Ernest Skalski: Oszustwo i bezczelność

szydlo2016-01-22.

[dropcap]R[/dropcap]ozumiem liderów opozycji; Platformy i Nowoczesnej, lecz trochę się dziwię sposobowi ich argumentacji.

Mają po stokroć rację, gdy powołując się na Konstytucję RP odrzucają to, co PiS proponuje jako kompromis w sprawie Trybunału Konstytucyjnego. Konstytucja – Art. 194. 1. – wyraźnie mówi na jakiej zasadzie wybiera się sędziów TK; „…indywidualnie przez Sejm na 9 lat spośród osób wyróżniających się wiedzą prawniczą”.

Konstytucja oczywiście może być i w tym zakresie zmieniona. W bardzo złożonym trybie, co przewiduje jej artykuł 235, przy czym Art.235. 4. zastrzega, że zmianę „…uchwala Sejm większością co najmniej 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów oraz Senat bezwzględną większości głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów”. Zwykła ustawa uchwalona zwykłą większością głosów, nie może więc zmieniać postanowień Konstytucji. A to znaczy, że każdy prawomocnie wybrany sędzia TK ma dokończyć swoja dziewięcioletnią kadencję i nikt nie ma prawa ich hurtem usuwać, żeby wybierać od nowa cały skład wedle parytetów partyjnych, czy jakichkolwiek innych.

Czyli racja, ale nie cała racja. Bo poza naruszaniem Konstytucji jest tu przede wszystkim wielkie oszustwo polityczne. Uwagę na zwrócił Ryszard Petru, a i to jakby mimochodem. A to jest przecież sedno całej tej kombinacji

Odnosząc się do tej propozycji, należało przede wszystkim powiedzieć, że jest ona prymitywną pułapką. Trybunał Konstytucyjny po zmianach przeforsowanych przez PiS nie będzie w stanie spełniać swojego zadania. Ma on teraz rozpatrywać sprawy w kolejności ich zgłaszania, a zgłaszać – Art. 191.1. – mogą między innymi: prezydent, premier, marszałkowie Sejmu i Senatu, 50 posłów i 30 senatorów. W tych warunkach jest komu zarzucić TK taką liczbą spraw, by rozpatrzenie każdej PiS-owskiej ustawy naruszającej Konstytucję było rozpatrywana po latach funkcjonowania tego bezprawia. Dopiero bowiem uchylenie przez TK, a nie zaskarżenie doń, wstrzymuje działanie takiej ustawy A gdy już do rozpatrzenia dojdzie, to siedmiu PiS-owskich sędziów starczy w nadmiarze, by przy wymaganej obecnie większości w Trybunale, uniemożliwić mu wydanie jakiegokolwiek wyroku.

Jeśli więc PiS przeforsuje ordynację wyborczą, likwidującą de facto możliwość zmiany partii rządzącej, to przeprowadzi wybory i umocni się na kolejną kadencję, zanim TK zademonstruje, że nic w tej sprawie nie może zrobić, nawet z większością sędziów, desygnowanych przez opozycję. Trybunał zatem mamy, lecz go nie mamy.

Gdyby opozycja przystała na taki deal, stałaby się wspólnikiem w bezprawiu. PiS by spokojnie robił swoje, rozmontowywałby państwo prawa, powołując się na konsensus z opozycją. Teraz więc PiS twierdzi, choćby w opanowanych Wiadomościach TVP, że proponował opozycji kompromis i nawet dawał jej fory – ośmiu „jej” sędziów na piętnastu w TK – a ona odrzuciła wyciągniętą dłoń. No to będzie miała za swoje!

A teraz bezczelność. Trybunał stał się ciałem fikcyjnym. Wydmuszką. A pani premier w Parlamencie Europejskim powtarza, że Trybunał ma się do dobrze. I ani słowa na czym to jego dobro polega. O celowości „dobrej zmiany” względem TK, mówił poseł RP i… prokurator PRL, Stanisław Piotrowicz. Lecz to na użytek krajowy.

Nie tylko TK, lecz także Polska ma się dobrze w relacji Beaty Szydło. Polska jest demokratyczna, Polska jest za Europą, Polska zasługuje na to i owo. Szczera prawda, ale to Parlament Europejski chyba wie. Żadnych szczegółów się nie dowiedział. A takie mówienie, żeby niczego nie powiedzieć wystarczyło, by podwładny pani premier, pan minister Waszczykowski ogłosił, że oto pojawił się nowy lider europejski. Tak źle z tą Europą chyba nie jest, by miała mieć takich liderów. Zaś absurdalność takiego wazeliniarstwa jest na tyle oczywista, że aż pojawiło się przypuszczenie, że może chodzi tu o dowartościowanie pani premier i wzmocnienie jej pozycji wobec… prezesa PiS.

Parlament Europejski, jak każdy, jest ciałem przedstawicielskim. Przedstawiciele przedstawiają swoje ugrupowania. Więc z góry wiadomo, jak się będą odnosić do każdego przedmiotu. W tej sytuacji Beata Szydło mogła powiedzieć co powiedziała i wysłuchała opinii z klucza. Z pewnymi konkretnymi wyjątkami. Na tym się jednak sprawa nie kończy.

Do prezesa, premier, prezydenta, marszałków nie dociera zrozumienie istoty członkostwa w Unii Europejskiej. Weszliśmy na własną prośbę popartą krajowym referendum do struktury, której założenia były nam znane. Wejście oznaczało zgodę, w postaci ratyfikacji, na dopasowanie się do tych założeń. Czyli instytucji demokratycznego państwa prawa, teraz systematycznie niszczonych przez rządzącą partię. Unia więc ma nie tylko prawo, ale i obowiązek domagać się przestrzegania tych warunków i wyciągać wnioski w przypadku ich naruszania.

Postępowanie się dopiero zaczęło. Dosyć oględnie. Nikt w UE nie chce Polsce szkodzić. Rząd ma więc pewien luz, ale nie zdaje sobie sprawy, że tylko do pewnego stopnia i do pewnego czasu. Nie wiemy, gdzie się znajduje ten stopień i jaki jest limit cierpliwości struktur europejskich.  A dotyczy to nie tylko instytucji UE, lecz całego szeroko rozumianego Zachodu.

Biznes okazuje się mniej tolerancyjny, z czym rząd zdaje się zupełnie nie liczyć. Skutki już zaczynamy ponosić. Na dalszym planie jest NATO, praktycznie Stany Zjednoczone, z którymi PiS wiąże zdecydowanie nadmierne nadzieje. I to mimo tego, że dla Ameryki ważna jest Polska w dobrych stosunkach z Unia Europejską, a szczególnie z jej najważniejszym, obok Zjednoczonego Królestwa, sojusznikiem Niemcami.

Prawo i Sprawiedliwość igra z interesami Polski, o której tak wiele mówi, szkodząc jej w interesie PiS.

P.S. Kompromis proponowany przez prezesa TK, Andrzeja Rzeplińskiego w gruncie rzeczy też polega na manipulacji z formowaniem składu sędziowskiego nie mieszczącym się w trybie przewidzianym przez Konstytucję. Co najmniej zastanawiające.

Ernest Skalski

Print Friendly, PDF & Email

3 komentarze

  1. Konteksty 2016-01-23
  2. jureg 2016-01-24
  3. Therese Kosowski 2016-01-24
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com