7 min czytaniaJacek Pałasiński: Drugi obieg (333)

22.06.2022

1.

Premierka Francji Elisabeth Borne, w obliczu nie w pełni satysfakcjonujących wyników wyborów parlamentarnych, w których koalicja prezydenta Macrona zdobyła większość względną, ale nie absolutną, podała się do dymisji. To taki rytuał powyborczy. Ale Emmanuel Macron odrzucił rezygnację pani premier i Elisabeth Borne chwilowo pozostaje na swoim miejscu.

Nadal nie widać chętnych do koalicji z Ensemble, a podobno Macron coraz bardziej przekonuje się do idei rządu mniejszościowego. Potwierdził to w LCI komunistyczny deputowany Fabien Roussel: „Emmanuel Macron zapytał mnie, czy jesteśmy gotowi do pracy w rządzie jedności narodowej” i czy taka inicjatywa „była rozwiązaniem, aby wyprowadzić kraj z kryzysu”?

2.

Marine Le Pen nie będzie stosować systematycznej obstrukcji przeciw rządowi Emmanuela Macrona. Może dostanie miejsce w rzązie?

Macron przyjął wczoraj w Pałacu Elizejskim przedstawicieli sil politycznych, które weszły do Zgromadzenia Narodowego po niedzielnej drugiej turze wyborów parlamentarnych. Największą sensacją tego spotkania nie jest fakt, że w obliczu niemożności porozumienia z Republikanami Macron rozważa sformowanie rządu typu „groch z kapustą”, ile fakt, że Marine Le Pen, przyjaciółeczka Putina i Krzywomordego, po spotkaniu z prezydentem po wiedziała, że jej ugrupowanie, owszem, będzie w opozycji, ale „nie będzie stosowało obstrukcji”.

Czyżby Macron obok komunistów chciał wciągnąć proputinowskich faszystów z Rassemblement National?

3.

Emmanuel Macron przyjął wczoraj w Paryżu sekretarza generalnego NATO Jensa Stoltenberga. Jak wynika z komunikatu Pałacu Elizejskiego, panowie rozmawiali o tym, co powinno znaleźć się w porządku dnia następnego szczytu NATO w Madrycie 28-30 czerwca, przy czym Macron nalegał, by został uchwalony „nowy kompas strategiczny” i „nowa koncepcja Sojuszu”.

Komunikat Pałacu Elizejskiego po spotkaniu Macrona ze Stoltenbergiem: przygotowują ważny szczyt NATO w Madrycie.

Ponadto Macron zażądał, by wziąć na dywanik Turcję, zarówno w kwestii jej weta dla przystąpienia Szwecji i Finlandii, jak i eskalacji tureckiej agresji wobec innego członka NATO – Grecji na Morzu Egejskim. Rozmówcy udzielili wsparcia walczącej Ukrainie i opowiedzieli się za wzmocnieniem wschodniej flanki NATO. Soltenberg nalegał, by za deklaracjami Francji poszły czyny, to jest, by w owym wzmocnieniu ona sama wzięła na siebie poważniejszą rolę niż same deklaracje.

4.

Jakże D.O. podziwia tych bohaterów!

103,5 miliona dolarów – tyle za swój medal noblowski z 23-karatowego złota dostał na licytacji w Nowym Jorku laureat pokojowej Nagrody Nobla, redaktor naczelny zdelegalizowanej przez rzeźnika – złodzieja Putina „Nowoj Gaziety”.

Ponad 100 mln dolarów dał zwycięzca licytacji za Noblowski medal Dimitrija Muratowa, ostatniejgo redaktora Naczelnego „Nowoj Gaziety”

Przeje? Przepije?

Nie!

Cały dochód przekaże na ukraińskie dzieci, zmuszone do opuszczenia swoich domów po rosyjskiej agresji.

Po aukcji Dimitrij Muratow zaapelował do innych posiadaczy rzadkich trofeów, by oni także wystawili na licytację swoje cymelia i przekazali na pomoc Ukrainie.

5.

À propos dławienia wolności mediów przez faszystów: na drzwiach wejściowych do przedstawicielstwa Polski przy Unii Europejskiej są wymalowane w tęczowych kolorach barwy Polski i Ukrainy, obok reprodukcja rysunku Banksy’ego (za zgodą autora?), a nad samym wejściem wielki napis „Freedom of press” – „wolność prasy” i dwoje młodych, nieformalnych ludzi, przytulających się.

Szyderstwo przed stałym przedstawicielstwem RP w Brukseli…

D.O. robią się skojarzenia z innymi szyderczymi napisami na innych bramach.

6.

À propos wolności i jej dławienia przez faszystów. Okazuje się, że w Polsce za malowanie krzyży można zostać skazanym.

Co prawda D.O. podoba się czterowiersz Jerzego Paczkowskiego:

Są dwa poważne powody,
Dla których Polska mi zbrzydła:
Za dużo święconej wody,
Za mało zwykłego mydła.

