04.03.2022 W nocy rosyjscy zbrodniarze nadal ostrzeliwali dzielnice mieszkaniowe w miastach Ukrainy. Ostrzelali i spowodowali pożar elektrowni atomowej.

1. PRAWDĘ ROSJANOM D.O. uważa za kluczowe docieranie do Rosjan z prawdziwymi informacjami na temat ich brutalnej agresji na Ukrainę. Którą Putingrad nazywa „specjalną operacją” i zabrania używania słów takich jak „inwazja”, czy „wojna”. Wygląda na to, że gwardziści rosyjscy w akcji w Ukrainie dostali rozkaz strzelania do ludzi filmujących to, co oni robią lub ich ofiary. Ostrzeliwują masowo dzielnice cywilne ukraińskich miast, ale tylko w nocy, żeby nie było widać. Zamknęli na zawsze radio i strony internetowe „Echa Moskwy” (udziały w tym popularnym źródle informacji Moskwian wykupił kilka lat temu Gazprom i teraz, na radzie nadzorczej, kazał firmę całkowicie zlikwidować). Przestała działać stosunkowo niezależna telewizja „Dożd” (Deszcz) i jej strony internetowe (pożegnanie na ostatni serwis informacyjny „Dożda”: https://twitter.com/nexta_tv/status/1499397509252141073).
Znowu, jak za Breżniewa, Moskwa nie boi się bomb, ale panikuje w obliczu wolnego słowa i prawdy. Ostatnim wolnym medium rosyjskim pozostała „Nowaja Gazieta”, określona już jakiś czas temu jako „agent zagraniczny”. Jej zaplecze – stowarzyszenie „Memoriał” zostało przez Kreml zamknięte. Mimo to, jak mówi Andrzej Zaucha, niegdyś korespondent a dziś wysłannik TVN24 do Moskwy (https://tvn24.pl/…/czy-rosjanie-wiedza-co-sie-dzieje-na…), coraz więcej Rosjan do prawdy dociera, mimo, że niemal wszystkie dostępne media wyłącznie powielają kłamliwą narrację Putingradu. Google właśnie zamknęło zabawę, polegającą na wpisywaniu w „Google Maps” krytycznych opinii o rosyjskich firmach. Jeśli więc ktoś z P.T. Czytelników Drugiego Obiegu zna jakiś sposób na docieranie do Rosjan z prawdziwymi informacjami, niech się z innymi podzieli. Anonymus robi świetną robotę, wbijając zdjęcia i komunikaty do transmisji państwowych telewizji i rozgłośni. Ale może jest sposób, by ktoś mniej sprawny w posługiwaniu się elektronami, też może Rosjanom powiedzieć, co się dzieje, bez narażania ich na represje? Bo powstał specjalny zespół w FSB z przyległościami do tropienia antywojennych deklaracji w sieci i karania ich rosyjskich autorów. Nam – przynajmniej chwilowo – mogą „naskoczyć”, więc jeśli można – to spróbujmy.
2. Siergiej Ławrow, to kłamliwe i brutalnie chamskie bydle, zapytany wczoraj na konferencji prasowej przez amerykańskiego dziennikarza, czy Rosja rozważa użycie broni atomowej, odpowiedział: „To Zachód myśli o wojnie nuklearnej. „To nie my wygłaszamy przemówienia o wojnie nuklearnej. Nie chcemy tego, ale jeśli rozmieszczą przeciwko nam broń nuklearną, zajmiemy się sytuacją”.

3. Odbyła się druga tura rozmów ukraińsko-rosyjskich. Jeszcze przed wyjazdem do Brześcia, członkowie rosyjskiej delegacji powiedzieli TASS, że zamierzają rozmawiać wyłącznie o utworzeniu korytarzy humanitarnych z oblężonych przez Rosjan ukraińskich miast. Potwierdził to na Twitterze doradca prezydenta Ukrainy Michaił Podolak. Na początek członkowie delegacji podali sobie ręce. Podczas kilkugodzinnych rozmów uzgodniono, że powstaną linie komunikacyjne między Rosjanami a Ukraińcami w celu koordynacji ewakuacji ludności przez korytarze humanitarne. (https://twitter.com/nexta_tv/status/1499399741913722887)

Jako minister obrony jedną z trzech osób z dostępem do kodów ataku bronią atomową.
Bez zastrzeżeń stosuje każdą dyrektywę Putina.
Szojgu nie pochodzi z Petersburga, jak większość przyjaciół Władimira Władimirowicza, nigdy nie był w szeregach demokratów i reformistów, nie reprezentuje klanu władzy. Mógł zostać zastąpiony w każdej chwili i może liczyć tylko na życzliwość szefa. Jako doświadczony sługa, rozwinął zdolność intuicji, wyczuwania jego pragnień i ich przewidywania. Mimo że jego matka urodziła się w Ukrainie, nie zawahał się przed wydaniem rozkazu do ataku.
Dziś jest jastrzębiem, bardziej jastrzębiem niż sam car, ale kiedy Putin zmieni zdanie, będzie gotów stać się żarliwym gołębiem.

