Telewizja pokazała (553)

26.10.2019

Warszawski sąd wystąpił do Parlamentu Europejskiego o uchylenie immunitetu eurodeputowanemu Guyowi Verhofstadtowi. Prawnicy instytutu Ordo Iuris złożyli prywatny akt oskarżenia w imieniu dr Bawera Aondo–Akaa. Pan Verhofstadt w 2017 r. nazwał uczestników Marszu Niepodległości „faszystami, neonazistami i białymi suprematystami”.

I tak upiekło się belgijskiemu politykowi – to by dopiero miał, gdyby nazwał ich gorszym sortem ludzi.

Poniżej zdjęcia (z internetu) zrobione w czasie Marszu:

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\marsz niepodległości 2017.jpg
C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\marsz niepodległości 1.jpg
C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\marsz niepodległości 2.jpg

* * *

Kiedyś wydawało mi się, że zdrowie jest czymś powszechnym a choroby należą do nielicznych wyjątków. Okazało się, że jest na odwrót. Z oficjalnych publikacji wynika, że prawie nie ma zdrowych Polaków, bo liczba chorych na różne choroby jest większa od liczby ludności. Zapewne niektórzy mają po kilka chorób. Sam znam niewiele osób, które by się nie leczyły na coś albo przynajmniej nie narzekały na zdrowie.

Podobne wrażenie miałem kiedyś, jeśli idzie o wymiar sprawiedliwości. Owszem, czytało się i słyszało o jakichś dziwnych decyzjach policji, prokuratury czy wyrokach sądów, ale wydawały się wyjątkami, które na pewno skłaniały władze zwierzchnie do usunięcia usterek i zapewnienia, aby się takie wyjątki w przyszłości nie zdarzały.

W ostatnich latach odnoszę wrażenie jakby nastąpił wysyp naruszeń prawa. Zapewne częściowo wynika to stąd, że media polują na każde takie zdarzenie i nawet drobne przestępstwa przedstawiają jako większe. Ale niepokoją fakty ostentacyjnego łamania prawa, gdzie politycy i ludzie z nimi związani unikają wymiaru sprawiedliwości. Dziwi mnie też, że tak zwana opinia publiczna na ogół nie reaguje na te fakty. Widocznie wiele osób nie przywiązuje wagi do takich zdarzeń albo nie zdaje sobie sprawy z ich konsekwencji.

Miały miejsce wybory do Krajowej Rady Sądownictwa, dokonane – jak twierdzi opozycja – z naruszeniem reguł. Władze nie chcą ujawnić, kto głosował na sędziów, których wybrano. Jeden z wybranych przyznał, że głosował sam na siebie. Prawdopodobny jest tu szwindel. Sąd nakazał ujawnienie list, ale władze nie wykonują wyroku sądu!

Jarosław Kaczyński obiecał austriackiemu biznesmenowi wynagrodzenie za projekt dwóch budynków. Nie dotrzymał słowa, a w dodatku zażądał i przyjął pieniądze na łapówkę dla księdza. Pan Birgfelner nagrał rozmowy z Kaczyńskim i przedstawił sprawę prokuraturze. Po wielokrotnym przesłuchaniu pana Birgfelnera prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa, nie przesłuchując nawet Kaczyńskiego. To jest jaskrawe złamanie prawa i jakoś to nie zaniepokoiło opinii publicznej.

Prezes NIK Banaś został wybrany przez PiS, ale potem okazało się, że ma dziwne powiązania z byłym (?) przestępcą. Oszukał też fiskusa zaniżając opłaty za wynajęcie kamienicy na hotel schadzek. Nie wiadomo też, w jaki sposób ze swojej pensji dorobił się znacznego majątku. To wszystko powinny zauważyć i zgłosić służby, które sprawdzają osoby zajmujące wysokie stanowiska państwowe. Pan Banaś już wcześniej zajmował takie wysokie stanowiska. Jest praktycznie niemożliwe, żeby służby nie zauważyły tych nieprawidłowości. To świadczy o tym, że służby nie chronią państwa, ale aktualne władze. Pan Banaś nie chce ustąpić, a Kaczyński może boi się, że jak będzie naciskał to ten gangster od Banasia przyjdzie do niego z piłą mechaniczną, tak jak przychodził do swoich ofiar.

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\Banaś.jpg

Sędziowie z ministerstwa sprawiedliwości, pod wodzą wiceministra, prowadzili akcję oczerniania przeciwników politycznych, dostarczając materiały hejterom w internecie. Zostali zdemaskowani, ale poza dymisją wiceministra nic więcej się nie stało.

To tylko kilka spraw, które ostatnio nagłośniono i to dzięki staraniom dziennikarzy, a nie odpowiedzialnych za to służb. Jest ich znacznie więcej.

