11.08.2021
(A w nim o stukaniu papieża młotkiem w głowę)
1. Dzięki prowadzonemu przez NASA Systemowi Informacji Pożarowej dla Zarządzania Zasobami można wyraźnie zobaczyć, że świat płonie; patrz foto poniżej.
Najbardziej dotknięty jest środkowo-południowy obszar Afryki, w szczególności Zambia, Angola, Malawi, Madagaskar i Demokratyczna Republika Konga, gdzie warstwa dymu jest tak gruba, że całkowicie zasłania prawie cały obszar. W Afryce — pisze NASA — nie da się ustalić, jak i gdzie wybuchł pożar. Ale pora roku wskazuje, że pożary są celowe i zostały zainicjowane w celach rolniczych, gdyż ogień pozwala rolnikom oczyścić pola ze starych upraw i przygotować je pod nowe, wypalić zarośla, odnowić pastwiska czy sawannę.
Płonie także duża część Ameryki Północnej i Południowej, Półwysep Arabski, wybrzeże Morza Śródziemnego, północno-wschodnia Europa. Płonie też Azja: płoną wybrzeża Indii, Syberii, a także Chin, Malezji i Indonezji.
Sporo tego dwutlenku.
Nie mamy szans.
2. Kanadyjska CTV opublikowała film, pokazujący, jak 7 sierpnia wezbrany strumień porywał sporych rozmiarów most na Tajwanie.
3. Zmarł kard. Eduardo Martínez Somalo. W 1993 JPII roku mianował go kamerlingiem Świętego Kościoła Rzymskiego. To urząd o szczególnym znaczeniu. Do zadań kamerlinga należy m.in. popukanie specjalnym młoteczkiem w głowę zmarłego papieża, by stwierdzić jego zgon. Później, w okresie wakatu, tj. między śmiercią starego papieża a wyborem nowego, to on pełni obowiązki suwerena Watykanu. To on stwierdził zgon Jana Pawła II. Pełnił stanowisko kamerlinga do 4 kwietnia 2007 r. Uczestniczył jako kardynał-elektor w konklawe papieskim w 2005 roku.
W 2003 r. przeszedł operację wszczepienia bajpasów, a w lipcu 2021 r. zawał serca. Zmarł wczoraj w swoim domu w Watykanie w wieku 94 lat.
Z mojej książki „Papież już nie umrze”: „Odwieczny obyczaj kazał, by po śmierci papieża kamerdynerzy zawiadamiali o niej mistrza ceremonii papieskich. Ten zaś wzywał kardynała kamerlinga. Kamerling zbliżał się do łoża papieża i specjalnym, srebrnym młoteczkiem uderzał zmarłego kilkakrotnie w czoło. Wołał przy tym trzykrotnie, używając prawdziwego (nadanego mu na chrzcie) imienia papieża: ‘Dormis ne’? – czy ty śpisz? Nie otrzymując żadnej reakcji, wypowiadał formułę ‘Papa vere mortuus est’, ‘Papież umarł naprawdę’ ”.
4. Media kanadyjskie i brytyjskie piszą o rosnącym nacisku na kościół katolicki, aby wypłacił rekompensaty ofiarom nadużyć w szkołach stacjonarnych. Przy okazji wyszła na jaw skala majątku kościoła w Kanadzie.
W ramach umowy z 2007 r. – czytamy w »Guardianie« (https://www.theguardian.com/…/canada-catholic-church…) – Kościół zgodził się zapłacić ofiarom 29 milionów dolarów odszkodowania, ale wysupłał tylko ułamek tej kwoty, powołując się na słabe wysiłki w pozyskiwaniu funduszy.
Teraz jednak śledztwa dziennikarskie telewizji CBC News i gazety Globe and Mail dowiodły, że Kościół, który twierdzi, że brakuje mu funduszy na odszkodowania, nie tylko kontroluje aktywa o wartości ponad 4 miliardów dolarów, ale także zbiera ok. 300 milionów dolarów darowizn na cele charytatywne i buduje imponujące katedry. (…) W tym samym czasie Kościół katolicki wykorzystał pieniądze przeznaczone dla ofiar na spłatę pożyczek, koszty administracyjne i 2,7 mln dolarów na prawników.
