12.10.2022
1.
D.O. jest zdziwiony. Przez kilkadziesiąt lat przyglądał się i często publicznie komentował kolejne fale protestów przeciwko „teokratycznemu” reżimowi irańskiemu, który pozbawił ten naród, kolebkę cywilizacji, wszelkich wolności, upodlił i odizolował od świata, naraził na okrutne represje i wystawił na ryzyko potencjalnej zagłady. A D.O. jest zdziwiony, ponieważ nie dałby złamanego grosza za to, że protesty w tym opresyjnym, policyjno-tajniacko-bojówkowym reżimie, będą trwały tak długo. Masha Amini została zatłuczona przez reżimowych oprawców 16 września. Mimo okrutnych represji, strzelania w tłum, zajmowania szturmem szkół i uniwersytetów, protesty trwają już cztery tygodnie. To fala protestów, która zatacza szersze kręgi niż te, po sfałszowanym wyborze Ahmedinedżada na drugą kadencję prezydencką w r. 2011 i niż seria drobniejszych protestów, które co jakiś czas wstrząsały krajem w latach 2017-2021. Tamte protesty trwały dłużej, ale te wielkie, mające charakter rewolucyjnie antyreżimowy tłumione były w tydzień. Teraz może być gorzej, bo w Sanandadżu, stolicy irańskiego Kurdystanu, skąd pochodziła Masha, policja dokonała prawdziwej masakry, ostrzeliwując osiedla mieszkalne, mówi się o 20 zabitych, w tym dzieci. Protestują pracownicy branży petrochemicznej, w tym w prowincji Buszer, gdzie znajduje się też jedyna irańska elektrownia atomowa, pracująca również na potrzeby wojska. Właśnie wczoraj Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej oświadczyła, że Iran wprawił w ruch najnowocześniejsze wirówki, zdolne wzbogacać uran do stopnia czystości umożliwiającej użycie go w broni atomowej (https://www.reuters.com/…/iran-racing-expand…/).

Wytłumaczmy, że w Islamskiej Republice Iranu wybory odbywają się, owszem, regularnie, ale nie spełniają one standardów demokratycznych, ponieważ niewybieralna Rada Strażników dyskwalifikuje a priori wszystkich kandydatów, których uważa za niewystarczająco lojalnych wobec kleru. Ostateczna władza spoczywa w rękach najwyższego przywódcy kraju, obecnie ajatollaha Alego Chameneiego i niewybieralnych instytucji pozostających pod jego kontrolą. Instytucje te, w tym siły bezpieczeństwa i sądownictwo, odgrywają główną rolę w tłumieniu sprzeciwu i innych ograniczeń swobód obywatelskich.

„Parlament” irański przeforsował ustawę, która kryminalizowałaby używanie i rozpowszechnianie internetowych wirtualnych sieci prywatnych (VPN).

