Jacek Pałasiński: Drugi obieg (554)17 min czytania

()

24.01.2023

1.

„Wojna Rosji z Zachodem nie jest już hybrydowa, ale prawie rzeczywista” – stwierdził gospodin Siergiej Ławrow na konferencji prasowej w Republice Południowej Afryki.

No, znaczit aljuzju paniali.

Z tym, że nie z Zachodem, a z całym światem.

2.

Zastępca gospodina, wiceminister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Riabkow, podbił bębenek: „Przeciwnicy Rosji nadal podnoszą stawkę, ale jak już z naszej strony nie raz stwierdziliśmy z absolutną stanowczością i pewnością siebie: cele specjalnej operacji wojskowej zostaną osiągnięte, a cały ten sprzęt wojskowy, który z różnych źródeł napływa do Ukrainy rosnącym strumieniem dosłownie zostanie skruszony”.

I czym będziecie kruszyć, gospodin Riabkow?

3.

Nowoczesny system przeciwlotniczy koło ulubionej daczy Putina. Żeby zwieracze dyktatora pracowały, jak trzeba.
https://tvn24.pl/…/rosja-portal-agentstwo-system-pancyr…
https://www.thetimes.co.uk/…/air-defences-installed…

Nad jeziorem Wałdaj w obwodzie nowogrodzkim w Rosji ustawiony został system przeciwlotniczy, Pancyr-S – podał niezależny rosyjski portal Agentstwo, powołując się na mieszkańców. W pobliżu znajduje się ulubiona dacza (raczej pałac) Władimira Putina. I nic więcej.

A co, bielizna mu się znów zabrudziła? Z Pancyrem zwieracze pracują prawidłowo?

4.

Moskwa ogłosiła wydalenie ambasadora Estonii, potępiając „rusofobię” władz tego kraju.

W odwecie Estonia wydali ambasadora Rosji w Tallinie. Stosunki dyplomatyczne między obu krajami zostaną zredukowane do poziomu „chargé d’affaires”.

D.O. robi rachunek sumienia: czy on też jest rusofobem?

Całe świadome życie bronił się przed wszelkiego rodzaju uprzedzeniami: narodowościowymi, rasowymi, religijnymi, płciowymi… Czasami zadając sobie gwałt przemagał instynktowną niechęć, bo i taka się pojawiała.

Ale teraz? …

Chyba nie zdecyduje się teraz na definitywną, jednoznaczną odpowiedź. Nie chce zasadwać sobie nadmiernego gwałtu i przemagać to, co w nim aktualnie buzuje.

Ale we włoskim HuffPost ukazał się wywiad z dysydentem Andrejem Piwowarowem, który z putinowskiego więzienia mówi: „Rosja się zmieni. Liczba swobodnie myślących ludzi zbliża się do krytycznego progu”.

Z tymi Rosjanami, którzy otwarcie przeciwstawiają się Potworowi, którzy bohatersko idą pod prąd ogóły swoich rodaków, D.O. chciałby się przyjaźnić, bo ich szanuje i podziwia.

Podobnie, jak Polaków, którzy przeciwstawiają się szajce, a nawet jeszcze bardziej, bo przeciwstawianie się Putinowi wymaga większego bohaterstwa.

5.

Poseł Dmitrij Wiatkin, pierwszy zastępca frakcji parlamentarnej „Jednej Rosji”, wykrzyczał w Dumie: „Dość czytania Archipelagu Gułag w szkole! Tam są wymyślone fakty, które obrzucają błotem nasz kraj”.

Zobaczymy, czy jego inicjatywa odniesie sukces, na razie do lektur szkolnych powróciły książki-upiory z okresu stalinowskiego: „Młoda gwardia” Fadiejewa (przewodniczącego związku pisarzy sowieckich za Stalina, parafującego aresztowania najlepszych pisarzy, strzelił sobie w łeb podobno z wyrzutów sumienia) opowiadająca o roli Komsomołu w walce przeciwko hitlerowskiemu najeźdźcy, oraz „Gorący śnieg” autorstwa Jurija Bondariewa.

W każdym razie jest coś, co nas, Polaków, łączy z takimi głupimi szujami jak Dimitrij Wiatkin: też prawdę na temat naszej brudnej przeszłości traktujemy jako „obrzucanie błotem naszego kraju”.

Swoją drogą: jeśli „Archipelag” nie był dla przeciętnego Rosjanina catharsis, jeśli po takiej lekturze nie spojrzał nowymi oczami na własny naród i jego historię, to już chyba nic go nie zmieni.

