Jacek Pałasiński: Drugi obieg (473)11 min czytania

()

Na wychodźstwie

02.11.2022

1.

Jeśli płaczę, to nie z urzędu. Nie w dzień odgórnie zadekretowany. Płaczę każdego dnia po trochu.

  • Płaczę po kilku krewnych i powinowatych.
  • Płaczę po bliskich sercu Przyjaciołach.
  • Płaczę po moich mistrzach: teatru – w pierwszym moim życiu; dziennikarstwa w życiu drugim.
  • Płaczę po moich profesorach, którzy nauczyli mnie przyzwoitości.
  • Płaczę po ukochanych zwierzętach.
  • Płaczę po powalonych lasach, po czystych rzekach i zdrowym powietrzu.
  • Płaczę po spalonych przez potwory książkach, zbombardowanych muzeach, roztrzaskanych skrzypcach i fortepianach.
  • Płaczę po migrantach zabitych i torturowanych przez ludzi w polskich mundurach na granicy z Białorusią.
  • Płaczę po dziesiątkach tysięcy nieszczęśników, którzy w poszukiwaniu lepszego życia utonęli w Morzy Śródziemnym i wszystkich innych morzach.
  • Płaczę po Ukraińcach, zabitych, rannych, zmuszonych do życia w ciemności i chłodzie, przymierających głodem, przerażonych.

Nie płaczę po Panu Bogu, który przez te kilkaset tysięcy lat istnienia człowieka na Ziemi nie naprawił tej skandalicznej fuszerki, jaką jest to jego dzieło.

O, takie zaduszkowe zwierzenia autora D.O.

PS. 2 Listopada to światowy dzień przeciwko bezkarności zbrodni dokonanych na dziennikarzach.

2.

Sabotażyści nosili anonimowe zielone mundury. Weszli, przez nikogo niezatrzymywani do największej ponoć w Europie rosyjskiej bazy wojskowej w Pskowie. Nikt nie spodziewał się ataku: granica ukraińska jest oddalona o sześćset kilometrów, za dużo, by zachować czujność.

Wartownicy zrozumieli, co się dzieje, dopiero wtedy, gdy, jeden po drugim, wylatywały w powietrze śmigłowce na pasie startowym.

Byli świadkami najbardziej brawurowego ataku ukraińskich komandosów. To było lotnisko w rejonie Pskowa, pięćdziesiąt kilometrów od granicy z Estonią, znacznie bliżej Petersburga niż Kijowa.

3.

Wadym Skibitskij, zastępca szefa wywiadu obronnego Ukrainy, powiedział w wywiadzie: „Jeśli naprawdę mam to ująć w procentach, to mówię, że jest 30 procent szans, że Rosja użyje przeciwko nam taktycznej bomby atomowej lub innej niekonwencjonalnej broni. Na razie jednak nie mamy sygnałów, by przygotowali się do ataku”.

4.

„Zachód popycha świat w kierunku globalnej wojny, tylko zwycięstwo Rosji jest gwarancją przed wojną światową”. Takie słowa napisał Dmitrij Miedwiediew na „Telegramie”, dodając: „Zachód ciągle powtarza, że Rosja nie może zwyciężyć. Co to znaczy? Jeśli Rosja nie wygra, Ukraina musi wygrać. A celem Kijowa jest powrót wszystkich terytoriów, które wcześniej należały do niej. Jest to zagrożenie dla samego istnienia naszego państwa. I stanowi bezpośredni powód zastosowania klauzuli 19 Podstaw polityki Federacji Rosyjskiej w dziedzinie odstraszania nuklearnego”.

Zaraz: to za niecały miliard dolarów można spowodować w innym kraju straty o wartości dziesiątek miliardów dolarów?

5.

Galeazzo Bignami jest wiceministrem w rządzie Giorgii Meloni. Należy do partii Giorgii Meloni „Fratelli d’Italia”. W resorcie infrastruktury jest zastępcą ministra Matteo Salviniego.

No. To popatrz, Czytelniku, poniżej, na jego zdjęcie party na pożegnanie celibatu.

Podobnymi zdjęciami (i historią aktywności w nielegalnych organizacjach faszystowskich) mogą się poszczycić także inni członkowie rządu Giorgii Meloni: Paola Frassinetti, Isabella Rauti, i Claudio Durigon.

Halo! Ktoś mówił, że D.O. przesadza, mówiąc, że to rząd faszystowski?

OK: ten rząd nie jest całkowicie i jednoznacznie faszystowski. Ale D.O. nie raz i nie dwa wspominał, że Giorgia Meloni jest cwana. Ten rząd nie potrwa. Zadaniem tego rządu jest kompromitacja koalicjantów „Fratelli d’Italia”, co nie jest trudne, zważywszy, że jednym z nich jest Silvio Berlusconi, a drugim Matteo Salvini, karykatury i to groteskowe.

