01.04.2019

Poniżej zamieszczamy kopię listu, skierowanego dziś do adresatów oraz redakcji Gazety Wyborczej
W.Sz. Arcybiskup Stanisław Gądecki
Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski
W.Sz. Biskup Edward Dajczak
Biskup Diecezji Koszalińsko-Kołobrzeskiej
Sekretariat Konferencji Episkopatu Polski
Skwer Kard. Stefana Wyszyńskiego 6
01-015 Warszawa
Szanowni Księża Biskupi,
Z wielu niezależnych doniesieniach prasowych i medialnych społeczeństwo nasze dowiedziało się o dokonanym w Gdańsku, pod przewodnictwem ks. Rafała Jarosiewicza z diecezji Koszalińsko-Kołobrzeskiej, akcie palenia książek. W obrzędzie tym asystowali ks. Jarosiewiczowi, podobnie jak on odziani w stroje liturgiczne, młodzi chłopcy. Uczestnictwo w tym procederze dzieci jest aktem szczególnie nagannej demoralizacji.
W 1821 r. Heinrich Heine w dramacie Almansor zawarł prorocze zdanie: „gdy zaczynamy palić książki, skończymy paląc ludzi”. W sto kilkanaście lat później w hitlerowskich Niemczech płonęły na stosach w Berlinie książki Heinego, Manna i wielu innych wybitnych twórców; kilkanaście lat potem zapłonęły piece krematoriów a w nich ofiary ideologicznego szaleństwa cywilizowanego ponoć świata.
Argumenty podpalaczy książek z pierwszej połowy XX wieku są łudząco podobne do tych, których dziś użył, podpalając stos w Gdańsku ks. Rafał Jarosiewicz.
Chciałbym wierzyć, że działalność ks. Rafała Jarosiewicza zostanie niezwłocznie potępiona i ukrócona przez administrację kościelną nie pozostawiając wątpliwości co do stanowiska Episkopatu w tej sprawie.
Z wyrazami poważania
ŁAT
PS. List powyższy upowszechniam w przekonaniu, że na wszystkich nas spoczywa odpowiedzialność za niedopuszczenie do cywilizacyjnego upadku kraju.
