23.03.2022
1.
Nie sprawia to D.O. wielkiej przyjemności, ale musi sam przed sobą przyznać, że przyjazd Joe Bidena do Polski to ogromny sukces szajki. Jeszcze parę miesięcy temu lokator Pałacu Namiestnikowskiego musiał się zaczajać przy windzie, by wymienić kilka zdań z demokratycznym prezydentem amerykańskim, któremu przez wiele tygodni nie chciał założyć gratulacji z powodu wybory, a teraz przez tymże Pałacem Namiestnikowskim będzie dumnie wysuwał brodę, jak Mussolini.
Prezydent USA, jeszcze rok temu postrzegany przez szajkę jako sól w oku, dopust boży i zamach na jedynie słuszne, tradycyjne polskie wartości, wygłosi przemówienie wychwalające Polaków za wielkie serce przy pomocy uciekinierom ukraińskim i nie zająknie się o zbrodniach przez tę szajkę popełnianych na uciekinierach z innych krajów, umierających na zimnie w Puszczy Białowieskiej.
Szajka niewiele konkretnego zrobiła, by konkretnie pomóc ukraińskim uchodźcom – ciężar pomocy wzięli na siebie zwykli obywatele – ale to szajka będzie dumnie wypinać pierś, owych pochwał słuchając.

To będzie miało walor wyborczy, nie wiadomo, jaki. Trump być może zadecydował o wyniku ostatnich wyborów prezydenckich, przyjmując seryjnego gwałciciela Konstytucji Rzeczypospolitej w gabinecie owalnym tuż przed wyborami. Powracające plotki, że Świr Żoliborski planuje szybciutko rozpisać przedterminowe wybory, jakoś ponuro nastrajają D.O., zwłaszcza w sytuacji trwającej wrogości głównych sil opozycyjnych.
Nie, żeby D.O. skakał pod niebo z radości na myśl, że któregoś dnia władza powróci w ręce Platformy (?) Obywatelskiej, Hołowni 2050, czy Lewicy, jakkolwiek się teraz SLD nazywa.
Ale pasjans, jak mówią Francuzi na cierpliwość, cokolwiek będzie lepsze,
Zaś, gdyby mieli wygrać naziole, jakkolwiek się teraz nazywają, to D.O. już woli szajkę, choć zapewne wielkiej różnicy nie dostrzeże.
Ps. Jen Psaki ma covida i nie przyjedzie z prezydentem Bidenem do kraju swoich przodków. Biden na wynik negatywny, więc pewnie przyjedzie.
2.
Aleksiej Nawalny skazany na kolejne 9 lat 9 lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze za rzekome oszustwo. Sąd nałożył na niego również grzywnę w wysokości 1,2 miliona rubli (ok. 50 tys. zł).
Po wyroku zamieszczono w jego imieniu tweet: „9 lat. Cóż, jak mawiali bohaterowie mojego ulubionego serialu „The Wire”: „Ty odsiadujesz tylko dwa dni. Dzień, w którym wchodzisz i dzień, w którym wychodzisz”. Miałem nawet koszulkę z tym hasłem, ale władze więzienne skonfiskowały ją ze względu na ekstremistyczny charakter nadruku” (https://twitter.com/navalny/status/1506247694804783113).
Sędzia Margarita Kotova stwierdziła, że Nawalny popełnił przestępstwo, publicznie znieważając sąd. Po ostatniej mianowicie rozprawie sądowej 15 marca Nawalny napisał na Instagramie: „Jeśli kara więzienia jest ceną mojego prawa człowieka do mówienia rzeczy, które należy powiedzieć… to mogą skazać mnie na 113 lat. Nie wyrzeknę się moich słów i czynów”.

Istotnie, bezczelność! Nic dziwnego, że za podobne ekstremistyczne zdania obraża się także i polski putinek, p. Zi0br0. I nasyła komisje dyscyplinarną na demokratycznych sędziów i prokuratorów.

