Jacek Pałasiński: Drugi obieg (90)

13.10.2021

1. W Hiszpanii, eksperymentalnie, na trzy lata, począwszy od r. 2022, zostanie wprowadzony 4-dniowy tydzień pracy (https://www.efe.com/…/el-plan-piloto-para…/10003-4648541). Nie dla wszystkich, przynajmniej nie od razu. Ideę zgłosiła skrajnie lewicowa koalicja Más País, założona przed wyborami z 2019 r. przez liderów skrajnie lewicowej partii Podemos i kilku ugrupowań regionalnych. Lewicowy rząd Pedro Sáncheza zaakceptował ideę, ale przeznaczył na trzyletni projekt pilotażowy 50 mln euro. Czyli malutko. W planie budżetowym na 2022 z tych 50 jest zresztą tylko 10 mln. Pieniądze te trafią do 200 firm, które zgłosiły się na ochotnika.

Jedna z gazet przedstawia przykład, przywodzący D.O. na myśl panegiryki propartyjnorządowe z dawnych, niestety powracających czasów: „W Jaén, w samym sercu Andaluzji i gajów oliwnych, czterodniowy tydzień jest już rzeczywistością dla firmy Delsol. Specjalizująca się w rozwoju oprogramowania dla firm. 4-dniowy tydzień pracy wprowadziła w styczniu 2020 r. jako pierwsza w Hiszpanii. 181 ma skrócony tydzień bez obniżenia wynagrodzenia. Szefowa HR firmy Delsol, pani Ana Arroyo mówi: ‘Wyniki są bardzo pozytywne. Przyniosło to korzyści zarówno pracownikom, jak i firmie. Pracownik zyskał równowagę emocjonalną. A szczęśliwy pracownik jest znacznie bardziej produktywny i dzięki temu firma zaoszczędziła więcej pieniędzy. Wskaźnik absencji spadł o prawie 20%, a obroty również wzrosły o 20%’ ”.

Pracownik Delsol pan Pedro Cortés również nie może się odchwalić: „Zyskałem czas dla poezji, teatru na odwiedziny u rodziny, nauczyłem się gotować i zacząłem uprawiać sport, więcej komunikuję z innymi ludźmi. Całkowicie zmieniłem mój styl życia, tak bardzo, że dzięki zmianom, jakie przyniósł czterodniowy tydzień i mojemu nowemu myśleniu o pracy i o życiu, schudłem 46 kilogramów”!

Ponieważ D.O. też chciałby schudnąć, zaczął przemyśliwać o czterodniowym tygodniu emerytalnym.

2. Wygląda na to, że Macron i Merkel przekonali Putina, by powrócił do negocjacji w „formacie normandzkim”, czyli ta trójka + prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Mają rozmawiać o zakończeniu wojny w Donbasie, wytoczonej Ukrainie przez putinową Rosję.

Może być zdjęciem przedstawiającym 3 osoby
Telekonferencja w sprawie reaktywacji formatu normandzkiego.

Nie wyznaczono daty szczytu. https://twitter.com/ZelenskyyUa/status/1447593334898319360

D.O. z radością wita każde rozmowy pokojowe, ale ponieważ jest stary, więc wie, że mu kaktus na dłoni wyrośnie zanim „killer” Putin, nieprzymuszony, cofnie się w swoim bandytyzmie choćby o krok.

3. Nb. na Ukrainie przebywa tandem Ursula von der Leyen – Charles Michel. Zełenski znalazł bez trudu krzesło dla przewodniczącej Rady Europejskiej, czyli dokonał wyczynu, który nie udał się faszystowsko-religijnemu prezydentowi Turcji.

Może być zdjęciem przedstawiającym 3 osoby i ludzie stoją
Krzesło dla von der Leyen.

4. À propos: Moskwa właśnie udzieliła poparcia. Poparła mianowicie Chiny w ich „sporze” z Tajwanem. Gospodin Siergiej Ławrow powiedział: „Polityka Rosji wobec sytuacji Tajwanu opiera się na założeniu, że wyspa należy do Chin”.

