Jacek Pałasiński: Drugi obieg (79)18 min czytania

()

02.10.2021

1. Drugi obieg był przy tym, jak się rodziły. Patrzył z bliska z czułością i rozkoszą. Myślał i pisał o nadziei, o zmartwychwstaniu.

Dziś patrzy, jak, zropuszałe, więdną i brzydkie, dają się zabić każdemu podmuchowi wiatru. Spadają w otchłań śmierci, prosto pod nasze bezlitosne nogi.

Może być zdjęciem przedstawiającym drzewo i przyroda
W kwietniu
Może być zdjęciem przedstawiającym przyroda i drzewo
W październiku

2. D.O. wspomniał słowa Andrieja Sacharowa: „Kto nie szanuje innych narodów, nie uszanuje i własnego”.

To, co szajka robi z dziećmi z innych narodów powinno być potwornym memento dla narodu Polskiego.

Nie jest.

Obraz zawierający osoba, dziecko, mały, zewnętrzneOpis wygenerowany automatycznie
Ofiara polskiego sqrwysyństwa. Zobaczcie napis na czapce misia.

Kiedy szajka zwróci swą broń, swój drut kolczasty, kiedy zwróci całe swoje ZŁO przeciwko Polakom, inni będą patrzeć z ponurą satysfakcją: „należało im się”.

Może być zdjęciem przedstawiającym na świeżym powietrzu i tekst
Szajka rozsławiła nas w świecie: pierwsza strona „Guardiana”.

Kiedy Polska w wyniku zbrodniczych działań szajki znów straci niepodległość, nikt nie kiwnie palcem, by ją mogła kiedykolwiek odzyskać: „należało im się”.

3. Wim Wenders o wyroku na Mimmo Lucano: „To jest równie skandaliczne, co absurdalne. Jest osobą wielkiego człowieczeństwa i odważnym rozjemcą. Teraz wszyscy ludzie dobrej woli mogą trafić do więzienia, łącznie z tymi, którzy głoszą współczucie i braterstwo. Jestem gotów zobaczyć papieża Franciszka w kajdankach, byłoby to nie mniej śmieszne i błazeńskie”.

4. Rosja rozszerzyła prawo o „zagranicznych agentach” na krytyków wojska i bezpieczeństwa. FSB opublikowała obszerną, 60-punktową listę tematów, które mogą prowadzić do tego, że osoby, które choćby udostępniają w mediach społecznościowych raporty o przemocy fizycznej lub korupcji, zostaną dodane do szybko rosnącego rejestru „zagranicznych agentów”, którzy muszą składać wnioski o zezwolenia, obszerne raporty finansowe i napotykają przeróżne ograniczenia.

Wśród tematów: gromadzenie informacji o zamówieniach wojskowych, raportowanie o kłopotach finansowych rosyjskiej agencji kosmicznej Roscosmos, ujawnianie informacji o morale żołnierzy i dotychczasowych doświadczeniach wojskowych oraz wyniki śledztw w sprawie nadużyć w wojsku, oraz służbach bezpieczeństwa i wywiadu.

Całość ma oczywiście na celu ograniczenie wiedzy o skandalach, które w ostatnich latach wybuchły wokół rozległego kompleksu wojskowo-przemysłowego w tym kraju, czemu sprzyjało rozprzestrzenianie się smartfonów z aparatami fotograficznymi oraz dostępność ogromnych skarbnic danych osobowych na nielegalnych czarnych rynkach.

Gdyby to prawo obowiązywało wcześniej, nie dowiedzielibyśmy się o trucicielach z Salisbury, rosyjskiej baterii przeciwlotniczej, która zestrzeliła MH17, skandale korupcyjne związane z zakupami żywności, o zatonięciu eksperymentalnego okrętu podwodnego po śmiertelnym pożarze i o ogromnej korupcji w Roscosmos.

Ustawa zagrozi zwykłym Rosjanom, którzy publikują osobiste relacje lub zdjęcia, pokazujące ogromne ruchy wojsk, jak miało to miejsce przed koncentracją rosyjskiej armii na granicy z Ukrainą wiosną bieżącego roku. Istnieje hipoteza, że te właśnie zdjęcia i relacje, eliminując efekt zaskoczenia, spowodowały odwołanie rozkazu o masowym ataku zbrojnym na Ukrainę.

