Telewizja pokazała (523)

Oglądałem przez jakiś czas serial dokumentalny o tym, jak od najdawniejszych czasów do teraz kosmici interweniowali w historię ludzkości, oczywiście dla naszego dobra. Zaletą tego serialu było to, że pokazywał piękne miejsca na Ziemi, gdzie odnaleziono różne, często bardzo ciekawe obiekty. Faktycznie, jeśli się widzi gdzieś w górach Ameryki Południowej bardzo starannie obrobione kamienie o dziwnych kształtach, to człowiek się zastanawia, jak i po co oni to robili. Wyjaśnienie autorów jest jedno: pomagali im kosmici albo kosmici to sami zrobili, przeważnie po to, żeby ludzie pamiętali o kontakcie. To, co pokazywano, jest często szalenie intrygujące i w żadnym innym filmie nie można obejrzeć takich rzeczy i miejsc, natomiast wyjaśnienia, jakich udzielano, są często infantylne.

Wiele lat temu zafascynowały mnie książki i filmy Ericha von Dänikena. Miały one jedną słabość: wszystko kojarzy się autorowi z kosmitami. Jeżeli widzi wieże minaretów, to od razu komentuje, że zostały zrobione na wzór rakiet kosmitów, tak jakby rakiety były najwyższym osiągnięciem techniki kosmicznej. Kiedy pokazuje posągi z Wyspy Wielkanocnej, to zaraz odnosi się do legend, mówiących o tym, że te ogromne i ciężkie posągi były przenoszone w powietrzu i oczywiście mieli w tym udział kosmici. A przecież jest książka i film sporządzony przez podróżnika Thora Heyerdahla, gdzie pokazuje, jak potomkowie mieszkańców Wyspy przenoszą i stawiają taki posąg.

Wizyty kosmitów i ich spotkania z Ziemianami wyglądają w niektórych przypadkach na prawdopodobne, ale wyjaśnienia zwolenników teorii mówiącej o sterowaniu przez kosmitów rozwojem cywilizacji na Ziemi są infantylne. Czy życzliwe istoty o ogromnych możliwościach bawiłyby się tak głupio? Czy tak wyglądałaby ludzka cywilizacja, gdyby wspierały ją potężne i życzliwe istoty? To trochę jak twierdzenie, że wszechmocny Bóg jest dobry dla ludzi – dlaczego więc istnieje zło? A te tajemnicze interwencje Matki Boskiej, która szczególnie opiekuje się Polską, dziwnie wyglądają, kiedy spojrzy się na historię naszego kraju. Ale to problem wszystkich religii: wyjaśnić, dlaczego w świecie stworzonym i zarządzanym przez wszechmocną i dobrą Istotę panuje zło i cierpienie.

Można więc ogólnie stwierdzić, że nie koncepcje są błędne (nie można udowodnić ani ich prawdziwości, ani nieprawdziwości), ale błędna jest ich interpretacja.

* * *

Wybory do europarlamentu nastrajają pesymistycznie, kiedy widzi się, kogo wybrano. Co wniosą do prac tej instytucji Beata Kempa czy Anna Zalewska? Niepokojąca jest świadomość, że taki koszmarny nudziarz jak Ryszard Czarnecki działa tam od lat i był nawet przez pewien czas jednym z czternastu wiceprzewodniczących Parlamentu Europejskiego. Nie chodzi mi o „patriotyczne” spojrzenie, że niby co sobie o nas inni pomyślą, ale rodzi się podejrzenie, że w innych krajach mogło być podobnie z wyborem europosłów.

Wykształcenie i doświadczenie nie gwarantują tego, że człowiek się sprawdzi na stanowisku europosła, ale ich brak, brak znajomości języków, czyni człowieka mało przydatnym. Czy pani Kempa włączy się w działalność „pomocy ofiarom wojny na miejscu”? A pani Zalewska zreformuje nauczanie w Unii? A może oni wszyscy zechcą rechrystianizować Europę, bo to wydaje się głównym przesłaniem polityków prawicy. Pół biedy, jeśli tacy „europosłowie z awansu politycznego” nie będą przeszkadzać, ale jeśli zaczną działalność obliczoną na poklepanie po plecach przez prezesa partii i biskupa, to będą jak wrzód na dupie europarlamentu i duża część energii tego organu pójdzie na pacyfikowanie wewnętrznych szkodników.

