09.12.2022

Zbliżają się przyszłoroczne wybory i PiS kombinuje starając się zmienić warunki głosowania tak, aby mu sprzyjały. W związku ze zbliżającym się świętem przypomnę wpis ze Szkła Kontaktowego:
Sejm odwołał trzech króli i powołał swoich.
* * *
Wypadek na drodze, w którym zginęło kilka osób, omawiany jest żywo w mediach, natomiast śmierć setek i tysięcy ludzi zasługuje tylko na wzmiankę, szczególnie gdy to dzieje się gdzieś daleko.
W czasie budowy obiektów sportowych na Mundial w Katarze zginęło około 6,5 tys. zagranicznych robotników. Dowiadujemy się, że w ogóle robotnicy byli źle traktowani i wyzyskiwani. To przerażająca wiadomość. Mamy XXI wiek, Katar jest bajecznie bogatym krajem, sprowadza najlepszy sprzęt i fachowców, to się nie miało prawa zdarzyć. A jeśli się zdarzyło, świat powinien przeciw temu ostro zaprotestować i to już w czasie budowy stadionów. Nie było żadnych protestów. My wszyscy okazaliśmy się ludźmi marnego sortu.
* * *
Kiedy oglądam w telewizji wystąpienia polityków, szczególnie „dobrą zmianę”, ale też innych, np. Trumpa, mam wrażenie, że są to żywe kukiełki odgrywające wredne postaci w teatrzyku. Może po przedstawieniu zamrą bez ruchu? Chciałbym zobaczyć muzeum takich postaci, wypchanych trocinami i z zachowaniem swoich min, zwykle odrażających. A przy każdym megafonik odtwarzający ich obrzydliwe wypowiedzi – ku przestrodze. Ale ta kategoria ludzi odtwarza się wciąż, niestety.
* * *
Sejm postanowił uchwalić uznanie Rosji za państwo wspierające terroryzm, chciał w ten sposób dać przykład innym państwom jak się powinny zachować. Plany te pokrzyżował Antoni Macierewicz, wprowadzając do uchwały zapis o odpowiedzialności Rosji za katastrofę smoleńską. Posłowie opozycji zaoponowali, zerwali kworum i uchwała upadła.
Macierewicz dołączył już słowa o poległych w Smoleńsku do uroczystości z okazji rocznicy zajść w Poznaniu w 1956 r. i do innych, np. rocznicy Powstania Warszawskiego. Ja bym poparł Macierewicza i rozszerzył ten zapis na wszystkie uchwały sejmu oraz uroczystości państwowe. Na pewno ożywiłoby to nudne uroczystości z okazji rocznicy bitwy pod Grunwaldem czy uchwalenia Konstytucji 3 Maja, a także z okazji uchwalenia budżetu państwa na lata następne albo nowych przepisów ruchu drogowego. Tylko jeszcze uzupełniłbym ten zapis o wszystkie ustalenia komisji Macierewicza. Przedstawiłem to już kiedyś w formie krótkiego scenariusza filmu:
Na początku: Tusk nie daje Lechowi Kaczyńskiemu samolotu na lot do Katynia, kłótnia, ale ten niezłomnie dopina swego. Tusk dzwoni do Putina. Najazd na złe oczy Tuska, a potem Putina. Tusk robi gest jak przy ucinaniu rozmowy, Putin kiwa potakująco głową.
Samolot leci. Lotnisko w Smoleńsku. Piękna pogoda. Wokół lotniska krząta się kilka grup ludzi. Ustawiają urządzenia do sztucznej mgły, za chwilę robi się biało. Ktoś w pogotowiu trzyma brzozę.
Samolot leci i trafia na bombę helową. Bomba oczywiście powoduje upadek samolotu, ale piloci się nie poddają.
Samolot wciąż leci. Wybucha bomba termobaryczna.
Kolejne ujęcie – samolot wciąż leci dalej, chce wylądować, ale kontrolerzy na lotnisku podają mu złe współrzędne lotu. Jak spod ziemi pojawia się brzoza. Samolot ścina brzozę i leci dalej. Gdy już ma wylądować, kilka wybuchów trotylu powoduje rozpad samolotu.
Mimo strasznej katastrofy, części pasażerów udaje się uciec. Są natychmiast rozstrzeliwani przez rosyjskich bezpieczniaków. Umierają z okrzykiem na ustach „Niech żyje Polska niepodległa!”.