W ostatnich dniach dziennik chińskich sił zbrojnych „Peoplès Liberation Army Daily”, we wpisie na swoim koncie Weibo, oznajmił, że chińska armia przeprowadza manewry w Fujian, czyli prowincji położonej naprzeciw Tajwanu, z której miałby się rozpocząć ewentualny atak na wyspę.

5. Były lewicowy premier Włoch, a obecnie senator Matteo Renzi ma interesy nie tylko w Arabii Saudyjskiej, gdzie za duże pieniądze udziela bliżej nieokreślonych konsultacji mordercy Jamala Khashoggiego księciu koronnemu Mohammedowi bin Salmanowi, ale także w Rosji, gdzie posiada udziały i zasiada w radzie nadzorczej w wielkiej firmie car-sharingowej (wypożyczanie aut na minuty i godziny) Delimobil (https://www.corriere.it/…/renzi-dopo-l-arabia-sbarca…).

Delimobil ma formalną siedzibę w Luksemburgu, ale należy do neapolitańczyka, Vincenzo Traniego, który od ponad 20 lat mieszka w Moskwie i wśród licznych swoich zajęć jest również konsulem honorowym Białorusi w Kampanii, czyli włoskim regionie ze stolicą w Neapolu.

„Nadzieja lewicy” Renzi objęty jest śledztwem o nielegalne finansowanie swoich kampanii wyborczych i wystawianie fałszywych faktur.

6. W Estonii premierem został były dyrektor Muzeum Narodowego. Alar Karis jest z wykształcenia genetykiem, był rektorem Estońskiego Uniwersytetu Przyrodniczego oraz Uniwersytetu w Tartu. Z czego jasno wynika, że nie jest jedynie słuszny, mimo że studiował w Białoruskiej Socjalistycznej Republice Radzieckiej.

Może być zdjęciem przedstawiającym 2 osoby, ludzie stoją i na świeżym powietrzu
Odchodząca prezydent Estonii Kersti Kaljulaid i nowo wybrany prezydent Alar Karis, dokonują wymiany insygniów władzy w Tallinie.

Był kandydatem na prezydenta z ramienia Estońskiej Partii Centrum oraz Estońskiej Partii Reform.

D.O. lubi reformy, dokonywane przez partie centrum.

7. Europejski Trybunał Praw Człowieka orzekł, że Watykan nie podlega jego jurysdykcji i że nie będzie rozpatrywał skarg przeciwko niemu za ukrywanie kleru gwałcącego dzieci. (https://edition.cnn.com/…/echr-ruling…/index.html) Próbę zaskarżenia Watykanu podjęły 24 ofiary księży-pedofilów, pochodzące z Belgii, Francji i Holandii.

Hulaj dusza, sądu nie ma!

8. Minister Spraw Wewnętrznych Francji Gérald Darmanin przyjął we wtorek przewodniczącego Konferencji Episkopatu Francji abpa Erica de Moulins-Beaufort, który po publikacji raportu nt. pedofilii we francuskim Kościele, powiedział, że tajemnica spowiedzi jest „silniejsza niż prawa Republiki”.

Monsieur minister uważa, że przestępstwa popełniane na dzieciach stanowią wyjątek. (https://www.lemonde.fr/…/gerald-darmanin-recoit-le…)

A Ty, P.T. Czytelniku, uważasz, że kto w tym sporze ma rację?

W komunikacie prasowym wydanym na zakończenie spotkania z ministrem konferencja episkopatu Francji pisze, o „niezręcznym sformułowaniu przez abpa odpowiedzi na pytanie Franceinfo. „Zakres przemocy i napaści na tle seksualnym wobec nieletnich ujawniony w raporcie, wymaga od Kościoła ponownego odczytania swoich praktyk w świetle tej rzeczywistości. Konieczna jest zatem praca, aby pogodzić charakter spowiedzi z potrzebą ochrony dzieci”.

A Ty, P.T. Czytelniku, czy wyobrażasz sobie podobny komunikat konferencji episkopatu Polski?

