03.12.2022
1.
Po tym, jak prezydent Joe Biden zasygnalizował, że byłby gotów na spotkanie z Władimirem Putinem, Rosja odpowiedziała, że odmowa Zachodu uznania „nowych terytoriów” przejętych od Ukrainy utrudnia rozmowy pokojowe.

https://www.bbc.com/news/world-europe-63832151
Kreml odrzuca warunki Bidena dotyczące rozmów z Putinem
https://www.themoscowtimes.com/…/kremlin-turns-down…
Nb. D.O. wydaje się, że to są dwa różne putiny.
D.O. pamięta z dzieciństwa zabawę w „szczyty”. Były szczyty głupoty, poniżenia i był też szczyt bezczelności. Na ogół brzmiał: „Szczyt bezczelności to narobić komuś na wycieraczkę, zadzwonić i poprosić o papier”.
Ale – okazuje się – to byłaby betka. Rosjanie oraz Ciul Zdradziecki szczyty bezczelności mają daleko bardziej wyśrubowane, D.O. wolałby, żeby dzwonili i prosili o papier.
2.
Według źródeł („Metra”), Putin w swoim domu (gdzie?) spadł ze schodów i potłukł sobie boleśnie kość ogonową. Ochroniarze musieli pomóc 70-letniemu tyranowi usiąść w pobliżu sofy, zanim przybyli lekarze.
„Uważa się, że potknął się i upadł na plecy, zsuwając się kilka stopni na boku”.

https://metro.co.uk/…/vladimir-putin-suffers-fell-down…/
Źródło podało: „Incydent miał miejsce na oczach ochroniarzy prezydenta, którzy szybko zareagowali i rzucili się na pomoc Putinowi”.
„Trzej ochroniarze pomogli prezydentowi dostać się na najbliższą sofę i wezwali lekarzy dyżurujących w rezydencji”.
Jest to twierdzenie „generała SVR” na rosyjskim kanale Telegram, sugerującym, że podżegacz cierpi na wiele problemów zdrowotnych.
Kanał twierdzi, że ma źródła w otoczeniu Putina i powiedział, że medycy „przybyli w ciągu kilku minut, ale nie mogli natychmiast zbadać prezydenta”.
To dlatego, że choruje na „raka przewodu pokarmowego, w wyniku którego ma już poważne problemy z trawieniem” – a upadek wywołał „mimowolną” reakcję.
„Przed badaniem lekarze odprowadzili prezesa do łazienki i pomogli w sprzątaniu”.
Wbrew temu prezydentowi udało się w czwartek zabrać głos na konferencji młodych naukowców.
Teraz zostanie przeprowadzone dochodzenie, ponieważ Putin w domu nosi podobno antypoślizgowe buty.
A pieluchy nie?
3.
UE wprowadziła górny limit ceny za ropę z Rosji 60 $ za baryłkę Wychodzi niecałe 2 zł la litr). Putin się odgrażał, że nie będzie sprzedawał ropy krajom taki limit wprowadzającym. No i teraz sprawdzian! Już nie raz D.O. pytał: czy Europie bardziej potrzebna jest ropa niż Rosji pieniądze?
4.
Niesamowite! Desperacko odważni dziennikarze wychodzącego w podbitym przez reżim komunistyczny Hongkongu zamieścili zdjęcie antycovidowych protestów w Chinach.