Od XIX wieku do lat 90. ponad 150.000 dzieci z „First Nation” zmuszanych było do nauki w szkołach finansowanych przez państwo w ramach kampanii przymusowej ich asymilacji. Ponad połowa szkół była prowadzona przez kościół katolicki. W szkołach tych szerzyły się choroby i głód, a ci, którzy przeżyli, opisywali wykorzystywanie fizyczne i seksualne, często z rąk księży i świeckich katolików.(…)
Kościoły anglikański, zjednoczony i prezbiteriański w pełni zapłaciły uzgodnioną kwotę. Kościół katolicki początkowo zgodził się na wypłatę 29 milionów dolarów na programy bezpośrednio przynoszące korzyści ofiarom, ale niewiele z tego zostało faktycznie wypłaconych.
Kanadyjska Konferencja Biskupów Katolickich nie odpowiedziała na prośbę o komentarz.
Rob Talach, prawnik z Ontario, który reprezentował ofiary napaści przez duchowieństwo katolickie, powiedział: „Może ich pokuta powinna polegać na tym, że w końcu zaczną płacić za swoje czyny” („Their penance might be that they’re going to finally start having to pay their own way”).
5. Chiny odwołały swego ambasadora z Litwy i zwrócił się do Wilna o to samo, ponieważ Litwa i Tajwan planują utworzyć wzajemne placówki dyplomatyczne.
„Decyzja bezczelnie narusza ducha porozumienia o nawiązaniu stosunków dyplomatycznych między Chinami a Litwą i poważnie podważa suwerenność i integralność terytorialną Chin” – powiedział minister SZ Chin Wang Yi.
Tylko 15 krajów uznaje Tajwan za suwerenne państwo. Litwa krytykowała działania Chin wobec Tajwanu, a także Sinciangu i Hongkongu, a ostatnio wycofała się z grup wielostronnych kierowanych przez Chiny i podarowało Tajwanowi partię szczepionek.
20 lipca tajwański minister spraw zagranicznych Joseph Wu zapowiedział, że Tajwan i Litwa utworzą odpowiednie przedstawicielstwa w celu wzmocnienia „wymiany gospodarczej i handlowej, współpracy w różnych dziedzinach, a także przyjaźni między ludźmi”. Oczekuje się, że biura zostaną otwarte do końca roku.
Wściekłość Pekinu wynika z faktu, że litewskie biuro w Tajpej włączyło słowo „Tajwan” do swojej nazwy. Tajwan ma swoje przedstawicielstwa w ponad 70 krajach, ale przeważnie nazywają się „Biurami Gospodarczo-kulturalnymi Tajpej”. Pekin twierdzi, że Tajwan jest krnąbrną prowincją Chińskiej Republiki Ludowej.
Przypominamy: do 1971 r. Chiny reprezentowane były w ONZ przez Republikę Chińską, czyli właśnie Tajwan, komunistyczne Chiny uznawały tylko jedynie słuszne „państwa socjalistyczne”. Zdrajcą okazał się Richard Nixon.
6. Ultraprawicowy „Express” (https://www.express.co.uk/…/china-warning-sleeper-spies…), ale także inne media brytyjskie piszą, że Chińczycy wkręcili sporą liczbę szpiegów wśród tych obywateli Hongkongu, którzy ubiegają się o specjalną wizę do Wielkiej Brytanii. Po odebraniu – wbrew zobowiązaniom międzynarodowym – wszelkiej autonomii Hongkongowi przez komunistyczny reżim w Pekinie, Wlk. Brytania przyznała przeciwnikom reżimu prawo do ubiegania się o stały pobyt w Wlk. Brytanii.
7. Izrael jest wściekły z powodu rosnącej liczby chińskich ataków hackerskich na ich sektor hi-tech (https://www.jpost.com/…/china-hacks-israel-saudi-to…) „Tolerancja na chińskie ataki cybernetyczne spadła na całym świecie w wyniku podejrzeń o wyprodukowanie koronawirusa, zamachem na wolność Hongkongu i oskarżeniami o zbrodnie wojenne” – pisze Jerusalem Post.
