Telewizja pokazała (361)

2017-08-07.

[dropcap]T[/dropcap]imothy Snyder o protestach:

Ludzie zwykle wychodzą na ulicę po to, by być razem. Nawet jeśli protest nie ma bezpośrednich konsekwencji, to manifestacja sprzeciwu ma znaczenie dla przyszłości. Nagromadzona w ich trakcie energia, kontakty międzyludzkie nie wyparują, będą kontynuowane.

* * *

[dropcap]O[/dropcap]NR wziął udział w marszach w rocznicę Powstania Warszawskiego. W stolicy w kierunku ‘Obywateli RP’ rzucali butelki, a we Wrocławiu kilka osób protestujących w milczeniu z białymi różami zostało oplutych i zelżonych przez narodowców. W ostatniej chwili interwencja policji uchroniła ich od linczu. W Warszawie narodowcy skandowali: Raz sierpem, raz młotem, czerwoną hołotę.

PiS-owi to nie przeszkadza, nawet są „za”. Polityk PiS Dominik Tarczyński powiedział:

To są symboliczne, historyczne hasła przypominające o tym, że o wolność trzeba walczyć nawet teraz. Po 1945 roku „lewactwo”, „czerwone świnie” objęły władzę służąc sowietom i byli to Polacy, którzy przyjęli nowego okupanta i wtedy powstało to hasło. Jest to pewien symbol niezgody na to, aby Polska była podwładna czy to Nord Stream między Rosją, a Niemcami, czy innym wpływom sowieckim teraz w XXI wieku.

Nie można dopuszczać, aby Polska była pod wpływem Rosji, czy to UE, która chce nas traktować jak dzieci.

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\13892340_1239349716084264_1939480427702517542_n (1).jpg

„Sztuczne fiołki”

I jeszcze jedna wypowiedź posła Tarczyńskiego, tym razem dla tureckiej telewizji:

Poprzedni rząd strzelał do protestujących, my ich wysłuchujemy. To dowód na to, że polska demokracja ma się bardzo dobrze. Nie jesteśmy marginalizowani w UE, to pan Timmermans jest na marginesie.

* * *

[dropcap]P[/dropcap]oseł PiS Bogdan Rzońca napisał na Twitterze z urlopu:

Wypoczywam, czytam różne zaległe lektury. I zastanawiam się dlaczego wśród aborterów jest tak dużo Żydów, pomimo holocaustu.

Nie spodziewam się reakcji  jego kolegów z PiS na wyskok tego bydlaka. PiS jest jak Kościół katolicki – każdy ma swobodę wypowiadania się, aby tylko nie przeciw linii partii. Po prostu ludzie się tak pięknie różnią.

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\488027_574159749269934_1212325822_n.jpg

„Sztuczne fiołki”

* * *

[dropcap]W[/dropcap]ojewoda mazowiecki przejmuje nadzór nad zabytkami w Warszawie. Chodzi oczywiście o wydawanie zezwoleń na umieszczenie pomników smoleńskich takich i tam, jak sobie zażyczy Kaczyński. („To, że powstaną pomniki, jest oczywistą rzeczą. To jest już zapowiedziane. W kwestiach jak, gdzie, kiedy i jak to będzie wyglądało – na razie tego nie wiadomo”).

Wywoła to ogromny zamęt. Konserwator zabytków ma dwa tygodnie na podjęcie decyzji dotyczących zburzenia obiektu, nadbudowy, budowy itd. Jeżeli nie wyda w porę decyzji, to traktuje się to jako zgodę na wykonanie takich działań. Stołeczny konserwator załatwia 4.400 spraw rocznie, wojewódzki ok. 3.800 spraw. Teraz dojdą mu jeszcze sprawy warszawskie. Ciekawe czy się wyrobi.

Póki pomniki będą elementem politycznej kampanii, póty będą odbywały się przy nich zgromadzenia, składane kwiaty itp. A potem, jak zwykle z obiektami wyduszonymi namolnie przez prawicę będzie cicho, tak jak od dawna nie ma psa z kulawą nogą przy pomniku Dmowskiego wymuszonym przez Giertycha.

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\740776_535729119779664_502381615_o.jpg

„Sztuczne fiołki”

* * *

[dropcap]W[/dropcap]ymiar sprawiedliwości działa. Po wydaniu 100 tys. zł na ekspertyzy prokuratura umorzyła śledztwo przeciwko byłemu dyrektorowi stadniny koni w Janowie Podlaskim, Markowi Treli.

Natomiast biegli wciąż nie ustalili przyczyn pęknięcia opony w samochodzie prezydenckim ani tego, kto jest winien w wypadku, w którym samochód pani premier zderzył się z samochodem seicento. To są widać zbyt trudne sprawy aby można było je szybko wyjaśnić.

