15.09.2022
1.
No to dzisiaj może zacznijmy tak, jakby zaczęły czarnki roszkowskie, gdyby urodziły się na Wschodzie nie tylko mentalnie, ale i formalnie:
Шиpока стpана моя pодная,
Много в ней лесов полей и pек.
Я дpугой такой стpаны не знаю,
Где так вольно дышит человек
Zabiegi czarnków roszkowskich o dopatriotycznianie są rodem stamtąd.
A ponieważ już na szczęście wielu Czytelników nie uczono gwałtem rosyjskiego, to D.O. przetłumaczy:
Duży jest kraj mój ojczysty
Dużo w nim lasów pól i rzek
Ja innego takiego kraju nie znam
Gdzie tak swobodnie oddycha człowiek.
To była ulubiona piosenka przywódców i aparatu partyjno-państwowego jedynie słusznej partii w jedynie słusznym kraju. Kraju, w którym wszyscy obywatele byli zniewoleni. Ale śpiewając tę brednię, byli przekonani, że oddychają swobodą.
No a kluczowe w tym tekście jest zwrot „Я дpугой такой стpаны не знаю”. No właśnie: nie znaju. A ty, Polaku, znasz jakieś kraje, w których oddycha się swobodniej niż w rządzonej przez szajkę Polsce? Nie jeździsz za granicę, czy nie umiesz porównywać? Oglądasz zachodnie filmy i seriale i nie wyciągasz żadnych wniosków? Uważasz, że rosyjska agentura to najlepszy rząd dla Polski? Że talibsko-bolszewicki ustrój jest dla twojego ojczystego kraju najlepszy?
A może jest najlepszy dla ciebie?
A może po prostu tak serdecznie nienawidzisz wszystkiego, co czyste, mądre, ludzkie, że pierwszą twoją żądzą jest to pobrudzić, pogłupić, odczłowieczyć?
Ps. Muzykę do tej pieśni napisał ukraiński Żyd spod Połtawy, piekielnie zdolny Izaak Dunajewski, a słowa – Wasilij Lebiediew-Kumacz, autor hymnu Wszechzwiązkowej Komunistycznej Partii (bolszewików). Tyle, że to nie on był autorem, przepisał cudzy tekst i zapomniał o tym wspomnieć. Związek literatów udowodnił mu przekopiowanie cudzych tekstów do 12 propagandowych pieśni, ale nie poniósł konsekwencji, bo był pod parasolem Stalina. Od 17 września 1939 r. Lebiediew „wyzwalał spod polskiej okupacji” „Zachodnią Ukrainę” i „Zachodnią Białoruś”.
2.
