Jacek Pałasiński: Drugi obieg (246)19 min czytania

()

24.03.2022

Zmarła Madeleine Albright. Wielka Madeleine Albright. Pierwsza kobieta – sekretarz stanu USA. Czeszka, Żydówka, Amerykanka, która na 25 rocznicy „Solidarności” powiedziała: „całe dnie siedziałam z uchem wciśniętym w radio i tak bardzo chciałam być Polką”.

Albright

Zaraz potem przyszła piętro wyżej, na antresolę ówczesnego hotelu Victoria, gdzie czekał na nią autor D.O. Nim weszliśmy na antenę, rozmawialiśmy dobre 10 minut. „Are you sure? To be a Pole is a hard piece of cake”. Wybuchła śmiechem. „To be an American isn’t easy neither”. Śmialiśmy się serdecznie. Powiedziała, że miałaby wielką ochotę poplątać się po którymś dużym centrum handlowym i zrobić porządny, babski shopping. „Ale mnie nie puszczą: wszędzie za mną łażą” – narzekała na agentów NSA, chroniących ją podczas zagranicznych podróży. Ale na antresoli ich nie było.

Potem długi wywiad live.

To był jej pierwszy wywiad dla polskich mediów.

Ostatnio napisała mądrą książkę – testament. Zatytułowała ją „Faszyzm”. Pisała, że wrócił do Europy, a Europa przyjęła ten fakt obojętnie.

No wrócił. Rozejrzyjcie się.

Wiadomość o twojej śmierci przemknęła przez czołówki mediów, jak meteor: dziś rano już cię tam nie ma.

Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba
Komunikat rodziny o śmierci na raka Madeleine Albright.

Żegnaj mała, wielka Madeleine. Do zobaczenia.

1.

„Największe poparcie uzyskało ponownie Prawo i Sprawiedliwość, które razem z Solidarną Polską i Republikanami (?!?) osiągnęłoby wynik na poziomie 30% – wynika z sondażu Kantara.

Sondaż Kantara w „natemat.pl”

Drugie miejsce ma Koalicja Obywatelska – 27%. Na kolejnej pozycjach znalazłyby się: Ruch Polska 2050 Szymona Hołowni (9%), Lewica z 7%; oraz Konfederacja – 5%.

Poza Sejmem znalazłby się: PSL-Koalicja Polska z 3%; Kukiz’15 – 2%, Porozumienie Jarosława Gowina – 1% oraz AgroUnia – poniżej 1%.

16% respondentów nie potrafiło powiedzieć, na kogo by głosowało.

Ale D.O. wie, że jeśli chodzi o sondaże, to dzielą się one na „wewnętrzne”, przeprowadzane w tajemnicy na zamówienie partii politycznych, oraz „zewnętrzne”, przeprowadzane jawnie na zamówienia mediów, by zaspokoić chorobliwą ciekawość gawiedzi.

I jedne i drugie potrafią odbiegać od wyników wyborów, ale sondaże wewnętrzne uważane są za daleko bliższe rzeczywistego rozkładu sympatii niż zewnętrzne.

Więc niekoniecznie należy się podniecać wynikami każdych kolejnych sondaży w mediach.

Kantar uchodzi za ten, który stosuje metodologię, gratyfikującą ugrupowania demokratyczne, czyli przydające optymizmu inteligencji.

2.

A propos sondaży: na włoskiej TV7 zaprezentowano ciekawy i być może emblematyczny dla całego Zachodu:

– 39% Włochów uważa, że Putin przegrywa.

– 28% uważa, że Ukraina wygrywa.

– 33% nie ma zdania w tej sprawie.

– 43% uważa, że Ukraina powinna rozważyć kapitulację w obliczu utraty wielu ludzkich istnień

– 42% uważa, że powinna stawiać opór nawet jeśli to wszystko wiąże się z dużą utratą życia

– 15% nie ma zdania w tej sprawie.