Wkrótce potem, pod osłoną nocy, ktoś go zamalował. Pracownicy konsulatu twierdzą, że to nie oni.
Zobaczymy. Mural został wymalowany po raz drugi i podobno już tym razem ktoś umieścił niedaleko kamerkę, by sprawdzić, czy zostanie zamalowany po raz drugi, a jeśli tak, to przez kogo.
Tylko w formie dygresji D.O. wspomni, że nie tylko dla panny P., ksywka „profesor”, a nawet i „sędzia”, Iran ajatollahów jest niedościgłym wzorem, który powinien zostać możliwie wiernie odwzorowany nad Wisłą. Pół szajki by tego chciało i Kościół narodowy cały.
2.
Wojsko rosyjskie przeprowadziło wczoraj „drugą falę ataku terrorystycznego” przeciwko Ukrainie – powiedział we wtorek wieczorem prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Dodał, że trwa naprawianie sieci energetycznych i łączności zniszczonych w rosyjskich ostrzałach.
Jak poinformował prezydent, we wtorek rano rosyjskie wojsko wystrzeliło w stronę Ukrainy 28 rakiet.
3.
Siły ukraińskie w ciągu dwóch dni strąciły 9 z 11 irańskich dronów bojowych – Shahed-136 wypuszczonych przez rosyjskie wojsko – poinformował we wtorek wieczorem naczelny dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy gen. Wałerij Załużny. „To wynik wysokiej jakości przygotowania członków naszej obrony powietrznej, przeprowadzonego przez polskich braci” – dodał. „To właśnie Polska przekazała zestawy, z których – przy użyciu radzieckich rakiet Ukraińcy zestrzeliwują irańskie drony wystrzelone przez Rosjan. To są realia dzisiejszej wojny. Dziękuję polskim braciom”! – napisał Załużny.
Sporo się zmieniło od czasu, kiedy w 1972 r. Gierek i Honecker pozwolili obywatelom PRL i DDR na (w miarę) swobodne przekraczanie granicy na Odrze i Nysie.
Wtedy na plaży w Ahlbeck, tuż za granicą ze Świnoujściem, stanęła gigantycznych rozmiarów konstrukcja z napisem „Witamy polskich bratów klasowych”.
4.
Rzecznik amerykańskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego John Kirby: „Dostarczymy Ukrainie pierwsze dwa systemy obrony powietrznej NASAMS w bliskiej przyszłości”. Dodał, że prezydent Joe Biden zobowiązał się, by przekazać Ukrainie także dodatkowe zdolności obrony powietrznej.
5.
Może P.T. Czytelnicy są ciekawi, co ma do powiedzenia pani Meloni na temat zmasowanych rosyjskich ataków rakietowych na obiekty cywilne w Ukrainie?
Pani Meloni jest przeciw. Krytykuje Putina, mówiąc, że oni, włoscy faszyści, bronią wolności.
A może ciekawi Czytelników, co o tym myśli prawdopodobny minister Spraw Wewnętrznych w rządzie pani Meloni, signor Matteo Salvini?
W dniu, w którym Rosja dokonywała zbrodni wojennych w ukraińskich miastach, signor Salvini narzekał, że radiowozy karabinierów nie znajdują miejsca do zaparkowania w strefe ograniczonego ruchu kołowego w centrum Mediolanu (https://www.repubblica.it/…/armi_ucraina_italia…/…).
6.
Wczoraj przypadała 60 rocznica rozpoczęcia Soboru Watykańskiego II, który – wydawało się – na zawsze zmieni Kościół katolicki, zawróci go z drogi politycznych ambicji i mamony na chrześcijaństwo.
Od co najmniej 30 lat o Soborze tym mówi się rzadko i cichutko. Bo decyzje, które zostały tam podjęte nigdy nie zostały wdrożone. Głównie dzięki Janowi Pawłowi II, „obrońcy tradycji”, któremu bliżej było do Soboru Trydenckiego niż Watykańskiego II.

I teraz przypomniał sobie o nim papież Franciszek, który odprawił mszę tam, gdzie Sobór się zaczął, czyli w bazylice św. Piotra (https://www.vaticannews.va/…/papa-francesco-omelia…).
„Zadajmy sobie pytanie, czy w Kościele zaczynamy od Boga, od Jego miłosnego spojrzenia na nas. Zawsze istnieje pokusa, aby zacząć od siebie, a nie od Boga, przedłożyć nasze plany przed Ewangelią, dać się ponieść wiatrowi blichtru, podążać za modą czasu lub odrzucić czas, który daje nam Opatrzność, zwrócić się wstecz. Ale bądźmy ostrożni: zarówno progresywizm, który przyłącza się do świata, jak i tradycjonalizm lub zacofanie, które ubolewa nad światem minionym, nie są dowodami miłości, ale niewierności”.
W przemówieniu na otwarciu soboru papież Jan XXIII mówił o radości, jaka musi zamieszkiwać w Kościele. Franciszek powtarza, że Kościół „jeśli się nie raduje, zapiera się samego siebie, ponieważ zapomina o miłości, która go stworzyła” i kontynuuje:
„Kościół zakochany w Jezusie nie ma czasu na starcia, trucizny i kontrowersje. Boże uwolnij nas od bycia krytycznymi i niecierpliwymi, szorstkimi i gniewnymi”. … „Oto … spojrzenie, którego uczy nas Sobór: być w świecie z innymi i nigdy nie czuć się ponad innymi, być sługami większego Królestwa Bożego; nieść dobrą nowinę Ewangelii w życie i języki ludzi, dzieląc ich radości i nadzieje. Jakże na czasie jest Sobór: pomaga nam odrzucić pokusę zamknięcia się w barierach naszych wygód i przekonań”. …
7.