5. The Independent (https://www.independent.co.uk/…/donald-trump-joe-biden…) pisze o wynikach przeprowadzonego w USA sondażu, z którego wynika, że większość zwolenników Trumpa chce podzielić kraj na dwie części.

Center for Politics Uniwersytetu Wirginii, w ramach inicjatywy o nazwie „Project Home Fire”, zbadało społeczne, polityczne i psychologiczne podziały między tymi, którzy głosowali na Donalda Trumpa i tymi, którzy głosowali na Joe Bidena w 2020 roku. (https://centerforpolitics.org/…/new-initiative…/)

Wynikom nadano tytuł: „Disunited States”. Słusznie, skoro – jak się okazało – 52% zwolenników Trumpa chciałoby, aby Stany Zjednoczone podzieliły się na dwa kraje: trumpowski i demokratyczny.

Wśród zwolenników Bidena też nie wygląda to najlepiej: aż 41% zgodziłoby się podzielić kraj na „stany czerwone” i „stany niebieskie”. Co gorsza, tylko 18% osób, które głosowały na Bidena, oświadczyło, że są przeciwko opuszczeniu 243-letniej Unii przez 25 „stanów czerwonych”, czyli republikańskich,.

Przytłaczająca większość Demokratów i Republikanów uważa rodaków, którzy popierają lub opowiadają się za przeciwną partią, za „niebezpieczeństwo”.

Naukowcy z University of Virginia oświadczyli, że chcieliby pomóc „znaleźć konkretne ścieżki, które mogłyby przekonać Amerykanów do otwarcia umysłów na wzajemnie korzystny kompromis”.

6. D.O. wspominał o mającej się ukazać za kolka dni książce Stephanie Grisham „I’ll Take Your Questions Now” (Teraz odpowiem na wasze pytania), w której zawarta jest relacja o tym, jak Trump powiedział Putinowi „teraz, przy kamerach będę udawał, że jestem dla ciebie ostry, potem pogadamy”. Poznajemy nowe szczegóły. „New York Post”, a za nim „The Guardian” (https://www.theguardian.com/…/donald-trump-boris…) wybrały garść smakowitych opowieści o tematach rozmów Trumpa z zagranicznymi liderami.

Np. podczas spotkania z prezydentem Turcji Recepem Tayyipem Erdoğanem, Trump „zapytał niespodziewanie: „Czy ktoś z was widział »Midnight Express«?”. Czyli film o historii młodego Amerykanina uwięzionego w Turcji i poddanego torturom i napaściom seksualnym.

„To dla was mroczny film” – powiedział Trump.

„Nie było reakcji ze strony delegacji”, pisze Grisham, „może kilka uprzejmych chichotów, zanim rozmowa potoczyła się dalej, jakby prezydent Stanów Zjednoczonych nie wyrzucił tego z siebie”.

Imranowi Khanowi, premierowi Pakistanu, Trump powiedział, że „Indie przypominały mu Kalifornię z całą swoją bezdomnością”.

Grisham pisze, że Trump „nie był wielkim fanem europejskich przywódców w ogóle. Z francuskiego „premiera” [sic] Emmanuela Macrona, szczupłego mężczyzny o łagodnym głosie, Trump zadrwił: „To dureń. Cały ma sto dwadzieścia funtów wściekłości”.

Grisham twierdzi, że Trump, prawdziwą bratnią duszę w znalazł Borysie Johnsonie.

„Brytyjski premier był jednym z niewielu europejskich przywódców, których Trump wydawał się tolerować”, pisze Grisham. „Rozmowy między tymi dwoma, pulchnymi białymi facetami o zwariowanych włosach, na nowo zdefiniowały zwrot „dobrani przez los”.

„Johnson powiedział nam kiedyś przy śniadaniu, że Australia to »najbardziej zabójczy kraj – pająki, węże, krokodyle i kangury«. Potem długo dyskutowali o tym, jak silne są kangury”.

