Jacek Parol: Mafijne inicjacje i dysonanse poznawcze

mafia2016-05-13.

Cała Polska mogła śledzić rytualne przyjęcie do mafii. W japońskiej Yakuza wstępując w jej szeregi trzeba sobie obciąć mały palec. W mafii sycylijskiej wytrzymać ból palonego na ręku świętego obrazka. Są też organizacje, w których trzeba dokonać zbrodni.

W tej mafii wystarczy obrzucić gównem swojego poprzednika. Oczywiście dziesięciogodzinna egzekucja Trzeciej Rzeczypospolitej miała być właśnie egzekucją i zapowiedzią rozliczeń, ale to nie ministrowie PO byli wczoraj czołgani. Wczoraj hołd i deklarację poddaństwa musieli złożyć ministrowie PiS-u. Takie swoiste przekroczenie granicy bez powrotu. Każde z nich już wie, że w żadnym przyzwoitym towarzystwie już po tym nie będą, w żadnej partii działającej w ramach demokratycznych reguł już nie zaistnieją.

Tak miało być. Tym razem prezesowi nie przeszkadzała sejmowa klimatyzacja. Odsiedział cały spektakl, a kolejne marionetki spuszczały spodnie do kostek i dokonywały rytualnego samookaleczenia. Argumenty, fakty, liczby nie miały znaczenia. Mogło być bez logiki, głupio, niepoparte dowodami, byle przywalić PO, byle pokazać prezesowi, że się jest wiernym i oddanym. Niektórzy jak w „Mam Talent” sięgali po gadgety, oni wznosili się na szczyty sztuki oralnej.

Prezes przyjmował hołd i nieprzenikniony ustawiał w głowie ranking pożytecznych idiotów. Do pajacujących miernot już się przyzwyczailiśmy. Owszem, budzą politowanie, gniew, czasem wręcz wesołość z powodu groteskowości. Dużo tragiczniej wygląda to w wypadku nielicznych intelektualistów z rządu. Nie do uwierzenia jest by człowiek z tytułem profesorskim, z dorobkiem naukowym i nazwiskiem był w stanie zniżyć się do prezentowanego przez siebie poziomu na tym etapie „kariery”.

Szczególnie żenujące i przykre było oglądanie Jarosława Gowina. To absolwent UJ, z tytułem doktorskim, filozof, wychowany na myśli Księdza Tischnera. Trudno sobie wyobrazić, co działo się w takim umyśle, gdy musiał złożyć swój hołd. Użył nawet zwrotu „ja w przeciwieństwie do swoich kolegów nie znalazłem wielkich afer…”, ale to bez znaczenia. Noc przed audytem, którą ludzie z czystym sumieniem przespali jak dzieci Gowin musiał mieć ciężką. Może kiedyś dowiemy się jak blisko pęknięcia było to najsłabsze ogniwo łańcucha, który zafundował Polsce Kaczyński.

I teraz kilka słów o dysonansie poznawczym. Głupcy maja łatwiej. Nie wpadają w nerwice, nie mają rozterek etycznych czy moralnych, nie rozważają wielu możliwości, bo ich nie ogarniają swoim umysłem. Dla wielu członków rządu i aktywistów PiS wykonywanie każdego, najpodlejszego nawet zadania to oczywista oczywistość. Dla ograniczonego intelektualnie adepta technikum, który pełni nagle jedną z ważniejszych funkcji w Państwie PiS to matka dobrodziejka na śmierć i życie, dla absolwentki administracji o mentalności bufetowej w przydrożnym barze praca w rządzie to pięć minut w życiu, które nigdy nie wróci po upadku PiS. Warto jednak pomyśleć, jakie demony szaleją w umysłach ludzi wykształconych, inteligentnych, muszących legitymizować działania mafii.

W gronie dwustu kilkudziesięciu posłów PiS i członków rządu muszą być ludzie, którzy przeżywają dysonans poznawczy. Wszystko, co zdołano im w życiu wpoić o przyzwoitości, patriotyzmie, poszanowaniu prawa i instytucji Państwa konfrontuje się z pojmowaniem przyzwoitości przez Kaczyńskiego i jego otoczenie. Wszystko to, co wynieśli z nauk Kościoła o miłości bliźniego, o uchodźcach Józefie i Marii i o wybaczaniu i miłosierdziu zderza się z katolicyzmem rodem z konkwisty.

Ludzie, nawet, jeśli nie kryształowi, ale nie źli z gruntu, muszą cierpieć w zderzeniu z nocnymi zamachami na Państwo, z językiem nienawiści, z wycinką Puszczy i umierającymi końmi. Nikt w miarę inteligentny i przyzwoity nie wierzy w dobro tej zmiany. Każdy ma swój próg, do którego jest w stanie znieść dobrą zmianę i jednio dotrą do niego niedługo a inni pewnie już dotarli.

Więc będą pić, brać prochy i bić żony. Będą brnąć w dobra zmianę szarpani coraz mocniej przez własne demony.

I oby to te demony rozszarpały łańcuch „Dobrej Zmiany”

Jacek Parol

Print Friendly, PDF & Email

9 komentarzy

  1. Bejka_2015 2016-05-13
  2. Net-Craft 2016-05-14
    • efi 2016-05-15
  3. wawrzyniec sawicki 2016-05-15
  4. PK 2016-05-15
  5. Jarek Kor 2016-05-15
    • PK 2016-05-15
  6. slawek 2016-05-16
  7. jureg 2016-05-19
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com