14.09.2022
1.
Musi jesień, bo D.O. opadł z energii dostał pisaniowstrętu. Rzadko mu się to zdarza, ale jak się zdarza, to musi wyciągać każde słowo za ogon. Wraz z pisaniowstrętem pojawia mu się czytaniofilstwo. „Przeczytałbyś książkę, zamiast pisać”! – krzyczą doń wątpia. A jeśli do tego właśnie D.O. zaczął lekturę książki, która jest świetnie napisana jak „Pandrioszka” Krystyny Kurczab Redlich, no to Czytelnicy, lubiący czytać D.O. mają przechlapane.
2.
Niedawno D.O. poprowadził „warsztaty” dziennikarskie, co było o tyle trudne, że młodzi warsztatowicze nie wiedzieli, kto to jest Gorbaczow.
Teraz coś napisałby chętnie o zmarłym wczoraj wielkim reżyserze filmowym Jean-Lucu Godardzie, ale boi się, że sporo Czytelników o nim mogło nie słyszeć.
A dla D.O. i młodych adeptów sztuki jego pokolenia był bogiem. Co film, to objawienie. D.O. oglądał co się dało, głównie w kinie Muranów, choć „Pogardę” obejrzał bodaj w klubie filmowym „Kwant” u Andrzeja Słowickiego w klubie studentów Politechniki Warszawskiej Riviera-Remont.
Ale ci, co słyszeli o Godardzie, a nawet ci, którzy znają jego twórczość i jego wpływ na francuskie i światowe kino, mogą nie wiedzieć, że by umrzeć, Jean-Luc Godard uciekł się do wspomaganego samobójstwa (https://www.lemonde.fr/…/mort-de-jean-luc-godard-le…).
Na szczęście był Szwajcarem. W wywiadzie udzielonym szwajcarskiemu kanałowi radiowo-telewizyjnemu RTS w maju 2014 r., mówiąc o swojej śmierci powiedział: „Nie mam ochoty kontynuować w ogóle. Jeśli będę zbyt chory, nie chcę być wożony na wózeczku”.

Dlatego, jak powiedział Patrick Jeanneret, doradca rodziny zmarłego Agence France-Presse, „Monsieur Godard skorzystał z legalnej w Szwajcarii pomocy w celu dobrowolnego odejścia, po otrzymaniu raportu medycznego, z którego wynikało, że cierpi na wiele patologii powodujących niepełnosprawność”.
Quentin Tarantino, Bernardo Bertolucci, Steven Soderbergh i Martin Scorsese – przyznają się do bycia jego artystycznymi dziećmi. Emmanuel Macron powiedział, że wraz ze śmiercią Godarda Francja straciła „skarb narodowy”.
Wspominając go, Guardian napisał, że „Ten geniusz zniszczył podręczniki do robienia kina bez zadawania sobie trudu przeczytania ich” (https://www.theguardian.com/…/jean-luc-godard-dead…).
Narozrabiał też w polityce. Zainspirowany ruchem majem 1968 r., wraz ze swoim długoletnim przyjacielem Françoise Truffautem przewodził protestom, które zerwały Festiwal Filmowy w Cannes, by okazać solidarność ze studentami i robotnikami. Zaczął niszczyć swoją legendę.
Rewolucyjna i marksistowska retoryka Godarda przenikała zarówno jego filmy, jak i publiczne wypowiedzi. Otwarcie krytykował wojnę w Wietnamie. W latach 1968-1973 zrealizowali serię filmów o silnym przesłaniu maoistycznym. Ale pod koniec lat 70. Godard stracił wiarę w swoje maoistyczne ideały.
Po „Je Vous Salue, Marie” (1985) Kościół katolicki oskarżył go o herezję. Po tym, jak w 1970 r. nakręcił propalestyński film, którego nigdy nie ukończył, został oskarżony o antysemityzm, co wzmogło się po jego, hmmm… śmiałych uwagach na temat Mojżesza, które wygłosił we francuskiej telewizji w 1981 roku.
Jednak w książce Everything is Cinema: The Working Life of Jean-Luc Godard, autor Richard Brody twierdzi, że praca Godarda traktuje Holokaust z „wielką moralną powagą” i mówi, że komentarze na temat Mojżesza zostały wyrwane z kontekstu.
Po roku 1990 praktycznie zamilkł. Teraz zamilkł na zawsze.
3.
Od 6 września siły ukraińskie odbiły ponad 300 osiedli w regionie Charkowa, odzyskując ponad 3800 kilometrów kwadratowych terytorium okupowanego przez Rosję, powiedziała Hanna Maliar, wiceminister obrony Ukrainy.
4.
David Axe z Forbesa przeprowadza ciekawą analizę ostatnich wydarzeń na Ukrainie (https://www.forbes.com/…/the-russian-army-is-losing…/…):
„Rosyjska armia codziennie traci pojazdy i ludzi rzędu wielkości co najmniej batalionu. … To setki ofiar i dziesiątki utraconych pojazdów każdego dnia.