Odegrał ważną rolę w kampaniach wojskowych Władimira Putina, odkąd dowodził armią w wojnie czeczeńskiej w 1999 roku, a także kierował opracowaniem planów ataku na Ukrainę, nadzorując ćwiczenia wojskowe na Białorusi w zeszłym miesiącu.
Generał Gierasimow odegrał również kluczową rolę w kampanii wojskowej mającej na celu aneksję Krymu.
Niektóre doniesienia sugerują, że został odsunięty na bok z powodu kulejącego początku inwazji na Ukrainę i doniesień o słabym morale wśród żołnierzy.

Jest jednym z trzech lojalistów Putina, którzy służyli mu od lat 70. w Petersburgu.
Pozostali dwaj wierni to szef służby bezpieczeństwa Aleksander Bortnikow i szef wywiadu zagranicznego Siergiej Naryszkin. Cały wewnętrzny krąg prezydenta znany jest jako „siłowiki”, ale to trio jest jeszcze bliżej. Niewielu ma tak duży wpływ na prezydenta jak Patruszew. Nie tylko pracował z nim w starym KGB w czasach komunizmu, ale zastąpił go na stanowisku szefa FSB, organizacji, która KGB zastąpiła.
To właśnie podczas dziwacznego posiedzenia rosyjskiej rady bezpieczeństwa, trzy dni przed inwazją, Patruszew forsował pogląd, że „konkretnym celem” Stanów Zjednoczonych był rozpad Rosji.
Sesja była niezwykłym teatrzykiem, ukazującym prezydenta siedzącego za biurkiem, gdy jego zespół bezpieczeństwa jeden po drugim podchodził do mównicy i wyrażał swoją opinię na temat uznania niepodległości wspieranych przez Rosję rebeliantów na Ukrainie.
Nikołaj Patruszew zdał egzamin.

Kolejny weteran z leningradzkiego KGB, przejął kierownictwo FSB, kiedy Nikołaj Patruszew odszedł.
Wiadomo, że obaj są blisko prezydenta, ale jak zauważa Ben Noble: „Nie możemy powiedzieć z całkowitą pewnością, kto sugeruje i kto podejmuje decyzje”.
FSB ma znaczny wpływ na inne służby porządkowe, a nawet posiada własne siły specjalne.

Jak zatem czytać niezwykłą scenę, kiedy Naryszkin zrezygnował z przedstawienia swojego zdania podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa?
Poproszony o ocenę sytuacji, szef wywiadu zmieszał się i usiłował mówić coś o dalszym dialogu z Zachodem, ale prezydent powiedział: „Nie o tym rozmawiamy”.
Długa sesja została zmontowana, więc Kreml wyraźnie postanowił pokazać dużej publiczności telewizyjnej „opr” od Putina i dyskomfort Naruszkina.
„Putin uwielbia takie gry ze swoim wewnętrznym kręgiem, a Naryszkin wyszedł na głupca”.
Siergiej Naryszkin przez długi czas towarzyszył Putinowi w Petersburgu w latach 90., następnie pracował w gabinecie Putina w 2004 r. i ostatecznie został przewodniczącym parlamentu. Ale jest też szefem Rosyjskiego Towarzystwa Historycznego okazał się bardzo ważny w dostarczaniu prezydentowi ideologicznych podstaw dla jego działań.