Na szczycie G7 w Biarritz w 2019 r. Johnson i Trump rozmawiali o „pewnej postaci politycznej, która właśnie przeszła operację, która ich zdaniem polegała na usunięciu pęcherzyka żółciowego.

„Czy można wszczepić nowy woreczek żółciowy? – spytał Johnson, przeżuwając jajecznicę z kiełbasą. – Nie wiem, co robi woreczek żółciowy”.

„To ma coś wspólnego z alkoholem” – odpowiedział Trump.

To tak, żeby było wiadomo, w czyich rękach jesteśmy.

7. À propos w czyich rękach: ręce bywają złe lub jeszcze gorsze. DO jeszcze gorszych bez wątpienia należy rządzona przez prawie równie słuszną, jak PiS Zjednoczoną Partię Socjalistyczną Wenezuela odjęła właśnie sześć zer od swojej waluty. Do tej pory za jedno euro, trzeba było zapłacić ponad 4 miliony boliwarów. A teraz wystarczy tyle, ile w Polsce.

Nowe banknoty opiewają na maksymalnie 100 bolivarów, czyli nieco poniżej 25 euro.

D.O. był w Turcji, kiedy robiła coś podobnego, wprowadzając „nową lirę”. D.O. wypłacił pieniądze z bankomatu, a kiedy chciał nimi zapłacić taksówkarzowi, ten o mało nie wyciągnął kindżału: D.O. dostał sumę, jakiej żądał w nowych lirach, ale dostał ją w starych, czyli dziesięciokrotnie, czy nawet stokrotnie mniej, niż potrzebował. Dobrze, że jako doświadczony podróżnik, miał gdzieś zaszytych kilka banknotów 10-dolarowych.

8. We wspominanych przez D.O. prawyborach opozycji na Węgrzech najwięcej głosów dostała Klara Dobrev, wiceprzewodnicząca Parlamentu Europejskiego – donosi Reuter (https://www.reuters.com/…/left-winger-aims-become…)/. Głosy oddało 663 tysiące Węgrów.

Dobrew uzyskała 33,7% głosów, na drugim miejscu był socjalistyczny burmistrz Budapesztu, Gergely Karacsony – 29% głosów. To oznacza, że ci dwoje zmierzą się w drugiej turze prawyborów.

Dobrew jest wnuczką wysokiego rangą urzędnika partii komunistycznej, ale wielokrotnie powtarzała, że nie zgadza się z poglądami politycznymi jej zmarłych dziadków. Co nie przeszkodziło mafii orbánowskiej atakować ją właśnie za bycie „resortowym dzieckiem”.

Największym jej obciążeniem jest jednak fakt, że jest żoną Ferenca Gyurcsany’ego, b. socjalistycznego premiera, na tyle szczerego w swoich opiniach, że kiedy ujawniono jego potajemnie nagrane opinie o konieczności oszukiwania wyborców, rząd padł, otwierając drogę do władzy faszystom Orbána.

Gyurcsany zrezygnował z funkcji premiera w 2009 roku i założył nową partię, Koalicję Demokratyczną. Dobrev była jej współzałożycielką. W 2019 roku została „twarzą” partii przed wyborami do Parlamentu Europejskiego. Została wybrana wiceprzewodniczącą PE.

Pod przewodnictwem Dobrev partia zdobyła ponad 16% głosów, czyli potroiła swe poparcie w ciągu zaledwie jednego roku.

Jest matką trójki dzieci. Skończyła ekonomię i prawo.

Jej program to ograniczenie ubóstwa na Węgrzech, szybkiego przyjęcia euro i wspierania praw osób LGBTQ+, demontaż orbánizmu i anulowanie orbánowej konstytucji, którą uważa za nielegalną.

9. America Magazine (https://www.americamagazine.org/…/pope-francis-greta…) pisze: „Papież Franciszek chwali młodych działaczy na rzecz klimatu (jak Greta Thunberg) za „stawianie wyzwań światu dorosłych”. Proszę posłuchać, (hiszpański z podpisami angielskimi), co Franciszek mówi młodym obrońcom środowiska. https://www.youtube.com/watch?v=c_8euqRxPg4&t=3s .