Od czasu wyborów, tj. od 25 września br. notowania „Fratelli d’Italia” mocno podskoczyły; są już powyżej 30%. Jeszcze kilka punktów procentowych i będzie się można koalicjantów pozbyć. Włochy też mają swoją odmianę D’Hondta, oni też za 38% mogą dać większość absolutną w parlamencie. (Nb. NSDAP, w ostatnich wyborach w Niemczech przed wojną, też dostało 38% głosów, ale następnych wyborów już nie było, bo naziści podpalili Reichstag, wprowadzili stan wyjątkowy i nie odwołali go aż do swojego upadku w 1945).

Znaczy: dopiero następny rząd Giorgii Meloni, rząd prawdopodobnie już bez koalicjantów, co najwyżej z jakimś listkiem figowym, będzie całkowicie faszystowski.

6.

Tymczasem około 50 „działaczy” stowarzyszeń Memento, Loyalty and Action i Continuity wzięło udział w corocznym upamiętnieniu „kwatery 10” na cmentarzu Maggiore w Mediolanie, gdzie pochowanych jest około 900 zabitych „żołnierzy” Włoskiej Republiki Społecznej. A owa „Republika Społeczna”, to było kadłubkowe, mocno operetkowe państewko, stworzone na północy Włoch przez Mussoliniego i jego najwierniejszych kamratów po tym, jak rząd Badoglio zaczął współpracować z Aliantami. Miało stolicę w miasteczku Salo’ nad jeziorem Garda i przetrwało 120 dni. Zakończyło żywot razem z Mussolinim, rozstrzelanym przez partyzantów w miejscowości Giulino di Mezzegra, a następnie dowiezionym na Piazzale Loreto w Mediolanie i powieszonym głową do dołu, jak bydło w rzeźni.

„Chcemy pacyfikacji, owszem, ale przede wszystkim – mówił kierujący uroczystościami upamiętnienia zabitych faszystów Gabriele Leccisi ze stowarzyszenia Continuity – chcemy, aby ci zabici w walce byli uhonorowani przez cały naród włoski”.

No właśnie: oni (faszyści, bolszewicy, jedna swołocz) zawsze chcą, żeby coś robił „cały naród”, żeby ich czcił na początek.

Pod koniec ceremonii wielu uczestników wysławiała decyzję współzałożyciela partii „Fratelli d’Italia”, a dziś przewodniczącego Senatu Ignazio La Russy o nieuczestniczeniu w obchodach Święta Wyzwolenia 25 kwietnia: „To gest pacyfikacyjny, bo – tłumaczy Mario, syn porucznika Włoskiej Republiki Społecznej – to teraz jest święto lewicy. To nie jest święto zwycięstwa czy porażki, trzeba zmienić mentalność i dobrze, że on nie obchodzi ego święta”.

„Za sto lat nadal będziemy o tym rozmawiać, jeśli nie skończymy z tym i – mówi inny „bojownik”, wyborca partii Giorgii Meloni – mam nadzieję, że ten rząd zrobi z tym jakieś konkretne rzeczy. Potrzebujemy porządku i dyscypliny”

7.

À propos: Netanyahu wygrał wybory w Izraelu, piąte w ciągu czterech lat. Przy 70% obliczonych głosów blok Netanyahu ma zapewnionych 66% głosów w 120-osobowym Knesecie. To znacznie powyżej oczekiwań. A prawicowo-nacjonalistyczny Likud to najbardziej umiarkowana partia w tym bloku, reszta to same mordo jurije. Izrael pokazuje brzydką twarz fanatyzmu religijnego.

Według sondaży blok Netanjahu, w skład którego wchodzą Likud, Religijna Partia Syjonistyczna, Zjednoczony Judaizm Tory i Szas, przekroczył próg 61 miejsc i będzie mógł utworzyć kolejną koalicję. W niektórych sondażach ten blok osiągnął 62 mandaty.

8.

Korea Północna wystrzeliła co najmniej 10 rakiet ze swoich wybrzeży, zarówno wschodnich, jak i zachodnich.

Jedna z rakiet uderzyła w pobliżu wód terytorialnych Korei Południowej, na południe od północnej linii granicznej, mniej niż 60 km od brzegów Korei Południowej. Po raz pierwszy północnokoreańska rakieta przekroczyła granicę morską z Południem.

Wystrzelenie nastąpiło zaledwie kilka godzin po tym, jak Phenian zażądał, aby Stany Zjednoczone i Korea Południowa zaprzestały ćwiczeń wojskowych na dużą skalę, mówiąc, że taka „wojskowa pochopność i prowokacja nie mogą być dłużej tolerowane”. „Zapłacą za to najstraszliwszą cenę” – miał powiedzieć Kim Dzong Un.