Kostnica. Pani Kopacz i jacyś pijani, brudni sanitariusze z papierosami w ustach, rozdzielają zwłoki pasażerów samolotu. Pani Kopacz z pietyzmem wkłada do trumien „swoich”, pisząc na każdej trumnie kredą PO. Sanitariusze, trzymając w rękach części ciał ofiar katastrofy, pytają o coś panią Kopacz – ta macha lekceważąco ręką. Sanitariusze zwalają pozostałe kawałki ciał byle jak do trumien. Kopacz siada, zapala papierosa i pije razem z sanitariuszami samogon.
Warszawa. Tusk z Komorowskim i kolegami balują, śmiejąc się popijają koniak. Na stole przed nimi leży lista stanowisk, gdzie wykreślono czerwonym długopisem nazwiska ofiar katastrofy i dopisano nazwiska osób które mają zastąpić zmarłych. Schetyna kłóci się z kimś, bo ma własną listę kandydatów. W tym czasie Jarosław klęczy przed trumną brata.
Pijani Tusk, Komorowski i inni wychodzą do trumien, lekko się zataczając. Tusk każe natychmiast pochować wszystkich zamordowanych, odwraca się i odchodzi.
* * *
Przy okazji przypomnę jak potraktowano pana Macierewicza jeszcze za rządów PO-PSL. Głośny był jego udział w pracach komisji opracowującej raport dotyczący Wojskowych Służb Informacyjnych, gdzie ujawniono wiele tajemnic wywiadu. Sąd wyraził wątpliwość, czy w czasie kiedy Macierewicz weryfikował raport w sprawie WSI, był funkcjonariuszem państwowym – uznał, że był on osobą prywatną.
Prosty umysł nie pojmie tych subtelności prawniczych, bo wydaje się, że osoba prywatna nie mogła mieć dostępu do najtajniejszych materiałów wywiadu, a jeśli miała, to albo ktoś za to odpowiada, albo uzyskała ten dostęp nielegalnie, a więc już powinna siedzieć.
Okazuje się, że można rozpieprzyć wywiad wojskowy, ujawnić jego tajemnice i podać nazwiska agentów, ale prawo nie widzi w tym żadnego przestępstwa.
* * *
Kogo właściwie reprezentują partie? Kiedyś sytuacja była jasna, np. PSL reprezentował interesy rolników, SLD pracowników najemnych itd. Teraz wszystkie partie reprezentują Polaków, bez wchodzenia w szczegóły, a niektóre hasła, niegdyś postępowe, które odróżniały lewicę od reszty, głoszą nawet partie prawicowe. Ciekawe, że partie reprezentujące (przynajmniej w nazwie) emerytów nigdy nie wygrały wyborów mimo wydawałoby się dużego elektoratu.
Myślę, że najwięcej wyborców miałaby partia reprezentująca ludzi wkurzonych.
* * *
Okazało się, że międzynarodowa grupa fachowców – specjalistów medycyny sądowej – definitywnie wykluczyła zamach w przypadku katastrofy smoleńskiej. Czy to coś zmieni? Elektorat Kaczyńskiego, nawet jeśli pozna prawdę (co wątpliwe, bo media publiczne zapewne tego nie ujawnią), chyba nie uwierzy, jeśli prezes zapewni, że wie coś więcej o tej sprawie ale nie może powiedzieć. Ten elektorat przypomina wyznawcę z pewnej anegdoty:
Pewien Żyd przekonywał drugiego, że jego rabin jest wręcz święty. – „On w każdy piątek wieczorem rozmawia z samym Bogiem!”
– „Ale skąd o tym wiesz, może to nieprawda?” powątpiewa kolega.
– „Jak to, sam rabin nam o tym mówił!”
– „A może on was oszukał?”
– „Coś ty, człowiek który w każdy piątek rozmawia z samym Bogiem, nie mógłby nas oszukać!”.
* * *
Jeszcze o przyczynach katastrofy, które się zwala na Rosjan. Porównajmy dwie wypowiedzi:
- Załoga Tu-154 kontaktuje się z załogą Jak-40, która z trudem wylądowała w Smoleńsku kwadrans wcześniej, aby dowiedzieć się jakie warunki panują na lotnisku. Pilot Jak-40 mówi: Wiesz co, ogólnie biorąc, to pizda tutaj jest. Widać jakieś 400 metrów około i na nasz gust podstawy są poniżej 50 metrów, grubo. No, nam się udało tak w ostatniej chwili wylądować. No natomiast powiem szczerze, że możecie spróbować jak najbardziej.
