został prawomocnym wyrokiem sądowym Mariusz Kamiński. Trafił się sędzia, który nie rozumiał widocznie, że nie można. I za nadużywanie władzy wyznaczył karę, którą zadziwił nawet prokuratora.
Nie zapominajmy o morderstwie J.Brzeskiej. Tam także policja i prokuratura na siłę chciały uznać samobójstwo. Zapewne dlatego,że doskonale znały sprawców i mocodawców.