1.
Umarła moja Koleżanka z roku, Iwona Malinowska.
Pamiętam ją od pierwszego dnia pierwszego roku działania wydziału Wiedzy o Teatrze w PWST.

Była przemiłą, uczynną koleżanką. Uczyła się pilnie. Tyle lat, dni, godzin spędzonych w tych samych pomieszczeniach, tyle wymienionych słów, wspólnictwo, solidarność…
Przez wiele lat pracowała w radiowej „Dwójce”, zajmowała się teatrem, na którym rzeczywiście znała się świetnie. Przygotowała setki audycji i reportaży. Kiedy się widzieliśmy ostatni raz przez siedzibą PR na Malczewskiego, mówiła, że miała kłopoty zdrowotne, była po operacji, pełna życia, optymizmu, nadziei. W nagrodę Pisowskie Radio Dwójka nie odnotowało jej śmierci, na stronie internetowej nie ma nawet wzmianki.
Do widzenia, Kochana Iwono. Nie zasłużyłaś na nekrolog od swojego pracodawcy, ale zasłużyłaś na miłość tych, którzy cię znali.
2.
Cztery tysiące trzysta zabitych, a licznik nadal bije. Pod gruzami setek miast i osiedli są jeszcze ludzie, może garstka z nich żyje jeszcze, ale nie ma szans: jest zimno, bardzo zimno. Ostatnią żywą osobę odnaleziono 18 godzin po wstrząsach: to informacja z nocy.

Pierwsze trzęsienie skruszyło m.in. zabytkowy zamek Gaziantep (2,2-milionowe miasto w tureckim Kurdystanie, krzyżowcy nazywali je „Hanteb”), który przetrwał nienaruszony od czasów rzymskich.
Swoją pomoc zaoferował nawet Izrael: „Jesteśmy gotowi pomóc krajowi, z którym od dziesięcioleci pozostajemy w stanie wojny”.

Po pierwszym nastąpiło ponad 100 wstrząsów wtórnych, w tym jeden o magnitudzie 7,7, który przerwał działania ratownicze. Wstrząsy były odczuwalne nawet na Cyprze, Kairze i Mosulu. Gdy ziemia się trzęsła, na niebie występowały błyskawice (https://video.repubblica.it/…/terremot…/437556/438522…).

Video z kruszącym się zamkiem w Gaziantep jest tu: https://video.repubblica.it/…/il…/437583/438549…
W 1999 r. wstrząsy o podobnej sile jak poniedziałkowe trzęsienia spustoszyły İzmit, zabijając ponad 17.000 osób. Erdoğan opisał poniedziałkową katastrofę jako najgorszą w Turcji od 1939 r., kiedy trzęsienie ziemi zabiło ponad 32.000 osób, a ponad 100 000 zostało rannych. Od 1990 r Turcję nawiedziło 21 trzęsień ziemi o magnitudzie ponad 7.

Te dotknięte biblijnym kataklizmem 160 tysięcy km2, połowa Polski, to w dużej mierze Kurdystan, Turecki i syryjski, już i tak potwornie dotknięty wojnami, bombardowany i prześladowany przez Erdogana, państwo islamskie i inne organizacje terrorystyczne.
3.
Jerycho to było zazwyczaj jedno z najspokojniejszych miast palestyńskich, tolerowano tam długo Żydów, chętnie odwiedzających tamtejsze kasyno. Już nie jest spokojne. Wczoraj doszło tam do strzelaniny między przygotowującymi zamach na wielką skalę terrorystami z Hamasu a oddziałem wojska izraelskiego.
Palestyńskie ministerstwo zdrowia stwierdziło, że pięciu mężczyzn w wieku od 21 do 28 lat zostało zabitych, a inny mężczyzna pozostaje w stanie krytycznym, zaś Hamas napisał w oświadczeniu, że wśród zabitych jego są „bojownicy”.

