Pewna pani wystąpiła do banku o 300.000 zł kredytu na przygotowaną działalność biznesową. Wszystko było dogadane, ale w ostatniej chwili bank odmówił udzielenia obiecanej pożyczki, gdyż stwierdził, że pani jest dłużniczką. Dług wobec banku wyniósł 25 groszy. Dług powstał nie z winy dłużniczki, która spłaciła ratę poprzedniego kredytu dwa dni przed terminem wypadającym w niedzielę. Ale system bankowy, który wpłatę przyjął w piątek, rozliczył ją dopiero w poniedziałek i stąd powstał dług w wysokości 25 groszy. Interwencja w banku nic nie dała, urzędnicy wyjaśnili, że takie są przepisy i już. Brak empatii czy rozumu, a może obu? Czy można uchwalić ustawę nakazującą używanie rozsądku?
* * *
Prof. Gliński, do niedawna żelazny kandydat PiS na premiera, wyraził pogląd PiS na sprawę uchodźców: należy w Polsce przyjmować w pierwszym rzędzie Ukraińców – uchodźców z Mariupola i w ogóle ze wschodu Ukrainy, a także Polaków z Kazachstanu. Należy domyślać się, że Ukraińcy ci obawiają się dołączyć do swych rodaków w pozostałej części kraju i obowiązkiem Polski jest zapewnić im bezpieczeństwo u nas.
* * *
Straszne jest Państwo Islamskie. Walczą z nim światłe i mniej światłe państwa arabskie, między innymi sojusznik USA – Arabia Saudyjska. Właśnie dotarła stamtąd wiadomość o młodym chłopcu skazanym na ścięcie głowy, a następnie ukrzyżowanie. Trzy lata temu, jako siedemnastolatek, wziął udział w demonstracji prodemokratycznej i podobno rzucał w policję koktajlami mołotowa. Podobno, bo świadkowie twierdzą, że tego nie zrobił, a prawdziwą przyczyną procesu jest działalność jego wujka szyity, też skazanego na karę śmierci.
Bogata Arabia Saudyjska opiekuje się świętymi miejscami. Na pielgrzymów w Mekce czeka miasto 3.000.000 namiotów, zbudowanych z niepalnego materiału i klimatyzowanych. Namioty są wykorzystywane tylko przez 5 dni w roku. Władze Arabii Saudyjskiej, broniąc się przed oskarżeniem, że nie przyjęły uchodźców z Syrii, a mogłyby umieścić ich choćby w tych namiotach, oznajmiły, że przyjęły już 2.500.000 uchodźców, ale umieściły ich w wygodnych domach a nie w obozach. Jest to liczba znacznie przesadzona, bo większość uchodźców przyjęły niezbyt zamożne Turcja, Liban i Jordania. Może uchodźcom coś przeszkadza w światłym, bogatym kraju islamskim?
Przewodniczącym Rady Praw Człowieka ONZ jest przedstawiciel Arabii Saudyjskiej.
* * *
Wyobraźmy sobie, że to w Polsce mamy wojnę domową. Miliony uchodźców szukają schronienia w sąsiednich krajach. Być może sąsiednie kraje przyjmą uchodźców, nie bacząc na przeszłość, tak jak Liban przyjął uchodźców z Syrii (co piąta osoba w Libanie obecnie jest Syryjczykiem), mimo że Syria najeżdżała i okupowała Liban. Ale może nasi sąsiedzi, wzorując się na Polsce, przyjmą specyficzne kryteria. Np. Rosjanie i Ukraińcy zgodzą się przyjąć tylko prawosławnych, Estonia i Łotwa protestantów, a Czesi tylko ateistów (a może w ogóle nikogo, jeśli przypomną sobie jak Polska najechała ich w 1938 roku z Niemcami i w 1968 roku z armiami Układu Warszawskiego). Norwegowie nie przyjmą narodowców, ze względu na złe doświadczenia z Breivikiem, a Francuzi chętnie przyjmą Polaków, ale tylko hydraulików. Potomkowie Polaków na Haiti zgodzą się na sprowadzenie kilkunastu rodzin z Polski. No i jeden warunek: żadnych uchodźców ekonomicznych.