Straty te są dla Rosji katastrofalne. Armia rosyjska ledwo utrzymywała nieco ponad 100 słabszych batalionów na Ukrainie, zanim siły Kijowa rozpoczęły kontratak na południu 30 sierpnia i na wschodzie osiem dni później. … Rosyjskie straty na Ukrainie wzrosły o jedną dziesiątą w ciągu 10 dni. Odsetek rosyjskich ofiar i straconych pojazdów podwoił się, a następnie potroił, gdy Ukraińcy rozpoczęli kontrataki. … Co gorsza, dla Rosjan, w swojej chwiejnej obronie południa – i totalnej porażce na wschodzie – nie zadali ciężkich strat atakującym brygadom ukraińskim. Szacunki wskazują, że od 30 sierpnia Ukraińcy tracą jedną dziesiątą żołnierzy i pojazdów [w stosunku do tego, co tracą Rosjanie]. … Armia ukraińska w ciągu ostatniego półtora tygodnia przejęła wystarczająco dużo rosyjskich czołgów, pojazdów bojowych i artylerii, by wyposażyć całą brygadę. Innymi słowy, armia ukraińska ma obecnie więcej pojazdów niż przed rozpoczęciem kontrofensywy. … Nieszczęsna dla Kremla prawda jest taka, że nadal nie odrobił strat z wiosny … Rosjanie stracili wtedy tysiące ludzi i setki pojazdów pancernych, próbując bezskutecznie, okrążyć Kijów. …
Tego lata Kreml rozpoczął ogólnokrajową akcję rekrutacyjną, podnosząc ograniczenia wiekowe dla nowych rekrutów do wojska i oferując bogate premie pieniężne w desperackiej próbie stworzenia nowych batalionów. Rekrutacja nie osiągnęła celów, ale armia rosyjska zdołała sformować nowy 3. Korpus Armii z 10.000 lub więcej żołnierzy i setek czołgów T-80 i T-90 oraz wozów bojowych BMP-3. W zeszłym tygodniu 3. Korpus wjechał na północno-wschodnią Ukrainę – i natychmiast poniósł ciężkie straty, zasadniczo resetując wysiłek Kremla. Teraz armia rosyjska na Ukrainie chwieje się. Armia ukraińska ma rozmach, a w krytycznych sektorach także przewagę liczebną i w sile ognia”. …

Nie pytali D.O. o zdanie, a zdanie D.O. jest takie: „nie zadzieraj z Kozakami”.
5.
Około 14:30 czasu lokalnego (15:30 w Polsce) w rosyjskiej bazie lotniczej w ukraińskim Melitopolu słychać było trzy silne eksplozje.

Ciekawe, czy i tym razem powiedzą, że to był pożar trawy i wypadek spowodowany przez nieuważny personel.
6.
Ukraińska agencja UNIAN opublikowała kilka zdjęć efektów silnych eksplozji w Chersoniu. Wydaje się, że okupanci zostali uderzeni bardzo mocno” – napisał na Facebooku doradca gubernatora Serhij Chlan. Na zdjęciach widać gęste słupy czarnego dymu unoszące się nad okupowanym przez Rosjan miastem.

7.
Miedwiediew powtarza warunki Kremla: „Całkowita kapitulacja reżimu kijowskiego na rosyjskich warunkach”.
Opublikowany przez ukraińskiego prezydenta Wołodymyra Zełenskiego projekt gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy jest w rzeczywistości prologiem do III wojny światowej – napisał na Telegramie wiceprzewodniczący rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa, były premieroprezydent i prezydentopremier Dmitrij Miedwiediew. Oczywiście nikt nie da żadnej gwarancji ukraińskim nazistom – dodaje Niedźwiedziew – bo to by było prawie jak zastosowanie art. 5 traktatu NATO. Jeśli ci idioci [przywódcy zachodni] nadal będą pompować reżim kijowski najbardziej niebezpiecznymi rodzajami broni, prędzej czy później kampania wojskowa przejdzie na inny poziom – ostrzega – nastąpi scenariusz militarny, który będzie angażować nowych uczestników.
Coś nerwowy nam się zrobił przydupasek killera, nie?
D.O. może tylko powtórzyć: „nie strasz, nie strasz, bo…”
Jakby tloseckę wiałygodność armii cielwonej się zmniejsyła, no nie?
8.
Kreml wydał dziś ostrzeżenie dla krytyków operacji wojskowej na Ukrainie. „Dopóki krytyczne punkty widzenia pozostają w zakresie prawa – są pluralizmem, ale granica jest bardzo niewyraźna i musimy być tutaj bardzo ostrożni” – powiedział rzecznik prasowy Dmitrij Pieskow, cytowany przez agencję Interfax.
9.

