15.10.2022
1.
Berlusconi w swoich notatkach o Giorgii Meloni: „Zarozumiała, napastliwa, arogancka i obrażająca. Nie można się z nią dogadać”.
Ktoś zrobił zdjęcie, trafiło na czołówkę „la Repubbliki” i jest duuuża afera.

Meloni skomentowała: „Berlusconi zapomniał dopisać »nie ulega szantażom«”.
„Operetka” – powiedziała słusznie Żona D.O.
Ale, jak sprawa się rozwinie, to jeszcze Berlusconi może uratować ojczyznę przed rządami faszystów.
2.
Pewien Ważny Redaktor pytał D.O. wczoraj, jak to będzie z Włochami?

Okrutne! A on jest przecież uczciwym admiratorem Putina, Orbana i Le Pen!
I na dodatek odmawia każdego dnia 50 „Ave Maria” i, jak na miłującego bliźniego katolika przystało, nienawidzi ludzi LGBT+ i jest przeciwko małżeństwom jednopłciowym.
Ano tak – odparł D.O. – że jeśli w ogóle ten rząd powstanie, to potrwa parę miesięcy, na oko maksimum do wiosny.
Ale to nie jest dobra wiadomość.
Bo potem, z powodu niemożności zbudowania nowej większości parlamentarnej, będą nowe wybory. I stan posiadania faszystowskiej partii „Fratelli d’Italia” może się znacznie zwiększyć. Może nie na tyle, by rządzić samodzielnie, ale marsz Italii na prawo, na dalekie prawo, będzie trwał.
Przy okazji D.O. zwraca uwagę, że współzałożyciela „Fratelli d’Italia” Ignazio la Russę, najstarszego stażem faszystę włoskiego, wybrano przewodniczącym Senatu nie dzięki głosom prawicowej większości, bo Forza Italia prawie w całości głosowała przeciw, licząc na wybór swojego kandydata. La Russę wybrano dzięki poparciu centrolewicowej partyjki b. premiera Matteo Renziego. Renzi nie głosował na La Russę z powodu wspólnoty ideowej, ale z czystego cwaniactwa, żeby pogłębić niesnaski w łonie większości i mieć w nim swojego dłużnika przy ewentualnym blokowaniu co ważniejszych ustaw.
A wybór odwalonego fanatyka katolickiego (a tacy zawsze są sympatykami skrajnej prawicy; przykład Polski dowodem) Lorenzo Fontany niewielką większością głosów, to upokorzenie dla Włoch całych. Jak powiedział lider opozycyjnej Partii Demokratycznej, „Z jego wyboru najbardziej cieszy się Putin”. Z tym że przypupas Salviniego po wyborze podziękował papieżowi Franciszkowi, a naszym turbotalibom przez gardło by to nie przeszło.
3.
Tenże Ważny Redaktor pytał też, jak to będzie z Ukrainą.
Ano tak – odparł D.O. – że to, co będzie z Ukrainą nie będzie zależeć od tego, co się wydarzy w Ukrainie, ale od tego, co się wydarzy w Moskwie.
A D.O. jest dobrej myśli.
A to dlatego, że od paru tygodni słyszymy zadziwiająco zgodny chór ważnych polityków z najważniejszych stolic świata, przekonujący, że Rosja tę wojnę przegrywa.

A ponieważ chwilowo wcale jej nie przegrywa, D.O. sądzi, że muszą być jakieś inne powody.
I myśli, że są dwa.
Pierwszy – to wywiad. Amerykanie mają bardzo dobre źródła na Kremlu. Brytyjczycy też. A i Niemcy nie wypadli sroce spod ogona. D.O. sądzi, że te źródła sugerują, że na Kremlu wkrótce może się coś oczekiwanego wydarzyć. Jeśli tak – to im szybciej, tym lepiej, tym więcej żyć zostanie uratowanych.
Drugi – to podejrzenie, że czołowi bonzowie kremlowscy, do wtóru z oligarchami, od pewnego czasu negocjują swoje miękkie lądowanie po tym, co się na Kremlu wydarzy. Mówią zapewne: „damy wam głowę Putina, ale w zamian chcemy z powrotem nasze jachty, wille i apartamenty, chcemy gwarancji spokojnego życia na Zachodzie dla nas i dla naszych dzieci”.
D.O. sądzi, że chwilowo odpowiedzi na tak formułowane propozycje są ostrożne: „gadka nic nie kosztuje, jak pokażecie fakty, to pogadamy”. Bo czas gra na korzyść Zachodu, z każdym tygodniem bonzowie rosyjscy kruszeją i obniżają cenę.