* * *

Postulowana postawa zwolenników opozycji na wybory:

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\Raczkowski i PiS.jpg

* * *

Każdy powód jest dobry, żeby ciemni politycy robili nagonkę na przeciwników politycznych.

Na straganach w Gdańsku ktoś sprzedaje popielniczki z wymalowanym na dnie orłem. Były lider PiS w Gdańsku, Andrzej Jaworski, uznał to za prowokację, która oczywiście obciąża panią prezydent Dulkiewicz. Jak można dopuścić żeby gaszono pety na godle Polski?!

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\popielniczka.jpg

Trudno jednak czasem ocenić, co jest profanacją a co obiektem kultu. Jak panu J. podobają się takie pamiątki?

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\gadżet.jpg

* * *

Cieszmy się z inwestycji.

W gminie Stawiguda pod Olsztynem powstanie czterogwiazdkowy hotel i osiedle domków jednorodzinnych. Jednym z inwestorów jest Archidiecezja Warmińska; będzie ona też budować w Warszawie 170-metrowy wieżowiec – luksusowy hotel na działce należącej do Kościoła.

Alleluja i do przodu! Jezus byłby dumny.

* * *

Niedawno prezydent Trump odwiedził Wielką Brytanię. Wysłuchałem komentatorów, którzy ocenili pozytywnie tę wizytę, bo — co podkreślili kilkakrotnie — prezydent tym razem nikogo nie obraził, nie palnął gafy, ani nie wystąpił z jakimś idiotycznym pomysłem.

Teraz prezydent napisał na Twitterze na temat polityki kosmicznej USA:

W NASA nie powinni mówić o locie na Księżyc – zrobiliśmy to 50 lat temu! Powinni się skupić na o wiele większych rzeczach, takich jak Mars (którego częścią jest Księżyc).

Zapewne to tylko skrót myślowy (lot na Księżyc był wstępem do lotu na Marsa), ale pewności nie ma – prezydent czerpie swoją wiedzę z różnych źródeł, przeważnie z telewizji Fox News. Zważywszy, że te stacje, których Trump słucha, podają często niesprawdzone wiadomości, można się obawiać.

Komentatorzy, zwracając uwagę na brak wiedzy i nieobliczalność Trumpa, obawiają się ciągle, że wepchnie on Amerykę w jakąś kabałę. Czemu się przedtem nie bali? Przypomnę, co pisałem ponad dwa lata temu:

Obawiamy się, że polityka Trumpa będzie nieprzewidywalna? A kto przewidział, że Ameryka napadnie na Irak, używając jako uzasadnienia kłamstw? Że rozwali Libię? Obie te operacje spowodowały ogromne zamieszanie w świecie i dały w wyniku chaos i morze nieszczęść, bo ofiary ludzkie przewyższyły liczbowo wielokrotnie dokonania HusajnaKadafiego. A nieudana „wiosna arabska” w Syrii? Torturowanie więźniów?

Stany Zjednoczone realizują swoje interesy na całym świecie i mało się liczą z opiniami innych państw. Prawdopodobnie polityka Trumpa będzie się różnić tylko pod względem języka, bo interesy USA nie zmieniły się. Jak powiedział Jezus: Po owocach ich poznacie.

* * *

Lewica to jakaś tajemnicza trucizna, a zbliżenie się do niej może spowodować nieodwracalne nieszczęścia. Pan Giertych i paru polityków stale ostrzega przed „przesunięciem się w lewo” i w takich próbach przesunięcia widzą powody klęski w wyborach PO czy Koalicji. W aparacie pojęciowym prawicy lewica = komunizm = bezpieka, a każdy kto ma lewicowe poglądy myśli tylko o tym, żeby zlikwidować własność prywatną, zniszczyć Kościół i zdeprawować młodzież.

Takie niebezpieczeństwo grozi także naszym sojusznikom. Gazeta Wyborcza trzy lata temu opublikowała korespondencję z USA, pod zdumiewającym tytułem:

Trump może popchnąć USA na lewo.