3.
Mnożą się szczeniackie i nieodpowiedzialne wystąpienia hersztów szajki. Przebywający w Bukareszcie lokator Pałacu Namiestnikowskiego wypowiedział pakt NATO-Rosja.
Oni już tak mają, że lubią przemawiać w czyimś imieniu. Bo NATO o tym nic nie wie, Rosja zapewne też. Oczywiście, że to już od kilku lat była tylko atrapa, ale kanał komunikacyjny między mocarstwami nuklearnymi może się jeszcze bardzo przydać. Przy okazji lokator zażądał, by Europę Wschodnią na stałe zamienić w twierdzę, pełną broni i obcych żołnierzy. „Obecność NATO na wschodniej flance musi zmienić profil – stać się obronną, stałą obecnością wzmocnioną ilościowo i sprzętowo – oświadczył. Niedługo potem pośrednio odpowiedział mu doradca prezydenta USA ds. Bezpieczeństwa Jake Sullivan: „W tej chwili dowódcy uważają, że na wschodniej flance jest wystarczająco wojsk, będziemy rozmawiać o zmianach w innym terminie”.
4.
„Polska” (czyt.: szajka), choć nie jest (bo dlaczego miałaby?) członkiem G20, wezwała do wykluczenia Rosji z tej organizacji. A konkretnie wezwał do tego minister rozwoju Piotr Nowak (kto to???) w oświadczeniu, w którym wyjaśnił, że sprawa będzie omawiana na spotkaniach zaplanowanych w Waszyngtonie w przyszłym tygodniu. „Sprawą – napisał minister – osobiście zajmie się prezydent USA Joe Biden”.
No, czapki z głów, panowie i panie! Mieć w kraju, i to w konserwatywnym rządzie gościa, pozostającego w tak ścisłym kontakcie z demokratycznym prezydentem USA, to przywilej nie lada!

Kanclerz Olaf Scholz powściągliwie podszedł do tego wezwania pana Nowaka (kogo???). „To kwestia, która powinna być przedyskutowana wspólnie przez członków i rozstrzygnięta nie indywidualnie i pojedynczo” – powiedział.
Bycie politykiem to ciężki kawałek chleba. Trzeba się tyle namęczyć z głupcami…
5.
I kiedy się już wydawało, że nic śmieszniejszego już dziś D.O. nie przeczyta, głos postanowił zabrać znany estymator ciał nieletnich Ukrainek, szczęśliwy posiadacz tytułu naukowego – matury i dyplomu technikum ogrodniczego – p. Kuchciński, który jest – no boki zrywać! – przewodniczącym komisji Spraw Zagranicznych w polskim Parlamencie: „W obliczu bezprecedensowo brutalnej wojny wzywamy rządy państw europejskich do rozszerzenia sankcji nałożonych na Rosję i Białoruś na kolejne sektory gospodarcze i finansowe, aż do całkowitego embarga na handel z tymi krajami”.
Czyżby przewodniczącego komisji Spraw Zagranicznych nie poinformowano, że „rządy państw Europejskich” usiłowały w poniedziałek rozszerzyć sankcje na Rosję, lecz projekt został zawetowany przez najbliższego przyjaciela i sojusznika szajki, do której p. przewodniczący należy, p. Orbana, nb. również najbliższego w Europie sojusznika p. Wołodi Putina (https://wyborcza.pl/7,75399,28249614,wegry-nie-chca-misji…)?
Czyżby przewodniczący komisji Spraw Zagranicznych zamierzał podminować podstawy bezpieczeństwa energetycznego Polski i spowodować przerwanie importu rosyjskiego węgla, tak masowo kupowanego przez szajkę, do której p. przewodniczący należy (https://wyborcza.biz/…/7,179190,28246258,europa-wciaz…)?
Czy przewodniczący komisji Spraw Zagranicznych skonsultował swoją wypowiedź z p. Obajtkiem, który, już po napaści Rosji na Ukrainę, robił biznesik z Wołodią Putinem i kupował jego ropcię naftusię?
I wreszcie: czy to nie pora wprowadzić testy na inteligencję przy przyjmowaniu na wydziały Medycyny, a drugi, przed akceptacją kandydatury wyborczej?
6.
Unia Europejska staje się Unią gazową – podaje Reuter. Gaz będą kupowały wspólnie, negocjując dobre i ujednolicone ceny, uniemożliwiając dostawcom granie w trzy karty i obiecywanie niższej ceny surowców energonośnych w zamian za przychylność polityczną.
Co bardziej cywilizowane kraje wyraziły obawy, czy przypadkiem to porozumienie nie odsunie w czasie procesu przechodzenia na energię odnawialną.
Możemy je uspokoić: póki szajki, póty węgla. Możliwie rosyjskiego.
7.

