Telewizja pokazała (741)7 min czytania

30.07.2022

Zbliża się rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego i z tej okazji coraz więcej osób zapewnia nas w mediach, że są patriotami. Często w tym kontekście mówi się o bohaterskiej śmierci za ojczyznę. Mówią o tym z takim zapałem i smakiem, że chciałoby się złapać granat i lecieć na barykadę.

Patriota kocha swoją ojczyznę i w razie zagrożenia poświęci dla niej życie. Niektórzy mówią, że czują się dumni z tego, że są Polakami. Inni mówią, że patriota to taki człowiek, który uczciwie wypełnia swoje obowiązki, płaci podatki itd.

Czy Państwo kochają swoją ojczyznę, a jeśli tak to dlaczego? Ja się nie czuję dumny z bycia Polakiem, więcej – nie czuję się dumny z bycia człowiekiem.

Gdyby mój pradziadek, emigrując do Stanów Zjednoczonych, zabrał ze sobą mego dziadka, a nie jego braci, to byłbym Amerykaninem i zastanawiałbym się, za co kocham swoją amerykańską ojczyznę.

A jak wygląda często patriotyzm polski, pokazuje wypowiedź (rozkaz) gen. Chruściela „Montera”, jednego z dowódców powstania, skierowana do powstańców:

– Kto nie będzie miał broni palnej, dostanie granaty, a dla kogo zabraknie granatów, niechaj bierze do ręki kamień, łom czy siekierę i tym zdobywa broń dla siebie.

* * *

Papież Franciszek przeprasza ofiary i rodziny tubylczej ludności Kanady za bestialstwa księży i sióstr w szkołach rezydencjalnych dla dzieci tubylców. Znęcanie się, wykorzystywanie seksualne dzieci, zabójstwa. Te zbrodnie były możliwe z powodu obłędnej doktryny religijnej, która pozwalała siłą zmuszać niewierzących do przyjęcia katolicyzmu, bo tak uratuje się ich dusze (ci, którzy nie uwierzą w katolickiego Boga, pójdą do piekła). Ten dogmat był tylko pretekstem, bo katowanie dzieci nie jest niczym usprawiedliwione. Ma rację Bogdan Miś, pisząc, że papież powinien uznać proces „nawracania” i karania za odstępstwa od wiary kogokolwiek w przeszłości za przestępczy i rezygnuje z niego na przyszłość.

Zdumiewa mnie wiara jako podstawa religii. Jeśli to takie ważne, żeby uwierzyć w dogmaty przypisywane Bogu, to dobry Bóg powinien sprawić, aby wszyscy poznali je bezpośrednio od niego, a nie nakładać kary wiecznego potępienia na wątpiących w słowa Biblii czy kapłanów. Rozum okazuje się darem nieprzydatnym.

To narzucanie wszystkim swoich poglądów i stanowienie odpowiedniego prawa obowiązującego wszystkich, jest cechą większości katolików. Jeżeli uważają coś za grzech to powinni się tego sami wystrzegać, a nie narzucać innym ludziom praw przewidujących kary za czyny uważane za grzech. Jesteś przeciw in vitro? – nie musisz go stosować. Nie podobają ci się związki partnerskie? – weź ślub i nie wtrącaj się do życia innych ludzi.

Papież Franciszek powiedział teraz:

Nauczmy się, żeby nigdy nie wywierać presji na sumienia innych, nigdy nie ograniczać wolności tych, którzy nas otaczają.

Jakoś nie widzę chęci w Kościele do takiej nauki.

C:\Users\Piotr\Pictures\Obrazy\Saved Pictures — kopia\religia.jpg

* * *

Żeby już nie stale o polityce.

Niedawno rozmawiałem ze znajomą góralką i zapytałem jak tam u nich z koronawirusem. Opowiedziała kilka przypadków w rodzinie i sąsiedztwie, z początków pandemii. Karetki do ich wsi mimo obietnicy nie przyjeżdżały do chorego. Jeden pacjent czekał cały dzień, nad ranem zmarł. Drugiego rodzina zawiozła do szpitala, bo karetka nie przyjechała a czuł się coraz gorzej. Lekarz przyjął go i badał w zimnym namiocie na zewnątrz budynku i odesłał do domu. Ciężko przechorował, ale przeżył.

ZUS już od dawna jest znany z procedury przyznawania renty czasowej, nawet w oczywistych przypadkach, gdzie wiadomo, że choroba czy kalectwo nie miną i pacjent powinien otrzymać stałą rentę. Pamiętam znajomą, która miała taką nieuleczalną chorobę, ale jak wielu innych miała rentę czasową i musiała corocznie stawiać się na badania. Któregoś roku cofnięto jej rentę a lekarka powiedziała, że takie ma polecenie dotyczące pacjentów pobierających renty, ale żeby napisała odwołanie, bo jej sprawa jest oczywista.

