09.11.2022
1.
Na początek: listopad. D.O. czerpie energię życiową z pól i łąk. To taka odtrutka i wspaniałomyślnie chce się z P.T. Czytelnikami nią podzielić.
2.

Jak do tej pory żadne miejsce w Senacie nie zmieniło koloru [tj. te, które były demokratyczne, takie pozostały, podobnie, jak republikańskie].
Wybory śródkadencyjne w USA: jeszcze liczą. Wygląda na to, że w Senacie będzie fifty-fifty, choć być może Demokraci utrzymają jedno miejsce więcej, co zresztą niewiele zmienia, bo nawet przy równym podziale miejsc głos przewodniczącej Kamali Harris liczy się podwójnie.

Z mapy wynika, że stany południowe, takie, jak Georgia, które w wyborach prezydenckich głosowały na demokratę Bidena, teraz zagłosowały na Republikanów.
Jednak w Izbie Reprezentantów Republikanie mogą zdobyć dużą przewagę. Do tej chwili zdobyli 186 miejsc (równowaga jest przy 218), a Demokraci o 23 mniej – 163. Robi się niewesoło.

3.
Nawarstwienie różnych cywilizacji jest we Włoszech wyjątkowe, to wiadomo nie od dziś. No, może nie wszystkim, suweren ma to w nosie, tak, jak kiedyś miał w nosie Powstania, a potem Niepodległość. Ale to taka siarczysta dygresja. D.O. jest poruszony, bo San Casciano dei Bagni, niewielkiej miejscowości w okolicach Sieny, znanej ze swych gorących, leczniczych źródeł, archeolodzy odnaleźli właśnie prawdziwy skarb: 24 posągi z brązu z okresu etruskiego i rzymskiego. Bóstwa, matrony, dzieci, cesarze. Wszystkie z okresu między II wiekiem p.n.e., a I wiekiem n.e.

Z wykopalisk wyłonił się niesamowity depozyt wotywny. Etruski i rzymski. A to oznacza, że w tym miejscu modlili się razem i Etruskowie i Rzymianie. A historia ich współżycia jest burzliwa: najpierw prymitywni Latynowie wzywali wyżej cywilizacyjnie stojących Etrusków do budowy ich najśmielszych, najbardziej skomplikowanych technicznie budowli, a potem, kiedy obrośli w piórka, a zwłaszcza w wojska, poddali ich coraz bardziej opresyjnej romanizacji. Która odniosła tak duży sukces, że Etruskowie znikli jako plemię, a może nawet już naród, a wraz z nimi ich niebywale wysoka cywilizacja. Tak to już bywa, że pośledniejsze cywilizacje wypierają świetniejsze, że muskularny bysio pokonuje i wygania inteligentnego nerda. No, ale to znalezisko u uzdrawiających wód, świętych wód, nad którymi stanęła świątynia etruska, świadczy o tym, że proces romanizacji Etrusków przebiegał początkowo stosunkowo łagodnie, a na dodatek, że panteony tych dwóch odmiennych ludów przez dłuższy czas się doskonale ze sobą mieszały. Z gorącego błota wyłoniły się więc posążki Hygiei (Ὑγίεια, Zdrowie) i Apolla, a także brązowa statua, który przypomina słynnego Arringatore (Agitatora), odkrytego wiele lat temu w Perugii.