I żaden amerykański prezydent nie miał wystarczająco dużo charakteru, by to zagrożenie zlikwidować, kiedy nie było jeszcze tak śmiertelnie niebezpieczne. Teraz cena konfliktu będzie ogromna. A konflikt nastąpi, kwestia tylko: kiedy. 

image.png

https://www.theguardian.com/world/2022/nov/02/north-korea-has-fired-three-ballistic-missiles-into-sea-south-koreas-military-says

9.

Kanclerz Scholz skrytykował radykalne protesty klimatyczne grupy „Ostatnie pokolenie”.

Wielkie wrażenie na niemieckiej opinii publicznej wywarł incydent sprzed kilku dni: rowerzysta, który został potrącony przez ciężarówkę, nie mógł skorzystać ze specjalnego pojazdu straży pożarnej, ponieważ działacze klimatyczni zablokowali ulice.

Scholz zaapelował, by zawsze pamiętać, żeby protest nie przyczyniał się do narażania innych.

Po tamtym wypadku związek policyjny powiedział, że teraz „należy pożegnać się z bajką o nieszkodliwym proteście”. „Każdy, kto blokuje ciągi komunikacyjne, ryzykuje i utrudnia działanie pojazdów bezpieczeństwa, a także świadomie akceptuje, że potrzebujący muszą dłużej czekać na pomoc policji i straży pożarnej”.

Blokująca wówczas ulicę grupa obrońców środowiska Last Generation powiedziała w oświadczeniu, że była „przerażona”. „Starannie pilnowaliśmy pasów awaryjnych” podczas blokad dróg. Nie można jednak wykluczyć, że opóźnienie pojazdu ratowniczego było spowodowane korkiem, który protest spowodował”.

image.png

10.

Na tym filmie (https://video.repubblica.it/mondo/afghanistan-studentesse-cercano-di-entrare-all-universita-senza-il-burqa-le-ragazze-vengono-frustate-dai-talebani/430749/431704?ref=RHCV-BG-I367295185-P1-S2-T1) widać, jak grupa afgańskich studentek bez burek usiłuje dostać się na teren uniwersytetu w Fayzabadzie. Tamtejsze czarnki roszkowskie łoją je za to rózgami. Talibska policja religijna wprowadza coraz bardziej rygorystyczne przepisy, które wpływają na prawa i wolności afgańskich kobiet. Zarówno w Afganistanie, jak i w Polsce

11.

Łódź z migrantami wywróciła się na Morzu Egejskim: zaginęły dziesiątki ludzi.

Łódź wypłynęła z Turcji i wywróciła się u wybrzeży Grecji, między wyspami Evia i Andros. Spośród 68 osób, które były na pokładzie, tylko 9 zostało uratowanych.

Władze greckie rozpoczęły działania poszukiwawcze i ratownicze. Wielkich nadziei nie ma.

https://www.ekathimerini.com/news/1196889/dozens-missing-after-migrant-boat-sinks-in-western-aegean/

12.

Wspólnota międzynarodowa miewa dość często głupie pomysły, np. przyznaje organizację mistrzostw świata w piłce nożnej Katarowi. Ale przyznanie organizacji szczytu klimatycznego „Cop 27” Egiptowi było chyba najgłupszym pomysłem ostatnich lat.

Właśnie reżim prezydenta al-Sissiego aresztował działacza na rzecz ochrony środowiska, Hindusa Adżjita Radżagopala za próbę podnoszenia świadomości klimatycznej wśród Egipcjan.

Radżagopal, architekt i aktywista ze stanu Kerala w południowych Indiach, został aresztowany w niedzielne popołudnie wkrótce po tym, jak wyruszył na ośmiodniowy marsz z Kairu do Sharm el-Sheikh w ramach globalnej kampanii mającej na celu podniesienie świadomości na temat kryzysu klimatycznego. Szedł samotnie trzymając białą kartkę wzywającą do wymierzenia sprawiedliwości klimatycznej na Cop 27.

Lokalna grupa obrońców praw człowieka poinformowała, że w ostatnich dniach w Kairze i innych miastach aresztowano co najmniej 67 osób ze środowisk obrońców klimatu. (https://www.theguardian.com/environment/2022/nov/02/egypt-human-rights-climate-crisis-cop27)

Jacek Pałasiński

„Drugi obieg” jest publikowany przez Autora na Facebooku. „Studio” udostępnia te teksty Czytelnikom – niekiedy z niewielkimi skrótami w stosunku do oryginału.

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

2 komentarze

  1. Лохмата Морда 02.11.2022
    • BM 03.11.2022