A my? My jeszcze naszego „Archipelagu” nie mamy, parę oplutych przez szajkę i jej zwolenników książek o tym, co robiliśmy Żydom. A to za mało, by przejść oczyszczenie.

6.

Z okazji 50-lecia wyroku Roe vs Wade w całych Stanach odbyły się wiece kobiet. Tegoroczny Marsz Kobiet skupił się na prawie do aborcji. Główna manifestacja odbyła się w Madison w stanie Wisconsin, gdzie protestujące tłoczyły się w Kapitolu Stanowym.

Amerykańskie kobiety też walczą o swoje prawa. I jest ich dużo. I pomaga im wielu mężczyzn.
https://www.nytimes.com/…/womens-march-roe-wade.html

Kilka miesięcy temu tamten liberalizujący aborcję wyrok z 1973 r. został uchylony przez upolityczniony przez Trumpa Sąd Najwyższy.

Wiceprezydent Kamala Harris przemawiała na manifestacji zorganizowanej przez Planned Parenthood w Tallahassee na Florydzie. Potępiła „ekstremistycznych” republikanów i „tak zwanych przywódców” na Florydzie za ograniczenia dotyczące aborcji i zasady, które zmuszają pracowników służby zdrowia do „ryzykowania więzieniem tylko za wykonywanie swojej pracy”.

„Nie bądźmy zmęczeni ani zniechęceni – zaapelowała – bo jesteśmy po właściwej stronie historii”.

Pierwszy Marsz Kobiet, który odbył się 21 stycznia 2017 r., dzień po zaprzysiężeniu Trumpa, przyciągnął miliony ludzi na ulice Waszyngtonu i innych miast w całym kraju i na świecie, aby zaprotestować przeciwko mizoginii i stanąć w obronie praw reprodukcyjnych. i praw obywatelskich.

D.O. może tylko za Kamalą Karris powtórzyć: „Nie ulegajmy zmęczeniu ani zniechęceniu, bo jesteśmy po właściwej stronie historii”.

7.

Xi Jinping już dwukrotnie zaskoczył świat w ciągu ostatnich tygodni.

Po pierwsze, po dwóch latach lockdownowej paranoi, nagle dokonał zwrotu o 180 stopni i zniósł wszystkie ograniczenia, a nawet ogromną większość testów. Z dnia na dzień Chiny przeszły od „zero covid” do „a xuj tam covid”.

Protestujący w Chinach, jeden, po drugim, znikają. Niektórzy wracają, inni niekoniecznie.
https://edition.cnn.com/…/china-zero-covid…/index.html

Po drugie, po kilku latach iście maoistowskiej walki z prywatnymi przedsiębiorstwami, zwłaszcza z rodzimymi koncernami, nagle zaczął lansować hasło „niech żyje kapitalizm”.

D.O. nie ma pewności, ale lubi myśleć, że zwrot w sprawie sposobu walki z covidem to efekt rozproszonych i – jak to w państwie totalitarnym – stosunkowo nieśmiałych protestów społeczeństwa chińskiego. Do jest dla D.O. źródłem pewnej nadziei, choć nie spodziewa się przewrotów politycznych w dającej się przewidzieć przyszłości.

Powód drugiego zwrotu też wydaje się oczywisty: w 2022 roku, wg oficjalnych danych, chiński PKB wzrósł o 3%, znacznie poniżej celu ogłoszonego przez Xi Jinpinga, czyli +5,5%. To najgorszy wynik od 1976 r., czyli od śmierci Mao Zedonga, jeśli nie liczyć spowolnienia, jakie nastąpiło w pierwszej połowie 2020 r. w związku z załamaniem eksportu w pierwszym roku pandemii.

Porozmawiajmy jeszcze o gospodarce: parę lat temu zaczęło się polowanie na chińskich miliarderów, oskarżanych o korupcję lub o zbytnie bogactwo. Potem nastąpiła rozprawa z rodzimym Big Tech, a zaraz po tym dodano silne ograniczenia dotyczące inwestycji zagranicznych.

We wszystkich tych ofensywach oficjalne motywacje były szlachetne. Jednak w rzeczywistości Xi uprawiał polowanie na czarownice, wyrównywał rachunki z przeciwnikami politycznymi, prześladował biznesmenów, którzy wydawali się go przyćmiewać lub nie byli wystarczająco posłuszni partii komunistycznej. Emblematyczna jest tu historia Jacka Ma, założyciela Alibaby, który został zmuszony do odejścia z własnej firmy, która zaczęła być rozczłonkowywana. Xi w ostatnich latach stworzył atmosferę zbyt wrogą dla prywatnej przedsiębiorczości i systematycznie faworyzował przedsiębiorstwa państwowe.