– 69% uważa, że Włochy muszą negocjować z Rosją i starać się być mediatorem

– 21% opowiada się za linią stanowczości i chce zdecydowanie sprzeciwić się Rosji

– 10% nie ma zdania w tej sprawie.

– 42% uważa, że decyzja UE, NATO i Ukrainy o użyciu siły wobec Putina jest słuszna.

– 15% uważa, że Zełenski powinien zrezygnować z przywództwa Ukrainy.

– 29% uważa, że nigdy nie będzie trzeciej wojny światowej.

Może być zdjęciem przedstawiającym ‎1 osoba i ‎tekst „‎A QUESTO PUNTO DEL CONFLITTO TRA RUSSIA E UCRAINA, LEI DIREBBE CHE...? PUTIN STA PERDENDO QUESTA GUERRA 39% PUTIN STA VINCENDO QUESTA GUERRA 28% NON SANNO, NON INDICANO 00S 01S0 P ه 33% NPORRTIND DIRETTA Guerra in Ucraina, sondaggio Pagnoncelli: secondo il 69% I'Italia deve negoziare con la Russia‎”‎‎
Sondaż: wg. 39% Włochów Putin przegrywa tę wojnę.

https://www.iltempo.it/…/dimartedi-sondaggio-nando…/

3.

Jeśli P.T. Czytelnicy sądzili, że Bęcwałek Krzywomordy jest największym łgarzem w Warszawie, to się mylili. Wczoraj ujawnił się jeszcze większy (choć tylko o ciutkę): najwyższe miejsce na podium hańby zajmuje ambasador Rosji Siergiej Andriejew, który po odebraniu noty polskiego MSZ-u o wydaleniu 45 „dyplomatów” rosyjskich, wyrecytował z pamięci cały zestaw kłamstw i dezinformacji, przygotowanych i rozpowszechnianych przez Kreml.

Acha: i podobno w ambasadzie rosyjskiej na potęgę palą dokumenty, tak, jak to robili przez 24 lutego w Kijowie.

4.

Gospodin Anatolij Czubais podał się do dymisji i wyjechał z Rosji. To on jako wicepremier u Jelcyna i autor rosyjskiej prywatyzacji, ściągnął do Moskwy kapitana KGB Wołodię Putina, żeby się zajmował konserwacją budynków Kremla.

Reuter o rezygnacji Czubaisa

Ponieważ kradł i defraudował
to u Putina się uchował.

Do wczoraj.

5.

Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba i tekst „affecting the global economy. Enable Notifications. Bloomberg Russia Central Banker Wanted Out Over Ukraine, But Putin Said No Russian president said to reject Nabiullina's bid to resign Respected central banker faces legacy at risk as sanctions hit OMER G WatchLive V Listen to LIve Radio Nabiullina Source: Bloomberg”
Bloomberg o niedoszłej rezygnacji gubernator centralnego banku Rosji

Gubernatorka rosyjskiego banku centralnego Elwira Nabiullina próbowała ustąpić po inwazji na Ukrainę, ale Putin jej dymisji nie przyjął. Tak przynajmniej donosi Bloomberg , powołując się na cztery osoby zaznajomione e sprawą (https://www.bloomberg.com/…/russia-central-banker…).

6.

Może być zdjęciem przedstawiającym tekst
Wywiad z dyrektorem organizacji pozarządowej Memoriał Janem Rachinskim „Zachód zapłaci za to, że wcześniej nie powstrzymał Putina”.
– Na czym polega zniekształcone wykorzystanie pamięci w dzisiejszej Rosji?
– „Putin pamięta ofiary represji, ale unika wspominania o katach. A fakt, że władze traktują państwo jako byt sakralny, ma zauważalny wpływ na ich interpretację historii. Na przykład reżim komunistyczny odrzucił pakt Ribbentrop-Mołotow, ponieważ uważał go za haniebny. Z drugiej strony dzisiejsi przywódcy nazywają to triumfem sowieckiej dyplomacji. W istocie ogłaszają sojusz wojskowy z Hitlerem dyplomatycznym triumfem! Ta fałszywa hierarchia wartości, w której czci się Państwo, a naród jest uważany za materiał do zużycia, pochodzi z lat 30. Władzę interesuje tylko wielkość Państwa, a nie jakość życia obywateli. I również to, co dzieje się dzisiaj jest konsekwencją tego odwrócenia hierarchii wartości”

Od 16 września Rosja przestanie być „Wysoką Układającą się Stroną Konwencji” o ochronie praw człowieka.

