2016-05-04.
Nie wystarczy filmować ze zrozumieniem obrazu i czytać ze zrozumieniem tekstu. Trzeba jeszcze myśleć ze zrozumieniem myśli.
2 maja Jarosław Kaczyński tak się przestraszył zapowiadanej na 7 maja gigantycznej demonstracji opozycji i KOD, że nagle, zaprzeczając swojej wymarzonej wizji bycia dyktatorem, oświadczył iż Polska musi być członkiem Unii Europejskiej. Jest to oczywiście sprzeczne z całym programem PiS (nie tym jawnym, a tym rzeczywistym), ale co tam. Zawartość pampersów uwiera, więc trzeba coś wykombinować. Skoro opozycja ma demonstrować za pozostaniem w UE, to trzeba poudawać, że nie ma powodu.
Niemal jednym tchem wspomniany już Kaczyński wygłosił spicz, że trzeba zmienić konstytucję, co zaraz w ślad za przekazem dnia zaczęli powtarzać wszyscy politycy PiS i Prezydent (w końcu przecież i on od Prezesa przekazy dnia dostaje, wiec wie co głosić na dziś). Telewizje wszystkich marek wpadły w gulgot zachwytu: Prezes powiedział, Prezydent powtórzył…
Motywacja jest oczywista: skoro metoda dokonania zamachu stanu przez zniszczenie Trybunału Konstytucyjnego nie do końca się udała, bo stawia się społeczeństwo i Unia, to trzeba zakombinować inaczej. Trzeba jakimś podstępem zmienić Konstytucję. Zakombinować, ogłupić, zakłamać, może się uda.
Szanowne telewizje jakby nie kojarzą faktów powszechnie znanych. Jarosław Kaczyński jest człowiekiem, który prawie zawsze kłamie. Nie kieruje się prawdą, tylko potrzebą chwili. Jutro sam sobie zaprzeczy i takie zjawisko występowało już wiele razy. Z kolei Andrzej Duda nie mówi nic, czego by w przekazie dnia od Prezesa nie przeczytał, więc to co mówi nie ma żadnego znaczenia, choć to prezydent. W końcu nie on tu decyduje.
Rozwodzono się też nad odznaczeniami Orla Białego nadanymi przez Prezydenta wedle rozkazu Prezesa. Ciekawą postacią jest tu Irena Kirszenstein-Szewińska, jedna z czołowych postaci PRON w stanie wojennym, popierająca stan wojenny i generała Jaruzelskiego. Młodszym czytelnikom wyjaśniam: PRON to była organizacja kolaborancka, stworzona przez komunistów przeciw „Solidarności” i społeczeństwu. Istniał PRON krajowy, najważniejszy (w nim była Szewińska) i PRON-y pomniejsze, środowiskowe i lokalne. To odznaczenie jest w pewnym sensie zrozumiałe. Laureatka będzie się dobrze komponować z innymi byłymi komunistami związanymi z PiS: prokuratorem Piotrowiczem, sędzią Kryże, sekretarzem PZPR Wolskim…
Co do innych postaci, to zdania mam różne. Zosi Romaszewskiej niewątpliwie się należy, co przyznaję, choć dziś bardzo się różnimy. Co do prof. Michała Kleibera, to powiem tak: Panie Profesorze, szanowałem Pana, ale po tym, jak przyjął Pan odznaczenie od Andrzeja Dudy, to, sorry, przestałem. Inne postacie zmilczę.
Telewizja relacjonowała też 3 maja niewielką demonstrację partii Kukiz’15 w Kielcach, na której niejaki Liroy, przepraszam ale bredził, jakby naczytał się podręcznika agitatora PiS.
Na tym kończyły się wydarzenia dnia, według telewizji, ważne (pomijam wydarzenie rzeczywiście ważne – śmierć arcybiskupa Tadeusza Gocłowskiego, ale to zupełnie inna kategoria faktu).