Inny przypadek opisywano w mediach. Pacjent utracił w wypadku obie nogi, ale co roku musiał chodzić do lekarza po zaświadczenie, bo dostał rentę czasową. W końcu chirurg się zdenerwował i na orzeczeniu napisał: UJEBAŁO MU OBIE NOGI I JUŻ MU KURWA NIE ODROSNĄ! Pomogło, pacjent dostał wreszcie rentę stałą.

służba zdrowia 1

* * *

Tak z ręką na sercu – na którą partię opozycyjną zagłosowaliby Państwo bez oporów? Przypomnę swoją propozycję:

Opozycja jakaś niemrawa no i nie ma dostępu do mediów państwowych, a więc do pisowskiego elektoratu. Jak do nich dotrzeć? Partie opozycyjne są ostrożne, pilnują każdego słowa, żeby nie narazić się na atak PiS i nikogo nie urazić. Wydaje się, że pora na powołanie nowej partii opozycyjnej.

To powinna być przebojowa partia. Porównując do mediów, powinna być jak tabloid. Powinni stale wyskakiwać z rewelacjami na temat PiS i poszczególnych polityków, być jeszcze lepsi niż „Gazeta Polska” czy TVP. Im bardziej absurdalne będą oskarżenia czy insynuacje pod adresem pisowców, tym łatwiej tamten elektorat w nie uwierzy. Warto też oskarżać przeciwników o wszystko, co sami robimy, o odstępstwa od świętej wiary katolickiej, o udawany patriotyzm itd.

Rzucam kilka pomysłów tematów:

„Dlaczego prezes przestał brać leki psychiatryczne”. „Czy prezydent cofnie ułaskawienie Mariuszowi?”. „PiS chce wykończyć wieś – koniec członkostwa w Unii to koniec dopłat i dobrych rynków zbytu płodów rolnych”. „Skończyli podstawówkę – prezesi spółek państwowych”. „Nakradli więcej niż PO, PSL i Lewica razem”. „Czy Macierewicz leciał wcześniej tym samolotem?”. „Szykowana jest amnestia dla księży pedofilów?”.

A protestującym na spotkaniach z Kaczyńskim, Morawieckim itd. polecam skandowanie hasła: PRECZ Z KOMUNĄ!

Proponowałem też, aby na transparentach ustosunkować się do obrzydliwego stosunku rządzących do osób LGBT:

  • STREFA WOLNA OD OSÓB LEWORĘCZNYCH
  • LEWORĘCZNOŚĆ JEST OBRZYDLIWOŚCIĄ W OCZACH PANA
  • PANIE PREZYDENCIE – TO SIĘ DA WYLECZYĆ
  • WIELU PRZECIWNIKÓW LGBT TO UKRYCI GEJE

* * *

Okres przedwyborczy to swoisty koncert życzeń. Wyborcy chcą, aby politycy tak rządzili, żeby było dobrze. Politycy zapewniają wyborców, że tak uczynią, kiedy zostaną wybrani i ostrzegają, żeby nie głosować na konkurentów, bo to są źli ludzie i wszystko zniszczą. Wyborcy nie sprawdzają tego, w jaki sposób politycy wprowadzą to dobro ani nawet najczęściej nie wiedzą, czy mają oni takie możliwości. Dlatego na przykład kandydaci do europarlamentu obiecywali przed wyborami konkretne korzyści dla swego okręgu, kiedy już zostaną europosłami. Wielu wyborców uważa, że rządzi prezydent i niemal wszystko może. Nikt zwykle nie pyta polityków o konkrety, stąd później rozczarowania, kiedy okazuje się, że politycy nie spełnili oczekiwań.

W czasach PRL mój kolega miał pracę, która wiązała się z wyjazdami. Zwykle jeździł pociągami, przysługiwała mu pierwsza klasa. Kiedyś miał załatwić coś w Oświęcimiu. Pojechał do Katowic a tam w kasie poprosił o bilet pierwszej klasy do Oświęcimia. Otrzymał go, ale kiedy wsiadł do pociągu, okazało się, że w tym pociągu nie ma i nigdy nie było pierwszej klasy. Załatwił swoją sprawę, a wracając odszukał w Katowicach kasjerkę i wściekły zapytał:

– Dlaczego pani mi sprzedała bilet pierwszej klasy, skoro musiała pani wiedzieć, że w tym pociągu nie ma pierwszej klasy?!

– Bo pan chciał. – odpowiedziała kasjerka.

PIRS

Print Friendly, PDF & Email
 

2 komentarze

  1. AnGor 31.07.2022 Odpowiedz
  2. PIRS 31.07.2022 Odpowiedz

Odpowiedz

wp-puzzle.com logo