Jacek Pałasiński: Drugi obieg (289)7 min czytania

()

07.05.2022

1.

Rozmowy z niebem są zawsze pouczające, więc D.O. porozmawiał z niebem.

– Widzisz, to jest taka rekompensata – powiedziało – za te wszystkie miesiące mroźnej śmierci, za życie pośród bezlistnych szkieletów i bezkwietnych grządek, za wałki brudnego śniegu pod krzewami bzu, i bezsłoneczne niebo, pożerające wszystkie kolory poza szarym.

Może być zdjęciem przedstawiającym przyroda i chmura
Z niebem zawsze warto pogadać

– Oj tak, to było bardzo przykre… To jak długi pobyt w jakimś obozie karnym, w jakimś gułagu…

– To dlatego wszechświat daje wam tak wspaniałomyślną rekompensatę. Warto było czekać?

– Wolałbym w ogóle nie czekać…

Może być zdjęciem przedstawiającym chmura i przyroda
Zwłaszcza o zmierzchu

– Ale gdybyś nie miał zimy, potrafiłbyś docenić wiosnę?

– Potrafiłbym! Może jako młody chłopak nie przeżywałem tak ciężko zimy, ale teraz, kiedy jestem stary, powitałbym wieczną wiosnę z radością!

– Huuu – zaszumiało niebo. – Nie mów tak o najpiękniejszym ze światów!

Może być zdjęciem przedstawiającym trawa i przyroda
Kiedy świat wygląda, jak flaga ukraińska

No i stało się: krajobraz upodobnił się do ukraińskiej flagi.

2.

Pewien tłusty i bardzo zamożny gentleman tłumaczył wczoraj, że inflacja w Polsce to wina Putina i Unii Europejskiej, która „nie dała ani jednego eurocenta na przyjęcie w Polsce milionów uchodźców z Ukrainy i złośliwie blokuje inne, należne Polsce fundusze”.

I tak się D.O. zastanawia, czy ten gentleman jest psychopatologicznym łgarzem, jest idiotą, czy cynikiem, przy którym Putin wychodzi na szczerą i serdeczną słowiańską duszę? Ten gentleman jest głównym winowajcą inflacji, ogromnego zadłużenia nas wszystkich i potwornych kosztów obsługi tego długu, wystawienia Polski na bardzo prawdopodobny krach finansowy i gospodarczy.

To oczywiste, że każdy winowajca rżnie niewiniątko, ale mało kto robi to tak bezczelnie.

3.

Skoro już jesteśmy przy kłamcach, psycholach i cynikach: Rzecznik Kremla, Dimitrij Holecki, oświadczył, że „Polska stanowi zagrożenie dla integralności terytorialnej Ukrainy”. A Ołeksandr Kaczyński dodał, że Białoruś i Rosja pójdą ramię w ramię bronić Ukrainy przed Polską, dybiącą na jej terytorium (https://polskatimes.pl/rzecznik–kremla…/ar/c1–16326723).

4.

Wspomnienia ciepłego dnia.

Jakieś 15 lat temu żona D.O. miała wystawę swoich obrazów w jednym z najpiękniejszych miejsc na świecie: w Bellagio pośrodku otoczonego zielonymi górami Jeziora Como, między jego dwoma odnogami.

Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba i na świeżym powietrzu
Rzeczony hotel w Bellagio.
Czego D.O. i wam życzy!

Nie dość, że w jednym z najpiękniejszych miejsc, to jeszcze w jednym z najpiękniejszych miejsc: zawsze w światowej czołówce wszystkich klasyfikacji luksusowych hoteli świata. Przyjechało specjalnie trochę gości z Polski, wśród nich prof. Agnieszka Morawińska, ówczesna dyrektor Zachęty, krótko przed nominacją na dyrektorkę Muzeum Narodowego w Warszawie. D.O. miał zapewniać transport z lotniska Malpensa pod Mediolanem, jakieś 70 km, w większości naprawdę krętą, górską szoską. Ale wypożyczalnia samochodów vip, której przez zbieg okoliczności D.O. był klientem, miała wtedy tylko jeden samochód do zaoferowania: furgon fiat doblo’. Osobowy, ale furgon.

I tu podpowiedź: kiedy będziesz, Czytelniku, woził vipów do Bellagio nad Jeziorem Como, nie przejmuj się, że nie masz eleganckiego samochodu: nikt nawet nie zwrócił uwagi, zahipnotyzowany krajobrazem.