Wszystkie te niesamowite znaleziska od 2300 lat są doskonale zachowane przez błoto i gorącą wodę ze świętych źródeł. Część tych ex-voto przedstawia organy i części anatomiczne, o których uzdrowienie proszono bóstwa przed kąpielą w wodach termalnych.
Wyjątkowo dobry stan posągów, zakonserwowanych w gorącej wodzie źródlanej, pozwolił również na zachowanie inskrypcji w języku etruskim i łacińskim, a ponieważ język etruski nie jest do końca rozszyfrowany i każda nowa inskrypcja pozwala poszerzyć o nim wiedzę, to specyficzny kontekst znalezionych napisów z pewnością pozwoli poszerzyć rozszyfrować wiele kolejnych zagadek lingwistycznych.
PS 1.: Gdyby ktoś wybierał się do Włoch, niech nie opuści muzeum sztuki etruskiej! Przede wszystkim w Villa Giulia w Rzymie i Muzeum Guarnacci w Volterrze. Koniecznie jakiś bandaż do podtrzymania raz po raz opadającej szczęki!
PS 1.: Jak potwierdza również to odkrycie, nie ma we wszechświecie istot bardziej skorumpowanych niż wszelkiego rodzaju bóstwa i bogowie. Koniecznie trzeba im przynieść prezencik, im droższy, tym lepszy, koniecznie trzeba im wystawić świątynię, im pyszniejszą, tym lepiej. Be łapówki u bogów nic nie wskórasz!
PS 3.: W Cova da Iria, miejscu objawień maryjnych z 1917 r. pod Fatimą w Portugalii, przed wejściem do sanktuarium, stoją nieustannie palące się ruszty. Po przebyciu, przeważnie na kolanach, kilkuset metrów eksplanady przed sanktuarium, pielgrzymi wrzucają w płomienie woskowe odlewy organów wewnętrznych, o których uzdrowienie proszą Madonnę. Czasami odlewy całych dzieci. San Casciano dei Bagni od Fatimy dzieli 2000 kilometrów i 2000 lat.
4.
Michelin obsypał Italię gwiazdkami. Jest jedna nowa restauracja trzygwiazdkowa, cztery nowe dwugwiazdkowe i 33 jednogwiazdkowe. Ogólnie rzecz biorąc – 38 nowych gwiazdek we wszystkich kategoriach. Było tych restauracji ogwiazdkowanych we Włoszech 378, jest 411. Na uwagę zasługują (WRESZCIE!!!) cztery nowe gwiazdki sycylijskie, w tym druga gwiazdka w Palermo, które dopiero w zeszłym roku po raz pierwszy znalazło się w Przewodniku Michelina dzięki restauracji Gagini. D.O. czci i wielbi kreatywną kuchnię sycylijską, znacznie mniej picerską niż na Północy, za to znacznie bardziej związaną z tradycyjną kuchnią lokalną, reinterpretowaną w sposób zaskakująco nowoczesny.

I wiesz co, Czytelniku? Są wśród tych ogwiazdkowanych „restauracje przeciw głodowi”: to takie, które zawierają w menu danie solidarnościowe za kilka euro, które przeważnie zresztą będą przekazane na dobroczynność.
A część gwiazdek jest zielonych: te przyznaje się nie tylko za wartości smakowe, ale i ekokompatybilność, od selekcji surowców po odpady.
5.
W artykule opublikowanym w piśmie Jama Oncology, naukowcy z Washington University w Seattle przetestowali eksperymentalną szczepionkę na 66 pacjentkach z zaawansowanym rakiem piersi, odkrywając, że jest bezpieczna i zdolna do generowania silnej odpowiedzi immunologicznej przeciwko białku Her2, obecnemu w 25-30% nowotworów piersi.