Ale ten raport o tym, co szajka zrobiła z polską sztuką i polską kulturą, opracowany pod kierownictwem byłego prokurator z New Jersey, to musicie poczytać.
Bo kiedy zamienicie słowo „Polska, polski” na „Iran, irański”, to raport w dalszym ciągu będzie bardzo aktualny. Tekst tu: https://wyborcza.pl/7,75410,29009034,nowojorski-raport-w….
„W raporcie „Cultural Control. Censorship and Suppression of the Arts in Poland” organizacji “Artistic Freedom Initiative”… [jego] twórcy, po wyliczeniu przykładów niszczenia polskiej kultury i sztuki przez Glińskiego, Sellina i resztę szajki, „zwracają uwagę, że … polityka kulturalna PiS i związane z nią próby cenzury czerpią również z zasobów i działań organizmów pozapaństwowych: organizacji pozarządowych, grup nieformalnych i Kościoła katolickiego – wymienia tu m.in. Obóz Narodowo-Radykalny, Młodzież Wszechpolską i Ordo Iuris, forsujące surowe karanie za „obrazę uczuć religijnych”.
„Twórcy raportu zwracają uwagę, że art. 196 polskiego kodeksu karnego [o brazie uczuć religijnych] jest niezgodny z traktatami ONZ – w tym z międzynarodowym paktem praw obywatelskich i politycznych z 1966 r., którego sygnatariuszem jest też Polska. Postulują uchylenie tego prawa w obecnym kształcie”.

8.
Krzywomordy specjalnie jeździł do Kijowa, błagać Zełenskiego, żeby sprzedał nam trochę energii elektrycznej, bo nam jej dramatycznie brakuje.
Nic z tego: Rosjanie zbombardowali elektrownie i podstacje elektryczne i Ukraina wstrzymała dostawy energii do Polski (https://wyborcza.biz/…/7,179190,29007850,atak-na…).
Wcześniej, po sabotażu podbałtyckiego kabla, dostarczającego prąd na Bornholm, Szwecja zapowiedziała, że przestanie dostarczać prąd do Polski.
Jesteś, Czytelniku, gotowy na spory blackoucik?
9.
NATO w przyszłym tygodniu rozpocznie ćwiczenia manewry nuklearne.
Aliuzju pajmut na Kreml’ie?
Były minister Spraw Zagranicznych Rosji Andriej Kozyriew udzielił CNN wywiadu (https://edition.cnn.com/…/russia-ukraine-military…/).
Powiedział m.in. nie wierzy, że Rosja użyje broni atomowej. „Widzieliście, podczas orędzia, w którym ogłaszał mobilizację popijał wodę „Voss”, wodę z Norwegii, kraju NATO. Lubi zachodnie ubrania i samochody, ma dzieci, chyba nie będzie chciał im zafundować atomowego holokaustu”.
Godzinę po emisji, we wtorek wieczorem (u nas była noc) podobnym przekonaniem podzielił się prezydent Biden.
Który, nb. dodał, że Arabia Saudyjska „poniesie konsekwencje” swej decyzji o zmniejszeniu wydobycia ropy naftowej. Decyzję podjął OPEC+ (z Rosją) pod naciskiem właśnie Rijadu i Moskwy, żeby postawić Zachód w jeszcze bardziej kłopotliwej sytuacji.
D.O. bardzo chciałby, żeby konsekwencje poniósł de facto władca Arabii Saudyjskij, morderca Mohammad bin Salman.
10.
Wypłakałeś, Czytelniku oczy po śmierci królowej Elżbiety II. Nie pamiętałeś scoopa brukowca „The Sun”, który, powołując się na wysoko postawionego rozmówcę królowej w 2016 r. zacytował jej słowa nadziei, że do Brexitu jednak dojdzie i będzie się można wreszcie uwolnić od znienawidzonej Europy. Cóż, to kwestia opinii. Ale przekręty finansowe i zakulisowe naciski na najważniejszych polityków brytyjskich, by uchwalali ustawy sprzyjające pomnażaniu przez nią nie zawsze legalnego majątku, to już nie jest kwestia opinii, to kwestia moralnego potępienia.