Zajmująca się cyberbezpieczeństwem międzynarodowa firma FireEye ogłosiła we wtorek, że Chiny włamały się do systemów dziesiątek izraelskich grup sektora publicznego i prywatnego i zrobiły to samo w Iranie, Arabii Saudyjskiej i wielu innych krajach.
Zdaniem izraelskiej Krajowej Dyrekcji Cybernetycznej, atak jest powiązany z wieloma „dziurami” w aplikacji Microsoft SharePoint.
Izrael utrzymywał wysoki poziom kontaktów biznesowych z Chinami, a Pekin jest bliski uruchomienia nowego portu dla Izraela w Hajfie, ale Jerozolima zaczęła rewidować część swoich stosunków z Chinami, unikając jednak publicznych bezpośrednich konfrontacji.
8. À propos gangsterów: Meksykański kartel narkotykowy Jalisco New Generation opublikował wczoraj w sieci wideo, w którym grozi telewizji Milenio i jej prezenterce Azucenie Uresti.
Wideo pokazywało zamaskowanych i uzbrojonych mężczyzn otaczających bossa siedzącego przy małym biurku. Prawdopodobnie był to sam szef kartelu Rubén Oseguera Cervantes, znany jako „El Mencho”. Boss skrytykował telewizję, która chwaliła tak zwane grupy samoobrony, walczące z kartelem Jalisco w stanie Michoacán. Wskazał personalnie prowadzącą krytykowany program dziennikarkę Azucenę Uresti, grożąc, że ją zabije i zmusi ją do połknięcia swoich słów.
Gangsterzy, jak wiadomo, nie znoszą krytyki, nie znoszą niezależnych, służących społeczeństwu telewizji.
9. Włosi cieszą się, że turyści na nowo odkrywają rozkosze spędzania wakacji w superluksusowych, pięciogwiazdkowych hotelach. Rzucili się na nie tłumnie i nie ma gdzie szpilki wcisnąć. Repubblica wylicza grono znanych hoteli, które ostatnio przeszły remont, podnoszący ich standard. Jest wśród nich kilka, w których D.O. spędzał noce, oczywiście nie na własny koszt, zanim jeszcze został wygumkowany. Dla P.T. Czytelników D.O. zacytuję nazwy kilku upgrade’owanych noclegowni: Hotel San Domenico w Taorminie, gdzie D.O. kręcił kilka scen swoich reportaży o Sycylii, Four Seasons w Mediolanie, Villa Igiea w Palermo, gdzie D.O. odbierał nagrodę za najlepszy reportaż o Sycylii, Splendido Mare w Portofino, Belmond na Capri, Sina Flora w Amalfi, w Grand Hotel Duchi D’Aosta w Trieście, gdzie D.O. robił wywiad z premierem Pawlakiem i kilkoma innymi premierami zachodnimi i wschodnimi, negocjującymi włączenie krajów, którym wydawało się, że pozbyły się bolszewii, do rodziny niepodległych narodów europejskich.
10. Z kolei Francuzi cieszą się z niezwykłego popytu na prywatne baseny. Firmy je budujące mają listę oczekiwania na co najmniej dwa lata. Z powodu pandemii odnotowano spadek zainteresowania basenami publicznymi, ale – małpa nie cielę – posiadacze prywatnych, przydomowych basenów zaczęli na potęgę udzielać prawa do korzystania z nich sąsiadom, za opłatą oczywiście. Francja jest krajem europejskim z największą liczbą basenów i drugim na świecie po Stanach Zjednoczonych.
11. Fajnie, z tymi hotelami pięciogwiazdkowymi, ale jak do nich dojechać? Alitalia, flagowy przewoźnik włoski, zbankrutowała i przestanie latać 15 października. Przez dwie z górą dekady, dzięki dobrym wpływom w Brukseli, uzyskiwała kolejne odroczenia, kolejne zgody na dofinansowanie upadającego molocha przez państwo, ale eldorado się skończyło.