Opinia publiczna jest niedoinformowana i bezwolna. Przyzwyczajono się już do tego, że władza może mianować byle kogo na wysokie stanowiska, ten może mówić i robić co chce i jest bezkarny. Politycy PiS mogą dostawać wielkie premie i pani premier Szydło wyjaśnia, że im się to należało, a kiedy robi się szum to podobno przekazują jakieś (?) pieniądze na Caritas (ale nie zwracają skarbowi państwa) i nikt tego nawet nie sprawdza.

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\Banaś 1.jpg

To wszystko nie zmobilizowało dostatecznie opozycji, aby uświadomić opinii publicznej jak niebezpieczne są działania PiS.

Takie Rzeczpospolite będą jaka będzie świadomość i wola wyborców.

* * *

Minister środowiska powołał dyrektorkę Państwowego Instytutu Geologicznego. Tego samego dnia pani ta złożyła rezygnację – ABW przekazała ministrowi informację, że jest ona żoną człowieka skazanego za szpiegostwo na rzecz Rosji.

Media wydziwiają nad pracą służb, ale mnie zastanawia coś innego. Czy małżeństwo ze szpiegiem dezawuuje małżonkę? Czy obawiano się, że zacznie przekazywać Rosji tajne materiały dotyczące badań instytutu? Zaraziła się szpiegostwem od męża?

Rozpanoszyło się u nas takie rozumowanie. Ktoś miał w rodzinie komunistę czy człowieka, który działał aktywnie w PRL i już zarzuca mu się, że przesiąkł ideologią komunistyczną. Podobnie było w początkach PRL, gdzie posiadanie krewnego na Zachodzie dyskwalifikowało człowieka i uniemożliwiało mu awans.

Tak obrzydzany carat, uważany przez bolszewików za koszmarny system represji, miał więcej człowieczeństwa w sobie. Kiedy brat Lenina został stracony za usiłowanie zamachu na cara, Lenin ani jego rodzina nie zostali wysłani do jakiegoś obozu, ale dalej żyli jak przed tą tragedią. Nasi prawicowi bolszewicy nie popełnią takiego niedopatrzenia.

* * *

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\Banaś.jpg

* * *

Opozycja i kandydaci niezależni zdobyli w wyborach do senatu 52 głosy, PiS – 48. PiS chce sprawdzenia wyników wyborów do senatu w niektórych okręgach – tam, gdzie była niewielka różnica między wygranym kandydatem opozycji i przegranych kandydatem PiS. Postuluje też, aby głosy nieważne dopisać do głosów oddanych na kandydata PiS (!). Wicemarszałek sejmu Ryszard Terlecki powiedział, że warto takie przypadki sprawdzić z ciekawości, czy nie popełniono tam błędów przy liczeniu głosów (!).

Szkło Kontaktowe:

A może 48 to więcej niż 51? Trzeba to sprawdzić, tak z ciekawości.

* * *

Antoni Kroh:

Znów jestem młody. W niedzielę sklepy zamknięte, jedna partia rządzi, milicja inwigiluje. TVP kłamie. Na Zachodzie – imperializm.

* * *

Co pewien czas media publikowały kawałki dotyczące abp. Sławoja Głódzia, ale zwykle to były drobiazgi – że lubi alkohol i bogactwo. Teraz TVN24 nadała program, w którym podano więcej informacji o emerytowanym metropolicie gdańskim.

Abp Sławoj Leszek Głódź

Arcybiskup znęcał się nad podległymi mu księżmi, poniżał ich, także publicznie. Zwracał się do nich w wulgarny sposób, groził, żądał pieniędzy. Oto fragmenty przytoczonych relacji współpracowników arcybiskupa:

– Pomijając cały szereg sytuacji, wymienię znamienną: kilka godzin po śniadaniu, podczas wprowadzenia relikwii św. Jana Pawła II do parafii w Kiezmarku […] arcybiskup podszedł do mnie w zakrystii i nie wiadomo, dlaczego skomentował poranny „incydent”, ze źle jego zdaniem przyrządzonym jajkiem: „nie potrafią jajka ugotować”… – i tu dodał określenie „cio…y pie…!”. Zorientowałem się po kilku dniach, że posługa kapelana nie ma sensu. Poza tym po raz pierwszy usłyszałem, iż mam złożyć przysięgę, że wszystko, co widzę i słyszę wewnątrz rezydencji, nigdy nie wyniosę na zewnątrz.

– Ksiądz arcybiskup któregoś dnia przyniósł wagę, „poprosił” o wejście mnie i drugiego kierowcę, po czym powiedział: „Jak przytyjesz kilogram, wypi…lę cię po roku”

– Najbardziej jednak zapamiętałem zdanie, które przytoczyłem Ks. Arcybiskupowi podczas przesłuchania “sub secreto– dupku jeden – jesteś gówno, jesteś jak to opakowanie, beczkę soli jeszcze musisz zjeść”.

Głódź żądał określonych kwot za swój udział w bierzmowaniu, a kiedy datki były jego zdaniem za niskie – przenosił księdza do innej parafii. Za probostwo w bardziej dochodowej parafii pobierał kilkudziesięciotysięczne opłaty.

