Waszczykowski zastanawia się, jakie korzyści, poza gospodarczymi, ma Polska „z podkładania się Niemcom” i stwierdza – Nie decydujemy o bezpieczeństwie, o energetyce, o niczym. Polityka „bycia jak najbliżej Niemiec” jest jego zdaniem niedobra: – Taka sytuacja nas zarżnie i staniemy się naprawdę zapleczem rynku niemieckiego, co oznacza brak możliwości rozwoju kraju.
Ciekawe czy Niemcy złożą samokrytykę i czy przestraszą się zapowiadanego przez Waszczykowskiego „szukania innych sojuszników”. Jak sobie dałyby radę bez Polski?
Także Amerykanie nie mogą spać spokojnie, bo Waszczykowski zapowiedział że będzie silniej niż poprzednicy zabiegać o zniesienie wiz do Ameryki.
* * *
Nie po słowach, a po czynach nas sądźcie stwierdził kiedyś słusznie towarzysz Stalin.
- PiS próbuje zablokować wybór sędziów Trybunału Konstytucyjnego i doprowadzić do wyboru nowych.
- Nie będzie rotacyjnej wymiany szefostwa komisji ds. służb specjalnych – PiS wybierze tam na stałe swojego człowieka.
- PSL nie dostanie stanowiska wicemarszałka „ze względów oszczędnościowych”. Trudno, jak się okazuje, byłoby znaleźć jeszcze jedno pomieszczenie dla wicemarszałka. PiS, oprócz marszałka, ma dwóch wicemarszałków i chce mieć większość głosów w tym gronie. Platforma i Nowoczesna potulnie zgodziły się na to rozwiązanie zamiast wspólnie z PSL zaprotestować.
- Współtwórca SKOK-ów, Grzegorz Bierecki, który wyprowadził z nich kilkadziesiąt milionów złotych do swojej firmy, a całą firmę naraził na upadek, który kosztował państwo 3 miliardy złotych, został senatorem i szefem senackiej komisji finansów i budżetu.
- Witold Waszczykowski błysnął kolejny raz nieznajomością prawa międzynarodowego. Stwierdził, że Polska jest przeciwna przyjmowaniu uchodźców znajdujących się w obozach w Turcji, Jordanii i Libanie, bo – jego zdaniem – znaleźli tam schronienie i szukanie przez nich azylu w innych krajach byłoby naruszeniem prawa międzynarodowego. Jak zauważył Dawid Warszawski w GW, kraje, w których znaleźli się uchodźcy, nie znajdują się na liście bezpiecznych trzecich krajów pochodzenia, więc uchodźcy mają prawo szukać schronienia gdzieś indziej.
- Prezydent Andrzej Duda skierował pismo do Konferencji Smoleńskiej (obradują naukowcy Antoniego Macierewicza): – Chciałbym podziękować Państwu za wierność etosowi nauki i wytrwałe dążenie do poznania prawdy w zgodzie z dorobkiem własnej dziedziny wiedzy. Trzeba uznać, że prace nad wyjaśnieniem przebiegu katastrofy smoleńskiej oraz jej przyczyn nie zostały zakończone.
- Liczę na to, że nie powtórzymy błędów z 2005 roku. Tym razem po prostu ma boleć – i to od samego początku. Nie będziemy zwalniać ani na chwilę, słuchać lamentów liberalnych mediów, będziemy robić swoje, nie tracąc ani jednego dnia. Na początek Trybunał, służby i media publiczne. Potem po kolei wszystko. To wypowiedź jednego z polityków PiS, cytowana przez Polska The Times.
* * *
W wydanej ponad 20 lat temu książce „Imperium” Ryszard Kapuściński napisał (cytuję za Bartoszem Świderskim):Światu grożą trzy plagi, trzy zarazy. Pierwsza – to plaga nacjonalizmu. Druga – to plaga rasizmu. Trzecia to plaga religijnego fundamentalizmu. Te trzy plagi mają tę samą cechę, wspólny mianownik – jest nim agresywna, wszechwładna, totalna irracjonalność.
Do umysłu porażonego jedną z tych plag nie sposób dotrzeć. W takiej głowie pali się święty stos, który tylko czeka ofiary. Wszelka próba spokojnej rozmowy będzie mijać się z celem. Nie o rozmowę mu chodzi, tylko o deklarację. Żebyś mu przytaknął, przyznał rację, podpisał akces. Inaczej w jego oczach nie masz znaczenia, nie istniejesz, ponieważ liczysz się tylko jako narzędzie, jako instrument, jako oręż. Nie ma ludzi – jest sprawa.
Umysł tknięty taką zarazą to umysł zamknięty, jednowymiarowy, monotematyczny, obracający się wyłącznie wokół jednego wątku – swojego wroga. Myśl o wrogu żywi nas, pozwala nam istnieć. Dlatego wróg jest zawsze obecny, jest zawsze z nami.