Nie dziw więc, że nastąpił wielki exodus przedsiębiorców do Singapuru: wolą szukać schronienia za granicą, na wypadek, gdyby definitywnie popadli w niełaskę.

Ale, niespodziewanie, nadeszło: „towarzysze, wróć wszystko”. Przemawiając na konferencji przedsiębiorców, Xi jednoznacznie zapowiedział: „Kraj będzie bez wahania zachęcał i wspierał sektor prywatny”. Polowanie na czarownice ustało, czystki wśród przedsiębiorców ustały. Co więcej, Xi nakazał bankom, aby ponownie zaczęły pożyczać pieniądze deweloperom, aby spróbować uratować sektor nieruchomości przed trwającym od lat kryzysem. Zwrot znów jest spektakularny, ponieważ sam Xi chciał ukrócić spekulacyjne ekscesy tego biznesu.

Oba te niespodziewane, radykalne zwroty polityczne – z covidem i sektorem prywatnym gospodarki – wskazują jednak, że Xi jest znacznie bardziej elastyczny, niż się powszechnie sądziło i że – to rzadkość u dyktatorów – docierają do niego nadal prawdziwe dane.

Co daje pewną nadzieję również na rewizję jego planów w kwestii najazdu na Tajwan, ale tylko, kiedy dotrze do niego, że inwazja może się nie powieść pod względem militarnym i mieć znacznie poważniejsze konsekwencje gospodarcze niż do tej pory przewiduje.

Jeśli dotąd nie zrezygnował ze swego pierwszego wielkiego celu strategicznego, tj. „zjednoczenia” Chin (aneksji Tajwanu), to dlatego, że uznał, że potworne sankcje nałożone na Rosję okazują się jak dotąd niezbyt skuteczne. A trzeba pamiętać, że Chiny mają znacznie większą rezerwę walut wymienialnych niż zdołała ją przed inwazją zgromadzić Rosja. Stanowisko Waszyngtonu w sprawie tego, czy inwazja na Tajwan będzie casus belli, czy nie, nie jest w tej chwili jednoznacznie określone i jeśli nie liczyć dwóch wypowiedzi prezydenta Bidena w Japonii, to zbrojna obrona Tajwanu nie zaistniała w żadnej doktrynie Pentagonu. Dlatego Xi dalej przygotowuje inwazję.

Ale w świetle ustępstw covidowych i gospodarczych, jest jednak nadzieja, że gdy zdobędzie pewność, że USA zaangażują swój potencjał militarny w obronę Tajwanu, Xi również tu zrobi krok wstecz.

Xi poprawia się, aczkolwiek z opóźnieniem i nigdy nie przyznając się do swoich błędów. Ale je koryguje.

8.

CNN: „Kiedy jeden po drugim zaczęli znikać przyjaciele młodej kobiety mieszkającej w Pekinie – zatrzymanej przez policję po wspólnym czuwaniu kilka tygodni wcześniej – była pewna, że jej czas się zbliża.

„Kiedy nagrywam ten film, czterech moich przyjaciół zostało już zabranych” – powiedziała 26-letnia kobieta, mówiąc wyraźnie do kamery na nagraniu wideo z końca grudnia, które uzyskało CNN.

„Powierzyłem kilku moim przyjaciołom upublicznienie tego filmu po moim zniknięciu. Innymi słowy, kiedy widzisz to wideo, policja zabrała mnie na jakiś czas”.

Kobieta — świeżo upieczona absolwentka uczelni, która jest redaktorką w wydawnictwie — jest jedną z ośmiu osób, głównie młodych, profesjonalistów z tego samego szerokiego kręgu społecznego, które zostały po cichu zatrzymane przez władze w tygodniach następujących po pokojowym proteście w stolicy Chin 27 listopada.

Późnym wieczorem tamtego dnia demonstranci zebrali się wzdłuż brzegów pekińskiej rzeki Liangma, aby upamiętnić co najmniej 10 osób zabitych w pożarze, który strawił ich zamknięty budynek w północno-zachodnim mieście Urumczi [Stolicy okupowanego przez Chiny Turkiestanu Wschodniego]. Ten protest był jednym z wielu, które wybuchły w dużych miastach w całym kraju.

Władze w Pekinie wykorzystały dane z telefonów komórkowych do wyśledzenia demonstrantów wzdłuż rzeki Liangma i wezwania ich na przesłuchanie.

Dwie z zatrzymanych młodych kobiet, w tym redaktor, zostały formalnie oskarżone o ‘wywoływanie kłótni i prowokowanie kłopotów’, powiedział w piątek ktoś bezpośrednio zaznajomiony z ich sprawami”.

9.