7.

Członek komitetu wykonawczego Rosyjskiej Federacji Piłkarskiej Siergiej Anoczin zapowiedział, że Rosja będzie ubiegać się o organizację Euro 2028 lub Euro 2032.

8.

Szczyt NATO z Bidenem, czemu służy?

15 marca sekretarz generalny Jens Stoltenberg w krótkiej notatce wyjaśnił, że przywódcy muszą zastanowić się, jak „wzmocnić mechanizmy odstraszania i obrony NATO w świetle nowej rzeczywistości naszego bezpieczeństwa”.

Bohaterem szczytu będzie prezydent USA, którego plan minimum to potwierdzenie zwartości i solidarności zachodnich sojuszników. Biden będzie musiał stawić czoło naciskom krajów wschodnich, takich jak Polska, Estonia, Litwa i Łotwa, które proszą o większe wsparcie Kijowa. Bardzo ważna będzie kwestia dostaw broni. NATO do tej pory oficjalnie jej nie dostarcza.

Ponadto Wołodymyr Zełenski nalega na Europejczyków i Amerykanów by Zachód wprowadził nowe sankcje na Rosję. Prawdopodobnie na szczycie UE z Bidenem będzie się dyskutować o sprawie ewentualnym embargu na rosyjską ropę. Taką decyzję podjęły już Stany Zjednoczone, ale Europa jest w znacznie gorszej sytuacji, zaś Waszyngtonowi nie udało się uzyskać istotnego zwiększenia dostaw do Europy z Bliskiego Wschodu.

A sprawa polska? Stosunki między administracją Bidena a faszyzującym rządem polskim były do tej pory bardzo trudne. Wojna jednak zmieniła scenariusz. Polska i kraje bałtyckie są najbardziej narażone na ewentualne retorsje Putina. W Warszawie Biden wyrazi poparcie nie tylko symboliczne, ale najprawdopodobniej zapowie kolejne finansowanie szajki.

9.

Niewesoły artykuł w tej sprawie w Corriere della Sera (https://www.corriere.it/…/armi-nucleari-tattiche-cosa…)

„Taktyczna broń jądrowa: co, jeśli Rosja użyje jej na Ukrainie?

Rzecznik Kremla Pieskow nie wykluczył użycia broni jądrowej, jak groził Putin. Dla zachodnich analityków to bluff, ale generałowie są zaniepokojeni: taktyczna broń jądrowa jest mniej destrukcyjna, ale może prowadzić do milionów zabitych ludzi.

Pierwsza eksplozja atomowa w sercu Europy 76 lat po Hiroszimie i Nagasaki to skrajny, traumatyczny scenariusz. Ale we wtorek, rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, powiedział CNN, że „w przypadku zagrożenia bezpieczeństwa narodowego Rosja może użyć ‘sił odstraszania nuklearnego’. Doradca ds. bezpieczeństwa narodowego, Jake Sullivan, powiedział dziennikarzom podróżującym z prezydentem Joe Bidenem: ‘Stale monitorujemy każdą okoliczność, traktujemy wszystko bardzo poważnie i rozmawiamy z sojusznikami, aby ustalić, jak zareagować’.

A o zagrożeniu nuklearnym mówi się dlatego, że 27 lutego 2022 r., trzy dni po ataku na Ukrainę, Putin powiedział światu, że postawił arsenał nuklearny w stan pogotowia.

