2016-09-18.
To nie Kair i nie Bagdad lecz Moskwa. Sto tysięcy muzułmanów obchodzi zbiorowo Bajram, zakończenie Ramadanu. Pod nadzorem policji i żołnierzy wojsk wewnętrznych. Rewidowali wszystkich, odbierając noże.Zebrani w milczeniu wysłuchali przesłania Putina i Miedwiediewa, a oklaskami zareagowali na list mera Moskwy Sobianina z obietnicą przeznaczenia środków na budowę meczetu.
Uwaga: niektóre przeglądarki mogą wymagać zainstalowania wtyczki Flash. Zalecamy Microsoft Edge lub Chrome..

Muzułmanie… duma ich rozpiera że tak to wygląda? Chyba nie, bo dla nich to codzienność.
Modlą się na ulicy, bo meczety są małe, ot i wszystko.
Ale gdzie im do spotkań z naszym Świętym JPII ?
Ile luda było na krakowskich błoniach czy w Warszawie?
To było coś!
ps.
W kupie raźniej, kupy nikt nie ruszy, jak powiadał Imć Zagłoba