14.03.2023
1.
Pierwszy raz w tym roku D.O. usłyszał skowronka na polach, a potem ptaszki różne w lesie.
I jak głupi nagrał to na dyktafon, zamiast kamerką. Niestety nie można (albo D.O. nie potrafi) załączyć do fejsbukowego postu file z samym dźwiękiem, więc nie może umilić Czytelnikom kilkunastu sekund życia miłymi trylami.

Rekonstytuował się sejmik łabędzi, ale społeczność gęsia podzieliła się na dwie partie: jedna po jednej, druga po drugiej stronie szosy. Dawniej łabędzie pary siedziały blisko, teraz jednak w pewnej od siebie odległości.

Stanowczo powinien się podszkolić w ornitologii, bo chciałby znaleźć w ich zachowaniu jakąś logikę: dlaczego zbierają się z całej okolicy i miesiącami siedzą w stadzie, chociaż każda para osobno? Dlaczego nagle z tego pola na wygwizdowie znikają? A potem pojawiają się znów, dzieląc się na dwie grupy? Kiedy i dlaczego rozlecą się – każda para do swojego stawu? Dlaczego wybierają teren otwarty, podatny na wszystkie zawieruchy pogodowe? Co przez te sejmikowe tygodnie jedzą, bo D.O. nie widział ich szukających pożywienia?

Hmmm…

No, chyba, że się szosą jedzie w drugą stronę: wtedy orientacje się zmieniają.
2.
D.O. zobaczył w lesie i nagrał (na dyktafon, niestety) dzięcioła. Te jego stuki są takie fascynujące i miłe dla ludzkiego ucha, ale dla kogoś oznaczają śmierć. Jak się czuje robak, ukryty pod sosnową korą, kiedy słyszy stukanie twardego dziobu i wie, że straszny koniec jest już bliski?
D.O. lirycznie idealizuje naturę i niech tak już zostanie, bo jak się jeszcze do tego wszystkiego zacznie rozczulać na jej bezlitosnymi prawami, to se żyły podetnie…
3.
Chociaż może najbardziej romantyczny był dziś widok dłuuugiego pociągu na horyzoncie. Wszystkie te skojarzenia: Miasto, Masa, Maszyna… Wśród wierzb, do lasu, na tyle daleko, że niemal bezszelestnie…

A to węglarki ciągnie stara spalinowa lokomotywa.
No i romantyzm poszedł się bujać.
4.
Coś tam w Moskwie musi być nie tak: patriarcha Cyryl wysłał do papieża Franciszka gratulacje z okazji 10-lecia pontyfikatu i zaproponował „dialog w tych ciężkich czasach”.

Jeszcze kilka miesięcy temu buńczucznie się papieżowi odgrażał, odrzucał dialog, obcesowo krytykował.
Ale fakt, czasy są ciężkie i złoty tron patriarchy może mu się usunąć spod pupy, jeśli rypnie się jego protektor Putin.

https://www.repubblica.it/…/papa_francesco_10_anni…/…
A rypnąć się może z dnia na dzień, skoro nawet Zacharowa, na trzeźwo, przyznaje, że na Kremlu występują ostre różnice poglądów.