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\20525670_2040684402832244_7084714938588560514_n.png

* * *

[dropcap]R[/dropcap]ząd może mieć problemy, bo program 500+ kosztuje, a do tego zaplanowano program Mieszkanie+. A jeszcze te marsze protestacyjne, opozycja. Z pomocą może przyjść niezawodny Kukiz. Chce wprowadzić ustawę o powszechnym dostępie do broni palnej. Na pewno zmniejszy to liczbę beneficjentów obu programów, a nawet dojdzie sporo wolnych mieszkań, których nie trzeba będzie budować. A jeśli broń w pierwszym rzędzie otrzymają zwolennicy władzy to i problem marszów protestacyjnych szybko się rozwiąże.

* * *

[dropcap]P[/dropcap]olityk opozycji poinformował, że PiS wprowadził w tym roku tyle ustaw, że trudno je nawet przeczytać. Jest to 43.000 stron ustaw, a więc – jak wyliczył polityk – samo przeczytanie ich zajęłoby 5 godz. 50 min., a więc prawie cały dzień roboczy.

Lubię sprawdzać takie wyliczenia.

5 godz. 50 min = 350 min.

43 000: 350 = 122,86 strony na minutę. Tak szybko nie da się tego nawet przekartkować.

Przyjmując że na spokojne przeczytanie jednej strony ustawy potrzeba co najmniej 5 minut (teksty urzędowe trzeba czytać uważnie) to przeczytanie wszystkich stron ustaw zajęłoby 215 000 minut, tj. około 3583 godzin, a więc 448 dni czytania po 8 godzin dziennie.

Politycy i dziennikarze chwalą się, że z matematyką w szkole było u nich marnie i cudem zdali maturę. Może chociaż przestaną się chwalić – to są proste działania i wymagają minimum myślenia.

Ale może chodziło o szybkie czytanie? Artur Andrus przypomniał wypowiedź Woody Allena, który chwalił się, że opanował szybkie czytanie i w 20 min. przeczytał całą „Wojnę i pokój”. Stwierdził potem: – To było coś o Rosji.

* * *

[dropcap]D[/dropcap]ziałania PiS nie są przeznaczone dla myślących – apelują do emocji. Ekshumacje ofiar katastrofy smoleńskiej prowadzi się po to, żeby wykazać, że rząd PO zlekceważył sprawę starannego pochówku i stąd w trumnach znajdują się szczątki różnych osób. A PiS teraz doprowadza do sprawiedliwego traktowania zmarłych, oczywiście dla dobra rodzin ofiar.

Po takiej katastrofie nie ma możliwości starannego rozdzielenia szczątków skoro przez samolot przeleciał oderwany silnik. Gdyby chciano dochować staranności, należałoby prowadzić badania DNA każdego znalezionego kawałka ciała. Trwałoby to miesiącami – tak teraz trwają badania. Nikt nie chciał wtedy tyle czekać. Dobrym wyjściem byłoby pochowanie ciał we wspólnej mogile – i szkoda, że tego nie zrobiono. Teraz te hieny cmentarne w imię szacunku dla zmarłych, wbrew woli wielu rodzin ofiar dokonują ekshumacji. Bo można przy okazji stworzyć wrażenie, że Tusk czegoś wtedy nie dopilnował.

* * *

[dropcap]T[/dropcap]elewizja pokazała film nagrany z ukrycia. W hrubieszowskim na teren byłej kopalni przyjeżdża codziennie kilka do kilkunastu ciężarówek ze śmieciami, które są wrzucane do wyrobiska. Proceder – nielegalny – trwa wiele miesięcy. Władze były informowane, ale nic nie zrobiły. Teraz, kiedy telewizja pokazała film, władze samorządowe obiecują się temu przyjrzeć, a w pierwszym rzędzie obejrzeć monitoring, żeby sprawdzić, czy ten proceder naprawdę ma miejsce (!). Prokuratura zapowiada zrobienie odwiertów w śmieciach, aby zbadać skalę zjawiska.

Kolejnego odkrycia dokonała telewizja w Gorlicach na terenie byłej rafinerii. Składuje się tam nielegalnie niebezpieczne odpady. Teraz oznajmiono, że nie zagrażają one zdrowiu ludności, ale badania składu substancji które znajdują się w beczkach, dopiero zostaną przeprowadzone (!). Ludzie narzekają na smród.

Dlaczego nie ma głośnych protestów ludności i – jak w PRL – coś się dzieje dopiero kiedy pokaże się sprawę w telewizji?

* * *

[dropcap]P[/dropcap]olacy mają wielkie poczucie humoru.

W badaniach przeprowadzonych przez Kantar Public na zlecenie Polityki badani odpowiadali m.in. na pytanie: Jakie pana/pani zdaniem cechy najlepiej charakteryzują Polaków? I co się okazało? Na pierwszym miejscu: Polacy są gościnni (63% odpowiedzi)!

