14.08.2021
Ostatni w miarę ciepły dzień roku; następny pod koniec czerwca 2022
(jeśli nie uda wam się przeczytać tego odcinka, don’t worry; jeszcze dziś wieczorem, jutro, najdalej pojutrze, największe portale informacyjne to skopiują, bez powoływania się na źródło!)
1. Przypada właśnie 500 rocznica … D.O. nie znajduje słów, by to nazwać … Przypadała rocznica zajęcia przez Hiszpanów Tenochtitlán, wyrafinowanego miasta na wyspie na jeziorze Texcoco, miasta usianego mostami, wspaniałymi budowlami mieszkalnymi i rozwiniętą infrastrukturą cywilną, stolicy wielkiej cywilizacji. Tenochtitlán w języku nahuatl oznacza „Miejsce Owocu Kaktusa”; założono je około 1325, miało sieć kanałów i groble łączące ze stałym lądem, poziom wody był regulowany przy pomocy tam, a woda pitna dostarczana była z pobliskich gór przy pomocy akweduktów. Były tam pływające ogrody, pałace i ogromne centrum ceremonialne, poświęcone Quetzalcoatlowi, Pierzastemu Wężowi, jednemu z najważniejszych bogów imperium. Stał tam pałac Montezumy II, ostatniego tlatoani, czyli władcy. Tak: to była stolica jednego z najrozleglejszych imperiów w historii ludzkości, imperium Azteków.
13 sierpnia 1521 r. to data upadku cywilizacji Azteków i początek niekończącej się masakry rdzennych mieszkańców. W 1574 r. „kosmograf” Lopez de Velazco opublikował swoje dzieło „Geografía Y Descripción Universal De Las Indias”, na podstawie którego oblicza się, że „biali” w ten czy inny sposób, w ciągu tych 50 lat, przyczynili się do śmierci 8 -10 milionów mieszkańców podbitych ziem w Środkowej i Południowej Ameryce, w czym niemały udział mieli katoliccy misjonarze. Anglojęzyczni naukowcy nazywają to „ethnocide” „etnobójstwem”.
Acha: Tenochtitlán nazywa się dziś „Ciudad Mexico”.
Faszyści hiszpańscy z bratniej partii Vox stracili okazję, by siedzieć cicho i wydali komunikat: „Dokładnie 500 lat temu oddział Hiszpanów pod dowództwem Hernána Cortésa i lokalnych sojuszników zmusił do kapitulacji Tenochtitlán. Hiszpanii udało się uwolnić miliony ludzi od krwiożerczego i terroru reżimu Azteków. Dumni z naszej historii”.
Może nie tak dumni z historii, jak Polacy, ale zawsze.
2. Jak wynika z ostatniego spisu powszechnego, pierwszy raz od 1790 biała populacja Stanów Zjednoczonych stanowi mniej niż 60% ludności kraju. Dokładnie 57,8% w 2020 roku. W czasie poprzedniego spisu w r. 2010 biali stanowili 63,7% populacji.
Nastąpił wzrost populacji Latynosów o 23%, a Azjatów o ponad 35%. Czarnych też jest więcej: o ponad 5,6%. Najbardziej zróżnicowane stany w Ameryce to Hawaje, Kalifornia, Nevada, Teksas, Maryland, Dystrykt Kolumbii, New Jersey i Nowy Jork. W Teksasie biali stanowili 39,7% populacji, a Latynosi 39,3%. Biuro spisowe poinformowało również, że nastąpił gwałtowny wzrost liczby osób, które zidentyfikowały jako wielorasowe.
3. Z cyklu: Z życia jedynie słusznych:
W dalszym ciągu nie znaleziono rodziców 337 dzieci przebywających w czymś w rodzaju więzienia dla najmłodszych, powstałego na granicy z Meksykiem na rozkaz Donalda Trumpa. Jego polityka „zerowej tolerancji” nakazywała ściganie karne dorosłych „nielegalnie” przekraczających granicę; kiedy ci dorośli byli z dziećmi, odbierano im je i umieszczano we wspomnianych „ośrodkach zamkniętych”. W lutym br. administracja Bidena powołała Grupę Zadaniową ds. Łączenia Rodzin. Grupa pomogła połączyć 861 dzieci z rodzicami, ale 337 dzieci pozostaje nadal jest samotnych.