Rzecz w tym, że umierająca Alitalia nadal sprzedaje bilety na okres po 15 października. Ta praktyka ma skończyć się 15 sierpnia, ale tymczasem sporo już sprzedano. Co będzie z klientami?
Spokojnie, to Włochy.
Majątek Alitalii przejmie publiczno-prywatna firma „Ita” i to ona zapewne wywiąże się z obowiązków wobec klientów bankruta.
Kiedy zbankrutował Swissair, zmienił nazwę na „Swiss”, pogmerał coś przy statusie własnościowym i – lecimy! To co, Włochy mają być gorsze?
Tylko, czy to nie jest bezczelne obchodzenie prawa?
12. Biedny Bill Gates! Nie dość, że wydał majątek, żeby nam wszystkim wszczepić chipy – jak się okazuje wadliwe! – byśmy wszyscy stali się niewierzącymi w Boga gejami i przeciwnikami PiS-u, to jeszcze zleciał z pieca na łeb z pierwszej na czwartą pozycję na liście najbogatszych ludzi świata.
To konsekwencja rozwodu z żoną Melindą, której wypłacił w zeszłym tygodniu 2,4 miliarda dolarów. Wcześniej, już w maju zeszłego roku przekazał jej akcje o wartości 3,2 miliarda dolarów. To sprawiło, że, biedak, ma teraz zaledwie 129,6 miliarda dolarów.
13. Brandford, miasto w RPA, nie nazywa się już Brandford, nazywa się teraz Winnie Mandela. No żesz…
Była żona Nelsona Mandeli była terrorystką i wielokrotną morderczynią. Podczas przemówienia w Munsieville 13 kwietnia 1986 r. pani Madikizela-Mandela poparła praktykę robienia tzw. naszyjników, czyli wsadzania ludzi w stertę polanych benzyną opon i podpalania ich. „Naszymi zapałkami i naszymi naszyjnikami wyzwolimy ten kraj” – powiedziała wówczas. Jej ochroniarz Jerry Musivuzi Richardson i kilku innych zeznało przed „Komisją Prawdy i Pojednania”, że nakazywała liczne porwania i morderstwa w drugiej połowie lat osiemdziesiątych. Kiedy, wbrew zakazowi, w r. 1986 powróciła z Brandfort do Soweto, założyła zmilitaryzowaną bojówkę pod nazwą Mandela United Football Club. Zaczęła wydawać „wyroki” i kończące się porwaniami, torturami i morderstwami. Była zamieszana w co najmniej 15 morderstw do 1989 r. W 1988 roku dom Madikizeli-Mandeli został spalony przez uczniów liceum w Soweto, w odwecie za działania Mandela United Football Club. Po apelach mieszkańców nowopowstały Masowy Ruch Demokratyczny „wyrzekł się” jej za „łamanie praw człowieka… w imię walki z apartheidem”. Podobnie partia Nelsona Mandeli, The African National Congress, Afrykański Kongres Narodowy wydał oświadczenie krytykujące jej działalność, po tym, jak odmówiła zastosowania się do instrukcji wydanych z więzienia przez Nelsona Mandelę, by odcięła się od swojej bojówki.
W 1991 roku pani Mandela została uniewinniona od wszystkiego oprócz porwania 14-letniego Stompe Sepei. Czemu? Bo kluczowy świadek, Katiza Cebekhulu, która miała zeznawać, że to Madikizela-Mandela zabiła Sepei, była torturowana i porwana do Zambii przed procesem. Winnie została skazana na 6 lat więzienia, ale wyrok został zmniejszony w apelacji do grzywny.
Było tego znacznie więcej, dziś dokumentacja jej zbrodni jest powszechnie dostępna. Dodajmy jeszcze, że 38-letnie małżeństwo z Nelsonem zakończyło się w kwietniu 1992 roku po plotkach o jej niewierności. W tym samym 1992 r. straciła stanowisko kierownika wydziału pomocy społecznej ANC w związku z zarzutami o korupcję. Została więc mianowana wiceministrem sztuki, kultury, nauki i techniki, ale została zwolniona w związku z zarzutami korupcji. Przedmiotem kontrowersji była też duża darowizna pieniężna od pakistańskiej premier Benazir Bhutto, która miała zostać przekazana partii, ale została zawłaszczona przez Winnie Madikizelę-Mandelę.