Dziesiątki milionów ludzi w Pakistanie zostało pozbawionych prądu, ponieważ ministerstwo energii zgłosiło drugą „poważną awarię” krajowej sieci energetycznej w ciągu trzech miesięcy.

Pakistan, kraj 250 milionów mieszkańców, pogrążył się w ciemnościach: awaria sieci. A ty, Czytelniku, jesteś przygotowany na kolejny sukces szajki?
https://www.dawn.com/…/in-pictures-pakistanis-left…

Fabryki, szpitale i szkoły w całym kraju były w poniedziałek pozbawione prądu przez wiele godzin po tym, jak doszło do wahań napięcia w sieci między miastami Jamshoro i Dadu w południowej prowincji Sindh, powiedział minister energii Khurram Dastgir.

10.

„Guardian”: „Rząd Indii powołał się na stan wyjątkowy, aby zablokować film dokumentalny BBC badający rolę premiera Narendry Modi [odwalonego nacjonalisty i hinduistycznego fanatyka] podczas zamieszek w zachodnim stanie Gudżarat w 2002 roku.

Indie próbują zablokować reportaż BBC o sprawkach nacjonalistycznego premiera Modiego, człowieka, wspierającego Putina i jego wojnę.
https://www.theguardian.com/…/india-emergency-laws-to…

W Indiach wybuchły kontrowersje w związku z pierwszym odcinkiem dwuczęściowego programu India: ‘The Modi Question’, który prześledził jego awans w szeregach partii Bharatiya Janata i nominację na stanowisko głównego ministra stanu Gudżarat.

BBC odkryła również notatki pokazujące, że postępowanie Modiego było wówczas krytykowane przez zachodnich dyplomatów i rząd brytyjski, w tym w raporcie rządowym, który stwierdził, że zamieszki miały ‘wszelkie znamiona czystek etnicznych’.

Modiego od dziesięcioleci nękają oskarżenia o współudział w przemocy, do której doszło podczas zamieszek w Gudżaracie, które wybuchły po śmierci 59 hinduskich pielgrzymów w podpalonym pociągu. O pożar obwiniono ludność muzułmańską stanu.

Prawie 1000 muzułmanów zginęło w wyniku przemocy w całym stanie. Policja została oskarżona o bezczynność, a Modi o to, że nie zrobił wystarczająco dużo, by chronić społeczność mniejszościową przed hinduskimi tłumami, a nawet o milczące wspieranie hinduskich ekstremistów”.

11.

Starszy doradca premiera Japonii, Fumio Kishida, przeprosił za włożenie rąk do kieszeni podczas oficjalnej podróży do USA, przyznając, że jego matka skarciła go i powiedziała, że „wstydzi się” go.

Wiceszef gabinetu dostał mocny opr od swojej matki za trzymanie rąk w kieszeniach podczas oficjalnej wizyty premiera Kishidy w USA. Słusznie!
https://twitter.com/asahi_kantei/status/1614003714259562496

Seiji Kihara, zastępca sekretarza gabinetu premiera, ujawnił na YouTube , że jego matka czytała komentarze, że „hańbi swoich rodziców” po tym, jak został przyłapany z rękami w kieszeniach spodni, gdy Kishida rozmawiał z reporterami przed Blair House w Waszyngtonie.

52-letni Kihara wydawał się ukarany gniewnym telefonem od matki, która powiedziała mu, że jest „zawstydzona” i zasugerowała, aby „zaszył sobie kieszenie”.

12.

Przeor opactwa San Pietro w Modenie rąbnął 4 miliony euro, które jedna z wiernych, w testamencie, zapisała kościołowi jeszcze w latach 70. Zapisała właściwie dwie działki z jednym zastrzeżeniem: mają być przeznaczona na pomoc ubogim, a nie na rzecz ojców benedyktynów. Jednak po kilku pasażach bankowych, pieniądze uzyskane z ich sprzedaży trafiły właśnie do nich, a nie do ubogich.

Ksiądz z Modeny rąbnął 4 miliony euro, które iały iść na biednych, a poszły na kościół. I Kuria dziękuje prokuratorze za prowadzone śledztwo!
https://corrieredibologna.corriere.it/…/modena-priore…

I nie to jest w tej sprawie newsem.

Newsem jest to, że kuria biskupia z Modeny zajęła w tej sprawie stanowisko w komunikacie prasowym: „Kuria wyraża wdzięczność Ministerstwu Finansów i Prokuraturze, potwierdzając swoją pełną gotowość do osiągnięcia jasności i uszanowania woli osoby, która pozostawiła zapis testamentowy”. Bo wszystkie przepływy pieniędzy związane z darowizną miały miejsce bez informowania Kurii lub zakonu.