https://www.jpost.com/israel-news/article-730714
Nie było ofiar izraelskich. Według doniesień palestyńskich aresztowano Shakera Amara, wysokiego rangą funkcjonariusza Hamasu.
Nocny nalot na obóz dla uchodźców Aqabat Jabr, położony przy południowym wjeździe do zwykle spokojnego miasta-oazy w dolinie Jordanu, zbiegł się z najbardziej śmiercionośnym wzrostem przemocy na Zachodnim Brzegu i w Izraelu od lat: ponad 40 Palestyńczyków, w tym dzieci, zostało zabitych od początku 2023 r., głównie podczas operacji izraelskiej armii mającej na celu aresztowanie poszukiwanych bojowników.
W styczniu siedmiu Izraelczyków zostało zastrzelonych przed synagogą we Wschodniej Jerozolimie w ataku przeprowadzonym przez samotnego palestyńskiego bandytę.
4.
Dobra wiadomość jest taka, że ukazała się nowa książka Salmana Rushdiego, „Victory City”. A wraz z nią – pierwsze zdjęcie tego wybitnego pisarza po araku nożownika, który pozbawił go oka i władania jedną ręką. Zdjęciu w New Yorkerze towarzyszy znakomity esej

https://www.newyorker.com/…/salman-rushdie-recovery…
Tu tylko maleńki fragmencik:
Tuż przed Bożym Narodzeniem, w zimny i deszczowy poranek, przybyłem do biura Andrew Wyliego, agenta literackiego Rushdiego, w śródmieściu, gdzie umówiliśmy się na spotkanie. Po chwili usłyszałam, że drzwi do agencji się otwierają. Rushdie, z akcentem, który nosi ślady wszystkich jego miast – Bombaju, Londynu, Nowego Jorku – witał agentów i asystentów, ludzi, których nie widział od wielu miesięcy. Widok, jak idzie korytarzem, był wstrząsający: od dźgnięcia schudł ponad 20 kilogramów. Prawa soczewka jego okularów jest zaczerniona. Atak pozostawił go ślepego w tym oku, a teraz zwykle czyta z iPada, dzięki czemu może dostosować światło i rozmiar czcionki. Po prawej stronie jego twarzy znajduje się blizna. Mówi płynnie jak zawsze, ale jego dolna warga opada z jednej strony. Nerw łokciowy w jego lewej ręce został poważnie uszkodzony.
Rushdie zdjął płaszcz i usiadł na krześle naprzeciwko biurka swojego agenta. Zapytałem, jak się czuje.
– No wiesz, bywało lepiej – powiedział sucho. – Ale biorąc pod uwagę to, co się stało, nie jest ze mną tak źle. Jak widać, duże obrażenia są w zasadzie wyleczone. Mam czucie w kciuku i palcu wskazującym oraz w dolnej części dłoni. Robię dużo terapii ręki i powiedziano mi, że radzę sobie bardzo dobrze”.
„Możesz pisać na klawiaturze komputera?”
„Niezbyt dobrze, z powodu braku czucia w opuszkach tych palców”.
A co z pisaniem w ogóle?
„Po prostu piszę wolniej. Ale dochodzę do celu”.
5.
Druga dobra wiadomość jest taka, że unijni i brytyjscy negocjatorzy dokonali przełomu w sporze dotyczącym protokołu w Irlandii Północnej.

https://www.theguardian.com/…/negotiators-make…
Umowy stworzy czerwone i zielone „pasy” w portach Irlandii Północnej, aby rozróżnić towary pozostające w regionie od tych, które zmierzają do jednolitego rynku UE.
Towary z Wielkiej Brytanii, które miały pozostać w Irlandii Północnej, przechodziłyby przez zielony pas z lżejszymi kontrolami, chociaż dokładny charakter dokumentacji celnej oraz kontroli żywności i zdrowia zwierząt pozostaje niejasny.
Umowa wymagałaby od Wielkiej Brytanii spełnienia wymogów UE, aby zapobiec przedostawaniu się żywności i zwierząt przeznaczonych dla Irlandii Północnej na rynki wewnętrzne UE przez irlandzką granicę lądową. Produkty żywnościowe musiałyby być oznakowane; władze Zjednoczonego Królestwa musiałyby podjąć nadzór rynku w celu monitorowania i egzekwowania norm bezpieczeństwa żywności i dobrostanu zwierząt.
6.
Trzecia dobra (?) wiadomość jest taka, że będzie z kim pogadać. Google zaprezentowało „Barda”, sztuczną inteligencję, z którą będzie można prowadzić konwersacje.