Pięć białoruskich grup batalionowo-taktycznych, czyli około pięciu tysięcy żołnierzy, już jest gotowych do wtargnięcia na terytorium Ukrainy. Łącznie w inwazji może wziąć udział 10-15 tysięcy żołnierzy białoruskich – ocenił generał Wiktor Jahun ze Służby Bezpieczeństwa Ukrainy .
8.
„Nie zawahamy się przed dalszym zwiększaniem poziomu sankcji w razie potrzeby”. Oświadczył to francuski sekretarz stanu do spraw europejskich Clément Beaune, który przybył na posiedzenie Rady ds. Ogólnych w Brukseli. „Będziemy regularnie zwiększać presję na Rosję – wyjaśnił –. Jeśli zajdzie potrzeba przyjęcia dodatkowych pakietów sankcji, to zrobimy.
9.
Papież Franciszek zadzwonił dziś rano do ukraińskiego prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, który podczas rozmowy zaprosił go na Ukrainę. Rozmowa trwała kilka minut. Jak wynika ze słów Zełenskiego, papież Franciszek miał powiedzieć: „Rozumiem, że chcecie pokoju, ale musicie się bronić”.
„Odpowiedziałem, że nasi ludzie stali się armią, gdy zobaczyli zło, jakie niesie ze sobą wróg, ile rozlewu krwi i spustoszenia pozostawia po sobie”.
Po rozmowie ukraiński ambasador przy Stolicy Apostolskiej Andrij Jurasz napisał na Twitterze, że „Ojciec Święty modli się i robi wszystko, co możliwe, aby zakończyć wojnę. Zełenski powtórzył, że Jego Świątobliwość jest najbardziej oczekiwanym gościem na Ukrainie.”
Tymczasem watykański sekretarz stanu kardynał Pietro Parolin przekazał, że nie jest w stanie powiedzieć, czy papież Franciszek pojedzie na Ukrainę.
10.

Zełeński przemawiał wczoraj do parlamentu włoskiego. Grupa posłów Ruchu Pięciu Gwiazd, Ligi, Forza Italia i Alternatywy – a więc populiści z lewicy i prawicy – planowała kontestować Zełeńskiego, ale w końcu do ekscesów nie doszło. Miłośnicy Putina, panowie Lorenzoni i Segneri z Ruchu 5*, Pillon i Comencini z Ligi Salviniego, przyjaciela i wielbiciela Putina i Kaczyńskiego, Giannone i Dall’Osso z Forza Italia, osobistego przyjaciela i wielokrotnego amfitriona Wołodii Putina Silvio Berlusconiego (który nb. w niedzielę snów się ożenił z pewną 32-letnią młódką, deputowaną z jego partii Marią Fasciną, choć tylko symbolicznie, bo liczne dzieci pana B. by tatusia zagryzły), uważali, że to duża niewdzięczność wobec Rosji, która przecież przyszła Italii z pomocą w pierwszej fazie pandemii. Nie przekonuje ich raport włoskich służb specjalnych, stwierdzających, że ze strony Rosjan nie było żadnej pomocy o charakterze medycznym, w ogóle, w bardzo licznym rosyjskim desancie na Mediolan i Bergamo lekarzy było bardzo mało, a i ci, jak i wszyscy pozostali, byli agentami FSB, którzy przez 6 tygodni, bez żadnej przeszkody, przeprowadzali na terenie Włoch szeroko zakrojoną akcję szpiegowską.

„Ukraina jest bramą dla rosyjskiego wojska, które chce wkroczyć do Europy, ale barbarzyństwo nie może wejść” – powiedział włoskim posłom i senatorom Wołodymyr Zełenski. Mariupol jest jak Genua: wyobrażacie sobie Genuę zmienioną w morze ruin?
11.
Dmitrij Muratow, redaktor naczelny rosyjskiej „Nowej Gaziety” i laureat Pokojowej Nagrody Nobla w 2021 roku, przekaże swój medal noblowski Ukraińskiemu Funduszowi Pomocy Uchodźcom – poinformował we wtorek portal Ukrainska Prawda. Noblista wezwał domy aukcyjne do wystawienia medalu na licytację.

12.
Oblężeniem Mariupola kieruje rosyjski generał Michaił Mizincew. To on wydał rozkaz bombardowania celów cywilnych w tym mieście. Ulubienic Putina kierował masakrami syryjskich miast i mieszkających w nich cywili, a teraz niszczy Mariupol tak, jak niszczył wcześniej miasta syryjskie.

