Pani Szydło poprowadziła zwycięską kampanię pana Dudy i od razu kilkadziesiąt procent wyborców stwierdziło że byłaby lepszym premierem niż Ewa Kopacz. Pan Kukiz stwierdził że mamy koszmarny partyjny system polityczny i że trzeba go zniszczyć, i poparło go 20% wyborców, mimo że zapowiedział że nie przedstawi żadnego programu, bo programy to syf. Ponad 30% populacji wierzy w zamach smoleński mimo oczywistych faktów i okoliczności podobnych do tych przy poprzednich katastrofach lotniczych (ale to nie było u Ruskich). Prezydent Duda jeszcze nic nie zrobił a już ponad 50% ankietowanych wysoko ocenia jego działalność.
Politycy i komentatorzy każą nam z szacunkiem podchodzić do wyrażonej woli wyborców. Jakoś nie mogę się zdobyć na szacunek, odczuwam raczej smutek i lekkie przerażenie. Mniej też się zżymam słuchając wypowiedzi polityków i obserwując ich zabiegi o zdobycie przychylności wyborców. Ciekawe jak by wyszli na mówieniu prawdy.
* * *No i mamy problem. Sprzeciwiamy się przyjazdowi do Polski wszelkich mieszkańców krajów islamskich, nawet tamtejszych chrześcijan, bo nie wiadomo czy któryś z nich nie okaże się terrorystą, a tu islamskim terrorystą okazał się być Polak, który w dodatku wysadził się w powietrze w Iraku.
O Polaku pisze się, że sprawiał kiedyś trudności wychowawcze, nie chciał się uczyć ani pracować. Potem wyjechał do Niemiec i tam przeszedł na islam i został terrorystą.
Co robić? Traktować podejrzliwie tych co nie chcą się uczyć ani pracować? Zabronić powrotu do kraju tym rodakom którzy wyjechali, bo a nuż któryś już został terrorystą?
* * *Michał Wiśniewski z zespołu Ich Troje zaprezentował pismo z ZUS o wysokości czekającej go emerytury. To 36,57zł (trzydzieści sześć zł i 57 groszy). „Jeszcze 25 lat i można będzie poszaleć” skomentował pismo artysta.
* * *Nic dziwnego że Kościół przez setki lat zabraniał samodzielnego czytania Biblii. Ludzie małego rozumu biorą wszystko dosłownie. Na przykład Jezus powiedział aby oddać cesarzowi co cesarskie a Bogu co boskie. Wydawałoby się że miał na myśli oddzielenie spraw świeckich od duchowych i skupienie się na tych ostatnich. Ale abp Hoser, pan Terlikowski czy ksiądz Duda tłumaczą, że wcale nie, bo należy pouczyć cesarza i tych co się zajmują rządzeniem, jak naprawdę należy rządzić żeby duch nie ucierpiał.
W Ewangelii wg św. Łukasza (6, 27 i dalsze) czytamy:
Temu, kto cię uderzy w policzek, nadstaw i drugi, a temu, kto ci zabiera płaszcz, i sukni nie odmawiaj.
Każdemu, kto cię prosi, daj, a od tego, kto bierze, co twoje, nie żądaj zwrotu.
A jak chcecie, aby ludzie wam czynili, czyńcie im tak samo i wy.
Jakoś nie rozpoznaję tych nauk w wystąpieniach ludzi Kościoła. Mówią oni raczej:
Nie przestaniemy czynić tego co wam przeszkadza i mamy gdzieś wasze uczucia. Jesteśmy w większości i możemy robić to co chcemy, nie oglądając się nawet na zwykłą przyzwoitość. I nie pozwolimy wam czynić tak jak postępujemy my.
Nikt im nie każe stosować in vitro czy wstępować w związki partnerskie. Ktoś, kto stosuje in vitro czy wstępuje w związki partnerskie, niczego innym nie zabiera. Jezus nie urządzał ludziom życia i to katolicy uważają za jego największy błąd.
* * *Za komuny wyobrażano sobie, że po zmianie ustroju będziemy mieli coś pośredniego, co skomasuje dobre cechy kapitalizmu i socjalizmu. Spotkało nas rozczarowanie i trochę wilczy kapitalizm. Niestety, posiada on wiele wad poprzedniego ustroju, do których należą m.in. bezwład i bezmyślność oraz, co dziwne, ideologizacja życia.
Kupuję jakiś swój ulubiony produkt i nagle on znika ze sklepu, często na wiele dni. Pytam, dlaczego. A bo dostawca nie dostarczył zamówienia. Wydawałoby się, że to znakomita okazja aby poprosić innego dostawcę i zadowolić klienta. Nie ma mowy, nie ma takiej możliwości. Będziemy czekali, jak za komuny, aż dostarczą lub nie.
Świat przestępczy zarabia na narkotykach i przemycie ludzi, np. do Unii. Gdyby państwo przejęło handel narkotykami, mogłoby kontrolować ich jakość, wyeliminować ciężkie narkotyki, a przy tym dobrze zarobić. Ideologia nie pozwala. To samo z przemytem ludzi. Do Unii nie jadą biedacy, bo przemytnikom płaci się tysiące euro, a jeszcze trzeba mieć pieniądze na ewentualne awarie, takie jak porzucenie przez przemytnika, okup na granicy itp. Gdyby państwa przejęły „przemysł” imigracyjny, miałyby wpływ na to kogo się sprowadza, a przy okazji zarobiłyby. Gdzie są ci odważni, którzy to zaproponują?
Czy o taki kapitalizm walczyliśmy, towarzysze?
* * *Po rozwodzie sąd przyznał dziecko matce. Ojciec porwał synka. Sąd nakazał oddać dziecko matce. I na tym koniec. Policja może co najwyżej asystować przy odebraniu dziecka ale ani nie będzie poszukiwać go ani uczestniczyć aktywnie w odebraniu. Gdyby chodziło o zabrany samochód to co innego.
To sytuacja znana od lat, ale jakoś nikt nie pomyślał żeby ją zmienić. Może gdybyśmy mieli Ministerstwo Sprawiedliwości i Sejm…
* * *Prof. Andrzej Zoll, pytany o referendum, przypomniał Art. 125 Konstytucji, gdzie mowa jest o tym że referendum ogólnokrajowe może być przeprowadzone w sprawach o szczególnym znaczeniu dla państwa. Sprawy poruszane w zbliżającym się referendum nie mają jego zdaniem zasadniczego znaczenia. Ewentualny wynik referendum za wprowadzeniem JOW-ów niczego by nie rozstrzygał, byłby dopiero podstawą prac nad zmianą konstytucji. Dopisywanie nowych pytań do referendum (na co na szczęście nie ma czasu) nie ma sensu. Mamy demokrację parlamentarną, wybraliśmy swoich przedstawicieli aby rozstrzygali za nas różne sprawy. Nie ma sensu pytać w referendum o to czy sześciolatki powinny pójść do szkoły. Czym innym są referenda lokalne, gdzie decyduje się o lokalnych sprawach. Prof. Zoll byłby za odwołaniem referendum. Zmiany w konstytucji można wprowadzić, ale powinny być poprzedzone rzeczową dyskusją.
Dodałbym do tego, że pytanie o finansowanie partii jest nieprecyzyjne, bo nie określa alternatywy, a jedno z pytań zostało już rozstrzygnięte przez Sejm. Ale kto zdecyduje się na odwołanie referendum i narazi się na zarzut sprzeciwienia się woli i oburzeniu ludu?
PIRS