„W Bardzie staramy się połączyć rozległość światowej wiedzy z inteligencją, mocą i kreatywnością naszych wspaniałych modeli językowych – pisze Sundar Pichai, dyrektor generalny Alphabetu, firmy zarządzającej Googlem. – Bard wykorzystuje informacje w sieci, aby dostarczać wysokiej jakości, aktualne odpowiedzi. Może to być narzędzie do kreatywności i odskocznia do ciekawości: na przykład pomagając wyjaśnić 9-letniemu chłopcu lub dziewczynce nowe odkrycia Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba, lub dowiedzieć się więcej o najlepszych napastnikach w piłce nożnej grę, lub uzyskać poradę, jak udoskonalić swoje umiejętności”.
Z tym że istnieje już „ChatGpt”, firmy Microsoft, którego wystarczy poprosić „Zachowuj się jak…” („Udawaj, że jesteś…”), aby nawiązać rozmowę z osobą, zwierzęciem, a nawet przedmiotem. I można to zrobić w jeszcze bardziej zabawny sposób dzięki witrynom takim jak Character.AI, które oferują ich społecznościom możliwość dialogu ze znanymi postaciami z teraźniejszości i przeszłości, od Elona Muska, do królowej Elżbiety II czy Freuda. W każdym z tych przypadków uzyskane odpowiedzi są zawsze wiarygodne i spójne. Nowe AI, wyszkolone na ogromnej ilości danych, są w stanie naśladować – w niektórych przypadkach doskonale – styl i ekspresję pisarzy, polityków, przedsiębiorców i piosenkarzy.
Pora umierać, ladies and gentleman.
7.
Czekamy na orędzie o stanie Unii prezydenta Joe Bidena. Przełamie pesymizm Amerykanów?
8.
Już wszystko wydawało się postanowione… A tymczasem Ołeksij Reznikow pozostaje na swoim stanowisku, przynajmniej na razie. Zadecydować o tym mogły obawy przed nową dużą rosyjską ofensywą oraz rozmowy w sprawie kolejnych dostaw zachodniej broni.
9.

D.O. składa z serca płynące podziękowania wszystkim, którzy wzięli udział w aukcji kolacji włoskiej z JP na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. A Zwyciężczyni serdecznie gratuluję i – cóż – nie mogę się doczekać!

Jacek Pałasiński
„Drugi obieg” jest publikowany przez Autora na Facebooku. „Studio” udostępnia te teksty Czytelnikom – niekiedy z niewielkimi skrótami w stosunku do oryginału.
PP Komentatorów prosimy, by uwzględnili fakt, że wszystkie komentarze są czytane przez moderatora. Niektóre są publikowane natychmiast, inne nie; reguluje to system automatycznie zgodnie ze swoimi regułami. Wielokrotne wpisanie tego samego komentarza nic nie daje: musi on tak czy tak poczekać na zatwierdzenie. Może to oznaczać oczekiwanie na efekt nawet 24 godziny.

Szanowny Panie Jacku,
dotyczy: Drugi obieg (568) punkt 2.
Jestem stałym pańskim czytelnikiem i dlatego pozwolę sobie na małą korektę pańskiej wypowiedzi. Napisał Pan „Gdy ziemia się trzęsła, na niebie występowały błyskawice”. Ponieważ jestem geologiem o takich związkach do tej pory nie słyszałem. Rzuciłem się do linku, który Pan tam załączył i przetłumaczyłem za pomocą Google. Otóż te „błyskawice” to „błyskawice na niebie z powodu zniszczonych linii energetycznych”.
Serdecznie pozdrawiam
Tadeusz Kawiak