„Nie jesteśmy wrogami; nie jesteśmy obojętni. Jesteśmy częścią tej samej, kosmicznej harmonii” – powiedział Franciszek.

„Mówi się, że jesteście przyszłością, ale w tych sprawach jesteście teraźniejszością, jesteście tymi, którzy tworzą przyszłość dzisiaj, w teraźniejszości”.

D.O. przypomina, że światowi przywódcy spotkają się w Glasgow w Szkocji w listopadzie na szczycie ONZ COP26, który obiecuje uchwalić ambitniejsze cele wyznaczone podczas porozumienia paryskiego w 2015 roku. Papież Franciszek będzie uczestniczyć w tym szczycie i wygłosi przemówienie.

D.O. zastanawia się, czy, podobnie, jak jedynie słuszni biskupi i księża polscy, by nie wspomnieć o jedynie słusznej szajce, także rzuci ekskomunikę na „ideologię ekologizmu”.

10. Wczoraj był piątek, „Piątek dla przyszłości”, „Friday for future”, więc przebywające w Mediolanie Greta Thunberg i Vanessa Nakate (Greta mówiła kim jest Vanessa w wywiadzie dla „Guardiana”, cytowanym przez D.O. parę dni temu) wraz z tysiącami innych dzieciaków przemaszerowały głównymi ulicami tego miasta. Niosły transparent: „Klimat się zmienia, system nie”.

Może być zdjęciem przedstawiającym 3 osoby, ludzie stoją i na świeżym powietrzu
Vanessa Nakate i Greta Thunberg podczas „Piątku o przyszłość” w Mediolanie.

Greta tańczyła i klaskała w dłonie, a miejscowi śpiewali „Bella ciao”, hymn antyfaszystowskich partyzantów włoskich, nagle znowu bardzo aktualny.

11. Koncern farmaceutyczny Merck & Co (także Merck Sharp & Dohme lub MSD) we współpracy z Ridgeback Biotherapeutics oznajmiła, że jej pigułka antycovidowa Molnupiravir zmniejsza o połowę liczbę hospitalizacji i zgonów https://www.merck.com/…/merck-and-ridgeback…/.

Lek musi zostać zatwierdzony przez odpowiednie władze. Co może okazać się skomplikowane. Oto, co pisze na ten temat „Wikipedia”: „Molnupiravir (kody rozwojowe MK-4482 i EIDD-2801) jest eksperymentalnym lekiem przeciwwirusowym, który działa doustnie i został opracowany do leczenia grypy. Jest prolekiem syntetycznej pochodnej nukleozydu N4-hydroksycytydyny i wywiera działanie przeciwwirusowe poprzez wprowadzanie błędów kopiowania podczas replikacji RNA wirusa. Lek został opracowany na Uniwersytecie Emory przez uniwersytecką firmę zajmującą się innowacją leków, Drug Innovation Ventures at Emory (DRIVE). Został następnie przejęty przez firmę Ridgeback Biotherapeutics z siedzibą w Miami, która później nawiązała współpracę z Merck & Co. w celu dalszego rozwoju leku.

Brak dostępnego opisu zdjęcia.
Molnupiravir.

W kwietniu 2020 r. Rick Bright, został usunięty ze stanowiska szefa Biomedical Advanced Research and Development Authority (BARDA) przed zatwierdzeniem leku, ponieważ złożył skargę insidera, twierdząc, że Ridgeback naciskał na BARDA, by zapewniła fundusze na produkcję EIDD-2801 pomimo obaw Brighta, że podobne leki w swojej klasie mają właściwości mutagenne. Poprzednia firma Pharmasset, która badała aktywny składnik leku, porzuciła go z powodu podobnych obaw”.

Jak piszą media anglosaskie, efekty uboczne lub pogarszające stan pacjenta wystąpił u 35% osób, które otrzymały molnpirawir i 40% osób, które otrzymały placebo.

