PIRS: Ja, ja, ale pod jednym warunkiem2 min czytania

()

kazanie skarga2015-09-21.

Czego się obawiamy ze strony uchodźców? Myślę, że głównie braku tolerancji. Fanatyczne odłamy islamu, które interpretują sobie nauki Mahometa według swojego rozumienia, podobnie jak Północna Korea interpretuje komunizm, mają tendencję narzucania swego porządku wszystkim, nie tylko wyznawcom. Surowe kary za nieprzestrzeganie nakazów wiary, łącznie z karą śmierci, narzucanie swoich zasad przez bojowników, którzy nawet gotowi są zabić niewiernych, często nawet kosztem własnego życia.

Podobne nastawienie panowało w chrześcijaństwie, ale kilkaset lat temu. Władze duchowe narzucały swoje porządki, odstępców karano śmiercią, stosowano tortury. Europa wyzwoliła się z gnębiących ją więzów kleru, często kosztem wielu ofiar. Teraz duchowni, szczególnie w Polsce, próbują narzucać wszystkim obywatelom przestrzeganie swego rozumienia postępowania. Chcą aby to, co uważają oni za grzech, było karane prawem, mimo że nikt nie zmusza wiernych aby stosowali się do „grzesznych” praw, praktyk czy obyczajów. Katolicka nietolerancja ma mniejsze możliwości niż fanatycy muzułmańscy w niektórych krajach, ale w wielu wypadkach dąży do tego samego: narzucenia wszystkim swojego rozumienia świata i reguł postępowania.

Obawiamy się, że uchodźcy, którzy zamieszkają u nas, po pewnym czasie urosną w siłę, że zwyciężą u wśród nich fanatycy i zaczną żądać od nas przestrzegania swoich praw. W krajach Zachodniej Europy istnieją już duże grupy muzułmanów, którzy przyjechali tam jako gastarbeiterzy i uchodźcy, a wielu wśród nich nie zasymilowało się i żyją według swoich średniowiecznych zwyczajów. Są podatni na propagandę fanatyków, zresztą nie tylko oni –  propagandzie ulegają ludzie, którzy żyją w krajach Zachodu od kilku pokoleń i wydawałoby się że podzielają wartości państw, których są już obywatelami. Tego się nie da uniknąć, uleganie głupiej, fanatycznej propagandzie, nie ogranicza się tylko do muzułmanów i islamu.

Polska ma szansę kontrolować osoby, które przyjmuje, choć oczywiście nie ma gwarancji że ktoś nie zmieni się pod wpływem sączenia dziwnych nauk, zresztą i wielu katolików ma poglądy, które innym nie odpowiadają. Prawo jest od tego żeby bronić ludzi od narzucania im siłą poglądów, których nie podzielają. Przede wszystkim powinniśmy bronić tolerancji, nie tylko wobec obcych, ale i swoich, którzy chcą ją ograniczyć.

Miałem znajomego, który w latach burzliwej młodości, gdy ktoś w towarzystwie rzucał propozycje:

Kto jest za tym żeby iść na piwo? (albo do kina, albo urządzić prywatkę)

pierwszy wyrywał się wołając: – Ja, ja, ale pod jednym warunkiem!

– Jakim?                                                             

– Żeby mnie nikt do tego nie zmuszał.

PIRS

 

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

3 komentarze

  1. Brentano 21.09.2015
  2. Magog 22.09.2015
  3. A.P. 22.09.2015