4. Z cyklu: Z życia jedynie słusznych:
Przywoływany już kilkakrotnie przez D.O. Daniel Ortega, „prezydent” Nikaragui, po aresztowaniu wszystkich swoich kontrkandydatów oraz znacznej części liderów opozycji, zabrał się za wolne media. Jak donoszą media południowoamerykańskie, a za nimi „El Pais (https://elpais.com/…/el-gobierno-de-daniel-ortega-deja… ), by zmusić niezależny dziennik „La Prensa”, nakazał wstrzymać dostawy papieru. „Dyktatura wstrzymała druk naszej gazety, ale nie powstrzyma, nie ukryje prawdy” – napisali nasi koledzy z La Prensa na swojej stronie internetowej. Według związku wydawców prasy, odkąd rządzi Ortega, tj. od 2007 r., zniknęło po konfiskacie materiałów lub przymusowych zamknięciach co najmniej 20 niezależnych mediów. Od 2018 w represjach antyrządowych manifestacji, zginęło ponad 300 ludzi.
5. Z cyklu: Z życia jedynie słusznych:
Nicolas Maduro, człowiek, który wraz ze swoim poprzednikiem i mentorem Hugo Chavezem doprowadził krwawymi represjami „Szwajcarię Ameryki Łacińskiej” do kompletnego upadku i upodlenia, finguje rozmowy z opozycją. Mają się odbyć w Meksyku. Ale nie jest pewne, czy do nich dojdzie, ponieważ reżim wenezuelski żąda prawa decydowania kto może, a kto nie może zasiadać do negocjacji po stronie opozycji.
6. Z cyklu: Z życia jedynie słusznych:
BBC https://www.bbc.com/news/world-europe-58203842 potępia decyzję Rosji o nieprzedłużeniu wizy jednej ze swoich korespondentek w tym kraju. W oświadczeniu, dyrektor generalny BBC Tim Davie powiedział: „Wypędzenie Sarah Rainsford to bezpośredni atak na wolność mediów, który bez zastrzeżeń potępiamy”. Mówiąca dobrze po rosyjsku Rainsford, jest doświadczoną dziennikarką międzynarodową BBC, która pracowała także w Hawanie, Stambule i Madrycie.
Rosyjskie media państwowe poinformowały, że Rainsford będzie musiała wyjechać pod koniec miesiąca, kiedy wygaśnie jej akredytacja.
Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa, napisała na Telegramie, że rząd wielokrotnie ostrzegał, że zareaguje na, jak to nazwała, prześladowania rosyjskich dziennikarzy związane z wizami w Wielkiej Brytanii. Państwowa telewizja Rossija-24 podała, że „dziennikarzy” rosyjskich organizacji dywersji informacyjnej RT i Sputnika (bratnie organizacje naszych prawdziwków), rząd Wielkiej Brytanii nie akredytował do relacjonowania wydarzeń międzynarodowych. W 2019 r. brytyjski watchdog medialny Ofcom ukarał RT grzywną za złamanie zasad bezstronności w sprawie relacjonowania otrucia w Salisbury byłego oficera rosyjskiego wywiadu Siergieja Skripala i jego córki Julii.
7. Z cyklu: Z życia jedynie słusznych:
„Czy Polska nadal jest demokracją?
Narodowo-konserwatywny rząd przeforsował ustawę medialną zawierającą sztuczki proceduralne. Nie tylko w Brukseli, ale także w Waszyngtonie wielu zastanawia się teraz, jak bardzo ‘czarna środa’ zmieni kraj” (https://www.spiegel.de/…/polen-nationalkonservative-PiS…).
8. Z cyklu: Z życia jedynie słusznych:
„Radykalna polityka Warszawy zagraża Niemcom i NATO
Potężny lider partii Jarosław Kaczyński od lat oszukuje Komisję Europejską w celu demontażu sądownictwa. To samo dotyczy jego kontaktów z mediami. Po reorganizacji państwowego TVP w organ propagandowy partii, przejęciu lokalnych mediów i serwisów internetowych przez państwową korporację, procesach sądowych przeciwko redaktorom i oczernianiu poszczególnych dziennikarzy, może teraz swobodnie cofnąć licencję prywatnemu, często krytycznemu dla rządu nadawcy TVN24. Wolność prasy w Polsce będzie dalej ograniczana. To oczywista rzecz w tej historii.