12. W czasopiśmie Science (https://www.science.org/doi/10.1126/sciimmunol.abd1554) opublikowano artykuł naukowców z Uniwersytetu w Glasgow, twierdzących, że zidentyfikowali OAS1, gen chroniący przed ciężkimi formami covida. Ów gen aktywuje „nożyczki”, które rozrywają RNA wszystkich wirusów, w tym SarsCov2. Gen jest częścią układu interferonowego, pierwszej linii obrony przed wirusami i bakteriami, tzw. odporności wrodzonej. Ciekawym D.O. poleca lekturę artykułu.

Może być zdjęciem przedstawiającym mapa
Schemat działania genu OAS1

13. Pozostając w dziedzinie medycyny, to BBC (https://www.bbc.com/news/health-58750686) donosi, że w Anglii wprowadzono zakaz wstrzykiwaniu botoksu osobom poniżej 18 roku życia.

Zakaz ma na celu ochronę młodych ludzi przed krzywdami, po latach starań o uregulowanie niechirurgicznego przemysłu kosmetycznego.

Może być zdjęciem w zbliżeniu przedstawiającym 1 osoba
Efekt botoksu

Szacunki rządowe pokazują, że w zeszłym roku w Anglii przeprowadzono do 41.000 podobnych zabiegów na osobach poniżej 18 roku życia. Niektóre skończyły się trwałym oszpeceniem pacjentek, np. sczernieniem całej górnej wargi.

A wy, wstrzykujecie sobie jad kiełbasiany, czy nie? A może widzieliście kogoś ze wstrzykniętym, np. w telewizji?

14. Brukowiec „Daily Mail” (https://www.dailymail.co.uk/…/Is-Germany-set-bring…) podnosi alarm: Niemcy mają zamiar wprowadzić ograniczenie prędkości na autostradzie! Mieliby to zrobić pod naciskiem Partii Zielonych. D.O. się popłacze. Ostatni bastion wolności padnie?

15. Tu z kolei D.O. jest zachwycony użyciem sztucznej inteligencji w zbożnych celach! Oto bowiem Komputer skończył Dziesiątą Symfonię Beethovena! Opis całego procesu znajduje się tu: https://theconversation.com/how-a-team-of-musicologists….

Na początek D.O. przypomina, że już w przeszłości podejmowane były próby uzupełnienia ostatniej z Symfonii, rozpoczętej i nigdy nie skończonej przez Beethovena. Najsłynniejsza z tych prób została podjęta przez muzykologa Barry’ego Coopera, który próbował dopisać dwie pierwsze części (z czterech), starając pozostać mu wiernym temu, co uważał za wizję Beethovena. Proszę posłuchać tu: https://www.youtube.com/watch?v=cKoE1f7evDA&t=3s

3 lata przed śmiercią Ludwig van Beethoven rozpoczął pracę nad swoim ostatnim utworem symfonicznym, Dziesiątą, który, wraz z IX, został zamówiony u niego około 1817 roku przez Royal Philharmonic Society of London. Dziesiąta Symfonia pozostała w dużej mierze niekompletna ze względu na pogarszający się stan zdrowia Beethovena, który zmarł w 1827 roku. Dziewiąta została ukończona w 1824 roku, przez wielu uważana jest za jego najlepsze dzieło. Kiedy pracował nad Dziesiątą, był już legendarnym kompozytorem i był całkowicie głuchy.

I teraz, 9 października Dziesiąta Symfonia zostanie po raz pierwszy zagrana w rodzinnym mieście Beethovena – Bonn. Została uzupełniona przez muzykologów, kompozytorów i specjalistów od sztucznej inteligencji w ciągu dwuletniej, ciężkiej pracy nad partyturami i nutami pozostawionymi przez Beethovena, wbijając wszystko w potężne komputery, by stworzyć dzieło, które z matematyczną dokładnością będzie wierne duchowi Autora.

Proszę posłuchać fragmentu tego dzieła poniżej. D.O. jest bardzo zadowolony z rezultatu, choć uważa, że komputer jest zrzynającym cymbałem. Ale przyznaje, że a. jest z czego zrzynać; b. zrzyna bardzo sprawnie.

16. Na krótko przed wyborami municypalnymi w wielu dużych miastach włoskich, BBC (https://www.bbc.com/news/av/world-europe-58743364) zadaje sobie pytanie: „Czy Rzym może być uratowany od śmieci”?

