22.08.2022
1.
Bolszoje Wiaziemy.
D.O., zdarza się, zawiesza zasadę „de mortuis nihil nisi bene”.
W 2014 r., po wydarzeniach w Odessie, gdzie w pożarze Domu Związków zginęli rosyjscy aktywiści, w jednym z wywiadów, ojciec Darii nawoływał, że Ukraińców „trzeba zabijać, zabijać, zabijać i zabijać. Mówię wam to jako profesor”.

Córka powtarzała to za papą z równym zapałem.
Raczej nie zdarza się, by D.O. zawieszał dla prywatnych potrzeb zasadę „Cui prodest”?
Analizując komu śmierć Darii Duginy przyniosła korzyść, nie można oczywiście pominąć wiedzy o tym, co było dotychczas, czyli świadomości historycznej, jak i okoliczności, w których do jej zabójstwa doszło.
D.O. nie lubi teorii spiskowych, ale tu spisek był, co jest oczywiste.
I, biorąc pod uwagę to wszystko, D.O. tak sobie myśli, że ten faszystowski świr, teoretyk „ruskowo mira”, hurtowy dystrybutor nienawiści narodowej i rasowej, Aleksandr Dugin, jakoś musiał podpaść Putinowi.
I Putin postanowił wykorzystać jego śmierć jako pretekst do rozprawienia się z „liberastami”.
Nienawidzi ich, tak, jak szajka.
2.
Innego zdania jest Ilia Ponomariow, b. członek rosyjskiej Dumy, który jako jedyny głosował przeciwko aneksji Krymu. Przemawiając w Kijowie, gdzie obecnie mieszka, Ilia Ponomariow powiedział, że bomba (a dokładniej 400 gramów TNT) podłożona została przez partyzantów z Narodowej Armii Republikańskiej, która – jak stwierdził – jest podziemną grupą działającą w Rosji, mającą na celu obalenie reżimu Putina (https://www.theguardian.com/…/ex-russian-mp-claims…).

W telewizji Ponomariow przeczytał manifest tej grupy: „Putin, uzurpator i zbrodniarz wojenny, który zmienił konstytucję, rozpętał bratobójczą wojnę między narodami słowiańskimi i wysłał rosyjskich żołnierzy na pewną i bezsensowną śmierć. I który zostanie wyeliminowany”. W tym samym dokumencie córka Dugina jest określana jako „uprawniony cel, ponieważ jest wierną towarzyszką swojego ojca, który wspierał ludobójstwo na Ukrainie”.
Jako teoria toże krasiwa.
No, chyba, że to podpucha…
Bo podpuchą pachnie.
3.
Dwie młode kobiety rozebrały się w proteście obok kanclerza Niemiec Olafa Scholza, korzystając ze spotkania rządu z obywatelami w parku Kancelarii w Berlinie. Aktywistki skandowały hasło: „Żadnych pieniędzy dla Putina. Embargo na gaz natychmiast”!

Te slogany były również wypisane na ciałach kobiet. Aktywistki zostały następnie zabrane przez policję i ochroniarzy.
A Berliner Zeitung – jak się przekonaliśmy – potrafi stawiać duże czarne kropki na zdjęciach (https://www.berliner-zeitung.de/…/berlin-beim-tag-der…).
4.
Droga Grecjo, po czyjej stronie stoisz? Dimitri Pieskow, rzecznik psychopatycznego mordercy z Kremla i jego rodzina są objęci unijnymi sankcjami, a więc i zakazem podróżowania do krajów UE.

Tymczasem małżonka gospodina Pieskowa, była łyżwiarka olimpijska, opublikowała na Instagramie film, prawie na pewno z Grecji, na którym chwali się rozbijaniem talerzy o ziemię „zgodnie z lokalną tradycją”. VIDEO: https://www.repubblica.it/…/la_moglie_di_peskov…/…
5.
Pewien pan wspiął się na górę o wysokości ponad 4500 metrów w bermudach i tenisówkach. I wrzucił zdjęcie ze szczytu do sieci. Przykryła go lawina krytyk i złośliwości.

Potem ktoś rozpoznał tego pana. To był Nirmal Purja, zwany „królem ośmiotysięczników”, ponieważ poprowadził ostatnio 32 wyprawy na himalajskie szczyty ośmiotysięczników. Wszystkie bezpiecznie.
Pan Purja powiedział: „dla mnie ta wysokość to drobiazg, a w każdym razie wiem, co robię. A te buty, które wzięliście za tenisówki, to najlepszy produkt mojego sponsora”.
6.
A teraz chodźcie z D.O. na spacer do Parco delle Arance na Awentynie i do bazyliki Santa Maria in Trastevere. Miejsca magiczne.







Jacek Pałasiński
„Drugi obieg” jest publikowany przez Autora na Facebooku. „Studio” udostępnia te teksty Czytelnikom – niekiedy z niewielkimi skrótami w stosunku do oryginału.

Panie Redaktorze, Grecja, przynajmniej oficjalnie, stoi po właściwej stronie. Greckie władze zaprzeczyły informacji, że żona D. Pieskowa, przebywała w Grecji. Jest na liście osób objętych sankcjami. Filmik w social mediach pochodził prawdopodobnie z tawerny w tureckim Marmaris, gdzie podobno była na wakacjach.