Zawsze lubił wypić, bywało, że budził w nocy współpracowników żądając alkoholu, każąc grać na akordeonie.

Księża składali skargi do nuncjuszy papieskich w Polsce, ale nie przyniosły one skutku.

Jest on jednym z wielu biskupów, którzy ukrywali pedofilię podległych mu księży, przenosząc ich do innych parafii, gdy sprawa się wydała.

Obecnie arcybiskup mieszka w pałacu, posiada też obok dwudziestohektarową działkę.

W całej tej historii zdumiewa mnie bezwolność księży i wiernych. To poddanie się jakiejś dziwnej karze, jaką jest taki arcybiskup. A przecież bycie księdzem, a nawet katolikiem nie jest obowiązkowe. Jeżeli kapłan drastycznie narusza zasady wiary, czy konieczny jest taki pośrednik między wiernym i Bogiem? Jeżeli Kościół toleruje takie postawy i wybryki, czy to nie powinno skłonić wiernych do zrewidowania swojej postawy wobec takiej instytucji?

Obawiam się, że ta postawa wiernych przenosi się na ich stosunek do władzy – jeśli rządzący ostentacyjnie pokazują, że są gorliwymi katolikami to wystarcza wiernym aby traktować ich tak jak grzeszących księży.

* * *

Kiedyś, gdy PiS upadnie i nowa ekipa zacznie rządzić, musi naprawić szkody, jakie obecna „dobra zmiana” uczyniła. Ale czy będzie chciała?

Od dawna łupem polityków padają spółki skarbu państwa. To miejsce na synekury dla zasłużonych działaczy i krewnych polityków, a także źródło zasilania w różny sposób kasy partii i związanych z partią mediów, firm itd. Czy politycy zdecydują się na przyjęcie jasnych kryteriów zatrudniania w takich firmach? Przy okazji – czy będą pamiętali o Służbie Cywilnej?

PiS nie zachowuje żadnych pozorów i awansuje na dobrze płatne i odpowiedzialne stanowiska bez opamiętania. Trzy lata temu wymieniłem kilka nazwisk z „Listy Misiewiczów”, jaką publikowała partia Nowoczesna. To pouczająca lektura:

  • Bartłomiej Misiewicz — rada nadzorcza Polskiej Grupy Zbrojeniowej, brak wyższego wykształcenia (zrezygnowano z tego wymogu).
  • Zdzisław Filip — prezes Tauronu, kolega Beaty Szydło z podstawówki.
  • Janina Goss – pożyczyła kiedyś Jarosławowi Kaczyńskiemu 200 tys. złotych. Członek rady nadzorczej PGE — największej spółki energetycznej, była pracownica „Społem”, bez doświadczenia w branży strategicznej dla bezpieczeństwa energetycznego kraju.
  • Andrzej Grządziel — szef Biura Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Opatowie, ojciec makijażystki prezesa Kaczyńskiego.
  • J.M. Tomaszewski — doradca zarządu TVP, syn ciotki prezesa PiS.
  • R. Obolewski – wiceprezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej, mąż właścicielki apteki „Aronia” w Łomiankach, w której pracował Misiewicz.
  • P. Bączek — szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego, szef klubu „Gazety Polskiej” w Warce.
  • S. Bigos-Jaworowska — rada nadzorcza spółki PL. 2012+, dyr. szpitala w Oświęcimiu, koleżanka premier Szydło.
  • J. Chwalenia — rada nadzorcza Polskiego Holdingu Nieruchomości, radny PiS, z zawodu fizjoterapeuta.
  • Violetta Mackiewicz-Sasiak — rada nadzorcza Energa-Operator, pielęgniarka, szefowa klubu „Gazety Polskiej” w Wejherowie.

Czy można się dziwić, że nasze służby szwankują albo traktują po kumotersku znajomków, którzy przekroczyli prawo?

Te awanse to nie tylko zbrodnia wobec fachowości niezbędnej w pracy w takich odpowiedzialnych instytucjach. Tacy ludzie wprowadzają niekorzystne zmiany w pracy zespołów, bo po pierwsze sami są często pokręceni, a poza tym próbują ukryć swoją niekompetencję. Opowiadała mi przyjaciółka, obecnie na emeryturze, o wrażeniach z odwiedzin w swojej firmie, którą opuściła kilka lat temu. Zniknęła swoboda i pasja działania, jest napięcie i zwracanie uwagi na to, aby nie podpaść niekompetentnemu szefowi.

Z okazji wyborów usłyszeliśmy o zaciętych walkach w ramach jednej formacji politycznej, wycinaniu konkurentów, oskarżeniach. Nie ma wątpliwości, że polityka rządzi się innymi prawami a politycy często nie mają cech, jakie wychwalają. Dotyczy to wszystkich partii. Czy nowe władze niepisowskie będą chciały i umiały zachować standardy?

PIRS

Print Friendly, PDF & Email

2 komentarze

  1. Paweł Grabski 2019-10-28
  2. narciarz2 2019-10-28
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com