Jacek Pałasiński: Drugi obieg (523)11 min czytania

()

23.12.2022

Przesilenie zimowe za nami, dni stają się dłuższe

1.

Sobakow: „Ta wizyta jest deklaracją gotowości kontynuowania wojny przeciwko naszemu krajowi przez pełnomocnika”.

No, wreszcie do nich dotarło!

Wreszcie zrozumieli, że Zachód nie uległ terrorystom.

Że to nie Zachód żyje w strachu, tylko Rosja. Że to nie Zachód chce zniszczyć Rosję, tylko kurdupelek z Kremla.

Są wizyty i wizyty. Po tej Rosja musi zmieniać bieliznę.
https://www.nytimes.com/…/volodymyr-zelensky-russia…

Że to do nich dotarło to już połowa sukcesu.

No, może „mniejsza połowa”. Bo rosyjską agresję na Ukrainę rzecznik Kremla nazywa „wojną przeciwko Rosji”.

Nie oburzajcie się tak bardzo na kłamstwa Krzywomordego i reszty szajki. Okazuje się, że szajka, tak podobna do kremlowskiej grupy gangsterów, musi się jeszcze od swoich mistrzów dużo uczyć.

„Maniakalna żądza pokonania Rosjan na polu bitwy stoi na pierwszym planie” – powiedział ambasador Rosji w USA Anatolij Antonow. No, D.O. już pisał, że to do nich dotarło.

Może ta żądza nie jest „maniakalna”, tylko wypływa z czystego pragmatyzmu, ale fakt: żądza pokonania putinowskiej Rosji, jest równie silna, jak przed 80 laty żądza pokonania hitlerowskich Niemiec.

„Wizyta w Waszyngtonie pokazuje, że »kolektywny Zachód« jest gotowy na długą konfrontację z Rosją” – wydedukowała rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa.

No. I o to chodzi, żeby to do was dotarło, mordercza bando.

I dodała na Telegramie ta dyplomatka made in Russia: Włodymyr Zełenski jest „sq.synem”. Zachodu” i „w związku z tym wszystko im wolno”.

Racja. D.O. myśli, że byłoby mu wolno nawet kopnąć ją poniżej krzyża.

I jeszcze raz Sobakow: „Z żalem możemy stwierdzić, że ani prezydent Biden, ani prezydent Zełenski nie wypowiedzieli nawet kilku słów, które mogłyby być odebrane jako potencjalna chęć wysłuchania obaw Rosji” – skwitował. – Cierpienia narodu ukraińskiego będą, niestety, trwały dłużej, niż muszą”.

Jacy oni dobrzy, z jaką troską pochylają się nad cierpieniami narodu ukraińskiego. Cierpieniami, które sami mu zadają.

I może tu tkwi sedno problemu.

Pochylają się nad cierpieniami innych narodów, które uwięzili w szponach swojego dwugłowego orła, a nie pochylają się nad cierpieniami własnego narodu.

Spowodowali jak dotąd śmierć 100 tysięcy swoich rodaków. Nie nazywają ich – jak mówił Ernest Skalski w ostatniej rozmowie z cyklu „Allegro ma non troppo” „ludźmi”. Nie nazywają ich nawet „społeczeństwem”. Mówią o nich – tak, jak mówili za cara: „nasilenije” – ludność.

Być może źródło ich okrucieństwa tkwi w fakcie, że sami siebie nie szanują, ponieważ nikt ich nie szanuje.

Bo niby za co?

2.

Wiadomo już, kiedy (3 lutego), ale nie wiadomo jeszcze, gdzie odbędzie się szczyt Unia Europejska – Ukraina. To wynika z komunikatu Ursuli von der Leyen i Charlesa Michela. Tematem będzie dalsza pomoc UE dla Ukrainy i ocena stanu przygotowań Ukrainy do członkostwa w UE.

3.

W Niemczech aresztowali kolejnego rosyjskiego szpiega, umieszczonego w samym sercu służb specjalnych.

4.

Duda po Bidenie…

Bycie politykiem to ciężki kawałek chleba…

5.

Z analizy zdjęć satelitarnych, przeprowadzonej przez agencję Associated Press, od początku marca, w pobliżu miasta Mariupol, przybyło co najmniej 10.300 grobów, w większości na cmentarzu Stary Krym.

Całkowity obszar zajmowany przez nowe grobowce oszacowano na ponad 51.500 metrów kwadratowych. Ponadto zbadano nagrania z drona i wideo pokazujące, jak Rosjanie używają ciężkiego sprzętu do kopania grobów: groby były widoczne jako kopce, czasem z drewnianymi krzyżami oznaczonymi imionami i datami, ale głównie z ręcznie nabazgranymi cyframi na małych tabliczkach. Część z nich podawała więcej niż jedną liczbę, prawdopodobnie wskazującą na obecność większej liczby zwłok.