- Rosyjscy kontrolerzy lotu w Smoleńsku do pilotów Tu-154: Nie ma warunków do lądowania na lotnisku.
I jeszcze argument Tomasza Jastruna:
W tej całej niezwykłej sprawie ważną rolę gra pewne słowo, najczęściej wymawiane w Polsce, za to rzadko pisane. Piloci mieli czas, by je wykrzyczeć. Nie mieliby na to czasu, gdyby samolot rozerwała bomba.
* * *
Polecam analizę Krzysztofa Wojczala dotyczącą wojny na Ukrainie i jej skutków dla Polski https://www.krzysztofwojczal.pl/geopolityka/europa-centralna/polska-europa-centralna/polska-w-przededniu-krytycznych-decyzji-analiza/ Wiele wcześniejszych prognoz autora, opartych o analizy, spełniło się.
* * *
Polityka wymaga elastyczności, ale polityk, moim zdaniem, powinien posiadać kręgosłup moralny – poglądy których będzie bronił nawet wbrew aktualnej linii partii. Pod tym względem nie widzę wielu polityków opozycji na których oddałbym głos.
Weźmy na przykład sprawę zapobiegania i zwalczania przemocy wobec kobiet. Jest to poważna sprawa, w kraju notuje się 800.000 przypadków takiej przemocy w ciągu roku. Kiedy kilka lat temu głosowano w sprawie ratyfikacji konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej, to 15 posłów PO głosowało przeciw lub wstrzymało się od głosu. W PSL-u 27 posłów nie zagłosowało za tą ustawą, w tym ówczesny wicepremier Janusz Piechociński.
W marcu 2017 r. Parlament Europejski głosował dwie rezolucje w sprawie równości kobiet i mężczyzn. Pierwsza rezolucja mówiła o konieczności działań na rzecz równouprawnienia kobiet i mężczyzn w każdej dziedzinie życia, i wymienia: praca, świadczenia socjalne, przemoc fizyczna, psychiczna i seksualna, rozwój zawodowy i opieka nad dziećmi, udział w polityce i zarządzaniu. Rezolucja wspomina także o ochronie osób LGBTI. Przeciw tej rezolucji głosowali z PO m.in. Kazimierz Ujazdowski, Jacek Saryusz-Wolski i Jarosław Wałęsa. Wstrzymali się m.in. Jerzy Buzek, Michał Boni, Danuta Hübner, Dariusz Rosati, Janusz Lewandowski, Adam Szejnfeld, Róża Thun, Bogdan Zdrojewski.
Posłowie argumentują często, że to są sprawy ich sumienia i w tym przypadku nie obowiązuje ich dyscyplina partyjna przy głosowaniu. Jakoś to sumienie często nakazuje im dostosować się do poglądów hierarchów Kościoła katolickiego. A tu przykład poglądów abp. Jędraszewskiego przedstawionych w czasie mszy w rocznicę Powstania Warszawskiego:
Konwencja antyprzemocowa i ustawa o in vitro oraz przyjęta przez Sejm ustawa „o uzgodnieniu płci” mogą być uznane jako zdrada wobec tych wartości moralnych, dla których Powstanie w ogóle wybuchło.
Trudno uwierzyć, że np. Platforma po zdobyciu władzy zajmie się problemami, które wielokrotnie obiecywała załatwić, kiedy rządziła, ale okazywało się, że wolność sumienia w tej partii jest tak duża, że nic się nie da zrobić.
* * *
Posłanka Klaudia Jachira
PIRS

„Sąd wyraził wątpliwość, czy w czasie kiedy Macierewicz weryfikował raport w sprawie WSI, był funkcjonariuszem państwowym”
A nie byłż to zupełnie zapomniany prokurator Seremet? Na etap sądu sprawa chyba nie dotarła.
Swoją drogą wyżej wspomniany powinien stać się przedmiotem dziennikarskiego, bo jakiego innego by się mógł stać, śledztwa.
„Polityka wymaga elastyczności, ale polityk, moim zdaniem, powinien posiadać kręgosłup moralny – poglądy których będzie bronił nawet wbrew aktualnej linii partii. Pod tym względem nie widzę wielu polityków opozycji na których oddałbym głos.”.
Jak wróciłem do kraju w 1991, zauważyłem, że niektórym politykom opozycji pal męczeński zastępował kręgosłup.