Ale żeby zaraz prześladować za malowanie krzyży na płytach chodnikowych?

A tu prześladowanie jest: Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieście skazał Arkadiusza Szczurka, działacza Lotnej Brygady Opozycji za malowanie krzyży! „18 kwietnia około godz. 16.35 w Warszawie na płycie chodnikowej Pl. im. M. J. Piłsudskiego tj. w miejscu publicznym do tego nieprzeznaczonym umieścił za pomocą węgla napisy” – ogłosił sąd. Jest to wykroczenie z artykułu 63 paragraf 1 Kodeksu wykroczeń.

To są, zdaniem sodu rejonowego w Warszawie „napisy w miejscu do tego nieprzeznaczonym”. Noż qrcze!

Pan Szczurek nie robił napisów, jak kłamliwie ogłosił sąd, lecz malował krzyże ku czci tragicznie zmarłych na covid Polaków. Zmarłych – dodajmy – z powodu tumiwisizmu i niefrasobliwości szajki, która skorzystała z pandemii, by się obłowić, głównie na maseczkach i respiratorach. Szabrownictwu i kradzieżom nie było końca.

7.

Armia rosyjska jest najpotężniejsza na świecie i w obecnej sytuacji może być dalej wzmacniana – powiedział cytowany przez TASS prezydent Rosji Władimir Putin.

8.

Rzecznik Orbána Zoltan Kovacs oświadczył, że Węgry opowiadają się za „zniesieniem biurokratycznych barier w przystąpieniu Ukrainy do UE”. Wow! Mimo, że Orbán w przemówieniu powyborczym nazwał Zełeńskiego „swoim wrogiem”?

Albo się Kovacs zbuntował, albo Orbán zreflektował.

9.

„Blokada nałożona na tranzyt niektórych towarów w ramach unijnych sankcji do Kaliningradu prowadzi do »eskalacji napięcia« i spotka się z »odwetem«, jeśli normalne operacje tranzytowe do rosyjskiej eksklawy nie zostaną »od razu« przywrócone”. Te słowa zawarte są w komunikacie rosyjskiego MSZ po wezwaniu do ministerstwa przedstawiciela Unii Europejskiej w Rosji Markusa Ederera, któremu wyrażono „stanowczy i silny protest” przeciwko rzekomej blokadzie.

Pacyfizm to zła odpowiedź na wojnę w Ukrainie https://www.theguardian.com/…/pacificsm-is-the-wrong…

I dalej: „Moskwa wkrótce zareaguje na decyzję Wilna o ogłoszeniu blokady transportu do obwodu kaliningradzkiego, a naród litewski poniesie poważne konsekwencje tych środków” – powiedział na spotkaniu w Kaliningradzie sekretarz Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej Nikołaj Patruszew. Patruszew, wskazywany przez obserwatorów jako „naturalny” następca Putina, przybył do obwodu kaliningradzkiego, gdzie poprowadził spotkanie poświęcone bezpieczeństwu narodowemu.

„Powinni zdawać sobie sprawę z konsekwencji, a niestety konsekwencje będą następować”. Tak w odniesieniu do Litwy podczas „kryzysu” kaliningradzkiego wypowiedziała się rzeczniczka moskiewskiego MSZ Maria Zacharowa, co zostało podchwycone przez agencję TASS z programu telewizyjnego Solovyov Live.

Putin powiedział, że wszystkie próby, przez które przechodzi Rosja, związane z różnymi restrykcjami ze strony Zachodu, zostaną przezwyciężone. „Teraz kraj przechodzi kolejną serię testów i wszyscy wiemy, jak ostrożnie cały świat i nasz kraj podchodzą do tego, co się dzieje” – powiedział przemawiając na spotkaniu ze studentami akademii wojskowych – „są ograniczenia, ale będą na pewno pokonane”.

„Super pocisk balistyczny „Sarmat” będzie działał w Rosji do końca roku” – powiedział prezydent Rosji Władimir Putin podczas spotkania z młodymi absolwentami akademii wojskowej na Kremlu. Pocisk został przetestowany w kwietniu. Według Ministerstwa Obrony pocisk jest w stanie „przebić się przez każdy istniejący lub przyszły system obrony przeciwrakietowej”. Putin zapowiedział, że da on Rosji gwarancje bezpieczeństwa „przeciwko obecnym zagrożeniom” i „skłoni do refleksji tych, którzy stwarzają takie zagrożenia”.

Prezydent Kazachstanu Kasym-Żomart Tokajew upokarza Putina: publicznie stwierdził, że jego kraj nie uznaje prorosyjskich separatystycznych regionów Doniecka i Ługańska.

Jacek Pałasiński

“Drugi obieg” jest publikowany pierwotnie przez Autora na Facebooku. “Studio” publikuje te materiały za zgodą Autora z niewielkimi skrótami.

Print Friendly, PDF & Email