‘Lex TVN’ jest ważna nie tylko dla USA, ale też dla krajów partnerskich Polski: Niemiec i Francji. Teraz już naprawdę nie mogą już mieć złudzeń co do tego, z kim mają do czynienia: rządem, który depcze interesy narodowe w celu utrzymania władzy. PiS zagraża strategicznemu partnerstwu Polski z USA. (…) Nie da się już uniknąć pogorszenia stosunków między oboma krajami”. (https://www.welt.de/…/Pressefreiheit-Warschaus-radikale… )
9. Z cyklu: Z życia jedynie słusznych:
„Odciąć kurek z pieniędzmi europejskim mini-Putinom
Polska i Węgry przekształcają się w autorytarne państwa rosyjskiego typu. W takim przypadku ani szwedzcy, ani europejscy płatnicy podatków nie mogą pomagać ekonomicznie w rozwoju tych państw. Najwyższy czas zakręcić kurek z pieniędzmi obu państwom i zacząć przygotowania do wykluczenia ich z Unii. (…) Demokracja, wolność mediów, prawa człowieka i niezależne sądownictwo praktycznie rzecz biorąc nie istnieją. Polski ‘wielki człowiek’ Kaczyński, podobnie jak Orban, stał się mini-Putinem. Ostatnim przykładem jest przyjęte przez polski rząd prawo, skierowane bezpośrednio przeciwko kanałowi telewizyjnemu TVN, własności USA, który przedstawia najbardziej popularne i niezależne wiadomości.
(…) Polacy i Węgrzy mogą sami decydować o swojej przyszłości, jednak z jednym ważnym wyjątkiem. Nie można dalej być członkiem EU i jednocześnie działać przeciwko podstawowym unijnym wartościom i zasadom. (…)
Zatrzymanie strumienia euro jest innymi słowy skutecznym sposobem, by zarówno reżim jak i wszyscy Polacy zaczęli myśleć inaczej. Teraz podatnicy unijni podpierają autorytarne reżimy. Jest to oburzające”. (…) https://www.aftonbladet.se/…/stryp-pengaflodet-till… )
10. Z cyklu: Z życia jedynie słusznych:
D.O. zachęca do obejrzenia na poniżej zalinkowanej interaktywnej stronie, jak wygląda to samo miejsce w Belinie 60 lat temu, w dniu rozpoczęcia budowy Muru i dzisiaj. Zachęca też do refleksji z tym związanych, niekoniecznie dotyczących Berlina, czy w ogóle Niemiec. Bo gdy się przeciągnie pionową kreskę, to może być albo tak, albo zupełnie inaczej. A po której stronie kreska się znajdzie zależy od ciebie, Czytelniku.
https://www.t-online.de/…/60-jahre-mauerbau-berlin…
11. Z cyklu: Z życia jedynie słusznych :
Po tym, jak wiceminister z Ligi Salviniego, Claudio Durigon zażądał przywrócenia w podrzymskiej Latinie (patrz D.O. sprzed kilku dni) oryginalnej nazwy parku, czyli „Park Arnaldo Mussoliniego”, teraz radny z ramienia Ligi Salviniego w podrzymskim Colleferro Andrea Santucci proponuje przemianować Plac Partyzantów na Plac Adolfa Hitlera.
Halo, co w tym dziwnego? Główne rondo w Warszawie bezwstydnie nosi imię Romana Dmowskiego!
12. Włochy całe, a ja z nimi, płaczą, bo umarł Gino Strada. Nie, nie był piłkarzem, nie wygrał festiwalu w San Remo, nie był projektantem mody ani kierowcą wyścigowym. Był lekarzem, założycielem i dobrą duszą humanitarnej organizacji Emergency, która ratowała życia ludzkie na frontach wszystkich wojen i nigdy nie pytała, czy rannymi są cywile, czy żołnierze, po której stronie frontu byli, jakiego boga czcili czy jakie wartości wyznawali. Gdy ewakuowano już wszystkie szpitale i wszystkich lekarzy i pielęgniarzy, pojawiał się Gino Strada ze swymi współpracownikami, w najstraszniejszych warunkach, często pod bombami i starał się uratować tyle istnień ludzkich, ile się dało w Iraku, Pakistanie, Rwandzie, Afganistanie, Peru, Kurdystanie, Etiopii, Angoli, Kambodży, byłej Jugosławii i Dżibuti.
Od 1994 roku założona przez niego organizacja pozarządowa działa w 18 krajach na całym świecie, zapewniając bezpłatną opiekę medyczną i chirurgiczną ofiarom wojen i biedy.
Gino Strada zmarł w Normandii. Miał 73 lata i problemy z sercem. Jego córka Cecilia dowiedziała się o śmierci ojca na środku Morza Śródziemnego, na pokładzie statku 'ResQ-People – saving people’. „Przyjaciele, jak pewnie widzieliście, że mój tata odszedł. Nie mogę odpowiedzieć na wasze liczne wiadomości, bo właśnie wyciągamy z morza 85 osób” – napisała na Facebooku. „Jestem na morzu ratując życie, jak nauczył mnie ojciec”. „Nauczył mnie też, że prawa należą do wszystkich, w przeciwnym razie są to przywileje”.
