Adam Szejnfeld: Piekło związku partnerskiego

szejnfeld2016-06-20. 

Kiedyś było o wiele prościej. Człowiek rodził się w danej miejscowości, a potem właśnie wokół tego miejsca koncentrowało się jego całe życie. Tutaj się wychowywał, kończył kolejne szkoły i w końcu tu zaczynał pracę. Także tutaj szukał swojej drugiej połówki, z którą planował spędzić resztę swoich dni. Tu też odwiedzał groby swoich bliskich, aby po latach spocząć nieopodal nich.

Dzisiaj jest zupełnie inaczej, świat należy do ludzi mobilnych. Gdzie indziej się rodzimy, gdzie indziej uczymy, a jeszcze gdzie indziej mieszkamy, pracujemy i zakładamy rodziny. Kiedyś na przykład studia za granicą należały do rzadkości, a obecnie coraz więcej młodych ludzi może pochwalić się CV z wpisem zagranicznej uczelni. Za granicą się uczą, za granicą zarabiają, za granicą szukają szczęścia także w miłości. Część z nich później wraca, część nie. Niektórzy łapią pracę, potem kupują mieszkanie, zakładają rodziny… Nie stwarza to kłopotu także w utrzymywaniu kontaktów towarzyskich i rodzinnych z bliskimi. Jest tak dlatego, że odległości obecnie nie mają żadnego znaczenia. Jest Internet, są darmowe komunikatory, można prowadzić wideo-rozmowy, ale też i fizycznie się odwiedzać. Są autostrady, szybkie pociągi, tanie linie lotnicze… Często bilet na samolot z Londynu, Paryża czy Brukseli do Warszawy jest kilka razy tańszy niż jazda pociągiem z Poznania do stolicy!

W tym wszystkim jest jednak jeden problem. Dotyczy on m.in. zagadnień praw majątkowych, ochrony zdrowia, opieki społecznej, czy zabezpieczenia emerytalnego na starość. Jeszcze gorzej jest, jeśli sprawy z tego zakresu dotyczą nie singli, ale osób, które żyją w związkach małżeńskich. Dramat jednak się zaczyna wtedy, kiedy osoby te żyją w związkach partnerskich. Szczególnie, jeśli partnerzy są jednej płci! Przed znacznym wyzwaniem stoją również osoby żyjące w związkach międzynarodowych.  W szczególnie skomplikowanej sytuacji znaleźć się mogą na przykład pary mieszkające w państwie, którego nie są obywatelami, a na dodatek posiadają majątek w jeszcze innym państwie oraz w trakcie życia pracowali w wielu różnych krajach.  Problem pojawia się szczególnie w czasie przejścia na rentę lub emeryturę, w momencie rozwodu, albo śmierci jednej z osób tworzących taki związek.

Jest tak dlatego, że porządki prawne 28 państw członkowskich UE stanowią trudną do przebrnięcia plątaninę różnych przepisów i procedur, nakazów i zakazów. To główny powód, dla którego Komisja Europejska zaproponowała ostatnio nowe regulacje prawne, by pomóc na przykład w określeniu właściwości sądu oraz przepisów mających zastosowanie do praw majątkowych międzynarodowych małżeństw i związków partnerskich.  Niestety, rząd w Warszawie zdecydował, iż nowe przepisy unijne naszego kraju… nie obejmą!

 Może to dziwić, a na pewno powinno wywoływać oburzenie. Nie da się bowiem ukryć, że w Polsce żyją osoby pozostające w pozamałżeńskich związkach partnerskich, zarówno hetero-, jak i homoseksualnych. Ich sytuacja prawna, tak w przypadku par polsko-polskich, jak i międzynarodowych, jest niepewna, a polski rząd nie chce tej niepewności znieść. To przykre! Jeśli bowiem w przypadku rozpadu nieformalnego związku lub śmierci jednego z partnerów, pojawią się spory majątkowe, ludziom pozostaje tylko skierowanie sprawy do sądu. A po co się latami sądzić, tracić czas i pieniądze, rozdzierać i tak już bolesne rany, jeśli można byłoby te sprawy uregulować generalnie?!

Na dłuższą metę trudna do utrzymania wydaje się sytuacja, w której część polskich obywateli i obcokrajowców przebywających na terytorium naszego kraju pozbawiona będzie odpowiedniej ochrony prawnej. Czy godzilibyśmy się na to samo, jeśli miałoby to dotyczyć Polaków i ich interesów w innych państwach? Raczej nie. Oczekuję więc od polskiego rządu opamiętania się, spadku ideologicznego i światopoglądowego zacietwierzenia oraz bardziej ludzkiego podejścia do problemów obywateli Polski i państw członkowskich Unii.

Tych żyjących w naszym kraju, jak i tych mieszkających na obczyźnie, tych w związkach małżeńskich, jak i w związkach partnerskich, tych heteroseksualnych i tych homoseksualnych.

Adam Szejnfeld

Poseł do Parlamentu Europejskiego

www.szejnfeld.pl
www.kobiecastronazycia.pl
https://www.facebook.com/PoselSzejnfeld/

Print Friendly, PDF & Email

Jedna odpowiedź

  1. PIRS 2016-06-20
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com