Sądząc po działaniach partii opozycyjnych, szczególnie kiedy rządziła PO, na lewo od nich jest wszystko, czego nie pochwala Kościół: europejskie prawo przeciw przemocy w rodzinie, związki partnerskie, liberalizacja przepisów dotyczących aborcji, stosowanie in vitro itd. Sondaże wykazują, że Polacy w większości są za tym, co PO uważa za lewicowe, ale widać partia ta chce odbić elektorat PiS-owi.

* * *

Pisałem o ogromnym zalewie fałszywych wiadomości, filmów, zdjęć i o tym, jak starają się to demaskować służby specjalne niektórych krajów. Te fałszywki mają na celu wpłynięcie na opinię publiczną i skłonienie ludzi do pewnych postaw, wyborów itp. Pomyślałem, że przydałby się w Polsce taki portal, który demaskowałby kłamstwa polityków i kandydatów na polityków, oraz dziennikarzy. Gdyby zyskał popularność, to mógłby zdziałać wiele dobrego. Miałbym nawet nazwę portalu: DZIŚ SKŁAMALI…

Weźmy jeden z ostatnich przykładów. Pani Kaja Godek napisała na Twitterze:

Z okazji Parady Równości kilka oczywistości, żebyśmy nie dali się zwariować: 
– homo to zboczenie

– homo to wstęp do pedofilii

płcie są dwie: żeńska i męska, są to cechy biologiczne wrodzone i niezmienne.

– w PL każdy może wziąć ślub z kimś płci przeciwnej — mamy równość.

Można byłoby opublikować rzeczowy komentarz, korygujący kłamstwa pani Godek, ale to są po prostu jej poglądy, które w dodatku podziela wielu rodaków i żadne tam opinie naukowców do nich nie przemawiają. Łatwiej może byłoby z kłamstwami wygłaszanymi przez premiera Morawieckiego – z jednej strony jego wypowiedź, z drugiej fakty.

Ale czy ludzie szukaliby prawdy? Macierewicz od lat występuje z idiotycznymi twierdzeniami, a ma wciąż zwolenników.

Można by sparafrazować: Obraz i wiara silniej mówią do mnie niż obiektywna informacja.

Przykład:

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\Fala hejtu wywołana fake newsem o _9-letniej żonie_ muzułmanina_files\396ae319-2a65-41a0-85e5-0f251a230b56.png

Dołączony do tego komentarz:

https://pbs.twimg.com/profile_images/1047152385200676864/xWsOo8Ri_bigger.jpg
🇵🇱
🇺🇸

Ponieważ Kocham Polskę@NiezaleznyPolak

Poznajcie Muwaiyah Abu-bara alqahtani i jego 9 letnią żonę, którą porwał, mordując całą jej rodzinę.
Ale w mediach cisza na ten temat, bo ofiarami są zazwyczaj chrześcijanie, a oprawcy sponsorowani przez Izrael.

W rzeczywistości zdjęcie pochodzi z konkursu recytacji cytatów z Koranu, który został zorganizowany w syryjskim mieście Aleppo w 2013 roku. Dziewczynka pomyliła się w recytacji rozdziału 112 Koranu i zaczęła płakać. Prowadzący konkurs pociesza ją.

Inny przykład:

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\Fala hejtu wywołana fake newsem o _9-letniej żonie_ muzułmanina_files\54552ede-a382-4f48-b432-82d1c727aea2.jpg

* * *

Dziwią nas pełne nienawiści wypowiedzi polityków PiS, ich ostentacyjne dystansowanie się od polityków innych partii itp., ale to wszystko jest przeznaczone dla ich twardego elektoratu, który karmi się kłamstwami o przestępczej działalności opozycji, więc nie można z takimi ludźmi mieć nic wspólnego. Chamstwo jest ze wszech miar akceptowalne. Gdyby zaczęli rozmawiać z przeciwnikami politycznymi, dogadywać w jakichś sprawach i zachowywać się po ludzku, to by wzbudziło niepokój elektoratu.

Ta polityka wobec przeciwników (którzy w zasadzie traktowani są jako wrogowie) przyjmuje coraz częściej drastyczne formy – inwektywy, kłamstwa, a przykładem może być publikacja zdjęć porównujących Donalda Tuska z Adolfem Hitlerem. Autor takiej prymitywnej manipulacji, eurodeputowany (!) Saryusz-Wolski, opublikował zdjęcia, napisał draństwa, potem wprawdzie przeprosił, ale się wykazał.