9. Artykuł redakcyjny we wczorajszym El Pais (https://elpais.com/…/polonia-terrenos-peligrosos.html): „Polska: niebezpieczne tereny

UE ma przekonujące instrumenty do dezaktywacji inicjatyw eurofobicznych w Warszawie”.

Dalej P.T. Czytelnicy mogą już nie być czytelnikami. Ale D.O. zamieści, na wypadek, gdyby trafił się jakiś P.T. Czytelnik wytrwały, a świata ciekawy:

Procesy historyczne nie generują lekcji mechaniki ani prostej moralności, ale mądrze jest myśleć o nich w formie analogii strukturalnej. Brexit czy kataloński ruch niepodległościowy rozpoczęły się w sposób rozproszony i nieco folklorystyczny od doraźnych wypowiedzi lub telewizyjnych interwencji barwnych postaci, takich jak Nigel Farage. (…) Polskie władze, a w szczególności ich przywódca Jarosław Kaczyński, sieją w ostatnich latach niepokojące ślady eurofobii na użytek wewnętrzny: Unia Europejska rzekomo jest wrogiem autonomii Polski jako państwa. Trybunał Konstytucyjny tego kraju dokonał bezprecedensowego kroku w historii Unii , orzekając o niestosowaniu w niektórych przypadkach artykułów 1 i 19 Traktatu o Unii Europejskiej w Polsce. To nie pierwszy raz, kiedy UE doświadczyła rozbieżności między TSUE a sądami krajowymi, ale nikt nie posunął się tak daleko.

Skuteczność tego wyzwania to inna sprawa. […] Zgodnie z prawem wspólnotowym to orzeczenie sądu polskiego nie ma zastosowania, ponieważ pierwszeństwo ma prawo wspólnotowe. Ale destabilizujący cel tej decyzji jest już realizowany, choć ma bardzo małe szanse na doprowadzenie do legalnego Brexitu w stylu polskim. Z pozoru jest to więc kolejna manifestacja siły przeciwko rzekomemu wrogowi europejskiemu, ale jego żywotność jest bardzo ograniczona. Unia Europejska dobrze by jednak zrobiła, gdyby zastosowała perswazyjne, a nie wojownicze środki na ukrócenie eurofobicznych odezw Warszawy. Zwłaszcza że wszystkie uwarunkowania ekonomiczne sugerują, że Polska zmniejszy hałas i zastosuje się do wyroków TSUE, które teraz stawia pod dyskusję.

Przeciąganie liny, które w ostatnich miesiącach podsyciło konfrontację z UE, ma charakter zasadniczo polityczny: nacjonalistyczny populizm w Polsce musi przezbroić swój demokratycznie regresywny arsenał przeciwko UE, ale bez zaciskania liny aż do narażenia funduszy. Około 40.000 milionów euro może być mocnym argumentem dla partii rządzącej, by ustąpiła Brukseli. Scenariusz wewnętrzny nie sprzyja grania ofiary Europy ani demagogicznego wykorzystywania trybunałów sprawiedliwości. Ludność polska jest w przeważającej mierze proeuropejska i byłoby niezrozumiałe, a z punktu widzenia wyborczego bardzo ryzykowne, granie kartą przyszłości Polski poza UE. Kłopoty Wielkiej Brytanii też nie są najlepszą zachętą rok po wyborach, które Prawo i Sprawiedliwość wygrało niewielką przewagą 400.000 głosów.

I co, Wytrwały Czytelniku: Dobra to diagnoza hiszpańskiego obozu władzy (El Pais jest związany sentymentalnie z Partią Socjalistyczną premiera Pedro Sáncheza)? Czy rację ma raczej Aleksander Kwaśniewski, który wczoraj w „Kropce” powiedział, że jeśli pis ma do wyboru polexit i utrzymanie się przy władzy, wybierze utrzymanie się przy władzy.