BBC poinformowało w zeszłym miesiącu, że ostatnie zdjęcia satelitarne firmy Maxar pokazały trzy masowe miejsca pochówku w pobliżu Mariupola – znajdujące się w Starym Krymie i sąsiednich wsiach Manhusz i Wynohradne – które od wiosny ubiegłego roku stale się powiększają.

6.

Prezydent Macron, podczas spotkania z korespondentami zagranicznych mediów znów powraca do swojej ulubionej piosenki: „Członkostwo Ukrainy w NATO jest obecnie mało prawdopodobne.

Z tą Rosją trudno to sobie wyobrazić… Moskwa może postrzegać członkostwo jako konfrontację. Ale jeśli Ukraina wejdzie do NATO, co nie jest najbardziej prawdopodobnym scenariuszem, to potrzebuje gwarancji bezpieczeństwa, zwłaszcza że została zaatakowana przez Rosję”. „Ale Rosja też potrzebuje gwarancji”.

Brzmi to nieładnie. Ale D.O. nie przyłączy się do chóru oburzonych.

Bo w kwestiach Rosji, elokwentny i zazwyczaj precyzyjny Emmanuel Macron jest zaskakująco chaotyczny w doborze słów.

Bo on nie namawia do dawania gwarancji TEJ Rosji, tylko tej, która wyłoni się z wojennej porażki.

I tutaj warto podkreśli jedną, być może najistotniejszą zależność: kiedy Rosja poniesie tę porażkę. Jeżeli będzie brnęła w tę wojnę, rzucała kolejne pułki, by zostały zmasakrowane na froncie. Jeśli się wykrwawi, załamie gospodarczo, jeśli imploduje po oderwaniu się republik, które w ciągu stuleci zniewoliła, jeśli straci dużą część Syberii na rzecz Chin i Kuryle na rzecz Japonii, to nie tylko będzie potrzebowała gwarancji, ale i zmasowanej pomocy międzynarodowej, by ludzie nie umierali z głodu.

Jeśli do zmiany władzy na Kremlu dojdzie w ciągu najbliższych tygodni lub miesięcy i ta nowa władza wynegocjuje w miarę bezbolesne wycofanie wojsk z Ukrainy, to prawdopodobnie zachowa ciągłość polityczno-ideologiczną. Mimo to „kolektywny Zachód” zapewne przyjmie ofertę dialogu. To będzie krótkowzroczne, ale taki właśnie jest Zachód: minus 12 dioptrii w każdym oku.

7.

Ukraiński rzecznik praw obywatelskich Dmytro Lubiniec powiedział, że liczba dzieci „przymusowo deportowanych” do Rosji może sięgać setek tysięcy.

„Władze ustaliły tożsamość ponad 13.000 ukraińskich dzieci deportowanych do Rosji” – powiedział w telewizji szef komisji ukraińskiego parlamentu ds. praw człowieka. – „Nie znamy dokładnej liczby, ale według naszych danych możemy przypuszczać, że może chodzić o setki tysięcy”.

Dodał, że w niedawno wyzwolonym Chersoniu śledczy odkryli celę w „komnacie tortur”, w której miano przetrzymywać i maltretować dzieci. „To się nazywało: »pokój dziecięcy«. Nie różnił się niczym od innych cel, znajdował się w bardzo zimnej i wilgotnej piwnicy”.

D.O. nie posiada się z oburzenia, aczkolwiek irytują go doniesienia o „torturach kobiet, dzieci i starców”, bo to brzmi trochę tak, jak gdyby torturowanie młodych mężczyzn było czymś dozwolonym i tolerowanym.

8.

Putin zadzwonił do Beniamina Netanyahu, by złożyć mu gratulacje z powodu stanięcia na czele najbardziej prawicowego, by nie rzec reakcyjnego rządu w historii Izraela. W komunikacie Kremla napisano, że „rozmówcy wyrazili wzajemne przekonanie, że stosunki rosyjsko-izraelskie będą się nadal rozwijać”.

9.

Rosyjskie media państwowe poinformowały, że na jedynym rosyjskim lotniskowcu wybuchł pożar.

Pożar na najbardziej nieudanym lotniskowcu, oczywiście made in Russia.

„Admirał Kuzniecow, okręt flagowy rosyjskiej marynarki wojennej, uległ niewielkiemu pożarowi podczas cumowania w stoczni Zwiazdoczka w porcie Murmańsku” – podały Tass i Ria Novosti.

10.

Kontrowersyjny, choć fotogeniczny w swoim nieodłącznym kapeluszu, prezydent Sudanu Południowego Salva Kiir zmoczył się podczas telewizyjnej transmisji na żywo. I nawet tego nie zauważył, przynajmniej na początku.

To się jednak bardzo kojarzy ze znanym zdjęciem pewnego niewysokiego wilka morskiego, pardon, jeziorowego, który też popuścił i dał się sfotografować swoim równie inteligentnym kamratom z szajki.
https://www.theguardian.com/…/south-sudan-leader-live…

Dokonał tego podczas odgrywania hymnu narodowego.