D.O. poleca P.T. Czytelnikom odszukanie na player.pl filmu JP o Bellagio: dopiero wtedy zrozumieją, o czym D.O. mówi.

Oczywiście nigdy nie byłoby D.O. stać na mieszkanie w takim hotelu, ale wtedy, z okazji wystawy, mógł wśród uprzywilejowanych usiąść sobie na leżaku, na brzegu błękitnego basenu,pośród rajskiego ogrody, pełnego ogromnych kwiatów, cieszyć się lekką bryzą od jeziora, mitygującą piekące słońce i patrzeć spod przymrużonych oczu na jego odbłyski w wodzie jeziora, błękitnej pośrodku, zielonej przy brzegach, bo przeglądały się w niej wysokie góry. I rozmyślać o Pliniuszach: Starszym i, zwłaszcza, Młodszym, który bodaj jako pierwszy, w 96 r. n.e. zawarł na piśmie (w liście do swego przyjaciela i sąsiada Canino Rufo) swoje uczucia: „Jakie są wieści o Como, waszej i mojej rozkoszy, i o pięknej podmiejskiej willi? Gdzie na werandzie jest zawsze wiosna”?

Zaś Kasjodor, rzymski senator i kanclerz króla Teodoryka, pisał między 533 a 537 r.: „Jezioro jest przyjęte przez bardzo dużą i głęboką dolinę … Wokół niego zgrupowane są, niemal tworząc koronę, wspaniałe jarzma wysokich gór … brzegi ozdobione willami, które je zdobią … otoczone, jak wiecznie zielonym pasem, gajami oliwnymi”.

Ukochali to miejsce Ugo Foscolo i Lord Byron, Gioacchino Rossini i Napoleon Bonaparte. Ferenc Liszt i Stendhal spacerowali po zaprojektowanych przez Canovę ogrodach Villa Melzi w Bellagio. Z Villi del Balbianello w Lenno, z widokiem na wody wokół wyspy Comacina, wychodzili Alessandro Manzoni i Giuseppe Mazzini.

To kiedyś. Teraz można tam spotkać George’a Clooney’a Matta Damona, Brada Pitta, Emily Blunt i Meryl Streep.

I ja tam z gośćmi byłem, miód i wino piłem,

A com widział i słyszał, w księgi umieściłem.

5.

Może być zdjęciem przedstawiającym 6 osób i tekst „LESZEK MOCZULSKI Autor bestsellerowej Wojny Polskiej Wojna prewencyjna CZY PIŁSUDSKI PLANOWAŁ NAJAZD NA NIEMCY? BELLONA”
Lektura pasjonująca, godna polecenia

Na weekendową lekturę D.O. poleca…

Sam by się tego nie spodziewał, a jednak: „Wojna prewencyjna: czy Piłsudski planował najazd na Niemcy”? Leszka Moczulskiego. Autor z pewnością nie podziela wizji politycznych D.O., co w niczym nie zmienia faktu, że to znakomita książka, doskonale udokumentowana, napisana z wielkim nerwem i talentem literackim. Nie sposób się od niej oderwać. I na dodatek, obecne wydarzenia dodają jej zaskakującej aktualności, przykrej aktualności, dodajmy, zarówno w ocenie polityki krajowej, jak i europejskiej.

Pewnie, że D.O. nieco drażniła nieskrywana sympatia autora do Sanacji, ale to ciekawy punkt widzenia. Nowe fakty i opinie dotyczące Becka czy Chamberlaina, wielu, jak D.O. poszerzą perspektywy i zdolność oceny. W każdym razie D.O. nie przypomina sobie równie dobrze napisanej książki historycznej, która nie jest naukowym brykiem, ale pasjonującą i pouczającą lekturą. Gratulacje dla Autora!

6.

Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba i tekst
Lektura urocza, godna polecenia również miłośnikom muzyki i teatru

Równie gorące gratulacje dla Stanisława Radwana i Jerzego Ilga, błyskotliwych rozmówców w książce „Kiedyś ci to zagram”. Radwan, bardzo dobry kompozytor, obok wszystkich swoich talentów, jest świetnym gawędziarzem, obdarzonym znakomitą pamięcią. Ale warto uprzedzić, że przy całym swoim uroku, książka jest bardzo kościółkowa i szowinistycznie krakowska („na Plantach to już chodzi straż graniczna”).

Jacek Pałasiński

„Drugi obieg” jest publikowany przez Autora na Facebooku. „Studio” udostępnia te teksty Czytelnikom – niekiedy z niewielkimi skrótami w stosunku do oryginału.

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.