Walter Chełstowski: Suplement do „Raportu Gęgaczy”

09.11.2019

Słysząc te gęgające identycznymi przekazami dnia klony PiS mam szacunek dla Prezesa.

Bo sklonowanie przez naukowców słynnej owieczki Dolly to nic. On sklonował tysiące własnych posłusznych owieczek. Tysiące takich małpek lub lalek na sznurkach.

Mówią zawsze tylko to, co dostali od Centrali PiS w codziennym „przekazie dnia”, czyli co i jak mają mówić w każdej sprawie i nic innego. A jak jeszcze „przekazu dnia” nie dostali to milczą lub uciekają. A jak już dostali codzienny instruktaż „przekazu dnia” to powtarzają go na okrągło w odpowiedzi na każde niewygodne pytania.

Każdy gada to samo i nigdy nie powie nic od siebie.

Ale właśnie na tym polega posłuszeństwo i budowanie własnych karier w strukturach władzy dyktatury. Polega na posłuszeństwie i wiernym powtarzaniu na głos a najlepiej chóralnie myśli i słów Wodza.

Te małpki i marionetki Prezesa byłyby nawet śmieszne w swoim prostactwie i wazeliniarstwie, gdyby nie to, że rządzą Polską i zajmują najwyższe stanowiska.

Dziwne i nieznane uczucie: „Jak żyć w dyktaturze demokratycznie wybranych sklonowanych małpek i malowanych lalek”.

Nie potrafię się tego nauczyć. Bo to jest obrzydliwe.

Ale w moim Narodzie jak widać skuteczne. Chętnych na owieczki i marionetki Prezesa są dziesiątki tysięcy. Dla władzy, kasy, prestiżu i bezkarności w przekrętach.

To nie kosmici i nie inwazja z Kosmosu. To duża część naszych współobywateli. 40% głosujących w wyborach. Tacy są i tacy byli od setek lat naszej historii.

Smutne, ale prawdziwe.

Całe szczęście, że tak będzie do czasu. I na pewno PiS przeminie.

Blizny pozostaną.

Oni też, czekając na kolejnego Wodza.

Walter Chełstowski

Print Friendly, PDF & Email
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com