To są wstępne wyniki i należy do nich podchodzić bardzo ostrożnie. Ale wyniki pierwszej fazy badań są obiecujące. Na razie należy mówić o nierandomizowanym badaniu fazy I lub badaniu mającym na celu jedynie ocenę bezpieczeństwa nowego produktu. W tym przypadku produkt jest szczepionką przeciwko agresywnym formom raka piersi, które mają tendencję do nawrotów i przy których 5-letnie przeżycie wynosi około 50%.
Her2 to białko występujące w wielu komórkach nienowotworowych. Jednak w niektórych rakach piersi Her2 jest nadreprezentowany, to znaczy jest syntetyzowany w ilości do stu razy większej niż obserwowany w zdrowych komórkach. Guzy w tym przypadku nazywane są Her2-dodatnimi i mają tendencję do bycia bardziej agresywnymi i mają większe ryzyko nawrotu po leczeniu.
Jednak nadprodukcja Her2 wywołuje również reakcję immunologiczną, co może być zaletą. Są pacjentki, u których rozwija się odpowiedź immunologiczna za pośrednictwem limfocytów T, które rozpoznają i niszczą komórki rakowe. Kobiety te po zabiegach mają zmniejszone ryzyko nawrotu i mogą liczyć na dłuższe przeżycie niż te, które nie aktywują odporności cytotoksycznej. W związku z tym pomysł naukowców (a także uzasadnienie koncepcji szczepionki terapeutycznej) polega na stymulowaniu cytotoksycznej odpowiedzi immunologicznej przeciwko komórkom nowotworowym atakując cele, które tylko one mają, lub których mają nadmierną produkcję.
Aby stymulować tego typu odpowiedź, autorzy badania opracowali szczepionkę DNA. W przeciwieństwie do szczepionek białkowych (które zazwyczaj zawierają białko lub część białka, na które ma zostać skierowany układ odpornościowy), szczepionki DNA zawierają instrukcje dotyczące syntezy białka docelowego. Po wstrzyknięciu szczepionka jest „wchłaniana” przez komórki, które zaczynają wytwarzać białko kodowane przez DNA szczepionki i wystawiają je na działanie układu odpornościowego. Szczepionka zastosowana w tym badaniu zawiera DNA do produkcji części białka Her2 znanego ze swojej zdolności do stymulowania silniejszych cytotoksycznych odpowiedzi immunologicznych.
Naukowcy zarejestrowali sześćdziesiąt sześć kobiet z przerzutowym rakiem piersi. Wszystkie przeszły standardową terapię i były albo w remisji, albo miały tylko przerzuty do kości (rak w kościach ma tendencję do powolnego wzrostu).
Wszystkie pacjentki zostały podzielone na trzy grupy: pierwsza otrzymała trzy zastrzyki małej dawki szczepionki (10 mikrogramów), druga – trzy zastrzyki średniej dawki (100 mikrogramów), a trzecia grupa trzy zastrzyki dużej dawki (500 mikrogramów). Wszystkie zaopatrzono także w czynnik immunostymulujący, czyli lek stymulujący odporność cytotoksyczną. Wszystkie pacjentki były obserwowane przez prawie 10 lat: długa, ale konieczna obserwacja, aby upewnić się, że szczepienie nie wywoła odpowiedzi autoimmunologicznej przeciwko zdrowym tkankom z ekspresją Her2.
„Wyniki wykazały, że szczepionka jest bardzo bezpieczna” – powiedziała Mary Nora L. Disis, dyrektorka Cancer Vaccine Institute w Seattle, pierwsza autorka publikacji. „Najczęstsze skutki uboczne, które zaobserwowaliśmy u około połowy pacjentek, były bardzo podobne do tych obserwowanych w przypadku szczepionek Covid: zaczerwienienie i obrzęk w miejscu wstrzyknięcia oraz pewna gorączka, dreszcze i objawy podobne do grypy”.
Ale szczepionka skutecznie stymulowała również cytotoksyczną odpowiedź immunologiczną bez poważnych skutków ubocznych. W szczególności najsilniejszą odpowiedź immunologiczną uzyskano u pacjentek, które otrzymały średnią dawkę szczepionki: trzy wstrzyknięcia po 100 mikrogramów. Chociaż badanie, o którym mówimy, jest badaniem fazy 1, a zatem nie zostało zaprojektowane w celu sprawdzenia, czy szczepionka może spowolnić lub zapobiec progresji raka, to jednak naukowcy zauważyli, że u kobiet, które otrzymały szczepionkę, rokowania były lepsze od średniej: „Obserwujemy te kobiety już od dziesięciu lat i 80% z nich wciąż żyje” – powiedziała pani Disis.
Jeśli wyniki badania fazy 2, do którego już rekrutują się pacjentki, będą pozytywne, „będziemy mieli silny sygnał, by szybko przejść do badania fazy 3” – powiedziała Disis. Czyli do badania czy szczepionka zdolna jest do skutecznego leczenia pacjentek z rakiem piersi”.
6.
Bayerische Rundfunk 24: „Benedykt XVI wyraził gotowość obrony przed niemieckim sądem rejonowym w Traunstein. Chce się bronić przed oskarżeniem, że nie działał przeciwko seryjnemu księdzu pedofilowi Peterowi H., w czasie, gdy był arcybiskupem Monachium. Dzięki tej decyzji papieża emeryta proces, który nie ma kryminalnego znaczenia, ale może pomóc zrekonstruować wydarzenie historyczne, może być kontynuowany.