* * *
Zbigniew Ziobro pod Trybunał Stanu. Niektórzy komentatorzy uważają, że to spóźniona sprawa i nie warto. Trzeba było ewentualnie to zrobić zaraz po zmianie władzy, mówią, a teraz to źle wygląda, bo Ziobro już nie będzie takim szkodnikiem jak wtedy gdy był ministrem sprawiedliwości i prokuratorem generalnym (ciekawe skąd takie przekonanie).
Przypomina się piosenka Toma Lehrera, gdzie stwierdzał że Niemcy kiedyś były wredne, ale daliśmy im lekcję w 1918 roku i od tego czasu nie mieliśmy z nimi kłopotu.
Jeżeli łamiący i naginający prawo będą czuli się bezkarni, to nic ich i ich naśladowców nie odstraszy od przestępczych działań.
Posłowie koalicji nie dopisali z frekwencją na głosowaniu i wniosek o postawienie Ziobry przed Trybunałem nie przeszedł. Ziobro słusznie nazwał posłów nieudacznikami, którzy nawet nie potrafią postawić go przed Trybunałem.
Jedna tylko posłanka Śledzińska-Katarasińska była poruszona tym faktem i powiedziała że zastanawia się czy chciałaby, aby ci co nie głosowali mogli być dalej jej kolegami.
Pani premier, gdy dowiedziała się o wyniku głosowania (była w tym czasie w Gdańsku), powiedziała, że jej obecność w Sejmie i tak by nic nie zmieniła, bo brakowało 5 głosów.
Warto przypomnieć wypowiedź premiera Tuska, kiedy Ryszard Kalisz zgłosił pierwszy raz wniosek o postawieniu Ziobry przed Trybunałem Stanu:
– Kilkadziesiąt godzin temu widzieliśmy radosnego Ryszarda Kalisza na paradzie równości, a dziś zamienił się w krwawego jastrzębia. (…) Jak grom z jasnego nieba spadła na nas dziś informacja o wniosku o postawienie przed Trybunałem Stanu Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobry. Nie jestem fanem obu polityków. Ale coś za blisko jest wyborów, żebym uznał, że taka propozycja wolna jest od tego kontekstu.
* * *
natan gurfinkiel napisał tekst pt. Państwo psuje się od głowy. Jeżeli dojdzie do rządów PiS i realizacji już zapowiadanych przez nie zamierzeń, to zdanie to będzie można odwrócić: Głowa [obywatela] psuje się od państwa.
Pamiętamy duszną atmosferę z czasów rządów PiS, kłamstwa, stałe oskarżenia i indoktrynację, której ulegało wielu rodaków. Działania ograniczające wolność obywateli były ochoczo bądź biernie przyjmowane, bo państwo narzucało obywatelom jak myśleć. Weźmy na przykład ustawę rozszerzającą lustrację na duże grupy obywateli. To już nie chodziło o jakieś przestępstwa popełnione w czasach PRL, ale o nawet nieuświadomioną współpracę z „reżymem”, co oceniać mieli nowi hunwejbini po krótkim kursie ideologicznym. Ustawa ta była ochoczo wdrażana i tylko wyrok Trybunału Konstytucyjnego zatrzymał jej wykonanie. Obywatele chętnie dają posłuch oskarżeniom i działaniom skierowanym przeciwko „wrogom ludu”.
Nie tak dawno naród wzburzył się słuchając i czytając, co jedli nasi politycy w restauracji. Ośmiorniczki i policzki wołowe stały się argumentami oskarżenia klasy politycznej, która sobie pozwala na takie luksusy, podczas gdy prości obywatele nie mają na chleb. Jakże to przypomina oskarżenia bolszewików pod adresem burżuazji: рябчики жрут (jedzą jarząbki). To już teraz, a co będzie gdy propaganda w mediach rozbucha się?
PIRS



Podpisuję się pod każdym akapitem. Ale najlepszy jest ten o wojnie domowej w Polsce i o naszych uchodźcach. Pamiętam, że przed laty w Studium Wojskowym na mojej uczelni wspominano kapitana Walczaka. Walczak stał się jednostką inteligencji. Przeciętny człowiek miał 4 walczaki. W linku poniżej występuje jego wnuk z Młodzieży Weszpolskiej. Pieprzenie o katolicyzmie niezrównane:
http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,18907695,nie-interesuje-mnie-jak-ci-ludzie-spedza-zime-papiez-i-polscy.html