Czy ja codziennie mam rozdzierać szaty nad niewytłumaczalną racjonalnie miłością ludku do masowych morderców?
14. Ze świata zwierząt: BBC (https://www.bbc.com/news/world-asia-china-58156099), ale mnóstwo innych światowych mediów też o niewytłumaczalnej wędrówce stada 14 słoni, które najpierw opuściły do Rezerwat Przyrody Mengyangzi w Yunnanie 17 miesięcy temu i poszły na północ na 500-kilometrową, męczącą wycieczkę, zjadając uprawy warte miliony i niszcząc budynki. Teraz stado przedsięwzięło podróż powrotną.
Stado jest nieustannie monitorowane przez ponad 25 000 policjantów korzystających z pojazdów i dronów. Kiedy zbliżają się do osad ludzkich, policjanci ewakuują mieszkańców; w sumie już 150 tysięcy osób.
Słoń azjatycki jest gatunkiem zagrożonym. Chiny mają tylko około 300 dzikich słoni, żyjących głównie – podobnie jak wędrujące stado — na południu prowincji Yunnan.
15. Ludzie lubujący się w zabijaniu zwierząt zamordowali lwa Mopane, 12-letniego samca, który był jednym z symboli Parku Narodowego Hwange w Zimbabwe.
https://www.getaway.co.za/…/lion-mopane-killed-by…/
Został zabity strzałą z łuku 5 sierpnia. Mopane pozostawił stado składające się obecnie z dwóch miotów jeszcze niedorosłego potomstwa, w sumie sześciu osobników. Bez ochrony przywódcy stada szanse na przeżycie tych młodych są prawie żadne: inne dorosłe samce będą próbowały je zabić, aby zmusić samice do powrotu do rui i rodzenia własnych miotów. Z 62 lwów (18 dorosłych samców, 10 młodych samców, 34 dorosłych samic) sklasyfikowanych podczas ostatniego, odbywającego się co 7 lat spisu w Hwange, dokonywanego przez Wydział ds. Ochrony Przyrody Uniwersytetu Oksfordzkiego, 24 zmarło w wyniku polowań na trofea. Spośród tych 24 lwów 13 to dorosłe samce, a 6 to młode, zabite przez ludzi, którzy – jak pisze linkowana powyżej gazeta z Zimbabwe – „mają znacznie więcej pieniędzy niż moralności”.
16. A tutaj (https://www.independent.co.uk/…/spain-bull-fighting…) jest bardzo przykre video, pokazujące byka, który uciekł z areny w Hiszpanii, lecz został zabity przez kierowcę samochodu, który celowo, kilkakrotnie, wjeżdżał w niego samochodem. To wszystko miało miejsce w mieście Brihuega w centralnej Hiszpanii, podczas dorocznej fiesty, kiedy byk o imieniu Campanito wpadł przez bramę areny, raniąc dwóch mężczyzn po drodze na ulicę.
Chociaż lokalna policja zidentyfikowała kierowcę samochodu, nie aresztowała go. Na incydent ostro zareagowały organizacje zajmujące się prawami zwierząt. Zaś Federacja Walk Byków w Guadalajarze, reprezentująca stowarzyszenia walczące z bykami w całej prowincji, pochwaliła działania kierowcy.
17. Most Tower Bridge utknął w pozycji otwartej w poniedziałek po południu i tak tkwił do wtorku rano „z powodu problemów technicznych”. Mimo apeli merostwa, by unikać tej okolicy, w całym niemal Londynie potworzyły się potworne korki. Zbudowany pod koniec XIX wieku symbol Londynu zamarł we wzwodzie raz już w sierpniu ubiegłego roku, lecz wtedy naprawiono awarię po dwóch godzinach.
Jacek Pałasiński