13. Pakistan: uniewinniono 8-letniego chłopca oskarżonego o bluźnierstwo. Groziła mu kara śmierci za nasiusianie na dywan w islamskiej szkole, o czym D.O. pisał kilka dni temu.
Po tym zuchwałym akcie, rozjuszony tłum pobożnych ludzi zniszczył i podpalił hinduska świątynię, usiłując zlinczować zbrodniarza i jego współwyznawców. Chłopiec i jego rodzina nadal się ukrywają i przebywają w policyjnym areszcie w obawie przed możliwymi zamieszkami, a hinduiści uciekli z miasta w obawie przed kolejnymi próbami pogromu.
Pakistańska ustawa o bluźnierstwie, regulowana artykułem 295.C kodeksu karnego, przewiduje obowiązkową karę śmierci za bluźnierstwo i była wielokrotnie wykorzystywana do prześladowania mniejszości wyznaniowych w kraju. Oskarżoną osobę można aresztować, nawet bez sprawdzania, czy skarga jest zasadna. Można odmówić zwolnienia za kaucją w oczekiwaniu na długi i niesprawiedliwy proces.
Jestem pewien, że panna P. byłaby za wprowadzeniem podobnej ustawy i w Polsce.
14. Minister ds. Religii Izraela Matan Kahana wprowadził program reformy nadzoru koszerności, znoszący monopol rabinów. Odtąd certyfikaty koszerności mogą wydawać osoby licencjonowane przez państwo, a nie wyłącznie lokalni rabini, choć nadzorcą nowego systemu minister ustanowił Główny Rabinat.
W odpowiedzi, najważniejsi rabini w kraju, zarówno haredim, jak i reformowani, wzniecili bunt, przysięgając, że nie uznają państwowego nadzoru koszerności i wzywają wiernych, by nie ufali nowym certyfikatom. Wydawanie takich certyfikatów koszerności było dotychczas źródłem niezłych dochodów rabinów.
Co gorsza, minister Kahana planuje też wprowadzenie przepisów umożliwiających tworzenie niezależnych sądów konwersyjnych. To też zgromadzenie najważniejszych rabinów (w tym dwóch głównych, sefardyjskiego i aszkenazyckiego) ostro potępiło.
(https://www.jpost.com/…/rabbinical-rebellion-as-dozens…)
15. The New York Times (https://www.nytimes.com/…/pope-francis-latin-mass.html) ostro zaatakował papieża Franciszka, oskarżając go o „rozrywanie Kościoła katolickiego”, przez ograniczenia dotyczące odprawiania tradycyjnych mszy po łacinie.
Autorem tekstu jest Michael Brendan Dougherty, amerykański pisarz i eseista irlandzkiego pochodzenia, wierny obrońca pierwotnych rytuałów katolicyzmu. „Aby zniszczyć starą łacińską mszę – pisze – papież Franciszek, motywowany paranoją nielojalności i herezji, używa władzy dokładnie w taki sposób, jaki postępowcy potępiali: centralizując władzę w Rzymie.
Dougherty konkluduje: „Wierzę, że pewnego dnia nawet świeccy historycy zobaczą, co zostało zrobione przez Vaticanum II i zobaczą, czym było: najgorszym zniszczeniem w historii Kościoła, nie mniejszym niż bizantyjska ikonoklastia z IX wieku i reformacja protestancka. Benedykt pozwolił nam tymczasowo rozpocząć naprawę szkód. To, co proponuje Franciszek, to nowe represje”.
16. Argentyńska „La Nacion” ( https://www.lanacion.com.ar/…/pidio-una-hamburguesa…/ ) donosi o straszliwym przypadku pani Holly Strevens, Brytyjki, która w 2004 r. zamówiła sobie podwójnego hamburgera, ale otwierając usta, by go ugryźć zwichnęła sobie szczękę i od tego czasu żyje w stanie, który ta poważna gazeta nazywa „piekłem”. Przeszła 5 operacji, wkręcono jej łącznie 12 śrub, odczuwa silny ból, cierpi na stany lękowe i, co gorsza, nie może jeść hamburgerów.
Epizod miał miejsce w Portsmouth w Anglii, a piekielny hamburger nazywał się Wicked (Podły, niegodziwy) Zinger.
Jacek Pałasiński



