Walter Chełstowski: Zapiski z FB (1)

31.08.2020

Nasz stały autor i przyjaciel Walter Chełstowski jest bardzo aktywny na Facebooku. W jego stałej rubryce w „Studiu Opinii” będziemy publikować co tydzień — obok materiałów pisanych specjalnie dla nas — wybór jego facebookowych zapisków.

Redakcja

O jakiej Polsce marzą Polki/Polacy?

Przez kogo i jak rządzonej i według jakich zasad/ praw/idei chcą dalej żyć?

Zgodnie z ostatnim sondażem. I nie mówcie, że sondaże są fałszowane. Nie są. Są zgodne również z wynikami iluś ostatnich wyborów.

  • 41,3 % uważa, że ideałem Polski jest kraj rządzony przez PiS.
  • 22,5 % uważa, że ideałem Polski jest kraj rządzony przez Koalicję Obywatelską ( PO+Nowoczesna+Inicjatywa Polska + Zieloni)
  • 7,1 % uważa, że ideałem Polski jest kraj rządzony przez „Polska 2050 Szymona Hołowni”
  • 6,8 % uważa, że ideałem Polski jest kraj rządzony przez „Nową Solidarność Rafała Trzaskowskiego”
  • 6,7 % uważa, że ideałem Polski jest kraj rządzony przez Konfederację ( Bosak, Winnicki i podobni )
  • 3,2 % uważa, że ideałem Polski jest kraj rządzony przez Lewicę.
  • 2,4 % uważa, że ideałem Polski jest kraj rządzony przez Koalicję Polską ( PSL + Kukiz 15) .

To prawdziwy obraz „elektoratu”, czyli jak dzisiaj myślą Polki/Polacy.

Bardzo jasno z tego wynika, że tak jak będziemy mieli Pana Dudę przez następne 5 lat to prawdopodobnie też będziemy mieli PiS już nie przez 8 a może nawet przez 12 lat.

Że mówię ponuro i zamiast budować optymizm i nadzieję i znów kraczę? To co takiego się dzieje, że mimo fantastycznego wyniku Trzaskowskiego w wyborach prezydenckich (prawie 50%) dalej grzęźniemy w PiS–e ?

Skoro ponad 10 mln z nas głosowało na Niego? To dlaczego ciągle przegrywamy? Czy to nasza wina? Oczywiście, że nie nasza.

My przez ostatnie 5 lat daliśmy dowody naszego przywiązania i walki o demokrację. Na setkach, tysiącach manifestacji, akcjach ulicznych, działań w mediach społecznościowych, podpisywania petycji itd. Niektórzy z nas ryzykując zatrzymania, bicie, areszty i wyroki.

Szacunek dla np. Obywateli RP. A gdzie były partie opozycyjne? Byliście wtedy, również na ulicach, z nami ?

Nie byliście.

Z wyjątkiem kilku – kilkunastu posłanek/ posłów. Za to im szacunek.

To dlaczego znów przegrywamy? To wina — i tak należy to po imieniu nazwać — naszych demokratycznych partii opozycyjnych i ich liderów. To, że ich oskarżam, nie znaczy, że „popieram PiS i że robię krecią robotę przeciw opozycji”. Nie znaczy też, że jestem „ukrytym kretem PiS”.

To realna ocena rzeczywistość naszych opozycyjny partii i ich liderów. Ktoś powie: „Zamiast krytykować, to zaproponuj coś, co porwie ludzi i stań na ulicy. Zbierz tłumy i działaj”. Słusznie. To łatwa i prosta odpowiedź na moją krytykę opozycji.

Stałem i na ulicy, i przed sądami. Nie raz i od lat.

Lub: „To załóż partię polityczną i stań na jej czele, zamiast krytykować”. Słusznie. Nie jestem jednak Joe Biden (77), mimo że jestem od Niego niewiele młodszy.

Uwierzyłem kiedyś, chcąc normalnych zmian w moim kraju Palikotowi, Petru czy Biedroniowi. Kilku z nich w cztery oczy doradzałem i podpowiadałem co i jak powinni robić, aby byli Liderami Normalnej Polski.

Nie wyszło. Nie słuchali i uwierzyli w swoją Gwiazdę. Już ich nie ma i ruchów społecznych przez nich zakładanych.

Raz udało mi się pośrednio (nie pytajcie jak, bo nigdy nie odpowiem) pośrednio doradzić Trzaskowskiemu. I wygłosił wtedy, w trakcie kampanii prezydenckiej wspaniałe przemówienie w Szczecinie, gdy mówił o jego marzeniach i o tym jaka powinna być Polska. Potem już tego nigdy nie powtórzył.

Czy więc mam prawo krytykować lub oskarżać opozycję o bezradność? Bez fałszywej skromności. I ze sporą dozą megalomanii. Mam. Lepiej czuję się jako doradca i analityk niż jako lider. Widzę szerzej i dalej.

Czy mogę się mylić? Oczywiście, że tak. Politykami nie zostają analitycy czy doradcy. Politykami przez duże „P” zostają albo wspaniali, mądrzy i wielcy (obu płci) „Mężowie Stanu” albo cwani populiści lub dyktatorzy.

Na koniec, aby nie było wątpliwości, po której stronie jestem :

***** ***

Na zawsze i o jeden dzień dłużej.

A jeżeli gospodarka nie padnie?

C:\Users\Walter\Desktop\syci ludzie.jpg

Generalnie mówi się, że ludzie wyjdą na ulicę i zaczną protestować przeciw wszechwładzy PiS dopiero, jak gospodarka padnie i solidnie dostaną po kieszeni. Nie wcześniej. Bo utrata realnej demokracji ich nie obchodzi (z wyjątkiem marginalnej mniejszości kilkuset tysięcy osób, które widzą i rozumieją, co PiS robi i do czego zmierza – do poważnej dyktatury).

A co będzie, jeżeli gospodarka, dzięki talentom naszych przedsiębiorców – od tych najmniejszych do gigantów, nie padnie i ludzie nie dostaną solidnie po kieszeni? Będzie tak jak teraz i jeszcze gorzej na lata lub na zawsze z wszechwładzą PiS? I ostatecznie bez realnej demokracji ?

A po odejściu prezesa będzie jeszcze straszniej gdy władzę przejmą jego dzisiejsi radykałowie.

Tak będzie ?

Wszystko na to wskazuje.

Walter Chełstowski

Polski reżyser i producent programów i widowisk telewizyjnych. Członek Akademii Fonograficznej ZPAV[1].

Więcej: Wikipedia

Print Friendly, PDF & Email
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com