Czy są wśród Czytelników emeryci? Może zechcą się podzielić swoimi doświadczeniami? Jak przeżyliście to nagłe wypadnięcie z rytmu? Jako ulgę czy dopust boży? Ile czasu upłynęło, zanim w ów nowy, emerycki rytm weszliście na dobre? Wpłynęło to na zmianę waszego zachowania? Waszego stosunku, postrzegania siebie samego? Jeśli tak, to postrzegacie się lepiej, czy gorzej? Emerytura dodała wam odwagi, czy wręcz przeciwnie? Wyzwoliła ze społecznych konwenansów, czy wbiła w czernie i szarości mysie?
Czy tek, jak D.O. uważacie, że nagromadziliście przez wasze życie tyle umiejętności i tyle mądrości, że właśnie teraz moglibyście przydać się społeczeństwu, myślącym bliźnim, bardziej niż kiedykolwiek? Czy fakt, że nikt tego od was nie oczekuje, nikomu wasza wiedza i mądrość nie jest potrzebna – jest źródłem waszego stresu, uprzykrza wam starość?
Czy tęsknicie do beztroskiej młodości, do kolorowych strojów, do niedbania o to, co pomyślą inni, starsi, stateczniejsi, skrępowani konwenansami?
I czy zdarza wam się ubierać kolorowo, w papuzie stroje, nosić ekstrawaganckie fryzury czy makijaż? A przynajmniej – jak często mielibyście na to ochotę?
Dla kolegi D.O. pyta…
3.
D.O. musi porozmawiać z jakimś wybitnym profesorem socjologii, który wytłumaczy, jak z jakiegoś niebywałego kompleksu niższości, narody mogą wyrobić w sobie kompleks wyższości. Jedyności i wyjątkowości.
Wczoraj przewodnicząca Komisji Europejskiej pani Ursula von der Leyen wygłosiła w Parlamencie Europejskim orędzie o stanie Unii. Jej przemówienie było (jak zwykle) ważkie, miejscami porywające. Cóż odnotowały polskie media? A no proszę popatrzeć niżej, na digest wiadomości googla. „Trzeba było słuchać Polski”, „Trzeba się było wsłuchać w głosy Polski i Krajów Bałtyckich”, „Mówili nam” – von der Leyen wskazuje m.in. na Polskę”…
No, jakby to było najważniejsze, co powiedziała.
Boziu, co za grajdół!
4.
„Powiedzmy sobie jasno: stawka jest wysoka. Nie tylko dla Ukrainy, ale dla całej Europy i całego świata. Czeka nas trudna próba. Próba, na którą wystawiają nas ci, którzy chcą wykorzystać wszelkie podziały między nami. To nie tylko wojna rozpętana przez Rosję przeciwko Ukrainie. To wojna o naszą energię, naszą gospodarkę, nasze wartości; walka o naszą przyszłość. Walka autokracji z demokracją. Jestem przekonana, że dzięki naszej odwadze i solidarności Putin przegra, a Europa zwycięży” – powiedziała między innymi.