Stawiając na jej czele swojego osobistego ochroniarza, upewnił się, że jest lojalny, a Wiktor Zołotow zwiększył liczebność gwardii do zadeklarowanych (ale mało prawdopodobnych) 400 tysięcy.
Pierwotny plan zakładał zakończenie inwazji w ciągu kilku dni, a kiedy okazało się, że wojsko zawodzi, inicjatywę przejęła gwardia narodowa Zołotowa.
Problem polega na tym, że dowódca Gwardii Narodowej nie ma przeszkolenia wojskowego, a ponieważ jego wojska nie mają czołgów, są podatni na atak.
Kogo jeszcze słucha Putin?
Premier Michaił Miszustin ma nie do pozazdroszczenia zadanie ratowania gospodarki, ale ma niewiele do powiedzenia w sprawie wojny.
Według analityka politycznego Jewgienija Minczenko, mer Moskwy Siergiej Sobianin i szef państwowego giganta naftowego Rosnieft Igor Sieczin są również blisko z prezydentem.
Jego bliskimi powiernikami są bracia Borys i Arkady Rotenberg, miliarderzy, którzy są przyjaciółmi prezydenta z dzieciństwa. W 2020 roku magazyn Forbes nazwał ich najbogatszym rodzeństwem w Rosji.
4. Niektóre daty bywają symboliczne. 24 lutego 2014 roku Ukraińcy obalili prorosyjski rząd w Kijowie. 3 marca 1918 roku niemiecki agent Władimir Ilicz Ulianow, „Lenin” wycofał Rosję z I Wojny Światowej, spełniając obietnicę, daną Berlinowi. Rząd moskiewski zgodził się na odstąpienie wschodniej Polski, Litwy, Kurlandii, Inflant, Estonii, Finlandii i Zakaukazia. Ale przede wszystkim oficjalne uznał niepodległość Ukrainy. Powstała Ukraińska Republika Ludowa, sojusznik państw centralnych do końca konfliktu w listopadzie następnego roku. Niestety, przez cały rok 1919 Ukraina, jak również jej armia, żyły w totalnym chaosie politycznym, wśród sporów międzyfrakcyjnych i pod groźbą inwazji Polski. Chwilę później padła ofiarą nowej inwazji sowieckiej. Mimo, że Rosja znajdowała się w ogniu wojny domowej, uznała, że Ukraina, kolebka jej cywilizacji, musi być moskiewską prowincją i niczym innym. D.O. nawet się zdziwił, że siedzibą tych (jałowych?) rozmów nie był, jak wcześniej planowano, Homel, ale Brześć Litewski, który Rosjanom kojarzy się ze wspomnieniem klęski i definitywnym końcem dominacji imperium nad różnymi ziemiami. Co jest rosyjską traumą narodową i dlatego tak ciężko rozmawia się nawet ze światłymi Rosjanami. Potem, jak wiadomo, Brześć był polski, nim w 1939 r. został zaanektowany przez sowiecką Białoruś.
5. Emmanuel Macron po rozmowie z Władimirem Putinem powiedział, że „najgorsze dopiero przed nami, Putin chce podbić całą Ukrainę”. Macron miał powiedzieć Putinowi, że popełnia „wielki błąd” w sprawie Ukrainy i jej prezydenta, że Ukraina nie jest reżimem nazistowskim i że Putin okłamuje samego siebie. I dodał: „To, co robicie, będzie dużo kosztować wasz kraj, Rosja będzie izolowana, osłabiona i poddana sankcjom przez bardzo długi okres”. Putin odpowiedział, że „Rosja będzie kontynuować bezkompromisową walkę z nacjonalistami na Ukrainie”. Powiedział też, że „cele rosyjskiej operacji na Ukrainie, czyli jej demilitaryzacja i ustalenie neutralności, i tak zostaną osiągnięte”. Zdaniem rzecznika Kremla Pieskowa, Putin zamierza rozmawiać z innymi przywódcami światowymi po zakończeniu posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego
6. W Paryżu stację Metra „Europę” obywatele przemianowali na „Europe – Ukraine”. Ulica prowadząca do ambasady Rosji w Wilnie została przemianowana z „Gulbių gatve” na „Ukrainos Dydvyrių Gatve” „Ulicę Bohaterów Ukrainy”.