Co sądzisz o tych dwóch obliczach tej samej Rosji? Dwóch ludziach, urodzonych i wychowanych w tym samym kraju, czytających te same książki, z których wyciągnęli – jako charakterystyczne dla swojego kraju – tak odmienne wartości?
Nb. podobne zestawienie radykalnie odmiennych oblicz można byłoby z łatwością przeprowadzić w Polsce.
D.O., a zapewne i ty, Czytelniku, czujesz się czasami obcy na swojej rodzinnej ziemi, nieprawdaż? Kiedy widzisz, jak większość twoich rodaków gotowa jest bronić jedynie polskich wartości, jak to: rasizm, ksenofobia, szmalcownictwo, przemoc wobec słabszych, okrucieństwo wobec zwierząt, niechęć do środków czystości, pijaństwo…
I zapewne i ciebie nachodzą pytania: „gdzie oni się tego wszystkiego nauczyli”?
Acha, do zbioru jedynie polskich wartości należy jeszcze dodać fanatyzm, zwłaszcza religijny, choćby z religią, jej naukami i jej podstawami etycznymi nie miał nic wspólnego.
„Co możemy zrobić? Podzielić się z pokojowo nastawionymi uchodźcami, rannymi i chorymi dziećmi, które potrzebują pilnego leczenia, tym, co jest drogie i cenne dla innych” – powiedział Muratow, ogłaszając decyzję.
13.
Hakerzy z grupy Anonymous włamali się do drukarek tysięcy Rosjan. „Obywatele Rosji, działajcie teraz, by powstrzymać terrorystów. Putin zabija tysiące ludzi w Ukrainie” – się wzięło i wydrukowało.
Drodzy Anonymusi, czy moglibyście podobną akcję przeprowadzić z drukarkami wyborców szajki?

Nb. Anonymous zagroził zagranicznym firmom, które pozostały w Rosji i płacą w niej podatki, wspierając w ten sposób Kreml: „Macie 48 godzin na wycofanie się, a później bierzemy was na cel” – napisali.
14.
Pamiętacie uroczą komedię amerykańską „Operacja święty January”? Opowiadała o próbie kradzieży klejnotów, składanych przez stulecia u stóp San Gennaro (św. January), cudami wszelkimi słynącego patrona Neapolu, męczennika straconego ponoć w r. 305 n.e. San Gennaro to ten, którego „krew” co najmniej dwa razy do roku robi się płynna i jaskrawokrwista, a potem znowu zastyga.
No. To coś takiego właśnie się wydarzyło, tyle, że nie z San Gennaro, ale z równie ważnym, a może nawet ważniejszym Świętym Mikołajem (tak, tym, co wam przynosi prezenty!). Bazylika z jego relikwiami znajduje się w Bari i jest celem niezliczonych pielgrzymek wiernych z całego świata, głównie jednak z Rosji i innych krajów prawosławnych.
Złodziej wszedł do świątyni, symbolu miasta, około godziny 4, niszcząc kratę po mniej widocznej stronie bazyliki.

Po prawej stronie posąg św. Mikołaja odarty ze swoich skarbów: pierścień w lewej ręce, święty pierścień po prawej, naszyjnik z relikwiarzem na nogach
Według pierwszych ustaleń policji zniknęły z rąk figury świętego wszystkie przedmioty sakralne: księga z trzema srebrnymi kulami i srebrnym krzyżem z kilkoma klejnotami oraz złoty pierścień z kilkoma kamieniami. Zabrano również naszyjnik z relikwiarzem oraz zawartość skrzynek ofiarnych.
Agenci Lotnego Oddziału karabinierów analizują video z kamer wewnętrznych i zewnętrznych. Zdjęcia są ciemne, ale śledczy są pewni, że działała tylko jedna osoba, mężczyzna w masce i kapturze na głowie. Detektywi uważają, że nie jest to zawodowiec, ponieważ większość kosztowności została pozostawiona w tej samej gablocie. Alarm poniósł zakrystian, który jako pierwszy wszedł do bazyliki rano przed mszą o godzinie 6.
Wartość skradzionych dóbr jest nieobliczalna.
Komentarz burmistrza Bari Antonio Decaro: https://www.facebook.com/antdecaro/posts/pfbid02pD2kB8gEPFAFKddGwfnnZyxNKbGHt5ewBjCGcwPUHjuaHwo5ouvZDdCB94Gdhi4Rl
Jacek Pałasiński