https://tvn24.pl/…/tylko…/odcinek-2311,S00E2311,1016585
Oby!
5.
A z kolei środkowoamerykański putinek – Daniel Ortega – na 10-lecie sprawił papieżowi w prezencie zamknięcie nuncjatury w Managui i ambasady przy Stolicy Apostolskiej. Papież przez 10 lat na temat nikaraguańskiej dyktatury milczał, przemówił, gdy dyktator zabrał się za Kościół.
6.
A korporacja hotelowa Four Seasons, w prezencie na papieskie dziesięciolecie, otwiera na Via della Cinciliazione odnowiony hotel Columbus. Sporo nocy D.O. tam spędził, odkąd wyprowadził się z Rzymu i nie miał już normalnego mieszkania. Fakt: rozlatywał się, ale miał w sobie to coś, ten nieuchwytny charakter, sprawiający, że chętnie się tam wracało. Może zresztą dlatego, że dobrze się tam mieszka w miłym towarzystwie. To tam zatrzymaliśmy się z Tomkiem i Radziem, kiedy kręciliśmy dwuodcinkowy film „Nauki papieża Franciszka w 22 odsłonach”. Tam przychodzili niektórzy nasi rozmówcy, zasiadali przed kamerami i papieża Franciszka wychwalali. No, chyba, że byli Polakami, wtedy mówili, że jest zdrajcą.
Teraz, kiedy Four Season we współpracy z wielkim deweloperem z Miami hotel ten odrestaurowali, będzie z pewnością bardzo elegancki i bardzo, ale to bardzo drogi, jak wszystkie hotele tej marki. No i noga D.O. tam już nie postanie.
Ale czemuż by miała? Czasy D.O. minęły, nikt go już o relacje z Watykanu nie poprosi. Zresztą, byłyby „niebezpieczne”, a jak bardzo to towarzystwo jest mściwe, widać teraz, po reakcjach na „Franciszkańską 2” Marcina Gutowskiego.
7.
À propos: myśli D.O. biegną do Miami, gdzie w klinice leży Marian Marzyński, jeden z garstki autentycznych geniuszy, jakimi los obdarzył Polskę i jakich D.O. miał zaszczyt poznać. Wulkan idei, oryginalnych myśli, pomysłów, chodząca sympatia i empatia, laureat najważniejszych nagród, człowiek, z którym los obszedł się…
Jak? Łaskawie? Bo jako dziecko wyprowadzone z warszawskiego Getta przeżył?
Czy najokrutniej, bo pamięta, bo kuzyni i inspiratorzy tych, którzy nami dzisiaj rządzą, zabili mu niemal całą rodzinę. A ojca, który przeżył wojnę, walcząc w oddziałach AK, zatłukli, a trupa okradli, polscy chłopi gdzieś w lesie pod Puławami, bo był Żydem.
Kiedy wojna się skończyła, Marian miał 8 lat. Dziś ma 86. I musiał przez te wszystkie lata z tym żyć.
A YouTube usunął wywiad D.O. z Marianem, bo doszukał się naruszenia praw autorskich, jako że w reportażu użyto fragmencików filmów Mariana z muzyką. I na nic zdały się protesty i oświadczenie na piśmie, że Marian udziela mi zgody na użycie tego materiału. Idź do diabła you tubie!
Ale na szczęście film ten, ten chałupniczy wywiad, którego pewien głupiec nie chciał puścić na antenę, jest dostępny ja stronie Mariana, lifeonmarz.com.
Furda wywiad: są tam jego filmy, genialne, poruszające. Dwa z nich przyniosły mu nagrody Emmy. Och, gdyby było możliwe skoncentrowanie dobrych myśli na tym pokoiku szpitalnym z oknem, wychodzącym na zatokę, gdyby dobre myśli miały moc ozdrowieńczą…
Może nie mają, ale ty, Czytelniku, spróbuj.
8.
Z bólem, gorzką melancholią D.O. konstatuje, że śmierć Janusza Weissa zagościła w polskich mediach dosłownie na kilka godzin. A przecież był kimś bardzo ważnym dla co najmniej dwóch pokoleń Polaków.
I już, kurzawka tych ważnych i tych głupich wydarzeń przykryła jego śmierć i jego życie gęstą warstwą pyłu, zza którego nic nie widać.
9.
I tak oto ten dzień, który zaczął się przedwiosennym ciepłem i kląskaniem ptaków, skończył się ponurymi myślami.
Skończył się „Czarno na Białym” w TVN24; chłodną analizą najobrzydliwszego łajdactwa rodzaju ludzkiego. W wykonaniu ludzi, którzy nami rządzą z waszego wyboru.
A ponadto…

https://www.wsj.com/…/chinas-xi-to-speak-with-zelensky…

https://tvn24.pl/…/czarno…/odcinek-2379,S00E2379,1018027

Jacek Pałasiński
„Drugi obieg” jest publikowany przez Autora na Facebooku. „Studio” udostępnia te teksty Czytelnikom – niekiedy z niewielkimi skrótami w stosunku do oryginału.