Keith Kellogg, były doradca Donalda Trumpa ds. bezpieczeństwa narodowego, a następnie, w latach 2018-2021, doradca wiceprezydenta Mike’a Pence’a, powiedział: ‘Nie możemy już myśleć o broni jądrowej z myślą o końcu świata. W szczególności Rosjanie opracowali bomby taktyczne o stosunkowo ograniczonym zasięgu, powiedzmy mniej więcej półtora kilometra. Mogą przenosić te urządzenia na rakietach Iskander, które są już w terenie, lub używać odrzutowców. Chodzi o to, że nikt nie wie, jak daleko może pójść Putin. W tych dniach otrzymaliśmy potwierdzenie jego absolutnego braku skrupułów’.

‘Z tego też powodu – mówi Corriere della Sera ambasador Polski przy NATO Tomasz Szatkowski – Sojusz Atlantycki powinien zrewidować swoją strategię. Bo niestety z Putinem nie możemy niczego wykluczyć’.

Rosjanie mają około 2000 sztuk taktycznej broni jądrowej w magazynach, nie są gotowe do użycia. Europejczycy mają ich sto; są przechowywane w różnych bazach, w tym włoskich w Ghedi i Aviano. Są to urządzenia mniejsze od klasycznych, które można wykorzystać w walce, jeśli armii nie uda się wygrać z bronią konwencjonalną. Ta opcja, znacznie mniej destrukcyjna niż Hiroszima, mogłaby być sposobem na przekonanie przeciwnika do zaniechania, sprowokowania „deeskalacji” poprzez ‘eskalację’, typową dla rosyjskiej doktryny wojskowej.

W przeciwieństwie do „strategicznej” broni nuklearnej z czasów zimnej wojny, którą Stany Zjednoczone i Rosja mogły wystrzelić bezpośrednio z własnego terytorium, broń taktyczna ma mniejszy zasięg i uderza na krótszych dystansach. Do ich odpalania armia rosyjska może wykorzystać dwa systemy: pociski Kalibr o długości 6,2 m, wystrzeliwane z lądu lub morza, o zasięgu 1500 -2500 km; i system Iskander-M, który startuje z ziemi i ma zasięg 400-500 kilometrów. Istnieje wiele przykładów taktycznej broni jądrowej, które różnią się znacznie wielkością i mocą: ładunek najmniejszej może osiągnąć jedną kilotonę, a największej – nawet 100 kiloton. Skutki różnią się w zależności od wielkości i miejsca detonacji: ta, która zabiła 146.000 osób w Hiroszimie podczas II wojny światowej, miała ładunek 15 kiloton.

‘Szanse, że zostaną faktycznie wykorzystane, są niewielkie, ale rosną’ – powiedział New York Times Ulrich Kühn, ekspert ds. energii jądrowej z Uniwersytetu w Hamburgu. Putin mógłby wystrzelić je na przykład na niezamieszkany teren, zamiast przeciwko armii ukraińskiej. Ich mniej destrukcyjny charakter może być jednak iluzją, a ich użycie może doprowadzić do otwartego konfliktu nuklearnego. Symulacja przeprowadzona przez ekspertów z Princeton pokazuje, jaka może być dynamika: Moskwa wystrzeliwuje taktyczną nuklearną broń ostrzegawczą, NATO odpowiada i w ciągu kilku godzin zginęłoby 90 milionów ludzi.

„Perspektywa atomowa przechodzi teraz z raportów tajnych służb na stoły politycznej konfrontacji między 30 szefami państw i rządów NATO. Niewykluczone, że ślad dyskusji znajdzie się w komunikacie końcowym szczytu w Brukseli, o który poza Polską, prosiła duża grupa państw: Wielka Brytania, Łotwa, Litwa, Estonia, Dania, Czechy, Słowenia, Norwegia i być może jeszcze inne. Zobaczymy zatem, jaka będzie ostateczna decyzja Sojuszu Atlantyckiego. Przed wybuchem konfliktu Biden zaproponował Putinowi włączenie ‘taktycznej broni nuklearnej’ do ogólnych negocjacji. Jak dotąd rozmieszczenie tych ładunków nie jest regulowane żadnym traktatem”.

