05.11.2018

Spektakularna klęska PiS w miastach to duża rzecz, ale nie pozbawia ona Kaczyńskiego tych trzydziestu paru procent głosów, która przy kalkulatorze D’Hondta dają mu absolutną większość w Sejmie i dalsze panowanie w Polsce.
II tura to 649 miejscowości. Miasta duże i średnie – nasze, ale miasteczek i wiosek nie byłbym taki pewny,
Boje się, że liderzy i zwolennicy małych ugrupowań, w zasadzie opozycyjnych, każdy z przerośniętym ego, wpadną w euforię, która skłoni ich, by próbować sił na własna rękę. W wyborach europejskich i w ogóle.
A to znaczy, że Kaczyński ze swym 30+ może spać spokojnie. Opozycja dostanie w sumie więcej głosów od niego i znowu przerżnie wybory.
Ale na razie jest wesoło i zamierzam sobie sporządzić drinka – single malt – przed zaśnięciem.

Też sobie drinka zrobiłem, ale mniej wykwintnego- litewska nalewka z czarnych porzeczek. Coś podobnego napisałem na Polsce2031: https://polska2031.wordpress.com/2018/11/05/2019-o-roku-ow/?fbclid=IwAR1hWqjdZR9fxP2eKXRU95Qr9Mnww3i_snYMAV_XhjFK4_pPb6DKmpEkhZo