No, kurczę, geniusz!
Przy okazji D.O. przypomina, że Chruszczow należał do najbardziej gorliwych liżypupów Stalina, a Beria, gdyby go nie zaciukali, to mógłby wziąć Sowiety za mordę i zaprowadzić demokrację. I nawet już zaczął.
Dużo dziwnych rzeczy może się wydarzyć w Moskwie, ba: może się powtórzyć, bo wszystko już było. Albo prawie wszystko.
4.
Przy okazji. Wygrana Ukrainy w tej wojnie uczyni z niej prawdziwe regionalne mocarstwo militarne.
W przypadku dojścia do władzy nacjonalistów – rzecz w Ukrainie nie do wykluczenia – w naszym zakątku świata może się zrobić cieplutko…
5.
Z sondażu, przeprowadzonego w 25 państwach zachodnich przez YouGov-Cambridge Globalism Project wynika, że ludzie Zachodu nie są gotowi na ustępstwa wobec Rosji i są za rozszerzeniem sankcji na Rosję.

Badanie przeprowadzone między 24 sierpnia a 22 września wykazało, że 13 krajów zachodnich lub anglojęzycznych – Francja, Niemcy, Szwecja, Dania, Hiszpania, Włochy, Grecja, Węgry, Polska, Wielka Brytania, Stany Zjednoczone, Australia i Kanada – stanowi „podstawową grupę popierającą utrzymanie sankcji gospodarczych wobec Rosji. Grecja, Węgry i Włochy zdecydowanie od tej grupy odstawały.
Spośród pozostałych 10 krajów poparcie dla sankcji wahało się od 57% lub 58% we Francji i Niemczech, przez 60%, 62% i 65% w Kanadzie, USA i Polsce, aż po ponad 70% w Wielkiej Brytanii, Szwecji i Danii.
W tych samych 10 krajach znaczna liczba – 62% w Polsce, 57% w Szwecji, 50% w Wielkiej Brytanii, 40-50% we Francji, Niemczech, Hiszpanii i USA – uznała również istniejące sankcje za „niewystarczająco surowe” i uważa, że powinny zostać wzmocnione.
6.
Co ta Liz Truss kombinuje? No zupełnie jak Krzywomordy albo inni geniusze z polskiej szajki. Minister finansów Kwasi Kwarteng został zwolniony, a powołana tak zgrana karta, jak Jeremy Hunt. Miesiąc po przeprowadzce na Downing Street Liz Truss prawdopodobnie się już pakuje. Sensacyjny odwrót od programu gospodarczego. Rezygnacja z minibudżetu ogłoszonego dwa tygodnie temu. Rezygnacja z pakietu manewrów gospodarczych, które doprowadziły do spadku wartości funta szterlinga i zagroziły gospodarce kraju. Rezygnacja z kontrowersyjnej obniżki podatków. No i przyniosła na srebrnej tacy rekordową przewagę sondażową opozycyjnej Partii Pracy.
Jak napisał „Guardian” – „rzuciła na pożarcie Kwartenga, by zyskać przedłużenie życia [politycznego] o 15 minut”.
A co potem?
Wybory, które „w abcugach” wygrają laburzyści.
Gdyby na ich czele stał nadal Jeremy Corbyn, przyjaciel terrorystów palestyńskich i antysemita, D.O. zakrzyknąłby „Biedna Ukraina”! Jak zmieni się brytyjska polityka wobec Ukrainy pod wodzą premiera Keira Starmera – D.O. nie potrafi przewidzieć.
On jest jednak trochę „nia, nia, nia”, chwiejny. D.O. ma nadzieję, że tradycyjne przywiązanie do atlantyzmu weźmie górę nad względami ideologicznymi.
Starmer uchodzi za blairystę (kontynuatora reformatorskiej, liberalnej polityki b. premiera Tony’ego Blaira), a to Ukrainie dobrze wróży. Ale…
Po czynach ich poznacie.
7.
Brytyjczycy się odkochali w Konserwatystach, Polacy w szajce – nie.