10.

A propos retorsji. Władimir Sołowjow, putinowski pomiot, no taki brat bliźniak gwiazd kurwizji, prowadząc niedzielny, wieczorny program w rosyjskiej telewizji, był łaskaw stwierdzić na żywo: „Można powiedzieć Europie tylko jedno. Gdyby NATO zainterweniowało w utrzymywaniu pokoju lub przemieściło swoje wojska, wybuchłaby wojna nuklearna”. „Tak też powiedzieliśmy Francuzom, trzeba to zrozumieć”. I potem: „Waleczni Polacy, w ciągu 30 sekund nie zostałoby nic z waszej Warszawy. Odważni Niemcy, to samo. Dzielni Estończycy, dzielne kraje bałtyckie”.

Sołowiew wspomniał też o „korytarzu” do Kaliningradu, rosyjskiej enklawy między Polską a Litwą. Przedstawił hipotezę o „zjednoczeniu” miasta z Rosją poprzez korytarz lądowy (wykrojony z Polski lub Litwy). „Mówiąc o krajach bałtyckich, wiem, że mamy poważne problemy na granicy kaliningradzkiej. Może przydałoby się stworzyć korytarz dla Kaliningradu? Korytarz, korytarz lądowy dla Kaliningradu!” i sam sobie odpowiada: „Dlaczego nie?”, jeśli uda nam się założyć korytarz w Naddniestrzu”.

I na koniec: „Krajom takim jak Polska i Litwa wydaje się, że są duże i nie zdają sobie sprawy, że faktycznie moglibyśmy je zdominować znacznie szybciej niż to robimy z Ukrainą. Ponieważ kwestia korytarza byłaby lokalną operacją wojskową i byłaby łatwiejsza do przeprowadzenia niż to, co zaczęliśmy na Ukrainie”.

Słowa te przytacza korespondentka z Moskwy rzymskiego dziennika „Il Messaggero” (https://www.ilmessaggero.it/…/guerra_nucleare_russia…)

11.

Przewodnicząca Komisji Europejskiej, pani Ursula von der Leyen powiedziała: „Putin stał się największym wrogiem obywateli Rosji”

A propos kryzysu energetycznego w Europie powiedziała w środę: „Będę rozmawiać z prezydentem Joe Bidenem na temat dodatkowych dostaw gazu LNG. Potwierdziła również, że UE planuje dokonywać wspólnych zakupów gazu.

12.

– To wielki honor dla mnie i Ukrainy, że mogę się dzisiaj do państwa zwrócić – powiedział wczoraj Wołodymyr Zełenski do francuskiego Zgromadzenia Narodowego. – Nawet do tych, którzy chowają głowę w piasek i starają się znaleźć pieniądze Rosji. Dzisiaj do was też się zwracam i pytam: Jak zaprowadzić pokój w Ukrainie?

– 9 marca rosyjskie bomby spadły na szpital dziecięcy i położniczy w Mariupolu. Wojsko rosyjskie, które najechało nasz kraj, zaczęło zabijać tych ludzi. Część przeżyła, inne osoby zostały ciężko ranne. Próbowano ratować znajdujące się tam kobiety, choć te niektóre chciały umrzeć, bo nie widziały powodu, żeby żyć. W 2022 r. setki milionów ludzi nie może sobie wyobrazić, że ich świat może zostać zniszczony. Dlatego proszę o minutę ciszy, by uczcić pamięć tych, którzy polegli po rosyjskiej inwazji na Ukrainę.

– Ukraina przypomina dziś ruinę. Wygląda jak na zdjęciach z I czy II wojny światowej. Wojsko rosyjskie nie rozróżnia celów militarnych od cywilnych. Oni niszczą wszystko. Wprowadzili terror, gwałcą kobiety na zajętych terenach, zabijają dziennikarzy, uciekających, strzelają do starców i dzieci. Europa od 80 lat nie widziała czegoś takiego.