Rzeczniczka sądu potwierdziła Niemieckiej Agencji Prasowej DPA, że emerytowany papież zadeklarował chęć obrony. Gdyby były kardynał Joseph Ratzinger nie podjął tego kroku, zostałby wydany tak zwany wyrok zaoczny – ale bez rozpatrzenia przez sąd zarzutów przeciwko niemu.
Proces został wytoczony dzięki oskarżeniom 38-letniego mężczyzny, który twierdzi, że był gwałcony (w oryginale użyty jest elegantszy zwrot „nadużywany”) jako dziecko przez księdza Petera H. w parafii w Altötting w latach 90. Sprawa uległa przedawnieniu na mocy prawa karnego, ale zainteresowany chce wyjaśnić sprawę na gruncie prawa cywilnego. Jego pozew jest skierowany przeciwko sprawcy, ale także przeciwko archidiecezji i dwóm byłym arcybiskupom monachijskim, kardynałowi Friedrichowi Wetterowi i kardynałowi Josephowi Ratzingerowi, który później został papieżem Benedyktem XVI. Te ostatnie postrzega jako ponoszące odpowiedzialność instytucjonalną.
Za arcybiskupa Ratzingera Peter H. był zatrudniony w duszpasterstwie na początku lat osiemdziesiątych, chociaż wcześniej w diecezji Essen pojawiły się przeciwko niemu zarzuty o nadużycia. I chociaż Sąd Okręgowy w Ebersbergu skazał go za wykorzystywanie seksualne, gdy był duchownym w Grafing pod Monachium.
Wsparcie dla pozwu pochodziło z inicjatywy „Sauerteig”. Jest to zaangażowane w Stowarzyszenie Parafialne Garching-Engelsberg, jedna z parafii, w których zatrudniony był proboszcz H. Stowarzyszenie zwróciło się do papieża w liście otwartym o poddanie się ocenie sądu świeckiego. Jego decyzja, by to zrobić, została dobrze przyjęta.
Pozew nie dotyczy kwestii ewentualnej winy, nie ma to znaczenia w świetle prawa karnego. Gdyby oskarżeni, z wyjątkiem sprawcy, wywiązali się ze swojego chrześcijańskiego obowiązku uznania popełnionej niesprawiedliwości, „pozew zakończyłby się sukcesem” – jak twierdzi adwokat powoda Andreas Schulz.
„Jeśli tego nie zrobią, uszczerbek na ich reputacji tylko się zwiększy, a Kościół katolicki przyspieszy erozję wiary” – mówi Schulz. Sprawa ma znaczenie dla jego klienta: „uzdrawiająca moc udanego procesu sądowego dałaby mu zadośćuczynienie, na którą Kościół nie chciał sobie pozwolić”.
Według Niemieckiej Agencji Prasowej Benedykt XVI, reprezentowany będzie przez dużą firmę prawniczą, twierdzącą, że jest jedną z „dziesięciu najlepszych firm prawniczych na świecie”. Papież emeryt ma czas do końca stycznia na skomentowanie na piśmie zarzutów powoda”.
7.
Tymczasem papież Franciszek jest gotowy do mediacji w negocjacjach między Rosją a Ukrainą. Według La Stampy papież oferuje Watykan jako neutralne miejsce spotkań dla przedstawicieli Moskwy i Kijowa.

https://twitter.com/nexta_tv/status/1589977392067792896
A ponadto…






Jacek Pałasiński
„Drugi obieg” jest publikowany przez Autora na Facebooku. „Studio” udostępnia te teksty Czytelnikom – niekiedy z niewielkimi skrótami w stosunku do oryginału.