Furda: „trzeba było słuchać Polski”.
„Daliście głos Ukraińcom i Ukrainkom na arenie światowej. I daliście nam wszystkim nadzieję. Dziś więc dziękujemy wam i wszystkim Ukraińcom i Ukrainkom. Chwała państwu europejskich bohaterów. Sława Ukrainie! Solidarność Europy z Ukrainą pozostanie niepodważalna. Od pierwszego dnia Europa stoi po stronie Ukrainy. Wspomagając ją bronią, środkami finansowymi, gościnnością dla uchodźców. Oraz najostrzejszymi sankcjami, jakie kiedykolwiek istniały na świecie” – mówiła dalej.
Ale co tam: „trzeba było słuchać Polski”.
I dalej: „Rosyjski sektor finansowy ledwo dyszy. Odcięliśmy trzy czwarte rosyjskiego sektora bankowego od rynków międzynarodowych. Prawie tysiąc przedsiębiorstw międzynarodowych opuściło kraj. Produkcja samochodów spadła o trzy czwarte w porównaniu z ubiegłym rokiem. Samoloty Aerofłotu są uziemione, ponieważ nie ma już części zamiennych. Rosyjskie wojsko wyjmuje czipy ze zmywarek i lodówek, aby naprawić swój sprzęt wojskowy, ponieważ nie ma już półprzewodników. Rosyjski przemysł jest wyniszczony. To Kreml popchnął rosyjską gospodarkę ku ruinie. To cena za śmierć i zniszczenia spowodowane przez Putina. Powiem jasno – sankcje zostaną utrzymane. Nadszedł czas, abyśmy wykazali się determinacją, a nie szli na ustępstwa”.
Wszystko to nieważnie: „trzeba było słuchać Polski”.
„Odchodząc od dostaw z Rosji, zapewniamy import od wiarygodnych dostawców: ze Stanów Zjednoczonych, Norwegii, Algierii i innych państw. W minionym roku rosyjski gaz stanowił 40 procent naszego importu gazu. Dzisiaj wartość ta spadła do 9 procent gazu przesyłanego rurociągami. Jednak Rosja nadal manipuluje naszym rynkiem energii. Zamiast dostarczać gaz, Rosja woli go spalać. Proponujemy pułap przychodów dla przedsiębiorstw produkujących energię elektryczną po niskich kosztach. Przedsiębiorstwa te uzyskują przychody, na które nigdy nie liczyły, o których nie odważyłyby się nawet marzyć. Zyski są w naszej społecznej gospodarce rynkowej zjawiskiem pozytywnym. Jednak w obecnych czasach osiąganie rekordowych zysków dzięki wojnie, kosztem konsumentów, jest niedopuszczalne. Dziś musimy dzielić się zyskami i kierować je do tych, którzy ich najbardziej potrzebują. Dzięki naszemu wnioskowi państwa członkowskie zyskają ponad 140 mld euro na bezpośrednie złagodzenie wstrząsu”.
Ale: „trzeba było słuchać Polski”.
„Duże przedsiębiorstwa naftowe, gazowe i węglowe generują wysokie zyski. Muszą więc uczciwie się nimi podzielić; muszą odprowadzić udział z tytułu kryzysu. Te wszystkie rozwiązania, nad którymi pracujemy, to środki wyjątkowe i przejściowe. Dotyczy to również naszych rozmów na temat pułapów cenowych. Musimy nadal działać na rzecz obniżenia cen gazu. Musimy zagwarantować bezpieczeństwo dostaw, a jednocześnie zapewnić naszą konkurencyjność na arenie światowej. Musimy zakończyć dominujący wpływ gazu na ceny energii elektrycznej. W tym celu przeprowadzimy głęboką i obszerną reformę rynku energii elektrycznej. Stworzymy europejski akt w kwestii surowców krytycznych. Wiemy, że takie podejście może przynieść rezultaty. Pięć lat temu Europa ogłosiła sojusz w produkcji akumulatorów. Wkrótce już dwie trzecie baterii, których potrzebujemy, będzie produkowanych w Europie. W ubiegłym roku zapowiedziałam europejski akt w sprawie czipów. Obecnie, w nadchodzących miesiącach, ruszy budowa pierwszej gigafabryki czipów. Musimy teraz powielić ten sukces”.
A tak brzmiał passus o „słuchaniu Polski”:
Powinniśmy byli słuchać tych, którzy znają Putina, mieli z nim do czynienia w przeszłości. Anny Politkowskiej i tych wszystkich rosyjskich dziennikarzy, którzy obnażali przestępstwa i którzy zapłacili za to najwyższą cenę. Naszych przyjaciół w Ukrainie, Mołdawii, Gruzji, opozycjonistów z Białorusi. Powinniśmy byli posłuchać głosów podnoszonych wewnątrz naszej Unii: w Polsce, w państwach bałtyckich oraz w państwach Europy Środkowo-Wschodniej. Głosy te mówiły nam od lat, że Putin się nie zatrzyma.