7. Były autor przemówień Władimira Putina, Abbas Galljamow, pracował dla niego przez trzy lata, kiedy po raz pierwszy został prezydentem Rosji – opisując go wtedy jako „logicznego”. W rozmowie z BBC Radio 5 Live powiedział, że Putin sądził, że kiedy „rosyjskie wojska przekroczą granicę, Ukraińcy poddadzą się a prezydent Zełenski ucieknie do USA”. Powiedział też, że przekonania Putina wywodzą się z faktu, że od dawna „nie słyszy żadnych sprzeciwów ani krytyki” ze strony swego ograniczonego otoczenia. „Stał się ofiarą systemu, który sam stworzył”. Galljamow uważa, że Putin mógłby złagodzić swą linię, gdyby otrzymałby coś, co można byłoby uznać za sukces. Obejrzyjcie poniżej rozmowę z byłym przyjacielem Putina, jeśli jeszcze nie widzieliście!
8. „Nie przygotowaliśmy tego, tej operacji spontanicznie” – powiedział w środę członek Dumy Państwowej Rifat Szajchutdinow w kontrolowanym przez państwo programie TV Pierwyj Kanał. „Przygotowywaliśmy się przez rok, może dłużej. Zrozumieliśmy, co się dzieje i ostrzegaliśmy ich z wyprzedzeniem” – powiedział w komentarzu w codziennym talk-show „Czas pokaże”. Zasugerował, że gdyby sama nie najechała na Ukrainę, to Rosja zostałaby przez nią zaatakowana.
9. Gruzja wystąpiła o członkostwo w UE. Godzinę później zrobiła to Mołdowa – oznajmiła proeuropejska prezydent Maia Sandu, która w wyborach pokonała silną i mocno przez Kreml skorumpowaną partię prorosyjską.
10. Volkswagen wstrzymuje produkcję w Rosji, wstrzymuje eksport samochodów wszystkich podległych sobie marek. Zawiesiła swoją działalność Ikea, Jysk, a także znane sieciówki odzieżowe.
11. Rząd Republiki Czeskiej ogłosił stan wyjątkowy w związku ze znacznym napływem ukraińskich uchodźców po rosyjskiej inwazji na Ukrainę. CNN to donosi.
12. Wysoki Komisarz ONZ do spraw Uchodźców (UNCHR) ogłosił, że do tej pory: Polska przyjęła 505.582 uchodźców Węgry 139.686 Mołdawia 97.827 Słowacja 72.200 Rumunia 51.261 Rosja 47.800 Białoruś 357 Czech na tej liście nie ma. Prawie 90 000 osób przeniosło się z tych krajów do innych w Europie. Dodatkowo wg szacunków ONZ, co najmniej 160.000 osób uciekających przed wojną na Ukrainie, zostało przesiedlonych we własnym kraju. UE uważa, że liczba ta może wzrosnąć do siedmiu milionów, a wojna dotknie 18 milionów Ukraińców.
13. Marc Innaro, korespondent włoskiej i szef biura tv publicznej RAI z Moskwy, zniknął z ekranów telewizyjnych. Podczas wydania specjalnego wiadomości drugiego kanału tv RAI powiedział: „Wystarczy spojrzeć na mapę, aby zrozumieć, że w ciągu ostatnich 30 lat to nie Rosja, ale NATO było stroną agresywną”. D.O. kilka razy przeciął się zawodowo z tym komunistycznym, antyamerykańskim i antyizraelskim fanatykiem. Np. w Jerozolimie podczas drugiej Intifady. Był tak oburzony antyizraelską histerią Marca Innaro, że jeden jedyny raz w swojej karierze napisał polemikę z kłamstwami, które Innaro przekazywał włoskiej opinii publicznej. Bez rezultatu. Innaro z drugim wysłannikiem-fanatykiem napisał nawet książkę o kryzysie wokół okupacji bazyliki Narodzin w Betlejem. Na prezentacji kłamliwie bronił się przed zarzutami D.O., negując swoje regularne kontakty ze sterującym okupacją Arafatem, mimo, że wywiad izraelski przedstawił czarno na białym dowody jego służalczej roli wobec herszta palestyńskiego terroryzmu. Ucieczka jachtów na Malediwy Co najmniej pięć jachtów należących do rosyjskich miliarderów jest obecnie zakotwiczonych na Malediwach na Oceanie Indyjskim, który nie ma umowy o ekstradycji ze Stanami Zjednoczonymi – podała agencja Ukrinform. Jeden z nich to jacht Clio, należący do oligarchy Olega Deripaski, założyciela giganta aluminiowego Rusal. Jednostka zakotwiczyła w środę w pobliżu stolicy Malediwów – Male. Znający się na rzeczy Znajomi D.O. mówią, że od rosyjskich jachtów zaroiło się także na Seszelach https://tvn24.pl/…/atak-rosji-na-ukraine-zwierzeta-spod… Ewakuowane z azylu pod Kijowem lwy, tygrysy, liakony i karakale dotarły na polsko-ukraińską granicę. Jadą do słynnego już z podobnych akcji ratunkowych ZOO w Poznaniu. „ – napisała rzecznik prasowa poznańskiego zoo. Niestety, nie można było zabrać niedźwiedzi oraz zwierząt rannych: nie nadawały się do transportu. „Nasi ukraińscy przyjaciele mają problem, ryzykują własnym życiem, nie ma już mostów, wszędzie ostrzał, próbują się wydostać z lwami i tygrysami, żeby nie musieć ich zabijać.
14. BBC przedstawił profile osób, które w tym okresie są dopuszczane do Putina i wykonują jego rozkazy, związane z wojną w Ukrainie (https://www.bbc.com/news/world-europe-60573261). D.O. przetłumaczył, trochę skompilował z innych źródeł (zwłaszcza Szojgu) i poskracał. Patrz poniżej, podpisy pod grafikami z BBC.

Jacek Pałasiński