Wg. CBOS-u szajka ma dalej 30% poparcia, KO – 18%, a Polska 2050 – 9%.
Polacy to nie narodowość, to stan umysłu.

8.
Szwedzi zakochali się w konserwatystach. Powstał właśnie nowy, prawicowy rząd z poparciem partii – jeśli nie faszystowskiej – to pod wieloma względami faszyzującej.

W nim SD, M, KD i L wynegocjowały „siedem wspólnych projektów i współpracę budżetową”.
W piątek cztery partie przedstawiły swój plan utworzenia nowego rządu. Liberałowie będą częścią rządu, a Szwedzcy Demokraci (SD, partia antyimigracyjna, faszyzująca) będą na zewnątrz. (https://www.aftonbladet.se/…/tidoavtalet-ar-klart…)
9.
Rewolta w Iranie trwa. Rozkręca się. Protestujący się radykalizują, coraz więcej z nich nie chce reform; chce obalenia znienawidzonego reżimu. Który w ciągu 29 dni rewolty zabił już co najmniej 400 osób, w tym co najmniej 23 dzieci.

W mieście Niszapur, 200-tysięcznej stolicy ostanu (województwa) Chorasan-e Razawi, tłum manifestantów odrąbał głowę pomnikowi Chomeiniego (VIDEO tu: https://twitter.com/A_Jafarzadeh/status/1580988288445591553).
Ogólnie rzecz biorąc, zainteresowanych sprawami irańskimi, D.O. odsyła do stron Iran News Update (https://irannewsupdate.com/), oraz stron na twitterze People’s Mojahedin Organization of Iran (PMOI/MEK) (https://twitter.com/Mojahedineng).
A swoją drogą, chciałoby się doczekać, aż podobne przykrości niektórym pomnikom tłum zacznie robić i w innych krajach…
10.
Sąd Okręgowy w Bydgoszczy jeszcze w październiku wyda decyzję w sprawie ks. Rafała K. z parafii Świętych Polskich Braci Męczenników na Wyżynach, który udawał seksuologa i mówił, że leczy z impotencji.

Módlmy się.
W czerwcu 2022 r. ksiądz Rafał K. z parafii Świętych Polskich Braci Męczenników w Bydgoszczy usłyszał wyrok – trzy lata więzienia oraz po 10 tys. zł odszkodowania dla dwóch ofiar. Wyrok jest nieprawomocny. Apelację wniosła prokuratura, która chce ponownego rozpatrzenia sprawy, według śledczych poszkodowanych było dziesięciu chłopaków, a nie dwóch. Sąd niższej instancji uznał, że większość poszkodowanych, już osób pełnoletnich, które obdarzały księdza zaufaniem, mogła mieć świadomość tego, że samozwańczy seksuolog je wykorzystuje. Obrona chce uniewinnienia. (https://bydgoszcz.wyborcza.pl/…/7,48722,29022568…)

Jacek Pałasiński
„Drugi obieg” jest publikowany przez Autora na Facebooku. „Studio” udostępnia te teksty Czytelnikom – niekiedy z niewielkimi skrótami w stosunku do oryginału.

Ukraina po wojnie ? Historia się nie powtarza, ale ma pewne prawidłowości.
Pamiętamy wielkiego męża stanu, chyba najważniejszego ze zwycięzców Hitlera, Winstona Churchilla, co przegrał pierwsze po wojnie wybory. Więc Zieleński. Czy ma szansę, przy wiadomej korupcji Ukrainy ?