23.04.2019

Prasa codzienna coraz to cherlawsza z każdym rokiem i miesiączkiem. Korpusik to właściwie bez nóżek i rączek, jak również pomniejszych odrostów od tułowia. Dycha — bo czy żyje? — choć korpusikowi brakuje przecież od kiedyś tam także głowy.
Z tego powodu wybór zdań ciekawych z mediów drukowanych i wieszanych w sieci długi nie będzie. Szczęście w ogóle, że zdań tych kilka znaleźć i przepisać się udaje.
Student Tomasz Dróżdż przebił mury Jerycha i wydrukowali mu 17 kwietnia ’19 w Gazecie Wyborczej opinię tam niesłychaną (tj. niepisaną), a ożywczą. Przytaczam ją z lubością, także po to, aby dygot na nerwy niezdrowy wśród czytelnictwa Studia wzbudzić:
[…] elementem kluczowym dla przyszłości polskiej gospodarki nie są nierówności, lecz tempo, w jakim będzie ona doganiać bogatszych partnerów. Warto więc koncentrować się na poszukiwaniu rozwiązań mających na celu przyspieszenie długofalowego rozwoju gospodarczego, a nie rzekomych powodów uzasadniających jeszcze większy rozrost arbitralnej władzy polityków nad gospodarką i socjalnego rozdawnictwa, które ten rozwój hamują.
Logiką i trzeźwością osądu zadziwia także francuski filmowiec François Ozon. Ten oznajmił otóż w wielkanocnej „Naszej Europie”, że:
[…] lewica zawsze zawodzi, ponieważ składa się z wielkich ideałów i nadziei, kiedy trzeba być pragmatycznym i zaakceptować rzeczywistość. Prawica nie zawodzi, ponieważ zawsze uprzedza, że wykonuje brudną robotę.
Chwilę potem walnął Ozon kafarem w kwestii szacunku dla władzy jak trzeba, choć gwoli poprawności dodać trzeba, że nazbyt może brutalnie:
[…] Uważam za fantastyczne, że na portretach, które Goya wykonał dla rodziny królewskiej, wszyscy mają twarze degeneratów.
Tyle tylko wzruszająco słusznego znalazłem byłem w naszych mediach.
Jan Cipiur