„Ministrowie mogą stanąć przed sądem w związku z dokumentami dotyczącymi ukrytego bogactwa królowej” (https://www.theguardian.com/…/ministers-may-face-legal…).
„Brytyjski organ nadzorujący przejrzystość, komisarz ds. informacji, zagroził podjęciem kroków prawnych przeciwko Departamentowi Biznesu, Energii i Strategii Przemysłowej (BEIS), który od dwóch lat blokuje wniosek.

Teraz ma czas do końca października na udzielenie odpowiedzi na żądanie wolności informacji, w przeciwnym razie może stanąć przed sądem.
Dokumenty mogą szczegółowo opisywać, w jaki sposób zmarła monarchini wykorzystała tajne narzędzie finansowe, aby ukryć przed opinią publiczną udziały w spółkach handlowych, które posiadała, wraz z wartością tych udziałów.
Wielkość jej osobistej fortuny, w tym inwestycji, nigdy nie została ujawniona opinii publicznej. Szacunki regularnie spekulowały, że może to być setki milionów funtów.
W zeszłym roku Guardian ujawnił, w jaki sposób królowa z powodzeniem lobbowała w rządzie, aby zmienił proponowane przepisy, aby zapobiec ujawnieniu jej udziałów opinii publicznej (https://www.theguardian.com/…/revealed-queen-lobbied…).
W wyniku jej lobbingu w latach 70. rząd stworzył wspieraną przez państwo firmę-przykrywkę, Bank of England Nominees, która wydaje się utrzymywać w tajemnicy prywatne udziały i inwestycje królowej pd ponad trzech dekad.
Z dokumentów uzyskanych przez Guardiana wynika, że inni członkowie rodziny królewskiej mogli za pomocą tej samej firmy ukrywać swoje inwestycje. Tożsamości pozostałych Windsorów, wraz ze skalą ich udziałów, również nie są znane.
W 1973 r. królowa wysłała swojego prywatnego prawnika, aby lobbował w rządzie za zmianą proponowanego prawa, które pozwoliłoby opinii publicznej ustalić, kto jest właścicielem udziałów w określonych firmach. Jej prawnik argumentował, że ujawnienie jej udziałów byłoby „krępujące”.
W projektowanej ustawie wprowadzono specjalne zwolnienie, zgodnie z wewnętrznym dokumentem Whitehall napisanym w 2011 roku, „aby uniknąć sytuacji, w której np. posiadanie określonych udziałów przez członków rodziny królewskiej mogłoby stać się powszechnie znane”.
Zgodnie z dokumentem, firma-przykrywka, obsługiwana przez osoby starsze w Banku Anglii, została założona w 1977 roku „w celu przechowywania królewskich inwestycji”.
11.
Najnowszy telefon iPhone 14, a także nowsze zegarki Apple’a, zawierają funkcję, która wykrywa oznaki i wibracje typowe dla poważnego wypadku samochodowego – i dzwonią pod numer 911, jeśli właściciel nie zareaguje na monit o anulowanie. Jest jedno ale. Apple automatycznie dzwonił do służb ratunkowych z kieszeni osób jeżdżących w USA kolejką górską, czyli rollercoasterem, myląc zakręty, spadki i wzniesienia z wypadkami samochodowymi.

Odkąd nowy model wszedł do sprzedaży we wrześniu, centrum komunikacyjne 911 w Warren County w Ohio otrzymało co najmniej sześć telefonów od ludzi na przejażdżkach rollercoasterem, jak pisze Wall Street Journal.
Wszystkie zostały wykonane automatycznie z Kings Island, parku rozrywki w pobliżu Cincinnati, w którym jest rollercoaster Orion, gwarantujący przejażdżkę z prędkością 91 mil (160 km/h) na godzinę, spadając w przepaść z wysokości ponad 90 metrów. (https://www.theguardian.com/…/iphones-calling-911-from…)

Jacek Pałasiński
„Drugi obieg” jest publikowany przez Autora na Facebooku. „Studio” udostępnia te teksty Czytelnikom – niekiedy z niewielkimi skrótami w stosunku do oryginału.