D.O. adoptowany Rzymianin, odpowiada: „nie”.

D.O. był biedny i walczył o przetrwanie, więc nie miał środków, ale przez lata marzył o wydaniu albumu fotograficznego pod tytułem „Roma Merda”. Obszerne fragmenty tego wspaniałego, obrzydliwego miasta, bardzo odpowiada temu tytułowi.

Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba i na świeżym powietrzu
Roma Merda

17. À propos śmieci, to kosze na śmieci mogą być używane do różnych celów. Na przykład do łapania krokodyli. https://www.theguardian.com/…/florida-man-catches….

Pewien gentleman z Florydy, niejaki Eugene Bozzi miał za złe półtorametrowemu aligatorowi, że nasyczał na jego córkę. Wziął więc kosz na śmieci, otworzył jego klapę i zaczął podsuwać pod aligatora. Kiedy ten był częściowo w środku, postawił pojemnik, aligator wpadł do środka, a gentleman zamknął za nim klapę. Media natychmiast przezwały go „Czarnym Dundee’m” i nie omieszkały wytknąć mu, że do klapek nosił białe skarpetki.

Mr. Eguene Bozzi, „Czarny Bundee”, ze swoją zdobyczą.

Jeśli P.T. Czytelnicy oglądali któryś z trzech filmów o Florydzie, nakręconych przez D.O. to może zauważyli, że we wszystkich tych cudnych willach nad kanałami nie ma psów. One, niestety, są ulubionym kąskiem częstych tam aligatorów, a na dodatek, same się podstawiają, nie doceniając piorunującej szybkości tych gadów.

18. Sporo hałasu w Paryżu wywołało zwycięstwo Tunezyjczyka Makrama Akrouta w konkursie na najlepszą bagietkę w mieście. Monsieur Acrout przyjechał do Francji 20 lat temu bez dokumentów, a następnie został Francuzem i piekarzem w piekarni Les Boulangers w 12. dzielnicy. Dzięki tej nagrodzie zdobył również zaszczyt zostania na rok dostawcą Pałacu Elizejskiego.

Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba i jedzenie
Makram Akrout ze swoimi mistrzowskimi bagietkami.

Problem w tym, że w przeddzień ceremonii zaplanowanej na dzisiaj, 2 października, przed Notre Dame, skrajnie prawicowi obrońcy czystości rasy oraz gazeta Causeur odkryli, że w przeszłości Akrout opublikował na Facebooku teksty antyfrancuskie, w rodzaju „Francja zachęca i propaguje dekadencję w naszych krajach, aby chronić swoje kolonialne interesy i popycha nas do odejścia od religii i wartości islamskich”; „Płakaliśmy nad Charlie Hebdo i Notre-Dame, ale ze strony Francji te psy nie płaczą, kiedy śmieją się ze stwórcy Allaha”.

Policja próbuje odkryć, czy to jest prawda, bo monsieur Akrout przysięga, że on nic takiego nie pisał i że jego konto na fb zostało zhackowane i przejęte.

Tymczasem Pałac Elizejski opublikował gratulacje prezydenta Macrona do zwycięzcy na Twitterze: „W końcu został tylko jeden! Brawo dla Makrama Akrouta, który zdobył nagrodę za najlepszą bagietkę w Paryżu za rok 2021. Zgodnie z tradycją będzie dostarczał chleb do Pałacu Elizejskiego przez rok”.

Gdyby się okazało, że Akrout jest islamistą, to raczej utrudniłoby to dostarczanie bagietek do Pałacu Elizejskiego.

Nb. konkurs na najlepszą bagietkę podlega dość precyzyjnym kryteriom. Jurorzy oceniają pięć elementów: wygląd, stopień wypieczenia, konsystencję, aromat i smak.

Do konkursu stanęły 173 bagietki o przepisowej długości od 55 do 70 centymetrów, wagi od 250 do 300 gramów i ilości soli wynoszącej 18 gramów na kilogram mąki.

Jacek Pałasiński

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

One Response

  1. Andrzej Goryński 03.10.2021