– Musimy działać razem. Wywierać presję na Rosję. Jesteśmy wdzięczni Francji za pomoc i wysiłki prezydenta Macrona. Ukraińcy widzą, że Francja dostrzega prawdę. Wy wiecie, czym jest „wolność, równość i braterstwo”. Narodzie francuski, jutro znów będziemy walczyć za swoją wolność. Nasze wojsko będzie się heroicznie przeciwstawiać wojskom rosyjskim, ale żeby wolność nie przegrała, musimy być uzbrojeni, potrzebujemy samolotów, czołgów, artylerii”.

13.

NATO szacuje, że od inwazji 24 lutego zginęło od 7000 do 15 000 rosyjskich żołnierzy. Wykorzystując średnie statystyczne z minionych konfliktów, które przewidują trzech rannych na każdą ofiarę śmiertelną, wylicza, że Ukraińcy wyeliminowali z walki ok. 40 tysięcy żołnierzy rosyjskich, tj. ok. ¼ stanu, zgromadzonego przed inwazją wokół granicy Ukrainy.

Potem dowieźli dodatkowe wojska z Czeczenii, Syrii i być może z Libii.

14.

Reuter (https://www.reuters.com/…/russia-combat-power-declines…/), powołując się na dobre, ale anonimowe źródło w Pentagonie, pisze, że po raz pierwszy od inwazji na Ukrainę siła bojowa Rosji spadła poniżej 90% pierwotnego stanu.

Informator z departamentu Obrony USA wyjaśnił, że Moskwa poniosła duże straty „amunicji i ludzi”.

„Oni zainwestowali dużo w tę wojnę i wciąż mają wiele zasobów – miał powiedzieć informator – ale każdego dnia widzimy, że tracą samoloty, czołgi, artylerię, helikoptery, odrzutowce. Tracą też wielu ludzi”.

„Po prawie miesiącu wojny rosyjskim wojskom nie udało się zdobyć ani jednego dużego miasta, a ich natarcie na prawie wszystkich frontach zostało zatrzymane przez siły ukraińskie. Więc Moskwa przeszła do ostrzeliwania miast artylerią, pociskami i bombami.

15.

Kolejny ciekawy artykuł w „Corriere della Sera”: „Kiedy Putin krzyczał na Busha (w 2008 r.): ‘Ukraina nie jest państwem, Ukraina jest niczym”!

https://www.corriere.it/…/putin-bush-2008-ucraina…

– „Ale rozumiesz George, Ukraina nie jest nawet państwem!”

W kwietniu 2008 roku na radzie Rosja-NATO prezydent Rosji i ówczesny prezydent Stanów Zjednoczonych byli bohaterami zaciekłej konfrontacji o Ukrainę. A Putin powiedział: „Musisz mi wyjaśnić, czym jest Ukraina, bo ja po prostu nie wiem”.

Władimir Putin dołączył do tego zdania uderzenie pięścią w stół.

Przed nim stał zakłopotany George Bush, ówczesny prezydent Stanów Zjednoczonych. Rada NATO – Rosja, kwiecień 2008. Data jest ważna. Bo na tym stole przedmiotem sporu nie był Kijów, ale Gruzja, którą Rosja zaatakuje w sierpniu następnego roku.

Podczas spotkania za zamkniętymi drzwiami Putin dał do zrozumienia kolegom, że Moskwa postrzega podejście NATO do rosyjskich granic jako realne zagrożenie dla jego interesów i obiecuje odpowiednie działania.

Dodaje, że jeśli NATO da Gruzji obietnicę członkostwa, to Rosja uzna Abchazję i Osetię Północną.

I jak dotąd jesteśmy w normalnej dialektyce między różnymi władzami. „Ale Putin mówił spokojnie i en passant o Gruzji” – powiedział gazecie „Kommiersant” wewnętrzne źródło z delegacji jednego z krajów NATO.