10. „Unia zacznie się rozpadać, jeśli nie podejmie polskiego wyzwania” – powiedziała wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej ds. praworządności Věra Jourová. (https://www.reuters.com/…/eu-will-start-collapsing…/)

Agencja ratingowa Moody’s – pisze Reuter – szacuje, że od momentu przystąpienia do bloku w 2004 r. Polska otrzymywała środki unijne netto o wartości średnio 2% krajowego PKB rocznie, a kwota przeznaczona na lata 2021-27 wyniosła około 3,2%.

„Spór ma negatywny wpływ na sytuację kredytową. Polska jest znaczącym beneficjentem netto środków unijnych, które są głównym motorem wzrostu i konwergencji z poziomem dochodów UE” – powiedział Steffen Dyck, wiceprezes, starszy specjalista ds. kredytów w Moody’s.

Dodał, że Polska zaszkodziłaby w ten sposób swojemu potencjałowi gospodarczemu i utraciła wsparcie dla sytuacji zadłużenia. Polska mogłaby uzyskać 23 mld euro darmowych dotacji i 34 mld euro tanich pożyczek w ramach środków naprawczych dostępnych dla krajów UE”.

I co, Uważny Czytelniku?

11. Etiopia, pod wodzą laureata Pokojowej Nagrody Nobla i posiadacza PhD w Instytucie Badań nad Pokojem i Bezpieczeństwem Abiy Ahmeda Alego, właśnie potwierdzonego na stanowisku prezydenta, rozpoczęła kolejną wielką ofensywę zbrojną przeciwko walczącemu o niepodległość Tigrajowi. Tigraj to wtłoczony w północno-wschodnią cześć Etiopii obszar o dawna walczący o niepodległość od Addis Abeby. D.O. z nim sympatyzuje. Jakiś czas temu Tigrajczycy przeprowadzili nieautoryzowane przez władze centralne wybory, w wyniku czego dzielny bojownik o pokój rozpoczął wojnę. Po obu stronach było ponad 10 tysięcy ofiar śmiertelnych, a wojska etiopskie popisały się niezliczonymi gwałtami i okrucieństwami. W czerwcu br. Tigrajczykom udało się odbić niemal wszystkie utracone terytoria. No i teraz laureat Pokojowej Nagrody Nobla nakazał kolejna ofensywę, podobno na Tigraj idzie ponad 100 tysięcy żołnierzy regularnych i bojówek.

Może być zdjęciem przedstawiającym 2 osoby i na świeżym powietrzu
Armia etiopska rusza na Tigraj.
Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba, stoi i na świeżym powietrzu
Obrońcy Tigraju na zgliszczach, pozostawionych przez armię.
Może być zdjęciem przedstawiającym na świeżym powietrzu
Jeden z licznych masowych grobów ofiar cywilnych w Tigray, zmasakrowany przez armię i bojówki. Zdjęcie Wikipedia za Voice of America.

12. Gubernator Teksasu Greg Abbott zakazał obowiązkowych szczepień w podległym sobie stanie (https://www.houstonchronicle.com/…/Abbott-flips-aims-to…).

Czy Mr. Abbott jest Demokratą? Liberałem? Nie! Mr. Abbott jest Republikaninem (co kiedyś nie brzmiało obraźliwie) i zwolennikiem Trumpa!

Miesiąc temu prezydent Joe Biden wezwał firmy amerykańskie do wprowadzenia dla swoich pracowników obowiązku szczepienia.

Czy Mr. Biden jest Republikaninem i zwolennikiem Trumpa? Liberałem? Nie, jest Demokratą!

13. Liderka faszystowskiej partii włoskiej „Fratelli d’Italia” Giorgia Meloni i liderzy faszystowskiej partii hiszpańskiej „Vox” podpisali porozumienie o przyjaźni i współpracy.

Liderzy faszystowskiej partii hiszpańskiej „Vox” skrytykowali Joe Bidena za przemianowanie Dnia Kolumba na dzień Rdzennych Ludów. Do krytyk przyłączyli się katolicy z umiarkowanej, chadeckiej Partii Ludowej. Bidenowi oberwało się też za to, że nie chwali hiszpańskiej krwawej konkwisty Ameryk.