Gapa operator czekał ze zwróceniem kamery w inną stronę, dopóki wokół nóg prezydenta nie powstała spora kałuża.

Niektórzy Sudańczycy z Południa dopatrują się w tym ostatecznego sygnału, że Kiir powinien odejść ze swojego stanowiska ze względu na wiek (71 lat) i związane z tym uciążliwości, inni dopatrują się najwyższego aktu patriotyzmu, skoro zdecydował się nie oddalać w bardziej nadające się do czynności fizjologicznych miejsce podczas odgrywania hymnu narodowego.

Czas pokaże, czy Kiir opuści swoje stanowisko, czy też nie.

D.O. uważa, że raczej nie, skoro nie opuścił go, kiedy był krytykowany za wojnę domową po ogłoszeniu niepodległości (2011), kiedy dowodzono jego korupcji i uczynienia z Sudanu Pd. jednego z najbardziej skorumpowanych krajów świata, kiedy zarzucano mu łamanie praworządności, zabójstwa i tortury swoich przeciwników politycznych.

Hmmm… Ciul Zdradziecki jest dwa lata starszy od Salvy Kiira…

11.

Szkocki rząd ogłosił „historyczny dzień równości” po tym, jak posłowie zatwierdzili plany mniej uciążliwej legalnej zmiany płci. Sześć lat po złożeniu projektu tej ustawy przez „pierwszą minister”, Nicolę Sturgeon, po dwóch największych konsultacjach społecznych w historii szkockiego parlamentu oraz w obliczu coraz bardziej toksycznego i spolaryzowanego dyskursu politycznego, ustawa została przyjęta przez posłów w czwartek podczas specjalnie przedłużonej sesji.

Jesteś tym, za kogo się uważasz. Pobożni się gotują, wliczając w to hinduistę, premiera Wlk. Brytanii Rishiego Sunaka.
https://www.theguardian.com/…/scotland-passes-bill…

Jako znak eskalacji napięć wokół zmian, debata została przerwana na kilka minut przed ostatecznym głosowaniem przez protestujących na galerii publicznej, krzyczących „wstydźcie się” i „to jest najczarniejszy dzień”.

Ostateczne głosowanie odbyło się po bezprecedensowych dwóch dniach debaty, podczas której członkowie pracowali nad ponad 150 poprawkami, aby rozwiać wszelkie obawy

Ustawa o reformie uznawania płci usuwa potrzebę psychiatrycznej diagnozy dysforii płciowej i po raz pierwszy rozszerza proces składania wniosków na 16- i 17-latków.

Nowy szkocki system samoidentyfikacji skróci również okres, w którym kandydat do zmiany płci musi na stałe żyć w płci odmiennej od zapisanej w akcie urodzenia – z dwóch lat do trzech miesięcy lub sześciu miesięcy dla osób w wieku 16 i 17 lat – z trzymiesięcznym okresem do namysłu, podczas którego dana osoba może zmienić zdanie.

Ustawa została przyjęta komfortowo przy wsparciu szkockich Zielonych i szkockich Liberalnych Demokratów. Wsparła ich garstka torysów, którym pozwolono na swobodne głosowanie.

Cóż. Pewnego dnia może i w Polsce, ale nie za życia D.O., niestety.

Co gorsza, w Szkocji też być może nie, bo premier Wielkiej Brytanii Rishi Sunak grozi zablokowaniem tej ustawy.

Anglia coraz bardziej zachowuje się jak okupant Szkocji. Cóż: trudno się wyzbyć wielowiekowych tragedii.

12.

W mediach to jest tak, że w każdą nową ideę się inwestuje pieniądze. W niepewnych czasach, przy wysokiej inflacji, inwestuje się bardzo ostrożnie albo wcale. Na przykład w długie i niegłupie rozmowy z mądrymi ludźmi. Albo w miłe filmiki z miłych miejsc.

A potem się patrzy, czy to „żre”, czyli ile ludzi to obejrzało, bo od każdego „kontaktu” media mają ułamek grosika od reklamodawców.

Jeśli „żre” – to inwestycja zwraca się z nawiązką, więc się inwestuje dalej, powstają nowe rozmowy, nowe filmiki. Jeśli nie, to się nie inwestuje, rozmowy z mądrymi ludźmi zastępuje się wiadomościami o vip-ach, a filmiki – pyskówkami niedomytych polityków.

I tak to jest z mediami.

Przesilenie zimowe za nami, dni stają się dłuższe.

A ponadto…

A może to było to liceum, w którym D.O. był kiedyś na spotkaniu z uczniami? Zaskoczyli go swoją inteligencja i wrażliwością. https://trojmiasto.wyborcza.pl/…/7,35612,29282233…

Jacek Pałasiński

„Drugi obieg” jest publikowany przez Autora na Facebooku. „Studio” udostępnia te teksty Czytelnikom – niekiedy z niewielkimi skrótami w stosunku do oryginału.

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.