Jak mówi przysłowie: Gość w dom – Bóg w dom.

Ale przecież nie każdy Bóg, tylko katolicki.

* * *

[dropcap]C[/dropcap]o jakiś czas wysuwane są propozycje konkretnych działań, po których sytuacja w Polsce zacznie się poprawiać, a już na pewno nie będzie się tragicznie pogarszać. Co zrobić żeby było lepiej?

W Studiu już były takie propozycje. Na przykład – przyjąć euro. Od razu znajdziemy się w twardym jądrze Unii i wszelkie zakusy złych sił nas nie dosięgną.

Albo: w najbliższych wyborach poprzeć Platformę, bo ma ona największe szanse na wygraną (tak wskazują sondaże) i w ten sposób najgorsze zło, czyli PiS, przegra.

Wiele osób przyjęło zawetowanie dwóch ustaw przez prezydenta jako początek dobrej zmiany.

Podobne jest podejście do Kościoła katolickiego – jakiś ruch ze strony Kościoła i już pojawiają się entuzjastyczne opinie, że teraz będzie dobrze. Ks. Józef Tischner, gdy kładł się spać, prosił aby go w żadnym wypadku nie budzić – chyba żeby zniesiono celibat. To oczywiście dowód poczucia humoru, ale czasem mam wrażenie że wielu zwolenników Kościoła uznałoby za decydujący przełom zniesienie celibatu, dopuszczenie antykoncepcji (JP2 w grobie się przewróci), czy inną podobną zmianę w przepisach Kościoła.

Myślę że nie ma jednego, nawet spektakularnego ruchu, który zmieni wszystko na lepsze. Pierestrojka nie zmieniła doktryny.

Można być przyzwoitym księdzem, choć to trudne (prawda, jakie to dziwne?). Warto go wspierać, choć to nie zmieni zdeformowanej instytucji.

Można głosować na partię i polityka, który w przeszłości dopuścił się mniej draństwa niż jego konkurenci.

Można też sobie odpuścić głosowanie – niech naród wybierze co mu odpowiada, albo zagłosować zgodnie z własnym sumieniem.

Pamiętam jak kiedyś na spotkaniu z mistrzem zen Wu Bongiem ktoś zapytał go, co zrobić żeby zmienić świat na lepsze. Mistrz podniósł swój kij i powiedział: – Widzisz ten kij? Jeśli zmieni się w nim choćby jedna cząsteczka, to już nie będzie to ten sam kij. Ty jesteś taką cząsteczką, zmień siebie.

* * *

[dropcap]K[/dropcap]iedy PiS ma kłopoty, Kaczyński uruchamia natychmiast emocje antyniemieckie. Przypomina się wojnę i okupację, pojawiają się żądania odszkodowań i oskarżenia, że obecne Niemcy w gruncie rzeczy chcą tego, co te dawne – pognębienia Polski. Coś w PiS (i ogólnie – na prawicy) jest nie tak z genetyką, bo wierzą w poglądy dziedziczone po przodkach. Dotyczy to Niemców i Rosjan, a w Polsce przeciwników politycznych PiS.

Prorządowe media podkręcają atmosferę. Niedawno TVP Info wyemitowała apel do Niemców z oskarżeniem „To wy wybraliście Hitlera!”.

Ten apel do Niemców rozgrzewa dziś polski internet.

Internauci zareagowali podobnymi „apelami”, np. do Szwedów – przypominając im potop szwedzki czy Mongołów za przerwanie hejnału mariackiego w 1241 r.

Dziennikarz „Gazety Wyborczej” Bartosz Wieliński przygotował swój „apel do Polaków”, utrzymany w podobnej tonacji jak apel do Niemców z TVP Info:

http://natemat.pl/214143,polacy–to–wy–dopusciliscie–jaroslawa–kaczynskiego–do–wladzy–jest–odpowiedz–na–apel–tvp–info–do–niemcow

* * *

[dropcap]Z[/dropcap] telewizyjnej reklamy dowiedziałem się, że wychodzi czasopismo „Ludzie i wiara”, które podaje szczegółowe instrukcje jak się modlić, żeby Bóg nas wysłuchał.

Dla mnie to rewelacja. Z historii ludzkości wynika, że albo dotychczas ludzie nie umieli się skutecznie modlić albo Bóg spełniał ich najgorsze pragnienia.

* * *

[dropcap]J[/dropcap]acek Kurski (wypowiedź z 2013 r.):

Mało kto wie, że Macierewicz to były wicemistrz PL w skokach do wody. Tyle że wtedy jeszcze sprawdzał czy woda w basenie jest.

PIRS

Print Friendly, PDF & Email

One Response

  1. kolarz 08.08.2017