Imitując scenę z „Amarcord” Felliniego, braciszkowie z bazyliki św. Franciszka w Asyżu baraszkują na śniegu z białymi kulkami. Dla niektó®ych to pewnie pierwszy raz!
https://video.corriere.it/…/44a68736-9b0e-11ed-a6c0…

13.

Niezależny organ angielskiego Kościoła katolickiego bada pogłoski dotyczące „seksparty”, do której doszło podczas lockdownu w mieszkania księdza – dziekana katedry w Newcastle – który później popełnił samobójstwo.

„Kilka osób z diecezji złożyło skargę po tym, jak pojawiły się informacje dotyczące seksu w mieszkaniu księdza, które znajduje się obok katedry w Newcastle” – napisał Sunday Times.

Ksiądz, o którym mowa, to Michael McCoy, który popełnił samobójstwo w kwietniu 2021 r. po odkryciu, że był przedmiotem śledztwa prowadzonego przez wydział policji w Nortumbrii, zajmującego się wykorzystywaniem seksualnym nieletnich.

Biskup Robert Byrne, który nie jest oskarżony o udział w tej orgii, zrezygnował w wieku zaledwie 65 lat w grudniu zeszłego roku. „Moja posługa – powiedział – „stała się zbyt ciężka i brzemienna: moje własne rozeznanie doprowadziło mnie do uznania, że czuję się niezdolny do dalszego służenia mieszkańcom diecezji w sposób, w jaki chciałbym” – napisał w liście z dnia 12 grudnia 2022 r. Papież Franciszek przyjął rezygnację. Ale poprosił arcybiskupa Liverpoolu, Malcoma McMahona, by został administratorem apostolskim diecezji do czasu powołania przez papieża nowego ordynariusza i przygotował „dogłębnt raport na temat wydarzeń, które doprowadziły do rezygnacji biskupa Byrne’a”.

14.

Kolejny skandal Borisa Johnsona: Sunday Times ujawnia, że gdy był premierem, konserwatywny przywódca uzyskał pożyczkę dzięki bogatemu i dalekiemu kuzynowi z Kanady, z którym skontaktował się za pośrednictwem londyńskiego bankiera. Nie byłoby w tym nic nielegalnego ani etycznie nagannego, poza tym, że dwa tygodnie później Johnson wybrał tego samego bankiera na nowego prezesa BBC.

Laburzystowska opozycja natychmiast wezwała do wszczęcia śledztwa parlamentarnego w tej sprawie. Były bankier, obecnie prezes publicznej sieci nadawczej BBC Richard Sharp, twierdzi, że skontaktował Sama Blytha, kanadyjskiego biznesmena i dalekiego krewnego Johnsona, z sekretarzem premiera na Downing Street. Rzecznik Johnsona twierdzi, że nie było związku między mediacją bankiera a jego nominacją na prezesa BBC. Pewne jest, że Johnson, jego bogaty kuzyn i bankier jedli razem kolację w Checkers, wiejskiej rezydencji brytyjskich premierów, ale rzecznik Johnsona zaprzecza, jakoby przy tej okazji była mowa o pożyczce w wysokości 800.000 funtów, które premier – w tym czasie w trudnej sytuacji finansowej między domami do odbudowy i alimentami na rozwód – uzyskał następnie i której poręczycielem był jego kuzyn. „Tak, premier jadł kolację z bankierem, którego znał od dwudziestu lat, i z kuzynem” – komentuje rzecznik – „i co z tego?”

W niedzielę Borys Johnson złożył niespodziewaną wizytę w Kijowie, by zaapelować o więcej broni dla Ukrainy i zachowywał się jak de facto, jeśli nie de iure, przywódca. To nie ma znaczenia, kto będzie przywódcą Torysów, ponieważ sondaże mówią: konserwatyści przegrają, niezależnie od tego, czy przewodzić im będzie Sunak, czy Johnson, a po 14 latach oczekiwania laburzyści Keira Starmera powrócą na Downing Street.

15.

Prezydent Biden ma mianować biznesmena cieszącego się reputacją w rozwiązywaniu problemów na swojego najwyższego rangą urzędnika. Oczekuje się, że w przyszłym miesiącu były menadżer Facebooka Jeffrey Zients zostanie szefem sztabu Białego Domu, zastępując Rona Klaina, który ma ustąpić po dwóch latach.

Jacek Pałasiński

„Drugi obieg” jest publikowany przez Autora na Facebooku. „Studio” udostępnia te teksty Czytelnikom – niekiedy z niewielkimi skrótami w stosunku do oryginału.

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.