11.02.2023
1.
D.O. w marcu 2020 r. miał zgromadzone 57 tysięcy mil w programie Miles & More Lufthansy. Miał jedną z najstarszych wydanych kart lojalnościowych, nr 1070. Szykował sobie te mile na wyprawę gdzieś do ciepłych krajów, marzyła mu się Kostaryka i Panama.
A potem wybuchła pandemia, a potem Lufthansa stwierdziła, że mile D.O. przepadły, bo nie wykorzystał ich w przewidzianym terminie.
Na nieśmiały protest D.O., że byłby wykorzystał, gdyby Lufthansa latała, ale nie latała, więc nie wykorzystał, Lufthansa odpowiedziała, żeby się D.O. wypchał i wystrzelił, bo owszem, Lufthansa nie latała, ale przecież mogłem sobie kupić kilka, a może nawet kilkanaście litrów perfum w sklepiku internetowym Lufthansy.
No i od tego czasu D.O. Lufthansy nie lubi i od tego samego czasu o ciepłych, egzotycznych krajach może sobie tylko pomarzyć.
Noż qurczę.
Pozostają wspomnienia.
D.O. lubił (i chyba nadal lubi) podróże: zupełnie jak Joe Biden który wybiera się za ocean, do Polski, by porozmawiać z prezydentem Dudem – jak powiedział w TVN24 ambasador Mark Brzeziński.

Co dla autora nie ma większego znaczenia: ważne, że wzbudza ciepłe wspomnienia i przypomina, że błękitne niebo w ciepłych krajach naprawdę jest błękitne.










I tobie, Czytelniku, tego weekendowo D.O. życzy: podróży w poszukiwaniu piękna, ciepła i kolorowych kwiatów.

Jacek Pałasiński
„Drugi obieg” jest publikowany przez Autora na Facebooku. „Studio” udostępnia te teksty Czytelnikom – niekiedy z niewielkimi skrótami w stosunku do oryginału.
