Piotr Topiński: Będzie susza

05.02.2020

Będzie susza. Największa od pięćdziesięciu lat … rzekł minister od żeglugi oraz gospodarki morskiej Marek Gróbarczyk. Straszy, że wyschnie Wisła. Inny minister, od dość niedawna mianowany specjalnie od spraw klimatu się nie odzywa.

Dobrze byłoby się dowiedzieć w czym może taki facet teraz rzeźbić :)?

Minister od żeglugi też mógłby się nie odzywać, bo o tym, że idą katastrofalne zmiany klimatu, od dawna go przestrzegają eksperci, rządy, europejscy politycy a ten sam Minister Marek Gróbarczyk od lat głosi tezy przeciwne. Przede wszystkim za kosmiczne pieniądze wysusza zlewnię Odry i Wisły w pomyśle połączenia tych rzek z Morzem Czarnym. Zlewnia Odry i Wisły to prawie cała Polska, część Niemiec, Słowacji, Białorusi… do wysuszenia!

Roboty już trwają! W chórze propagandystów ustawił się jeszcze z ministrami od wyżynania lasów, kanalizowania rzek, systemów odwadniania dróg, asfaltowania wszystkiego, mordowania bobrów.

Jakim cudem ma w końcu nie być największej suszy od pół wieku?

Skoro o cudach:

Minister jest stałym rycerzem Telewizji TRWAM, organizacji opozycyjnej wobec papieża, głoszącej, że Franciszek plecie dyrdymały o prawach zwierząt, szacunku do przyrody, bo przecież

Niech (człowiek) panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym, nad bydłem, nad ziemią i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi!

„Panuje” (to do dyskusji) — to nie znaczy, że można wszystko wyrżnąć, przerobić na blaty kuchenne, wystrzelać i zjeść!

Receptą Pana Ministra na unikanie skutków suszy jest wiercenie studni głębinowych.

Do 2020 roku będzie osuszał Polskę i okolice przez użeglugowienie polskich rzek a w miarę opadania wód gruntowych będzie wiercił studnie głębinowe, potem dystrybuował kartki na wodę… a potem wody nie będzie.

Jak już nie będzie to powie „— trudno, taki mamy klimat”.

Polscy naukowcy protestują, ostrzegają, piszą ekspertyzy, które dla rządzących nie mają żadnego znaczenia. Na ostatniej konferencji (przed tygodniem) z okazji „dnia mokradeł” (Uniwersytet Warszawski) pokazywano w jaki sposób i gdzie człowiek tworzy globalne ocieplenie. Pokazywano, jak można temu przeciwdziałać. Minister Gróbarczyk będzie wiercił głębinowe studnie i wysuszał krajobraz. Politycy w takich spotkaniach nie uczestniczą.

Nikt do rozważań o nadchodzącej katastrofie nie zaprasza do dyskusji przyrodników, klimatologów, geografów…, bo politycy wiedzą lepiej, a o zmianach klimatycznych dowiedzą się dopiero, jak zabraknie wody w kranach.

Dla polityków zasobność wodna dotyczy bowiem sprawności wodociągów!

Studnie nawiercają od kilkudziesięciu lat we wschodniej Gruzji, wiercą nadal, już przewiercili się na ponad 100 m, a woda złośliwie opada coraz niżej. Powtórka będzie u nas!

Susza na rewersie ma powódź, również nieuniknioną, również z powodu „uczynienia sobie ziemi poddaną” …niekiedy dość brutalnie, o czym zrobiłem felieton filmowy.

Miłego oglądania!

Na dodatek, na innej konferencji geografowie pokazywali na wykresach następstwo aktywności plam słonecznych i powodzi. Jeśli historia się powtarza, to wszystko wskazuje, że jak nie w tym, to w przyszłym roku po wysuszeniu nas zaleje tak, jak to już było w 2010 roku. Ewentualnie jeszcze lepiej.

Na początku lata.

Piotr Topiński

Print Friendly, PDF & Email
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com