* * *
Dzień przed atakiem terrorystycznym w Paryżu, w Bejrucie w dwóch samobójczych zamachach zginęły 43 osoby a rannych zostało 240. Państwo słyszeli coś o tym? Ot, sunnici z Państwa Islamskiego zwalczają szyitów z Hezbollah. Czyli jedni terroryści walczą z drugimi, a przy okazji, jak zwykle, giną ludzie. Takich zamachów w Libanie między połową 2013 r. a lutym 2014 r. było dziesięć. Ktoś potem groził może wojną i ukróceniem terroryzmu? Były jakieś kwiaty przed ambasadą Libanu? Modły w intencji ofiar?Przypomina się stary dowcip z okresu „paktu stabilizacyjnego” w Iraku:
Siedzą Bush, Blair i Kwaśniewski. W pewnym momencie Bush mówi: „Trzeba będzie zabić 2 miliony Irakijczyków i jednego hydraulika”. „Ale dlaczego hydraulika?” zainteresował się Kwaśniewski. „Widzisz Tony”, mówi Bush, „mówiłem, że nikt się nie przejmuje Irakijczykami”.
* * *
Minister do spraw europejskich (?), Konrad Szymański, oświadczył: – Polska przyjmie uchodźców, gdy będą gwarancje bezpieczeństwa, a te po zamachach terrorystycznych w Paryżu stoją pod znakiem zapytania.Znając nastawienie naszych nowych władz, można przypuszczać, że poważnym obciążeniem dla uchodźcy, który chciałby zamieszkać w Polsce, będzie fakt że urodził się bądź przybył z Syrii.
* * *
Już dawno doszedłem do wniosku, że marzeniem znacznej części naszych elit politycznych jest w istocie zmodyfikowany PRL, w którym każdy z polityków chciałby być pierwszym sekretarzem partii. Teraz do tego upragnionego wzorca najbardziej zbliżył się Jarosław Kaczyński.Podobieństwa są liczne.
„Drętwą mowę” prezentuje się nam od dawna, jest może bardziej atrakcyjna niż kiedyś, ale równie obłudna i wyprana z treści. PiS doda do niej nowe treści.
Od dawna też obowiązuje nomenklatura. Mieczysław Rakowski w swoim słynnym artykule „Dobry fachowiec, ale bezpartyjny” domagał się, aby na ważne stanowiska wybierać fachowców a nie zasłużonych członków partii. Tego samego domagali się ówcześni dysydenci, ale kiedy przejęli władzę to jakoś zapomnieli o swoich ideałach. Teraz rządzący nie liczą się już zupełnie z opinią publiczną. Mianowanie Macierewicza, Ziobro i Kamińskiego świadczy o lekceważeniu ludzi i determinacji przeprowadzenia swoich planów. Ale i poprzednicy odznaczyli się nie raz żenującymi nominacjami na stanowiskach ministerialnych.
Mamy też swój Katyń – to tzw. zbrodnia smoleńska. Determinacja, z jaką wciska się ten kit ludziom, jest wymowniejsza niż wszelkie deklaracje.
Mamy też, niestety, słabą orientację i obojętność wyborców. Za PRL naród buntował się tylko gdy władza ingerowała w materialną stronę życia, np. podwyższając ceny wyrobów spożywczych. Teraz – tylko gdy zostały zagrożone swobody Internetu. Nikt nie upomni się o swobody demokratyczne, wątpię czy spełnią się kiedykolwiek przepowiednie, że naród wzburzony rządami PiS wyjdzie na ulicę i raz na zawsze zmiecie tę formację.
Notowania rządzących rosną. Prezydent Duda, który niczym się nie wyróżnił ani przedtem ani teraz, ma 42% poparcia, PiS 44%.
PIRS



Więc jeszcze nie wiem, jak będzie się nazywał nasz Reichstag (co obowiązkowo ktoś podpali), Nie znam też adresu przyszłego Dachau. Ilość tych sondażowni zmaleje do dwu (dla przyzwoitości), i sondaże zastąpią wybory. Bo po co wybierać, jak sondaże zgodnie pokazują pełne, przeważające poparcie. Natomiast ten ponury cytat z Kapuścińskiego przypomniał mi coś podobnego, znalezionego w książce R.R.Stillera „Myśli kobiece”. Kobieta szukająca męża ma do wyboru trzy ewentualności: śpiocha, żarłoka i kłamcę. Niektórym udaje się za jednym razem załapać wszystkie trzy opcje. Nie wiem, czy kobiety to tak bawi, jak mnie.
Właśnie p. D**a się był wyróżnił. Ułaskawił profilaktycznie świeżego ministra Kamińskiego. Najpewniej poparcie pójdzie w górę.
Nie ma granicy wstydu i żenady, haniebnych czynów i łamania reguł, których nowa ekipa nie przekroczy. Ale to „zwykłemu” Polakowi wcale nie przeszkadza a nawet zyskuje jego aplauz. Wszystkie pracowicie propagowane idee państwa prawa, wspólnoty europejskiej są dla niego zwykłym pustosłowiem, których w dodatku wogóle nie rozumie i nie czuje. Ważne jest aby pogonić kota Niemcom, Rosjanom, rodakom mądrzejszym od siebie, wszystko to w atmosferze podlanej obroną honoru Polaków, Polski, wiary katolickiej i co kto tam jeszcze dorzuci. Ciekawe tylko kogo badali socjologowie, że teraz się dziwią, skąd te pokłady ciemnoty, nienawiści, nietolerancji. A wystarczyło pojechać na prowincję, rozejrzeć się i posłuchać t.zw. zwykłych ludzi.
@a_wski
nie wiem czy to pocieszające ale z informacji moich koleżanek i kolegów rozsianych po świecie jak i moich doświadczeń wychodzi że wszędzie jest podobnie. 95% ludzi to owce a 5% to pastuchy co żrą sie między sobą o kij którym pogonią stado w określonym kierunku.