To jest stała polityka PiS i nie ma mowy o jakimś dogadywaniu się z opozycją na żaden temat. Powoli wszystko zmierza do sytuacji opisanej przez Orwella.

Opis seansów nienawiści z książki Orwella „Rok 1984” (za edusens.pl):

Orwellowskie seanse nienawiści odbywały się w kinie, a wszyscy obywatele musieli obowiązkowo w nich uczestniczyć. Rozpoczynał je sączący się z ekranu ohydny, zgryźliwy głos. Następnie widzowie mogli zobaczyć koszmarnie wykrzywioną twarz człowieka, którego uważano za zdrajcę idei i narodu, i który został skazany na śmierć, ale udało mu się uciec i znaleźć schronienie we wrogim kraju. Tenże człowiek z odpychającą fizjonomią, drażniącym, podniesionym głosem atakował wartości bliskie widzom i odgrażał się na tle wędrujących za jego plecami niezliczonych wojsk nieprzyjaciela. Wywoływał w ten sposób wśród osób zgromadzonych w kinie lęk, oburzenie i gniew. Co wrażliwsi nie omieszkali dać wyraz swoim uczuciom i wykrzykiwali inwektywy w stronę ekranu. Ich pobudzenie udzielało się innym widzom i po kilku minutach już wszyscy zgromadzeni pałali żywą, niepowściąganą nienawiścią wobec postaci, którą widzieli na kinowym ekranie. Wszystko to trwało zaledwie minutę.

W drugiej minucie nienawiści zebranych ogarniał szał. Zrywali się z krzeseł i wrzeszczeli ile sił w płucach, żeby tylko zagłuszyć ohydny głos płynący z ekranu. Gdy ten nie ustawał, zgromadzeni rzucali w ekran, czym popadnie. Tłum wpadał w furię. Potem jednak na ekranie pokazywała się twarz przywódcy narodu, który zapewniał wszystkich o tym, że zdrajca i jego zwolennicy wkrótce zostaną pokonani. Ludzie uspokajali się i nabierali otuchy. Dwuminutowy seans kończyły wyświetlone hasła:

WOJNA TO POKÓJ

WOLNOŚĆ TO NIEWOLA

IGNORANCJA TO SIŁA

* * *

Adam Zagajewski:

Największym zagrożeniem dla wolności w Polsce jest brak miłości do prawdy.

* * *

Prof. Jarosław Flis:

Młodzi wyborcy rzadko są zwolennikami umiarkowanej partii postępu w granicach prawa, a taką zrobiła się Platforma. Część młodych głosuje na Wiosnę, część zgoła przeciwnie.

* * *

W Ameryce, w czasie wojny o niepodległość, Anglia miała swoich szpiegów wśród kolonistów. Teraz, 200 lat po tych zdarzeniach, rząd USA odmówił ujawnienia ich danych, bo ich potomkom mogłoby to sprawić przykrość.

Polscy urzędnicy od ochrony danych nie mają takich oporów ani obaw o interes państwa. Obecnie po raz kolejny ujawniono dane polskiego wywiadu. Są tam nazwiska polskich agentów, także te pod jakimi działali zagranicą. Są nazwiska zwerbowanych cudzoziemców (część z nich żyje do dziś). Można znaleźć wykazy w trzech językach na stronie IPN a także sięgnąć do teczek agentów. Obcym kontrwywiadom będzie łatwo namierzyć ich kontakty, a tam, gdzie nie przestrzega się praw człowieka – rozprawić się ze zdrajcami ojczyzny.

Gdyby była kara za idiotyzm i ograniczenie umysłowe urzędników, to ci, co ujawnili dane, powinni pójść do więzienia na wiele lat. Niestety, ich obroną jest antykomunizm, a więc w ich mniemaniu (a także decydentów) jest to tylko rozliczenie z poprzednim ustrojem, gdzie każdy, kto działał wtedy na korzyść państwa, jest teraz wrogiem narodu, i kto wie, czy nie otrzymają za to medali.

Mój przyjaciel, członek PZPR, mawiał o sobie w czasach PRL, że jest prawicowym komunistą. Marzy mi się, aby niektóre działania pisowców i ogólnie prawicy uznać kiedyś za zbrodnie komunistyczne, nieprzedawnialne i rozliczyć ich wykonawców.

PIRS

Print Friendly, PDF & Email

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com