„Z drugiej strony, jeśli chodzi o Ukrainę, Putin miał przypływ złości. Zwracając się do Busha, powiedział: ale rozumiesz George, że to nie jest nawet państwo”. Czyli już na samo wspomnienie tej nazwy prezydent Rosji stracił swój przysłowiowy spokój. „Czym jest Ukraina? Część jej terytoriów to Europa Wschodnia, a część, która jest godna uwagi, została jej podarowana przez nas! Musisz mi powiedzieć, czym jest Ukraina, bo po prostu nie wiem, Ukraina jest niczym”.

Po tym wybuchu Putin opanował się. Przeprosił za podniesienie głosu. Ale potem dodał lodowatym tonem, że gdyby Ukraina została przyjęta do NATO, natychmiast przestałaby po prostu istnieć jako państwo. Poproszony o dalsze wyjaśnienia dodał, że w tym przypadku Rosja mogłaby natychmiast rozpocząć aneksję Krymu i wschodniej Ukrainy”.

Coś podobnego powiedział niedługo potem Tukowi i Sikorskiemu, dając do zrozumienia, że zachodnia Ukraina mogłaby być polska.

Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba, na świeżym powietrzu i tekst „Wyborcza Twoja prenumerata jest aktywna do 2022 104 dni) Fiasko Mieszkania Plus. NIK nie zostawia suchej nitki na rządowym programie Justyna Sobolak 23 marca 2022 14:45 NAJCZĘŚCIE W pI ZMJĘCIE”
„Premier Mateusz Morawiecki zapowiadał budowę 100 tys. mieszkań rocznie: „W 2019 r., to jest moje zobowiązanie, które też przed państwem niejako składam, w budowie będzie 100 tysięcy mieszkań” – mówił Morawiecki na jednej z konferencji prasowych. To były czcze obietnice. Na koniec 2019 r. w ramach programu Mieszkanie Plus powstało 867 mieszkań, a w budowie było… 1907. Do 100 tys. było daleko”.
Może być zdjęciem przedstawiającym 2 osoby i tekst
Może być zdjęciem przedstawiającym 2 osoby i tekstMoże być zdjęciem przedstawiającym 2 osoby i tekstD.O. przyłącza się do hołdu dla prof. Bronisława Geremka, z którym łączyło go kilka wywiadów, kilka długich, późnowieczornych, przedyskutowanych spacerów w kilku krajach europejskich i wiele przemiłych, dorywczych spotkań i wymiany zdań.
„Rok 2022 na mocy senackiej uchwały jest Rokiem Bronisława Geremka. Aby upamiętnić zasługi byłego ministra spraw zagranicznych i jego wkład w kształtowanie polskiej drogi do integracji z Unią Europejską i NATO, w Senacie zorganizowana została wystawa ‘O Europie marzyłem zawsze’”.
„12 marca 1999 r. w imieniu rządu RP, Bronisław Geremek przekazał na ręce sekretarz stanu USA Madeleine Albright (!) akt przystąpienia Polski do Traktatu Północnoatlantyckiego. Profesor Geremek na zawsze zapisał się w naszej historii jako ten, który złożył swój podpis pod traktatem waszyngtońskim i wprowadził Polskę do NATO”.
„Profesor Geremek zaprojektował Polskę demokratyczną, wolną i opierającą się na europejskiej konwencji praw człowieka. Opierającą się na tym, co Polacy nieśli w sercach przez długie lata walki z komunizmem. Ale profesor wiedział też o tym, że Polska nie będzie wolna, jeśli nie będzie mocno zakorzeniona w strukturach europejskich. Stąd jego determinacja, żeby Polskę do tych struktur wprowadzić.
Nie wolno zapominać o tym, jak prof. Geremek wyobrażał sobie i umiejętnie nawigował polską polityką, abyśmy mieli dobre stosunki z sąsiadami. Zwłaszcza z Ukrainą. To Bronisław Geremek jest jednym z autorów strategicznego partnerstwa między Warszawą a Kijowem. I dzisiejsza masowa pomoc Polaków jest również efektem zakorzenienia w nas tego partnerstwa”.

Jacek Pałasiński

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.