Może być zdjęciem przedstawiającym 4 osoby
Rycina z 1753 r. przedstawiająca Kolumba i towarzyszy, przybywających na Karaiby z atrybutami miłości i empatii w (co dziwne) lewicach.

14. Guardian opublikował listę 6 europejskich miast najlepszych do przechadzek.

Są na niej: Kopenhaga, Berlin, Lizbona, Sewilla, Marsylia i Triest.

Dla Kolegów z Guardiana D.O. ma radę: „piłeś – nie pisz”!

D.O. przechadzał się po każdym z tych miast i uważa, że Guardiana pogięło. Lizbona – jeszcze-jeszcze, ale Alfama jest pod górkę, Sao Jorge jest pod górkę, nawet Marques de Pombal jest pod górkę. W Sewilli co najwyżej w styczniu, bo od wiosny po jesień upał zabija. W Marsylii to chyba w zbroi. Po porcie i w biały dzień, ale i tam D.O. wybili szybę w samochodzie. Berlin? Jak spieszą Unter den Linden może. Pewnie, po parkach chodzić można, ale po to nie trzeba jeździć do Berlina. D.O. nogi schodził po tym mieście, więc wie. Triest – bez maski gazowej przechadzka grozi śmiercią przez uduszenie spalinami. Może, kiedy bora syf z powietrza wywiewa, ale za to urywa łeb. Spacerek po Piazza Unità d’Italia może nie satysfakcjonować. Kopenhaga ma jeden deptak. Są jeszcze nabrzeża, ale wieje i przeważnie pada. No i, pardon, na czym oko zaczepić?!

A pojedź, P.T. Czytelniku do pierwszego-lepszego włoskiego miasta czy miasteczka. Idź, gdzie cię oczy poniosą, jeśliś wytrzymały na piękno i wzruszenia. Kiedy się zmęczysz – przysiądziesz w jednym z tysiąca barów. Kiedy poczujesz się głodny – co kilka kroków będzie trattoria, osteria, ristorante, rosticceria, pizzeria al taglio albo al piatto, prosciutteria, norcineria, formaggeria. Usiądź, zamów kieliszek wina, wciągnij w nozdrza zapach rozgrzanego na oliwie czosnku, aż ci się zakręci w głowie. A wino doda ci skrzydeł i sił do dalszego spaceru. Jak ci się znudzi w jednym, pojedź do kolejnego miasteczka, któregokolwiek! Będziesz się śmiał z Guardiana do rozpęku (w staropolszczyźnie – do rozpuku, puku-puku).

15. À propos: Rzym zmienia burmistrza. Będzie, co prawda, II tura wyborów municypalnych, w której okaże się, czy kandydat faszystki Giorgii Meloni zasiądzie na Kapitolu, czy też wróci do niebytu, ale wiadomo już, że dotychczasowa burmistrz, reprezentująca pogiętych (i znikających ze sceny politycznej) populistów z Ruchu 5 Gwiazd Virginia Raggi wróci do swojej kancelarii prawniczej.

Może być zdjęciem przedstawiającym zwierzę i na świeżym powietrzu
Zmiana władzy w Rzymie.

Symbolem tej zmiany władzy w Wiecznym mieście jest zmiana garnituru zwierzęcego. Z ulic zniknęły dziki i jeżozwierze (tak, parę dni temu zaobserwowano ostatniego), a za to pojawił się byk (https://roma.repubblica.it/…/toro_roma_laurentina…/…). Machając chwostem pojawił się na konsularnej (tj pochodzącej z epoki rzymskich konsuli) Via Laurentina. „Miejmy nadzieje, że nie natrafi na czerwone na skrzyżowaniu”! – napisał jeden z użytkowników tt. Inny: „Normalnie Pamplona” – napisał inny. „Miejmy nadzieję, że ten Byk nie jest wschodzący w Skorpionie, te są najgorsze”. „Obudźcie mnie, jak się pojawią Raki”, „A mnie – jak Panny”.

Muuuu!

Jacek Pałasiński

Print Friendly, PDF & Email
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com