16.10.2022
1.
Pozwólcie się, drodzy Czytelnicy, zabrać na niedzielną wycieczkę za miasto. Tu, niedaleko.
2.

– Do Białorusi dotarły pierwsze transporty żołnierzy i czołgów z Rosji. Ma być formowana jakaś fantomatyczna „regionalna grupa żołnierzy”. Co Kreml planuje z nimi zrobić – jeszcze nie wiadomo.
Jacyś żołnierze, jakieś czołgi, Z Rosji na Białoruś. A Łukaszenka mówi, że Białoruś nie ma zamiaru brać udziału w wojnie.


Te Su-25, produkowane głównie w latach 70. w Tbilisi to niewielkie samolociki bojowo-treningowe. Brały udział w wielu wojnach jako samoloty bliskiego wsparcia piechoty i formacji czołgowych. Do transportu „poważnych” bomb jądrowych raczej się nie nadają, do broni taktycznej – czemu nie, jak się okazuje.
A propos: Chiny wezwały swoich obywateli do opuszczenia Ukrainy (https://www.chinadaily.com.cn/…/WS634ac867a310fd2b29e7c…).
Acha: zaczyna się kongres chińskich komunistów. D.O. nie przewiduje niespodzianek. Xi umocni władzę, ChRL stanie się państwem w pełni totalitarnym faszystowskim i ekspansjonistycznym. Nie mają wyboru. Ich ekonomia wisi na włosku. Albo złupią sąsiednie kraje, albo powrócą do przymierania głodem.

Ale – już starożytni mawiali, że „na wojnie prawda umiera jako pierwsza”.

W różnych częściach Rzymu pojawiają się agresywne napisy na murach, grożące mu śmiercią. W pobliżu Koloseum zawisł transparent „Witaj przewodniczący La Russa, Ruch Oporu trwa”, przy czym nazwisko „La Russa” (Rosjanka) zostało napisane do góry nogami. Na wspomnienie tego, co przydarzyło się Mussoliniemu i głównym hierarchom reżimu faszystowskiego na Piazzale Loreto w Mediolanie



W ciągu dziesięcioleci istnienia Republiki, podobnym manifestacji było już wiele, pewien legista machał również stryczkiem. Ciekawe czy te wszystkie transparenty trafiają na śmieci, jeśli tak, to kto je niszczy? A może są w jakimś archiwum?

Dobrze byłoby, żeby „katolicy” przyjęli wreszcie chrześcijański system wartości, a nie byli jego zaprzeczeniem!

(Studio Opinii się dołącza)


Jacek Pałasiński
„Drugi obieg” jest publikowany przez Autora na Facebooku. „Studio” udostępnia te teksty Czytelnikom – niekiedy z niewielkimi skrótami w stosunku do oryginału.