Zachodnie sankcje nałożone na Rosję mają realny wpływ i pozostaną – powiedziała w środę przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, podkreślając, że solidarność Unii Europejskiej z Ukrainą będzie „niewzruszona”. „To jest czas, abyśmy wykazali determinację, a nie ukojenie” – powiedziała. „Jesteśmy w tym na dłuższą metę”.
Von der Leyen wysłała również silny sygnał w sprawie rozszerzenia Unii Europejskiej, mówiąc, że Unia Europejska nie jest kompletna bez Ukrainy, Mołdawii, Gruzji i krajów Bałkanów Zachodnich. „Jesteście częścią naszej rodziny, jesteście przyszłością naszej Unii. Nasza Unia nie jest kompletna bez was” – powiedziała.

Ubrana w żółtą marynarkę i niebieską bluzkę Ursula von der Leyen przybrała kolory Ukrainy, pasujące do flagi europejskiej. Dowód na to, że wojna prowadzona przez Rosję była centralnym elementem przemówienia o stanie Unii

5.
D.O. zaś wydaje się dużo istotniejszy inny passus. Przewodnicząca KE zaprosiła dwie Polki, panią Agnieszkę i panią Magdalenę. „Mówi się, że w mroku światło jaśnieje najmocniej. Mogą tak niewątpliwie powiedzieć kobiety i dzieci uciekające przed rosyjskimi bombami. Uciekały one z kraju pochłoniętego wojną, przepełnione smutkiem z powodu tego, co musiały pozostawić i strachem przed tym, co je jeszcze może czekać. Ale zostały przyjęte z otwartymi ramionami. Przez wielu ludzi, takich jak Magdalena i Agnieszka. Dwie bezinteresowne młode kobiety z Polski. Gdy tylko usłyszały o pociągach pełnych uchodźców, pospieszyły na Dworzec Centralny w Warszawie. Zaczęły się organizować. Rozstawiły namiot, by pomóc jak największej liczbie osób. Zorganizowały żywność z supermarketów, zwróciły się do władz lokalnych o zapewnienie autobusów do punktów recepcyjnych. W ciągu kilku dni zebrały wokół siebie 3000 wolontariuszy, którzy pomagali przyjmować uchodźców 24 godziny na dobę przez siedem dni w tygodniu. To jest duch Europy. Unia, która razem jest silna. Unia, która razem zwycięża. Niech żyje Europa”!
6.
Niech żyje Europa. Niech żyją wolontariusze z Dworca Centralnego i innych stacji kolejowych w całej Polsce, ochotnicy z przejść granicznych, ludzie otwierający swoje mieszkania potrzebującym dachu nad głową i pomocy. Ludziom, wrzucającym do koszy w supermarketach towary i żywność dla uchodźców z Ukrainy. Niech żyją wolontariusze, niosący pomoc uchodźcom z granicy z Białorusią, gdzie bandycki rząd szajki, dopuścił się ludobójstwa i jest z tego dumny.
Nich żyją dobrzy ludzie. W Polsce, w Europie i na całym świecie.
Dobrzy ludzie wszystkich krajów, łączcie się!
7.
Premierka Szwecji uznała zwycięstwo prawicowego i skrajnie prawicowego bloku w wyborach parlamentarnych i ogłosiła swą dymisję. Według prawie ostatecznych wyników obejmujących ponad 99% lokali wyborczych prawicowy i skrajnie prawicowy blok, kierowany przez konserwatywnego Ulfa Kristerssona, uzyskał 176 mandatów, a lewicowy blok Magdaleny Andersson – 173.

Magdalena Andersson rezygnuje z funkcji premiera Przyznaje się do porażki: „Wynik wystarczająco jasny”. https://www.svd.se/a/JQJEnj/statsministern-haller-presstraff
„Dziękujemy za zaufanie, teraz przywrócimy porządek w Szwecji”! – zareagował natychmiast na Facebooku Kristersson, który ma być następcą pani Andersson. „Teraz rozpoczynam pracę nad stworzeniem skutecznego nowego rządu”.
„Teraz rozpoczyna się praca nad tym, aby Szwecja znów była dobra” – zareagował na Facebooku lider faszystowskiej partii Szwedzcy Demokraci Jimmie Åkesson. Obiecał, że będzie „siłą konstruktywną i pełną inicjatywy”.
Szwedzcy Demokraci to skrajnie prawicowa partia, spadkobierczyni neonazistowskiej grupy, która powstała w 1988 r. i która, niestety, stopniowo stała się powszechna w szwedzkim krajobrazie politycznym, wchodząc do parlamentu w 2010 r. z 5,7% mandatów, a następnie pnąc się w górę w kolejnych wyborach. Panuje powszechne przekonanie, że to efekt dużej imigracji i problemów z gangami przestępczymi, złożonymi głównie z muzułmańskich imigrantów, niemal bezkarnymi w całym kraju.
Ta zmiana ma charakter historyczny: nigdy wcześniej szwedzki rząd nie zależał w parlamencie od dobrej woli Szwedzkich Demokratów. Po raz pierwszy centroprawica postanowiła wejść z nimi w koalicję. Ta partia to wielki zwycięzca wyborów, choć zajęła drugie miejsce z 20,6% głosów.
8.
Dwóch zginęło w starciach między kirgiskimi a tadżyckimi strażnikami granicznymi
Reuters (https://www.reuters.com/…/fresh-clash-erupts-between…/) – Kirgiska i tadżycka straż graniczna wymieniły ogień w trzech oddzielnych incydentach w sporze granicznym w środę, zabijając co najmniej dwie osoby.

