Walter Chełstowski: 900 000 Spartan…

23.11.2021

W ostatnich wyborach ok. 900 000 osób więcej głosowało na całą opozycję niż na PiS. Ale opozycja była podzielona na poszczególne partie a PiS, który występował, jako całość – czyli „Zjednoczona Prawica”. I wyniku słynnego systemu wyborczego liczenia głosów D’Hondta PiS – „Zjednoczona Prawica” wygrało wybory. Mimo że ok.900 000 osób więcej głosowało na opozycję niż na PiS.

Wybory będą za 2 lata. Systemu D’Hondta nikt nie zmieni. Oczywiście, że PiS pokombinuje przy systemie wyborczym. Pozmienia okręgi wyborcze lub jeszcze coś gorszego wymyśli, aby tylko wygrać. I to nie są żarty. O „przekręceniu” wyborów nie wspomnę.

Czyli jeżeli opozycja pójdzie na wybory podzielona, tak jak dzisiaj na kilka partii, to prawdopodobnie PiS, w wyniku powyższego, wygra kolejne wybory.

Wniosek?

Patrząc od lat na sondaże i przewidując przyszłość – jedyną możliwością wygrania z PiS jest „Zjednoczona Demokracja”, czyli jedna lista opozycji.

Jeżeli taka „Zjednoczona Demokracja” powstanie i wygra wybory, to po prostu wygramy przyszłość Polski. Jeżeli taka „Zjednoczona Demokracja” przegra to mamy kolejną katastrofę.

Jeżeli taka „Zjednoczona Demokracja” nie powstanie, a PiS wygra, to oskarżanie Hołowni, Kosiniaka-Kamysza, Lewicy z niejasnym dzisiaj liderem, czy Tuska nie wystarczy. Nie wystarczy oskarżanie ich o ciemnotę umysłową i o stawianie swoich karier czy interesu swoich partii ponad los Kraju.

Bo to będzie wtedy oczywiste. I będzie na lata za późno.

Będzie to również historyczne oskarżenie wyborców wszystkich opozycyjnych partii. O to, że „zakochując się” w swoich liderach, w ich pięknych słowach nie zrozumieli, że popierając wyłącznie swoje „ukochane” partie dali władzę PiS-owi. I że nie zrozumieli, że nie zażądali od liderów swoich ukochanych partii o połączenie się w „Zjednoczoną Demokrację”.

Wszystkie dane/badania pokazują, że tylko „Zjednoczona Demokracja” może realnie wygrać z PiS. I nie należy sądzić, że do wyborów cokolwiek się zmieni.

I nie należy łudzić się, że w wyniku inflacji/drożyzny czy jakichkolwiek kolejnych afer PiS cokolwiek zmieni się realnie w preferencjach wyborczych. To bardzo niebezpieczna ułuda.

Nigdy żadna, nawet najlepsza dywizja sama wojny nie wygrała. Wygrały tylko połączone we wspólną armię.

A to jest wojna cywilizacji: „Zjednoczona Demokracja” kontra „Zjednoczona Prawica”. Po prostu.

Również każda/każdy z nas powinien schować głęboko do kieszeni swoją sympatię do „swojej partii” jak zarówno niechęć „do innych partii opozycyjnych”.

W zamian za „Zjednoczoną Opozycję”.

A międzypartyjne dyskusje o podziale ilości miejsc na listach wyborczych? Dyskusje o tzw. miejscach biorących, czyli o pierwszym, drugim czy trzecim miejscu na listach? Czy też o podziale subwencji (kasy…) przynależnych partiom politycznym, po wyborach?

Jeżeli to jest dla was – liderów i ważnych posłów partii opozycyjnych najważniejsze, to, delikatnie mówiąc „spadajcie”.

Jeżeli dla was liderów najważniejsza jest pozycja waszej partii w sondażach wyborczych i tylko po to, aby na plecach waszej partii dostać się do Sejmu/Senatu i nic więcej, to jesteście małymi gnojkami. Bo tu i teraz toczy się wojna cywilizacyjna. Między Polską PiS – a już wiemy, jak ona wygląda – a mądrą, współczesną i otwartą Polską.

W dzisiejszej sytuacji należy wznieść się ponad podziały w opozycji. Kłótnie, dyskusje i ustalenia, komu i co się należy zostawić na „po wyborach”. Jeżeli „Zjednoczona Demokracja” je wygra, wtedy się podzielcie, pokłóćcie i wszystko, co już umiecie. Bo jeżeli „Zjednoczona Demokracja” nie wygra to wy, liderzy partii opozycyjnych, wasi posłowie i wasz elektorat będziecie miauczeli i skamleli tak, jak dzisiaj, błagając PiS o cokolwiek. Jak teraz. A wtedy będzie znacznie straszniej niż dzisiaj.

Nie rozumiecie zagrożenia.

To albo zrozumiecie i powstanie „Zjednoczona Demokracja” albo nawet najważniejsi z Was będą siedzieć. A my, wasz „elektorat” będziemy musieli się nauczyć jak żyć w nacjonalistyczno-religijno-ksenofobicznej dyktaturze. Poza Unią Europejską.

Przesadzam?

Chcecie sprawdzić?

Walter Chełstowski

Polski reżyser i producent programów i widowisk telewizyjnych. Członek Akademii Fonograficznej ZPAV[1].

Więcej: Wikipedia

Print Friendly, PDF & Email