Dochody Rosji z sektora energii osiągnęły najniższy od 14 miesięcy poziom, spadając w sierpniu do 671,9 mld rubli (11 mld euro, -13% w stosunku do lipca i -3,4% do 2021 r.). To efekt zachodnich sankcji, uniemożliwiających Moskwie pełne wykorzystanie wzrostu cen. Przyczyna spadku – wyjaśnia Bloomberg, powołując się na dane rosyjskiego Ministerstwa Finansów – jest związana z upustami, jakie Moskwa jest zmuszona stosować na ropę sprzedawaną na rynkach azjatyckich, gdzie przejmuje się surowiec, którego tradycyjni zachodni odbiorcy już nie chcą. Do tego dochodzi spadek przychodów ze sprzedaży gazu, spowodowany ograniczeniem dostaw do Europy.

10.
https://www.dw.com/…/xi-jinping-trip-turns…/a-63093571
Kreml ogłosił, że Władimir Putin i Xi Jinping odbędą 15 września w Samarkandzie w Uzbekistanie rozmowy dwustronne. Jak donosi Reuters, spotkanie to ma szczególne znaczenie w świetle bieżących spraw globalnych: Kreml podkreślił, że stosunki handlowe i gospodarcze między dwoma krajami wykazują „zrównoważenie” i nadal rozwijają się stopniowo pomimo „nielegalnych sankcji Zachodu”. Dwaj przywódcy dogłębnie omówią kwestie związane z Ukrainą i Tajwanem.

No fakt, wszyscy to widzą, a Putin nie?
Eee. Putin też, ale tonący Putin Xi się chwyta.
Dobrali się, dwaj masowi mordercy
Spotkanie odbędzie się w kuluarach szczytu SCO, Szanghajskiej Organizacji Współpracy. To grupa, która zrzesza Chiny, Rosję, Indie, Pakistan, Kazachstan, Uzbekistan, Kirgistan i Tadżykistan i która w tym roku oficjalnie przyjmie Iran. SCO, rodzaj chińskiej wizji globalnej dominacji nad światem, ma także partnerów o wadze Turcji i Arabii Saudyjskiej. Wkrótce zostaną dodane Katar i Egipt. SCO obejmuje 60% terytorium Eurazji, grupuje 40% ludności świata, a kraje wchodzące w jej skład generują jedną trzecią PKB całego globu. Organizacja ta długo była lekceważona przez Zachód. Może zresztą jest dalej lekceważona?
Yang Jiechi, superszef chińskiej dyplomacji, który spotkał się w poniedziałek z ustępującym ambasadorem Rosji Chiny Andriejem Denisowem powiedział: „Chiny są gotowe do współpracy z Rosją w celu ciągłego wzbogacania współpracy strategicznej na wysokim szczeblu, ochrony wspólnych interesów obu stron i promowania porządku międzynarodowego w kierunku bardziej sprawiedliwego i rozsądnego kierunku”.
D.O. nie wie, jak dla Czytelników, ale dla D.O. to zabrzmiało bardzo groźnie. Pachnie chińską pomocą dla Rosji w Ukrainie i rosyjską neutralnością na Tajwanie. I z pewnością Pekin nie stanie po stronie Japonii w sporze o zaanektowane przez Rosjan w 1945 japońskie Wyspy Północne, zwane przez okupantów „Kurylskimi”