Urzędnicy europejscy twierdzą, że komentarze Xi podczas spotkania z przewodniczącym Rady UE Charlesem Michelem mogą sygnalizować, że jest on gotowy do dalszego poluzowania kontroli
Według doniesień chiński przywódca powiedział również, że dominujący szczep Omicron jest „mniej śmiercionośny”, ale wyraził zaniepokojenie szczepieniem osób starszych
https://www.scmp.com/…/chinese-president-xi-jinping…
Pekin i kilka innych dużych miast rezygnuje z kontroli testów COVID-19 w transporcie publicznym
https://www.globaltimes.cn/page/202212/1280992.shtml
Może zresztą odwaga nie była potrzebna, a publikacja, co bardziej prawdopodobne, jest efektem ustawki, zabawy w złego i dobrego policjanta. Artykuł z SCMP trochę prześmiewczo pisze o „unijnych urzędnikach” (ma na myśli wysokiego szczebla delegację UE z przewodniczącym Rady UE Charlesem Michelem), którzy uwierzyli, że komentarze Xi podczas spotkania z mogą sygnalizować, że jest on gotowy do dalszego poluzowania kontroli (ma na myśli „zero covid policy”, politykę rygorystycznego lockdownu, która tak wiele protestów spowodowała w całym kraju.
Ale zdjęcie jest! A przedwczoraj D.O. zamieszczał pantomimę rzecznika chińskiego MSZ-u po pytaniu o reakcję rządu na manifestacje. Po tym jak się parę minut po cichu powiercił, powiedział, że pytający dziennikarz agencji Reutera „mówi o rzeczach, które nie miały miejsca”.
No a tu masz! Nazajutrz okazuje się, że miejsce miały!
Z kolei organ KPCh „Dziennik Ludowy”, noszący w angielskojęzycznym wydaniu nazwę „global Times” bezceremonialnie pisze, że jednak nie było z czego żartować, bo Xi już mocno poluzował „zero covid policy”, na tyle, że w Pekinie i innych wielkich miastach Chin nie będzie się już przeprowadzać testów przed skorzystaniem z komunikacji publicznej.
No i proszę!
Można jakoś zmusić największego tyrana świata do ściągnięcia spodni?
Wystarczy wyjść hurmą na ulice!
Nb. Kto nie czytał „Kaczora po pekińsku”, ten nie wie, że D.O. widział bunt Chińczyków i ich determinacji się przestraszył.
To był drobiazg, epizod niewart wzmianki, bez podtekstu politycznego, ale wiało grozą. D.O. siedział w upale w starym samolocie A-300 na lotnisku w Szanghaju. Samolot odkołował od lotniskowego „rękawa” na pas taxingowy, po czym utknął. W A-300 agregat, przy wyłączonych silnikach, nie miał wystarczającej mocy, by uruchomić air conditioning. Po chwili w samolocie zrobił się upał nie do zniesienia. Z 50 stopni. Chińscy pasażerowie zaczęli groźnie pomrukiwać. Po pół godziny wzniecili bunt. Zmusili niemal fizyczną przemocą stewardessy do otwarcia drzwi z przodu i z tyłu. Ale to niewiele poprawiło sytuację. Doświadczony D.O. praktycznie położył się na podłodze, bo tam było troszkę więcej chłodniejszego powietrza z zewnątrz (35 stopni a 50 to duża różnica). I patrzył na wzbierającą wściekłość pasażerów, którzy nie słuchali już żadnych poleceń i tłoczyli się przy otwartych drzwiach. Początkowo podniesione głosy przemieniły się w ryk wściekłości. Z kokpitu słuchać było gorączkowe pokrzykiwania pilota: bawet bez znajomości mandaryńskiego można się było zorientować, że błaga o zgodę na włączenie silników i ew. odlot. Zamiast tego pod samolot podjechała policyjna suka. Powitano ją takim rykiem, że po chwili zawróciła. Jeszcze kilka minut i pilot dostał zgodę na włączenie silników. Jeszcze 10 minut i wystartowaliśmy, ale dyscypliny na pokładzie tego samolotu nie udało się przywrócić, pasażerowie chodzili, a nawet biegali po pokładzie nawet w czasie startu. Trochę się uspokoiło dopiero przed samym lądowaniem w Pekinie…
5.
W bajkowej scenerii w Tattersalls 75 km na północ od Londynu odbyła się aukcja koni arabskich. W ciągu czterech dni sprzedano konie za 80 milionów euro. I, wyobraź sobie Czytelniku, nikt nie składał lipnych ofert, których nie miał zamiaru honorować!

Znajdź różnicę!
Nie, nie, ale bez bata!
6.
The Times: „Niemcy mają amunicji na dwa dni walki”.

7.
„Po tureckim ostrzale terytoriów kontrolowanych przez syryjskich Kurdów dowodzone przez nich Syryjskie Siły Demokratyczne (SDF) wstrzymują wszystkie wspólne operacje z koalicją pod wodzą USA – poinformowała w piątek rzeczniczka SDF Arama Henna”.
Syryjskie Siły Demokratyczne to zbrojne ramię YPG, czyli de facto rządu Rodżawy, czyli Kurdystanu syryjskiego, istotnie przyczyniły się do pokonania i rozpędzenia na cztery wiatry tzw. państwa islamskiego.
W zamian są regularnie bombardowane przez kraj NATO, jakim jest faszystowska, imperialistyczna Turcja.
8.
Edward Snowden został Rosjaninem. Złożył przysięgę na wierność Putinowi. Szajka nie musi przysięgać. Mówią za nią czyny.

Właściwy człowiek we właściwym narodie. Pan Antoni nie musiał. Pan Antoni już ma.
https://www.theguardian.com/…/edward-snowden-gets…
A ponadto…


Ależ Pawle! Wszystkie trzy! https://wyborcza.pl/7,75398,29213128,szalenstwo-fanatyzm…
Pan Antoni przynajmniej się nie kryje, że jest agentem.

https://torun.wyborcza.pl/…/7,48723,29209264,cieplo-z…

Niemcy są obecnie najbardziej demokratycznym państwem w Europie. Są siły, które demokracji nienawidzą: talibowie, somalijski al-Shabaab, wenezuelski reżim Maduro, kubański reżim tego, jak mu tam, Kim Dzong-Un, krwawy dyktator Erytrei Isaias Afwerki…No i szajka.
Ciul Krzywomordy czuje się w tym gronie „wśród przyjaciół”.
https://wyborcza.pl/7,75399,29215136,UE-uzgodnila-limit…

https://tvn24.pl/…/wojna-w-ukrainie-olaf-scholz…

Jacek Pałasiński
„Drugi obieg” jest publikowany przez Autora na Facebooku. „Studio” udostępnia te teksty Czytelnikom – niekiedy z niewielkimi skrótami w stosunku do oryginału.