Starcia miały miejsce w przededniu regionalnego szczytu bezpieczeństwa, a dzień po nowych walkach między Armenią a Azerbejdżanem. Pojawiły się obawy, że niestabilność rozprzestrzeni się na inne części byłego Związku Radzieckiego.
Kirgiska straż graniczna oskarżyła Tadżyków o zajmowanie pozycji na nieoznaczonym odcinku granicy. Strona tadżycka powiedziała, że kirgiscy strażnicy otworzyli ogień do tadżyckiej placówki bez żadnej prowokacji.
Starcia na granicy zdarzają się regularnie, a w zeszłym roku niemal wywołały totalną wojnę między Kirgistanem a Tadżykistanem, sojusznikami Rosji, która ma w nich swoje bazy wojskowe.
Tadżyckie źródła bezpieczeństwa podały, że po ich stronie granicy zginęło dwóch strażników granicznych, a 11 osób, w tym pięciu cywilów, zostało rannych.
Kirgistan oznajmił, że co najmniej dwóch jego żołnierzy i dwóch cywilów zostało rannych, a ogień wymieniono również w dwóch innych obszarach w prowincji Batken, południowym obszarze graniczącym z Uzbekistanem i Tadżykistanem.
Media kirgiskie pokazały filmy, na których mieszkańcy jednej przygranicznej wioski opuszczają domy, twierdząc, że zostali ostrzelani od strony tadżyckiej. Tadżyckie media pokazały też ewakuację dzieci ze szkoły w przygranicznej wiosce.
Trwają rozmowy w sprawie zakończenia działań wojennych.
Oczekuje się, że przywódcy Kirgistanu i Tadżykistanu wezmą udział w rozpoczynającym się dziś szczycie Szanghajskiej Organizacji Bezpieczeństwa w Uzbekistanie. Będą Władimir Putin i Xi Jinpingiem. D.O. nie spodziewa się niczego dobrego.
9.
Rosja przeprowadziła atak 8 rakietami na infrastrukturę cywilną w Krzywym Rogu, rodzinnym mieście Zełenskiego. Przepompownia wody została zniszczona. Rzeka Ingulec przebiła się przez tamę i wylała. Budynki mieszkalne znajdują się zaledwie kilka metrów od rzeki. Poziom wody w rzece podniósł się, zagrażając miastu. Film tu: https://twitter.com/Gerashchen…/status/1570090000842104835

Zbrodniarze.
10.
Papież: Bóg jest pokojem, nigdy nie profanuj go nienawiścią. Świętość nie jest podporą siły – powiedział Franciszek na Kongresie Przywódców Religijnych w Astanie, stolicy Kazachstanu (do wczoraj Nursułtanie).

Niektórzy interpretują te słowa jako aluzję do nieobecnego na kongresie patriarchy Cyryla

Jacek Pałasiński
„Drugi obieg” jest publikowany przez Autora na Facebooku. „Studio” udostępnia te teksty Czytelnikom – niekiedy z niewielkimi skrótami w stosunku do oryginału.

Szanowny Panie Redaktorze !
Oto moja fotografia, ktora obrazuje jak czuje sie na emeryturze .
Z szacunkiem,
Marek Kowalski