D.O. w tym konflikcie od zawsze kibicuje Ormianom. Ponieważ D.O. uzasadniał to wieleokrotnie na piśmie, to powie tylko, że obszar ten był zawsze zamieszkany przez Ormian, ale Stalin, kawał skrvsyna, przyznał go Azerbejdżanowi.
Za Azerbejdżanem stoi Turcja, niech nikt nie ma wątpliwości, że błyskotliwe zwycięstwo Azerowie zawdzięczają w stu procentach Erdoganowi, jego broni, jego doradcom, jego dowódcom.
11.
„Tu Jan Paweł II przybył, aby zasiać nadzieję zaraz po tragicznych zamachach 2001 roku” – powiedział papież Franciszek w przemówieniu na spotkaniu z władzami, społeczeństwem obywatelskim i korpusem dyplomatycznym w audytorium sali koncertowej Kazach w Nur-Sultanie w Kazachstanie.
Przybywam tu w toku szalonej i tragicznej wojny wywodzącej się z inwazji na Ukrainę, podczas gdy inne starcia i groźby konfliktów zagrażają naszym czasom. Przybywam, aby wzmocnić wołanie wielu, którzy błagają o pokój, podstawową drogę rozwoju naszego zglobalizowanego świata.
Papież podkreślił potrzebę jak najszybszego osiągnięcia pokoju międzynarodowego, aby „unikać zaostrzenia rywalizacji i wzmocnienia przeciwstawnych bloków”. „Każdy powinien angażować się w dialog i spotkanie”.
No i OK.
Nb. D.O. wykrakał. Papież przyjechał do Nursułtanu, a ma szanse wyjechać z Astany (https://www.theguardian.com/…/kazakhstan-to-change-name…). Stolica Kazachstanu znów zmieni nazwę i powróci do poprzedniej. Nursułtan to imię b. prezydenta, do niedawna dożywotniego „ojca narodu”, mordercy własnych zięciów – Nazarbajewa, który popadł w niełaskę. D.O. aż się dziwi, że Warszawy nie przemianowano jeszcze na „Jarosław”.
12
Och, jaka szkoda, że P.T. czytelnicy nie oglądają teraz włoskich programów publicystycznych. Ach, jak się cudnie wiją „obiektywni publicyści” albo prorosyjscy politycy, kiedy ich idole dostają w d!
13.
To jest, szanowni Czytelnicy, bodaj najważniejsze odkrycie naukowe w dziejach ludzkości.
Naprawdę.

Naukowcy odkryli najlepszy sposób na uspokojenie płaczącego dziecka (https://www.cell.com/curre…/fulltext/S0960-9822(22)01363-X).
Próbując pomóc tym, których odrętwia utrata snu, naukowcy przeprowadzili serię eksperymentów, by dowiedzieć się, które podejście do płaczu niemowląt uspokaja je najlepiej. Po sfilmowaniu rodziców przytulających swoje dzieci, noszących je, kołyszących w wózku i kładących je, naukowcy opracowali optymalną strategię, a przynajmniej taką, która radziła sobie lepiej niż inne.
Publikując wyniki badań w „Current Biology”, zespół zaleca rodzicom, aby podnieśli płaczące dziecko, spacerowali z nim przez pięć minut – bez nagłych zatrzymań lub nagłych zmian kierunku – a następnie usiedli i przytrzymali je przez pięć do ośmiu minut przed położeniem ich z powrotem.
Naukowcy wykorzystali nagrania wideo i dziecięce monitory pracy serca, aby uszeregować cztery różne podejścia do uspokajania płaczących dzieci: trzymanie dziecka siedzącego, umieszczanie go w łóżeczku, trzymanie podczas chodzenia lub kołysanie w wózku lub podobne. Płacz zmniejszał się tylko wtedy, gdy dzieci były w ruchu, kołysane lub noszone. Siedzenie bez ruchu z dzieckiem lub wkładanie go do łóżeczka nie powstrzymało łez.
Po pięciu minutach noszenia ze sobą wszystkie zawodzące dzieci przestały płakać, a prawie połowa z nich zasnęła, podają naukowcy. Ale nawet dla tych rodziców, których dzieci się uspokoiły, niebezpieczeństwo było dalekie od zakończenia. Około jedne trzeciej dzieci obudziło się ponownie zaraz po ułożeniu ich z powrotem do łóżka.
Aby dowiedzieć się, co obudziło niemowlęta, naukowcy zagłębili się w dane z monitora serca. To pokazało, że częstość akcji serca dzieci czasami rosła na tyle, aby je obudzić, gdy fizyczny kontakt z rodzicem został przerwany. Próba łagodniejszego położenia dziecka nie robiła żadnej różnicy. To, co pomogło, to siedzenie ze śpiącym dzieckiem przez pięć do ośmiu minut po spacerze, dzięki czemu zapadły w głębszą fazę snu.