Gdańsk, 3 maja. Na Placu Solidarności
Dalej były już wydarzenia dla telewizji nieważne. Na przykład „Marsz Wkurzonych” KOD w Gdańsku. Pokazano ujęcie z drona na pół godziny przed rozpoczęciem demonstracji, gdy na placu Solidarności było jeszcze niewielu ludzi. Ot jakieś drobne grupki plączą się po placu, Łoziński stoi na podwyższeniu (wszedłem tam, by zrobić zdjęcie). I to wszystko. W późniejszych relacjach pokazywano jeszcze drobne migawki, na których niewiele było widać. Żadnej relacji z wiecu na Długim Targu, żadnej wypowiedzi. Ogólne wrażenie: jakaś mała grupka, coś tam sobie robiła.
Gdańsk, 3 maja. Na Długim Targu, początek wiecu
Nie podano żadnej informacji o demonstracjach i innych imprezach KOD 2 maja: w Kołobrzegu, Krakowie, Wrocławiu; 3 maja: w Łodzi, Bydgoszczy, Świeciu, Krakowie, Białymstoku, Grudziądzu, Katowicach, Opolu, Poznaniu.
Tym czasem w Gdańsku było tak: Na placu Solidarności było na początku ok. 5 tysięcy ludzi (w mojej ocenie). Nie było tam demonstracji, tylko złożenie kwiatów i początek marszu. Po drodze ludzie cały czas dołączali. Na Długim Targu czekał już spory tłum. Z tego, co widziałem ze sceny, podczas wiecu gęsty tłum wypełniał cały Długi Targ i całą ulicę Długą za nim. W mojej ocenie ok. 20 tys. ludzi. Przemówienia na wiecu były też dosyć istotne i szkoda, że widzowie ich nie zobaczą i nie usłyszą.
Gdańsk, 3 maja. Wiec na Długim Targu
No cóż, dla Polsatu i TVN wyraźnie ważniejsze było ok. 200 osobowe wydarzenie Liroya w Kielcach, niż w sumie dobre 50 tysięcy (a może i więcej) demonstrantów KOD w 12 miastach.
No cóż, sfilmować, to nawet małpa potrafi, rozumieć, co się filmuje, to trochę więcej wymaga.

Krzysztof Łoziński
(zdjęcia autora)

Pogrożenie paluszkiem przez prezesa (albo w jego imieniu) zostało chyba właściwie zrozumiane. Ale tylko przy założeniu, którego władcy będą bronić do końca (nie wiadomo jeszcze czyjego) – czego nie ma w przekaziorach to nie istnieje. Zapomnieli jakby o istnieniu internetu.
Zapomnieli jakby o istnieniu internetu.
Ha… nie tylko oni…
Mały dodatek, który był widoczny dla „tutejszych”. Do marszu KOD dołączali nawet przebywający na Długim Targu turyści, To też ciekawe zjawisko i warte odnotowania. Nie przyglądali się z boku, lecz dołączali.
@j.Luk
To prawda, wołaliśmy „Chodźcie z nami, zapraszamy!” i ludzie dołączali.
Ale szczerze mówiąc spodziewałem się większej manifestacji. Było nieźle, acz podobnie jak na poprzednich wiecach w Gdańsku (miałem nadzieję na ekstra frekwencję ze względu na ekstra gości).
Chyba rzeczywiście media zaczęły nieco się dystansować. Informację o marszu znalazłem tylko dlatego, że jej szukałem. A co z ludźmi, którzy nie szukali?
Odczuwam Radość kiedy widzę te piękne zdjęcia , które pokazują jak wielka jest garstka Ludzi Godnych i Przyzwoitych.
Chyba autor nie ma racji. W TVN24 widziałam Jego wypowiedź na scenie w Gdańsku.
http://www.tvn24.pl/pomorze,42/gdansk-manifestacja
Dodam jeszcze, że była także pokazana wypowiedź p. Szumełdy. I nie był to krótki materiał.
Podałam niepełny link
http://www.tvn24.pl/pomorze,42/gdansk-manifestacja-kod,640669.html