02.12.2022
1.
Zamiast usprawiedliwienia.
D.O. dziś nie ma, no autor nie miał kiedy czegokolwiek napisać.
A o mały włos w ogóle zdążył na imprezę, bo straszny wypadek na Marszałkowskiej.

TVN24 publikuje film z wypadku. Niewiele widać, ale widać pędzącą torowiskiem z ogromną prędkością suv-a beemkę (później rozbitą). D.O. ma podstawy podejrzewać, że tą beemką kierował szajkowy ubek, bo tylko ktoś pewien bezkarności mógłby pędzić torowiskiem, omijając stojące w korku (udogodnienie Trzaskowskiego) samochody przed Rondem Kobiet Polskich.
D.O. przejeżdżał koło rozbitych samochodów Zwłaszcza z taksówki priusa została kupa zdezelowanego złomu; a potem wpadł w Armagedon i jeśli w ogóle dojechał, to dlatego, że wbrew wskazaniom policji skręcił z Marszałkowskiej w Grzybowską. Odkąd p. Trzaskowski wprowadził tam jedno ze swoich przysłowiowych udogodnień (zwęził Marszałkowską), to zawsze tam jest długi, idiotyczny korek, a wczoraj, to nie był korek, to był sąd ostateczny.
A i dziś wyjątkowe urwanie kapelusza od rana do wieczora, więc na twoim, Czytelniku, miejscu, też bym nie miał wielkich nadziei na obszerny Drugi Obieg.




2.
A co poza tym?
Szajka zapewniła sobie bezkarność, członkowie tego gangu głosowali solidarnie razem.

I o to od początku chodziło: zapewnienie bezkarności przestępcom.
3.
Szajka odrzuciła senackie veto, członkowie tego gangu solidarnie zagłosowali za lex Czarnek 2.

Biedna Polska
4.
Okazało się, że Ciul Krzywomordy kupił swoja osławioną działkę pod Wrocławiem (wartą 15 milionów złotych, ale zapłacił jakieś sto razy mniej) od wielebnego księdza, który okazał się stałym współpracownikiem SB.

To właściwie nie powinien był żaden news, zważywszy, że połowa tych pobożnych ludzi w niecodziennych ubraniach kapowało na swoich kolegów i swoich wiernych do SB.
No a D.O. jest jakoś dziwnie pewien, że któregoś dnia ujawnione zostaną koneksje papy i syna Morawieckich, a to z SB, a to z KGB i FSB.
5.
Parafie dostały w ostatnich latach blisko 800 mln zł z unijnych dotacji rolnych. Ogromne pieniądze w ramach unijnej polityki rolnej dostaje Kościół katolicki. Jako osoba prywatna dotację otrzymał m.in. Sławoj Leszek Głódź, były biskup polowy Wojska Polskiego i senior arcybiskup gdański.

Sprawdziliśmy, że do ok. 2,6 tys. parafii popłynęło łącznie 163,19 mln euro, czyli równowartość ponad 762 mln zł (po środowym kursie). Klasztory otrzymały 2,68 mln euro (12,5 mln zł), gospodarstwa rolne należące do archidiecezji – 1,74 mln euro (ponad 8 mln zł), a oddziały Caritasu – charytatywnej instytucji nadzorowanej przez Episkopat – ponad 3,28 mln zł.
Jak wyjaśniają nam księża, pieniądze z „rolniczych” dotacji przeznaczane są choćby na remonty zabytkowych wiejskich świątyń. Przykładem jest Parafia Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Starczówku koło Ziębic na Dolnym Śląsku.
6.
Gospodin Ławrow miał pracowity dzień: najpierw powiedział, że NATO bezpośrednio bierze udział w wojnie z Ukrainą, a potem powiedział, że Polska kopie grób OBWE, bo go nie wpuściła na szczyt w Łodzi.

https://wiadomosci.wp.pl/lawrow-grzmi-polacy-przez-caly…
A Polacy szkodzą OBWE. Nie oni, rosyjscy zbrodniarze, łamiący zapisy „Helsinek” od dnia podpisania Traktatu, a Polacy, którzy zbrodniarzy u siebie nie chcą (poza szajką, którą kochają)
7.
Ukraiński rząd powiedział, że plan, który stworzył dla rosyjskich żołnierzy w celu poddania się, otrzymuje do 100 zapytań dziennie. Projekt „Chcę Żyć” wystartował we wrześniu. Dzwoniąc na gorącą linię lub wprowadzając szczegóły za pośrednictwem komunikatorów, wojska rosyjskie mogą zorganizować najlepszy sposób poddania się siłom ukraińskim. Urzędnicy w Kijowie twierdzą, że mieli ponad 3500 kontaktów z personelem najeźdźców, a także z ich rodzinami.

8.
Federalny sąd apelacyjny zakończył w czwartek przegląd dokumentów przejętych od Donalda Trumpa w jego posiadłości w Mar-a-Lago, torując drogę Departamentowi Sprawiedliwości do odzyskania dostępu do całości materiałów w celu wykorzystania ich w dochodzeniu karnym dotyczącym byłego prezydenta.

Decyzja amerykańskiego sądu apelacyjnego oznacza decydującą porażkę Trumpa. W orzeczeniu stwierdzono, że sędzia sądu niższej instancji nigdy nie powinien był uwzględnić jego wniosku o niezależnego arbitra. I jest mało prawdopodobne, aby wyrok został obalony w kolejnym odwołaniu.
„Prawo jest jasne” – napisał sąd apelacyjny w jednogłośnej 23-stronicowej opinii. „Nie możemy napisać zasady, która pozwalałaby każdemu podmiotowi objętemu nakazem przeszukania blokować rządowe śledztwa. Nie możemy też wprowadzić przepisu, który zezwalałby na to tylko byłym prezydentom”.
No i Mr. Trump zrobił kolejny, tym razem spory, krok w kierunku więziennej celi.
Jeśli połączyć to z faktem, że, zgodnie z wyrokiem innego sądu, zdominowana przez Demokratów komisja Kongresu uzyskała dostęp do jego deklaracji podatkowych, to właściwie już nie krok, ale dwa duże, siedmiomilowe kroki.
Trump jak ognia bał się ujawnienia swoich deklaracji podatkowych. Był pierwszym w historii prezydentem, który odmówił ich ujawnienia. Czemu? Bo najprawdopodobniej, czarno na białym, dowiodą one, że jest oszustem na wielką skalę i że legenda o jego bogactwie to kompletny fałsz.
D.O. ma dwie konstatacje:
– Że bardzo się ucieszy, kiedy zobaczy go w pomarańczowym kombinezonie na spacerniaku
– Że polscy prokuratorzy i sędziowie powinni być zdecydowanie odważniejsi w ściganiu przestępstw szajki, uwzględniając wreszcie także przestępstwa przeciw narodowi polskiemu.

Jacek Pałasiński
„Drugi obieg” jest publikowany przez Autora na Facebooku. „Studio” udostępnia te teksty Czytelnikom – niekiedy z niewielkimi skrótami w stosunku do oryginału.
